Jump to content

Panzerwreck Tamiya 1:35


Gościu
 Share

Recommended Posts

Modelik, kupiłem jako złom-musiałem porozklejać,posklejać, pozmywać super glue, dolepić kilka blaszek, części...ogólnie zrobiłem 1,5 modela(o,5 to praca z rozklejaniem, czyszczeniem,sklejaniem)

Model to stara Tamka Fruhe prod T1 E

Na szczęście mam w domu taki sam, tylko nówkę niemacaną, będzie S33

DSCF9657.jpg

DSCF9656.jpg

DSCF9655.jpg

 

 

 

Wybrałem sobie kolorek z pudełka Pz grau i tak sobie oto go maznąłem.

Jak dotychczas nie ruszyłem pigmentów, wszystko to oleje( trochę się nad tym nasiedziałem)

Niestety, praca z kolorkami przy sztucznym świetle nie jest dobrym wyborem, i jutro można zacząć olejować na nowo.

 

 

Po wskazówkach Seba,zdjąłem hamulec wylotowy i ten zastąpię żywicznym kapturem(lufa zakryta)- dla tego brak tegoż,zerwałem także gąsienice z przedniej płyty, które będą wymienione na friule, i tam znów umieszczone.

 

 

Ten obszar, prawie nie ruszany-przed instalacja zapasów mija się z celem.

 

Błoto oczywiście będzie, ale głównie na przedzie i na tyle,fartuchy boczne zostawię lekko podsyfione pigmentami.

Model zwyczajowo w moim ledwoterkoczącym stylu- wrak, co żyje..bo musi :p

DSCF9757.jpg

DSCF9756.jpg

DSCF9755.jpg

DSCF9754.jpg

DSCF9753.jpg

DSCF9752.jpg

DSCF9748.jpg

DSCF9746.jpg

Jak wspomniałem, wieczór mi zabrał światło dzienne i niestety kalki narazie bija po oczach, szybko to się zmieni :p

 

Kółka schną, po bazie i te zacznę "obracać" dopiero po zasyfieniu podwozia- bliżej jak dalej...do końca

Hurrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa!!!!!!!!

Link to comment
Share on other sites

Na szczęście mam w domu taki sam, tylko nówkę niemacaną, będzie S33

Tak się złożyło, że też pracuję aktualnie nad S33, fajnie jakbyś założył wątek z warsztatu (ja jakoś nie bardzo lubię zakładać takie wątki), mam kilka zdjęć tego Tygrysa i chciałbym przedyskutować kilka rzeczy.

 

Co do prezentowanego tu modelu to jakoś mi się nie podoba, ale to dlatego, że nie lubię Tygrysów w panzer grey-u.

Pzdr

Link to comment
Share on other sites

A ty to żadnego umiarkowania nie masz... :-)

Z kazdym dniem, zaczynam sobie zdawać sprawę, że życia mi zbraknie na zrobienie wszystkich modeli cobym chciał/mam na stanie...zaczynam się spieszyć :p

 

No to jutro obaczym na żywca cóżeś tam Waćpan wycudował.....

A takie tam.jak zwykle :p

 

jakbyś założył wątek z warsztatu

Seb, niepredko, w chwili obecnej mam już chyb cztery wątki, a modeli kilkamaście- nie dałbym rady zacząć kolejnej sztuki( choćbym chciał)

 

 

Zapowiada się rewelacyjny model jak zresztą twoje

Tomek, ale to chyba lekko naciągana opinia ;)( niemniej dzięki)

 

jakim kolorem to robiłes

biały, czerwony, żółty, pomarańczowy, niebieski/granat, umbra, ochra, i dwa jasne brązy.

 

 

 

była to technika

samej farby, washa(filtra), washa-pędzelkiem, wacikiem,pędzelkiem w rozcieńczalniku, tapowanie

Link to comment
Share on other sites

no Rafale, przynajmniej jesteś szczęśliwym człowiekiem, bo możesz się spieszyć... a mi tutaj wydawnictwo przysyła książkę do korekty... i jak tu sklejać?

No cóż, trzeba wybrać- czy chce sie jeździć maybachem, czy kleić modele ;)

Link to comment
Share on other sites

Troszkę się dorobiło, teraz zajmiemy się podwoziem i gąsienicami,zapasami także)-tzw:lol: chlaping & zieming

Czy był stosowany jakiś konkretny kolor(poza domyślnym czarnym/szarym) kaptura na wylot lufy ?

Model będzie prawdopodobnie obwiązany drutem kolczastym.

DSCF9829.jpg

DSCF9828.jpg

DSCF9827.jpg

DSCF9824.jpg

DSCF9823.jpg

DSCF9822.jpg

DSCF9819.jpg

DSCF9801.jpg

DSCF9800.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przychodzą więczory, gdy się rodzą takie potwory....

DSCF9919.jpg

DSCF9918.jpg

DSCF9917.jpg

DSCF9916.jpg

DSCF9915.jpg

DSCF9914.jpg

DSCF9913.jpg

DSCF9910.jpg

DSCF9908.jpg

DSCF9906.jpg

DSCF9905.jpg

DSCF9901.jpg

 

Olejenia i chlapingu dosyć, teraz kapcie na kopyta, moze jakaś naderwana szmatka na drucie(pozostałość po soldacie,który miał odwagę...)

3/4 kolorów przekłamane swiatłem żarowym, ale ja jestem z modelu zadowolony(no prawie)

Link to comment
Share on other sites

A tak w sensie historycznym

Miało miejsce, na fr. wsch.-ruskie- nie mogąc ustrzelić kloca - wdrapywali się by wsadzać lufy w otwory-a jak poszła seria do środka, to już można się domyślać co się działo.

 

Inną sprawą jest, że jak wiesz że coś takiego jest, powoli omijasz,jak nie wiesz...a do tego Ci się spieszy ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.