Clevi Posted February 3, 2024 Share Posted February 3, 2024 Witam szanowne grono modelarskie! Jest to moja pierwsza relacja na forum a na warsztat trafił jeden z moich ulubionych samolotów jakim jest właśnie Hs 123. Pierwszy raz mam doczynienia ze skalą 1:48 a sam warsztat założyłem przedewszystkim z myślą o nauce oraz jako dodatkowe źródło motywacji. Na początku planowałem budowę OOTB ale skoro chcę się uczyć to postanowiłem dołożyć do modelu kalki od Quinty. Instrukcja zaleca start od kabinki a więc Startowałem z czarnym surfacerem 1500, na to AK real color RLM02 a potem brudzone olejami - chciałem przedstawić trochę spracowaną kabinę Spsowane na sucho - zero problemów: Powoli zacząłem uzupełniać burty o szpej m.in pistolet sygnałowy oraz apartura tlenowa (krzesłotron został przytwierdzony tymczasowo aby ułatwić mi montaż przewodu tlenowego): Druga strona napotkała 2 problemy. Pierwszy którego źródłem były produkt Quinty - graugrun był zdecydowanie za grun co widać na paskach przytroczonych do orczyka. Próbowałem stonować kolor olejami Drugi to źle przymocowana podłoga za wręgą - tutaj pomógł skalpel: Nie byłem zadowolony z pracy i zdecydowałem się na przemalowanie kalek akrylem 3rd gen od AK: O ile jestem zadowolony z koloru na burcie to deska z zegarami wyszła po japońsku. Teraz czekam aż wszystko wyschnie i mam nadzieję że jeszcze jutro położę lakier bezbarwny i będę przymierzał się do zamykania kadłuba. Dziękuję za uwagę i do zobaczenia mam nadzieję wkrótce. p.s. plama na drążku jest zamalowana, wyłapałem ją dopiero przy obrabianiu zdjęć - niestety wzrok od pracy z komputerem się sypie. 10 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
barszczo Posted February 3, 2024 Share Posted February 3, 2024 Bardzo ładnie, zapowiada się świetny model . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
DamianPoltorak Posted February 3, 2024 Share Posted February 3, 2024 (edited) Świetnie to wygląda! Ode mnie mała uwaga odnośnie obrabiania części, może i nie będzie to widoczne w kabinie, ale żeby ta maniera nie rozpanoszyła się na zewnątrz. Edited February 3, 2024 by DamianPoltorak Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Clevi Posted February 3, 2024 Author Share Posted February 3, 2024 (edited) Co do orczyka to nie byłem pewien czy producent nie przewidział tego wgłębienia pod piętą: Drążek i beczka na wrędze do rzeźbienia faktycznie. Dziękuję, tego właśnie oczekuję od tej relacji. Więcej oczu. I drążek poszedł pod skalpel a teraz się myje do zera. Na beczkę przyszedł mi inny pomysł przyszedł ale to na późniejszą godzinę sobie zostawię - małe opóźnienie nic nie zaszkodzi. Edited February 3, 2024 by Clevi Postęp Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Clevi Posted February 12, 2024 Author Share Posted February 12, 2024 Witam, Witam i o zdrowie pytam. Prace ruszyły się nieznacznie do produ od ostatniego posta: Drążek został przeszlifowany, pomalowany od nowa - na zdjęciu widać jeszcze ciepło położone oleje. Dodatkowo udało mi się trochę poprawić panel z zegarami oraz przetarłem lekko pigmentami podłogę z orczykiem żeby zunifikować kolor, na zdjęciu widać poprawioną beczkę. Czas więc było przygotowywać się do zamykania kadłuba, najpierw drążek już po przeschnięciu i przetarciu suchym pędzlem Et voila, ogonek się skleja. Całkiem równo pasuje, tutaj kleił się dziób. Nie mogłem się powsztrzymać I zacząłem coś grzebać ze skrzydłami (rynienki km'ów są zamocowane na patafix celem sklejenia chłodnic tychże) Spasowanie jest więcej niż niezłe szczególnie że wszystko klei się na styk. Krawędź natarcia będzie wymagała troszkę opieki no i spód skrzydeł ma niewielką szparę w połączeniu z kadłubem w tylniej części ale nie są to rzeczy nie do przeskoczenia. Wspomniałem wcześniej o chłodnicach km'ów które nie pojawiają się na zdjęciach - służą jako przymiar do kolejnej części kokpitu którą delikatnie rozgrzebałem. Na samą myśl o malowaniu tych blaszek dostaję szamotania pępka. Element nauki chybadyba. Z innych elementów nauki czy ktoś coś ma doświadczenie z dźwigienkami od Quinty? wszystkie moje trafił szlag po klejeniu PVC a boję się że jak będę je kleił CA to nie starczy mi czasu na poprawki a te kalki nie są za bardzo trwałe o czym boleśnie się przekonałem. Cóż, będę musiał posiłkować się blaszkami zestawowymi tym razem. 