Gościu Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 Modelik, kupiłem jako złom-musiałem porozklejać,posklejać, pozmywać super glue, dolepić kilka blaszek, części...ogólnie zrobiłem 1,5 modela(o,5 to praca z rozklejaniem, czyszczeniem,sklejaniem) Model to stara Tamka Fruhe prod T1 E Na szczęście mam w domu taki sam, tylko nówkę niemacaną, będzie S33 Wybrałem sobie kolorek z pudełka Pz grau i tak sobie oto go maznąłem. Jak dotychczas nie ruszyłem pigmentów, wszystko to oleje( trochę się nad tym nasiedziałem) Niestety, praca z kolorkami przy sztucznym świetle nie jest dobrym wyborem, i jutro można zacząć olejować na nowo. Po wskazówkach Seba,zdjąłem hamulec wylotowy i ten zastąpię żywicznym kapturem(lufa zakryta)- dla tego brak tegoż,zerwałem także gąsienice z przedniej płyty, które będą wymienione na friule, i tam znów umieszczone. Ten obszar, prawie nie ruszany-przed instalacja zapasów mija się z celem. Błoto oczywiście będzie, ale głównie na przedzie i na tyle,fartuchy boczne zostawię lekko podsyfione pigmentami. Model zwyczajowo w moim ledwoterkoczącym stylu- wrak, co żyje..bo musi :p Jak wspomniałem, wieczór mi zabrał światło dzienne i niestety kalki narazie bija po oczach, szybko to się zmieni :p Kółka schną, po bazie i te zacznę "obracać" dopiero po zasyfieniu podwozia- bliżej jak dalej...do końca Hurrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa!!!!!!!! Cytuj
Andrzej_LK Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 A ty to żadnego umiarkowania nie masz... :-) Cytuj
wodzik730 Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 No to jutro obaczym na żywca cóżeś tam Waćpan wycudował..... Cytuj
Seb Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 Na szczęście mam w domu taki sam, tylko nówkę niemacaną, będzie S33 Tak się złożyło, że też pracuję aktualnie nad S33, fajnie jakbyś założył wątek z warsztatu (ja jakoś nie bardzo lubię zakładać takie wątki), mam kilka zdjęć tego Tygrysa i chciałbym przedyskutować kilka rzeczy. Co do prezentowanego tu modelu to jakoś mi się nie podoba, ale to dlatego, że nie lubię Tygrysów w panzer grey-u. Pzdr Cytuj
TomaszDudek Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 Zapowiada się rewelacyjny model jak zresztą twoje wszystkie mam pytanko odnośnie tych zacieków jakim kolorem to robiłes i czy była to technika ścierania nałożonej samej farby czy też jakoś z rozpuszczalnikiem bardziej w stronę washu ? Cytuj
Gościu Napisano 4 Września 2008 Autor Napisano 4 Września 2008 A ty to żadnego umiarkowania nie masz... :-) Z kazdym dniem, zaczynam sobie zdawać sprawę, że życia mi zbraknie na zrobienie wszystkich modeli cobym chciał/mam na stanie...zaczynam się spieszyć :p No to jutro obaczym na żywca cóżeś tam Waćpan wycudował..... A takie tam.jak zwykle :p jakbyś założył wątek z warsztatu Seb, niepredko, w chwili obecnej mam już chyb cztery wątki, a modeli kilkamaście- nie dałbym rady zacząć kolejnej sztuki( choćbym chciał) Zapowiada się rewelacyjny model jak zresztą twoje Tomek, ale to chyba lekko naciągana opinia ;)( niemniej dzięki) jakim kolorem to robiłes biały, czerwony, żółty, pomarańczowy, niebieski/granat, umbra, ochra, i dwa jasne brązy. była to technika samej farby, washa(filtra), washa-pędzelkiem, wacikiem,pędzelkiem w rozcieńczalniku, tapowanie Cytuj
