Ari Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 ...czyli katar w domu. Jak do tego doszlo nie bede pisał bo to nie wazne. Wazne ze stalem się posiadaczem urzadzenia co sie nazywa: "Pneumatyczny inhalator tlokowy EMED A 600 Własnie sprawdziłem go z aerografem EW770 - daje radę. Według instrukcji: Przepływ powietrza - 16l/min Cisnienie pracy - 2 bar Cisnienie max 2,5 bar poziom głosnosci 50dBA czas pracy przerywanej 30/30min Cena 116PLN, gwarancja - 24 miesiące. Cytuj
stroju Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Niesamowite, czym jeszcze można zasilać aerograf... Ja kiedyś w akcie desperacji użyłem nożnej pompki.... Cytuj
Gościu Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 dętki od auta, czytałem też że od traktorów i jakichś także od nich sprężarek, co w sobie mają(?)-nie pamietam,ale było takie cos opisane na któryms z for o tem. modelarskiej Cytuj
Ari Napisano 19 Września 2008 Autor Napisano 19 Września 2008 Mierzu... to nie to forum... A czym maja zasilać? Przeciez wszyscy wiedzš że kompresorem, problem w tym by był odpowiedni i nie musi sie nazywac modelarski A wszyscy też wiedzš, a przynajmniej powinni, ze "modelarski" znaczy drozszy Przyklad polistyren w arkuszach Ja jako firma kupuje go w formacie 1mx2m w cenie takiej jak sklepy modelarskie chcš za A4. Kruger_man Jak wyglšda? Wejdz na allegro w zdrowie i uroda - sprzet medyczny - inhalatory i znajdziesz. Cytuj
Paweł94 Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Niesamowite, czym jeszcze można zasilać aerograf... Ja kiedyś w akcie desperacji użyłem nożnej pompki.... Chciałbym to zobaczyć . Co do inhalatora nader ciekawy i intrygujący pomysł. Jeszcze nie mam aerografu, ale kompresora za tą cenę raczej nie znajdę. Cytuj
ŁukaszW Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Tytuł tematu może zmylić ale kolega z tą pompką się wstrzelił idealnie Cytuj
stroju Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Niesamowite, czym jeszcze można zasilać aerograf... Ja kiedyś w akcie desperacji użyłem nożnej pompki.... Chciałbym to zobaczyć . 30 sekund malowanie 1min pompowania zbiornika z powietrzem to było chyba najbardziej męczące malowanie jakie robiłem (przepalił się stary kompresor w połowie malowania ) Cytuj
Ari Napisano 19 Września 2008 Autor Napisano 19 Września 2008 Z pompką mówisz? Mój pierwszy aero próbowałem przy uzyciu.... własnych płuc! Próbowałem nie na byle czym, tylko na modelu! M1Abrams z Hasy. Na szczęscie 1/72. I drobne sprostowanie - kosztowal 112PLN. Cytuj
rzelu Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Mnie również zdarzyło się zasilać aerograf powietrzem z pompki samochodowej - solidnej, ręcznej, starego typu... Proste:siedzimy za stołem lewa stopa na stopce pompki, lewa ręka pompuje, a prawa operuje aerografem zasilanym bezpośredn Uzyskujemy w ten sposób 2-3 sekundowe psiki....... Cytuj
Avi Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Hahaha, fajnie piszecie. No to ja Wam powiem czym zasilałem mój pierwszy aerograf. Było to w początkach lat 80tych. W Składnicy Harcerskiej pojawiły się pierwsze polskie aerografy (powszechnie dostępne). Była to produkcja prywatnej firmy jakiejś (nie pamietam już). Generalnie - kopia najprostszego Badgera, takiego z dokręcanym od dołu duuuużym słoikiem. No więc zanabyłem takowego. I tutaj pierwszy zonk się pojawił - okazało się, że aerograf to nie wszystko, trzeba jeszcze kompresor jakiś do niego dodać . A że porządny kompresor to było wówczas marzenie z gatunku tych 'ściętej głowy', zatem trzeba było samemu wymyślić jakąś 'volksmetodę'. Pogłówkowałem .... i podpiąłem aerek do...... SYFONU, takiego od wody gazowanej (Pamiętacie takie urządzenie ?- niezbędnik na upalne dni w PRLu). A że mieliśmy taki syfon metalowy(produkcji DDR - do dzisiaj go mam!!!! - istny obiekt kultu), który samemu się nabijało nabojami z gazem (były tez takie szklane, z którymi trzeba było chodzić do punktu nabijania), więc spokojnie 'wbijałem' weń dwa, trzy naboje i 'jechałem' tym aerografem Takie jednorazowe nabicie wystarczało na spokojne pomalowanie modelu średniej wielkości samolotu w skali 1/72 . Tak przez dwa lata działałem, aż w końcu namówiłem znajomego wulkanizatora, coby mi 'zmajstrował' kompresor 'lodówkowy'. Zrobił mi go za litr wódki (to była bardzo duża "kwota" w ówczesnym handlu wymiennym - gorzałka była na kartki. A ja, czym może niektórych zaskoczę, jeszcze wtedy nie piłem ). Cytuj