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zaruk Posted February 13, 2024 Share Posted February 13, 2024 Fajny warsztat. Zacznę od końca, jeśli chodzi o szybkość wiązania CA to wypróbuj klej w żelu. Zdecydowanie wolniej łączy dając czas na poprawki. Dobrze też, że poprawiłeś te szwy. Ciekawi mnie jak malowałeś te kalki. Pędzlem, czy maski i aero? Bo efekt jest dobry. Będę chętnie zaglądać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Clevi Posted February 13, 2024 Author Share Posted February 13, 2024 Będę musiał poszukać następnym razem, teraz korzystam z flexy vms'u. Kalki malowane pędzlem - Quinta jest trójwymiarowa co ułatwia prowadzenie włosia. Nadmalówki które zdążę wyłapać ścieram wilgotnym pędzelkiem a jeśli się nie uda to citadel nuln oil punktowo licząc na napięcie powierzchniowe. Druga część zegarów jeszcze czeka na malowanie więc postaram się przedstawić co dokładnie robię jak dojdę do tego etapu. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zaruk Posted February 13, 2024 Share Posted February 13, 2024 50 minut temu, Clevi napisał: Będę musiał poszukać następnym razem Kilka dzynksów w odpowiednich sklepach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Clevi Posted July 4, 2024 Author Share Posted July 4, 2024 Czołem modelarskiej Braci. Temat trochę przyschnął niekoniecznie z przyczyn zależnych ode mnie (Awaria komputera, kupno nowego, odtwarzanie ~16TB danych z rozjechanego RAIDa) - taka walka z rzeczywistością niekoniecznie modelarską. Ale żeby nie offtopować za bardzo to delikatnie zacząłem dalsze grzebanie w Henschlu. Priorytem jest zakończenie prac nad kabiną: Chciałbym przedstawić proces malowania kalkomanii - jak już pisałem we wcześniejszym poście korzystam z dwóch pędzli, winsor 01 do faktycznego nakładania koloru oraz drugi jako mokry pędzel do zmywania niedoróbek w momencie gdy farba nie zdążyła wyschnąć. Korzystam z mokrej palety btw (przyzwyczajenie z figurek bitewniakowych). Na tym zdjęciu dobrze widać różnicę w kolorze pomiędzy kalką Quinty a farbą z aero. Jak widać nie udało mi się uniknąć problemów z malowaniem części kadłubowej i włoski które dostały się pod farbę zostały usunięte. A tu już po wstępnym malowaniu (specjalnie zostawiłem kawałek między zegarami aby można było dokładnie zobaczyć różnicę w odcieniach, Kalki 3d mają sporą zaletę że łatwo prowadzi się po nich włosie dlatego proces był raczej bezbolesny, zretuszowałem też część kadłubkową. A tu już prawie, prawie gotowy produkt - pozostało zabezpieczenie lakierem, położenie kalki "Signal Patronen" na skrzyneczkę po prawej stronie oraz washe i filtry olejowe. Prac nad kabiną ciąg dalszy, blaszane gałki i dźwigienki oraz krzesłotron trafiają na swoje miejsce. Nie polubię się z dźwigienkami chyba. A tutaj wstępnie spasowałem sobie i patrzę jak niewiele z tego wszystkiego będzie widać jak dojdą drzwi burtowe. W tak zwanym międzyczasie wydłubałem taki oto motor z Bayerische Motorwerke służący aktualnie jako foremka dla klejących się modułów osłony silnika. Obok klei sie też garb za kabinę pilota. Do następnego mam nadzieję że niedługo tym razem. 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Clevi Posted August 26, 2024 Author Share Posted August 26, 2024 Witam, drobna aktualizacja prac nad Henschlem. Jak widać na zdjęciach samolot trafił do lakierni, na początek mały preshade za pomocą Mr. Painta W trakcie nakładania głównego koloru, jak widać górny płat ma już właściwy odcień do dalszych prac Samolot w końcu dostał swoje kółka, w tle kolorki jakie otrzymywał (tak, babolki na goleniach zostały usunięte) A tu można powiedzieć stan obecny tzw. oczekiwanie na glossa, jak widać czeka mnie jeszcze sporo pracy ale jestem dobrej myśli póki co. Do zobaczenia po szeroko pojętych pracach z brudzeniem tego malucha mam nadzieję. 10 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zaruk Posted August 27, 2024 Share Posted August 27, 2024 Bardzo mi się to malowanie podoba. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kozborn Posted August 31, 2024 Share Posted August 31, 2024 Zapowiada się swietnie! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.