TomaszDudek Napisano 4 Września 2008 Napisano 4 Września 2008 Rafał Jankowski a więc wszystkiego po trochu co to jest tapowanie bo sie jeszcze z tym okresleniem nie spotkałem ? Cytuj
Gościu Napisano 5 Września 2008 Autor Napisano 5 Września 2008 tapowanie Stawiam pędzel na sztorc( w stosunku do pow) i "wbijam" farbę w powierzchnie płaskie Cytuj
Andrzej_LK Napisano 5 Września 2008 Napisano 5 Września 2008 no Rafale, przynajmniej jesteś szczęśliwym człowiekiem, bo możesz się spieszyć... a mi tutaj wydawnictwo przysyła książkę do korekty... i jak tu sklejać? Cytuj
Gościu Napisano 5 Września 2008 Autor Napisano 5 Września 2008 no Rafale, przynajmniej jesteś szczęśliwym człowiekiem, bo możesz się spieszyć... a mi tutaj wydawnictwo przysyła książkę do korekty... i jak tu sklejać? No cóż, trzeba wybrać- czy chce sie jeździć maybachem, czy kleić modele ;) Cytuj
Gościu Napisano 10 Września 2008 Autor Napisano 10 Września 2008 Troszkę się dorobiło, teraz zajmiemy się podwoziem i gąsienicami,zapasami także)-tzw:lol: chlaping & zieming Czy był stosowany jakiś konkretny kolor(poza domyślnym czarnym/szarym) kaptura na wylot lufy ? Model będzie prawdopodobnie obwiązany drutem kolczastym. Cytuj
Patryk Wierzbicki Napisano 10 Września 2008 Napisano 10 Września 2008 Jest super Będę się przygłądał temu warsztatowi. Cytuj
Andrzej2 Napisano 11 Września 2008 Napisano 11 Września 2008 Wiadomo jak zawsze modelik wart pochwały no ale... ale czego trzymają się te gąsienice na przedzie zamontowałeś tam jakieś haki Cytuj
adamkijak Napisano 11 Września 2008 Napisano 11 Września 2008 Rafal jakbys mogl moze zdradzic, czym te krotkie ogniwa gasek z na plycie czolowej malowales, no bo mi tak mi sie ich kolor i efekt podoba, ze zaraz padne. Cytuj
Gościu Napisano 12 Września 2008 Autor Napisano 12 Września 2008 Adam, tu dałem oleje i grubiej starte pastele, w chwili obecnej sa za jasne, będą ciemniejsze Cytuj
Gościu Napisano 12 Września 2008 Autor Napisano 12 Września 2008 Przychodzą więczory, gdy się rodzą takie potwory.... Olejenia i chlapingu dosyć, teraz kapcie na kopyta, moze jakaś naderwana szmatka na drucie(pozostałość po soldacie,który miał odwagę...) 3/4 kolorów przekłamane swiatłem żarowym, ale ja jestem z modelu zadowolony(no prawie) Cytuj
Andrzej2 Napisano 12 Września 2008 Napisano 12 Września 2008 I jak zawsze jest Ale na czym trzymają się te gąski na przedzie Cytuj
TomaszDudek Napisano 12 Września 2008 Napisano 12 Września 2008 Wygląda cudownie czekam na gąski. Cytuj
TankRed1070 Napisano 12 Września 2008 Napisano 12 Września 2008 Łoooo Jeeezuuuu... Czadowo z tym drutem! Wyrazy uznania..... A tak w sensie historycznym, to po co ten drut? Żeby psy nie szczały? Zaminowany? Pozdrawiam Cytuj
bnk_one Napisano 12 Września 2008 Napisano 12 Września 2008 a pewnie żeby się nikt nie wspiął na tanka nie proszony ;) Cytuj
TankRed1070 Napisano 12 Września 2008 Napisano 12 Września 2008 a pewnie żeby się nikt nie wspiął na tanka nie proszony ;) No dobra, ale jak w takim razie załoganci wchodzą? Lewitują?! Cytuj
Gościu Napisano 12 Września 2008 Autor Napisano 12 Września 2008 A tak w sensie historycznym Miało miejsce, na fr. wsch.-ruskie- nie mogąc ustrzelić kloca - wdrapywali się by wsadzać lufy w otwory-a jak poszła seria do środka, to już można się domyślać co się działo. Inną sprawą jest, że jak wiesz że coś takiego jest, powoli omijasz,jak nie wiesz...a do tego Ci się spieszy ;) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.