TomaszDudek Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Ja mam mini kompresorek samochodowy za 22,5 do tego prostownik i aero tg 130 i jest ok tyko nie da się maloważ dłużej niż 30 min. Cytuj
Avi Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 jest ok tyko nie da się maloważ dłużej niż 30 min. Czyli NIE jest OK )))))))))))))))))))) Cytuj
Kermit Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Ja tam sobie inaczej zmajstrowałem - też mini kompresorek samochodowy na 12V, co go trzeba zasilać prądem ok. 10A - więc wziąłem stary zasilacz komputerowy (jeszcze z czasów AT) i wszystko połączyłem w całość. Nie wiem, ile czasu można tym malować. Malowałem kiedyś chyba 2h i jeszcze się nie przegrzewał (zasilacz, ani kompresor). Pozdrawiam Cytuj
KRUGER_MAN Napisano 19 Września 2008 Napisano 19 Września 2008 Taa ... był taki w biedronce stosunkowo niedawno , chciałem coś z nim wykombinować , no ale jakoś nie miałem pomysłu , a na moje malowania to kompresor za 250zł troche sie nie opłaca Cytuj
Ari Napisano 20 Września 2008 Autor Napisano 20 Września 2008 jest ok tyko nie da się maloważ dłużej niż 30 min. Czyli NIE jest OK )))))))))))))))))))) Panowie. W jakiej skali wy robicie modele ze 30 min pracy to za mało? Cytuj
TomaszDudek Napisano 20 Września 2008 Napisano 20 Września 2008 J robię głównie pancerkę w 35 nio ale powiecmy najpierw maluję cały czolg na piaskowy potem robię esy floresy 2 kolorowe nio i już czasu nie starcza. Cytuj
Constructor Napisano 20 Września 2008 Napisano 20 Września 2008 Ari zamiast się leczyć to inhalatory psujesz Tak na poważnie, to za jakiś czas pewnie ktoś wpadnie na inny pomysł i wygrzebie coś ciekawego Muszę się przejść kiedyś na złomowisko i poszperać, tyle, że brak mi czasu Cytuj
Ari Napisano 20 Września 2008 Autor Napisano 20 Września 2008 Przecież własnie na tym sztuka polega zeby wygrzebywac ciekawe rzeczy i mieć rózne pomysły. Taki inhalator to przeciez nic innego jak własnie kompresor plus filtr, plus nebulizator (pojemnik na lek) plus przewody i maska. "Moj pomysł" tez nie jest mój bo kilka osob uzywa z powodzeniem kompresorów od inhalatora PARI, więc nie wiem co Was tak dziwi i wywołuje takie lekko dziwne reakcje i wspomnienia. TomaszDudek Czcesz powiedziec ze jak malujesz cały czołg, i te "esy" to kompresor cały czas pracuje? Nawet w tzw "międzyczasach" potrzebnych na uzupełnienie farby? Wymycie aero itd? Niby mozna i tak, ale po co? Cytuj
Ari Napisano 28 Września 2008 Autor Napisano 28 Września 2008 Taniego... ciąg dalszy! Jako ze lepsze jest wrogiem dobrego postanowiłem ulepszyc mój kompresor. Najbardziej brakowało mi w nim zbiornika wiec zacząlem kombinowac co zastosować żeby nie było skoków ciśnienia. Po niesmaku jaki wzbudzalywe mnie butelki po wodzie i inne prowizorki, z pomoca przyszlo allegro gdzie znalazłem cos co nazwano "naczynko wzbiorcze 5l". Kosztowało bez mała 13 PLN, jest w pieknym czerwonym kolorze. Do tego doszła redukcja, i trojnik ze sklepu z wężami technicznymi! Wszystko zamknęło się w 20PLN. Cytuj
TankRed1070 Napisano 29 Września 2008 Napisano 29 Września 2008 Hm... "kompresorek" z biedronki wychodzi taniej niż butla ze sprężonym powietrzem! Może sam coś z tego spróbuję zmajstrować? No właśnie: Czy naprawdę te kompresorki samochodowe nadają się do malowania? Pytam bo jeśli tak to po co się męczyć z agregatami lodówkowymi?! Cytuj
kubawal Napisano 7 Października 2008 Napisano 7 Października 2008 A ja mam taki z castoramy, ze "zbiorniczkiem" 50l, regulacją ciśnienia i takie,tam. Czterometrowy wężyk od paliwa z jednej strony zrobiłem końcówkę do aerka z z drugiej szybkozłączka do kompresorka. Rozwiązanie fajne ale jest jedno ALE Kompresorek stoi sobie w garażu a cały kącik z modelami mam na stryszku, i teraz weź i lataj człowieku raz w jedną, raz w drugą stronę !!! Cytuj
PiQ Napisano 2 Grudnia 2008 Napisano 2 Grudnia 2008 kubawal A nie możesz sobie poprowadzić przewodów ciśnieniowych na stryszek? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.