Hafes Posted June 8, 2008 Share Posted June 8, 2008 Raz na jakiś czas nachodzi człowieka chęć żeby odejść od głównego nurtu swoich modelarskich zainteresowań. Trafiło i mnie. Zachciało mi się poskładać jakieś letadlo, choć nie kleiłem żadnego od paru ładnych lat. Zakupiłem model Polikarpowa I-16 z Eduarda w skali 1/48. Model w edycji weekendowej. Bardzo sklejalny jak się okazało. Pomalowany Pactrami i Gunze. Zrobiłem też ślady po łażącej po płacie obsługi (i chyba przesadziłem) Niestety w trakcie malowania po odklejeniu maskowania czerwonego pasa razem z taśmą odlazła farba i tu mnie o mało co szlag nie trafił. Jakoś udało się to poprawić. Druga niespodziankę sprawiły mi kalki które po namoknięciu i odklejeniu od papieru zwinęły się i nie udało się ich rozprostować. W wyniku tego musiałem z ręki namalować numery na kadłubie, co wyszło fatalnie A na sam koniec matowy lakier bezbarwny Pactry spowodował totalne zszarzenie modelu, co mi sie nigdy wcześniej nie zdarzyło Co parę chwil nachodzi mnie chęć wykonania crashtestu Jednak te przeciwności losu nie zniechęciły mnie do poskładania jeszcze kilku samolotów. Zwłaszcza, że jeszcze dwa czekają na szafie Zresztą oceńcie sami Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kwiatektatek Posted June 8, 2008 Share Posted June 8, 2008 Hafesie. Obiciami na płacie nie przejmuj się. Obsługa pewnie wyrabiała nadgodziny. Innych błędów o których piszesz nie widzę na tych zdjęciach. Z wyjątkiem numeru. On rzeczywiście jest brzydki Ale nie przejmuj się. Jak na pancerniaka całkiem fajne letadla ci wychodzą Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hafes Posted June 8, 2008 Author Share Posted June 8, 2008 No, takie... pancerne Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted June 8, 2008 Share Posted June 8, 2008 Republikański I-16 Ehhhh...dramatyczny konflikt, dramatyczne losy Hiszpanii, Hitlerowsko-Sowiecki poligon doświadczalny... Zestaw Weekend Edition I-16 całkiem niedawno pojawił się na rynku. Niestety Eduard nie spełnił swoich obietnic wydania I-16 Dual Combo z samymi malowaniami Hiszpańskiej Wojny Domowej, a szkoda. Miło, że tak szybko zająłeś się tym zestawem, jednakże chyba trochę zbyt szybko go budowałeś... Samo złożenie wygląda całkiem nieźle, jednakże gorzej wypada już samo malowanie, na którym znać trochę mazów i grud. Model nie powinien również być matowy, a półmatowy (satyna). Kalkomanie jak sam już przyznałeś nie wyglądają zbyt dobrze. Świecą się i wyglądają jakby były kładzione bez płynów na powierzchnie nie przygotowaną błyszczącym lakierem bezbarwnym Ślady eksploatacji prezentują się dość dobrze. Szczególnie za odbicia lakieru należy Ci się pochwała. Niezłe są również okopcenia. Miejsca łazengowania załogi trzeba było lepiej podkreślić nieco mocniej odbijając lakier. Samoloty Hiszpańskiej Wojny Domowej, a w szczególności strony republikańskiej, były wykorzystywane do granic możliwości w dość trudnych warunkach polowych, także ślady eksplotatacji (nawet solidniejsze) są tu jak najbardziej wskazane. Ogólnie poza wymienionymi przeze mnie błędami model sprawia miłe wrażenie i mam nadzieję, że pokusisz się kiedyś o jeszcze jednego I-16 Pozdrawiam i czekam na kolejne produkcje Kornik Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Merida Posted June 8, 2008 Share Posted June 8, 2008 Całkiem ładna ta mucha Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hafes Posted June 8, 2008 Author Share Posted June 8, 2008 kornik_69 - co do malowania to faktycznie wyszło średnio. Muszę się przyzwyczaić, że z samolotami to trzeba delikatniej z malowaniem niż z pancerką. Co do lakieru bezbarwnego to nie przyszło mi do głowy żeby zrobić satynę a nie mat. Natomiast kalki były kładzione na sido i po naklejeniu były sido pociągnięte. W rzeczywistości nie świecą się ani trochę. Nie wiem czy będzie następny I-16. Na razie w kolejce czekają Skyraider z Hasegawy i 110-tka z Eduarda w malowaniu z Iraku. Ale to dopiero jak poćwiczę umiejętności A potem powrót do pancerki i okrętów Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kwiatektatek Posted June 8, 2008 Share Posted June 8, 2008 Tam jest tylko jedna kalka: Poppeye na ogonie. Nie widzę żeby się świeciła Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted June 9, 2008 Share Posted June 9, 2008 Taki dziwny poblask miałem. Mój błąd Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dewertus Posted June 10, 2008 Share Posted June 10, 2008 Modelik supper slady ekspolatacyjne miodzio - nie szukalbym dziury w calym - nie warto, bo naprawde Iszka presentuje sie doskonale. Ciekaw jestem jak Ci wyjdzie A-1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hafes Posted June 11, 2008 Author Share Posted June 11, 2008 Nie omieszkam się pochwalić Będzie w południowowietnamskim malowaniu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marti_nez Posted June 11, 2008 Share Posted June 11, 2008 Model jestdobrze wykonany, ale intryguje mnie malowanie steru kierunku. Nie znam się dokładnie na samolotach tamtego okresu, więc w razie czego wybacz. Moim zdaniem ster powinien byc malowany na czerwono-żółto-fioletowo, u Ciebie na dole jest kolor czarny. Były to kolory flagi republikanów. No ale moge się mylić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hafes Posted June 11, 2008 Author Share Posted June 11, 2008 Nie ma co wybaczać Kolor wyszedł bardzo ciemny i na zdjęciach faktycznie może wyglądać na czarny. W naturze jest jak być powinno. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.