Zzang Napisano 11 godzin temu Share Napisano 11 godzin temu Witam. Przymierzam się do użytkowania swojego pierwszego aerografu, w związku, że będzie on używany w pokoju w bloku - chce zrobić jakąś porządniejszą budkę do lakierowania. Temat wałkowany po przejrzeniu forum prawie tyle razy co kupno procona na japońskim amazonie ( haha, o tym zaraz ) - jednak gryzie mnie pewna kwestia, która może ktoś już przerabiał / przeskoczył lub ma praktyczną wiedzę. Do brzegu : projekt budki, który chce zrobić zaczerpnąłem z youtuba od jakiegoś japońca ( https://youtu.be/-vJ8BoX78Do?si=tHAsQIzWVObsmZ0p) - wstawiam link ). Projekt jest bardzo u nich popularny i genialny w swojej prostocie. Wybrałem właśnie taki projekt ponieważ ma dla mnie 2 ważne cechy - mianowicie, mdf ( trwały, tani, mogą pociąć w budowlanym ładnie, bez problemu można obrobić, pomalować ), demontowalny ( mocowanie jest na śruby i nakrętki, a szczelność uzyskuje się poprzez gąbkę naklejaną na ścianki, plus kątowniki lub też styki meblarskie 90c - nic co nie byłoby dostępne od ręki i w dobrej cenie ), odpowietrznik na górze budki ( redukuje rozmiary budki, co jak wiadomo ma znaczenie ). Wszystko ładnie pięknie, po analizach innych filmików, oraz wyszukaniu wzorów ( a na końcu wsparciu się ai w celu potwierdzenia przypuszczeń i wyliczeń ) - wychodzi na to, ze odciąg przy sprężeniu w filtrze wstępnym pod wentylatorem klasy p5 ( włókniną dostępną w internecie za grosze ) ma mieć moc 300-390 m3/h aby był wydajny nawet przy użyciu lakierów lub innych śmierdziuchów . Dalsza część wentylacji będzie jednym z dwóch sposobów - albo końcowa filtracja wodna ( pojemnik z filtrem odpowietrzającym plus woda w pojemniku wyłapująca wszystko ), albo puszka z filtrem węglowym wyłapującym pary. Problem w tym wszystkim dla mnie to właśnie odciąg. Chłop w filmie używa odciągu sufitowego panasonica - fajna sprawa z obudową - i najważniejsze wirnik nie jest zamontowany osiowo, co wg. wszelkich prawideł ma pomóc w stałym przepływie powietrza przy zamontowaniu wstępnego filtra przed wentylatorem i ma mieć stałą wydajność. Kwestia jest taka, że nie jest u nas ten model dostępny - a wszystkie podobne to już cena idzie mocno w górę, robiąc projekt dosyć kosztownym. Wynalazłem na alledrogo coś takiego ( https://allegro.pl/oferta/wentylator-kanalowy-promieniowy-bdtx-160mm-440m3-h-14034764220?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=freelisting&srsltid=AfmBOopXYyW2hQx6kapRFDUONpLHKqgfUfw92fZJznndHKjPxbZfQOxW7wA - wstawiam link ) moc ma, nie jest osiowy, instalacje ma na zewnątrz co teoretycznie powinno wystarczyć, żeby nie doszło do wybuchu przy większej objętości par od rozpuszczalnika ( wiem wiem, temat dosyć kontrowersyjny, ale jednak jak już się coś robi to trzeba wziąć pod uwagę większość czynników ) - jednak nie jest to konstrukcja właśnie takiego wyciągu jaki on prezentuje w filmie i teraz kwestia czy podłączenie tego bezpośrednio do budki i na to założenie kołnierza będzie spełniać rolę i działać.. można jeszcze się pobawić w wentylatory do kotłów gazowych lub kominków / kotłów co2 - mają gotową konstrukcję, można dorobić obudowę i jak uszczelnić - ale mają słabą moc i toporną budowę.. poradźcie czy waszym zdaniem taką budową ma sens i da radę czy jednak szukać innego rozwiązania. Żeby nie tworzyć nowego tematu, pukne w wątrobę niektórym starym userom i wywołam u nich mdłości - więc pytanie sztandarowe o aerograf. Zaopatrzyłem się w hs 2024 evolution z 0.45 i 0.28 zestawem - był w pewnym momencie w bardzo dobrej promocji i postanowiłem to kupić. Widzę teraz po przeczytaniu, że można wyrwać na japońskim amazonie procona 289, który ma regulacje w sobie ( haha wiem już przewracacie oczami ). Nie będę pytał który lepszy - tylko pytanie o jakość i trwałość nowych konstrukcji hs - co często się pojawia czyli igły z plasteliny i dysze które się rozklepuja dosyć szybko. Te opinie powtarzają się non stop gdzie nie spojrzę, tak samo często jak i mega dobra jakość japońców jak me hobby i iwata. I teraz tak - jeżeli mam mieć bardzo dobry produkt za niecałe 400 zł jak procon - czy opłaca się iść w evolution - nie jest używany i mogę go spieniężyć bez problemu, jeżeli rzeczywiście są takie problemy z tymi dyszami itp ( wiem wiem ja dbasz tak masz ). Pozdrawiam wszystkich - bardzo fajne forum, wczoraj wpadłem na nie przez przypadek i żałuję, że wcześniej tego nie zrobiłem - sporo fajnych opini, dużo opisów i rad - w starym stylu forum gdzie można wszystko znaleźć ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
push-up78 Napisano 10 godzin temu Share Napisano 10 godzin temu Jak masz czas i kaskę to pewnie samoróbka ma jakiś sens.Jak potrafisz to poskładać do kupy i zrobić sensowne urządzenie.Jak nie specjalnie to można kupić gotowce używki za w miarę rozsądne pieniądze : https://www.olx.pl/d/oferta/komora-lakiernicza-modelarska-hs-e420dclk-CID767-ID18ONyL.html?reason=extended_search_no_results_spell_checker Co do Procka 289 ..za 400 jak najbardziej ma sens.Sam taki posiadam i sobie chwalę.A tego co masz opyl( lub używaj i sam oceń czy dobrze się nim pracuje) Ja poszedłem za opiniami ludzi co użytkują Japończyki i to dołóż różnicę albo od razu za to ile Japoniec kosztuję i sprawę masz rozwiązaną. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
HKK Napisano 9 godzin temu Share Napisano 9 godzin temu (edytowane) Dysze 0.28 i 0.45 w HS to już inne dysze niż te dawne 0.4 i 0.2 które cieszyły się opinią nietrwałych. Z drugiej strony, czy te nowe są wytrzymalsze, to się okaże. Teoretycznie powinny być, skoro je usprawniali. A trzeba pamiętać, że firma HS należy do Iwaty i zapewne Japończycy mieli coś do powiedzenia przy opracowaniu nowych modeli. Osobiście nie mam doświadczenia z HS więc trudno mi je porównać z Proconem, tym bardziej te z nowej linii (2024). Ps-289 lub PS-270 to na pewno dobry wybór ale trzeba zdawać sobie sprawę, że to dość duży i ciężki aerograf w porównaniu do HS. Dla niektórych to zaleta, dla innych nie. Edytowane 9 godzin temu przez HKK 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Zzang Napisano 9 godzin temu Autor Share Napisano 9 godzin temu 47 minut temu, push-up78 napisał: Jak masz czas i kaskę to pewnie samoróbka ma jakiś sens.Jak potrafisz to poskładać do kupy i zrobić sensowne urządzenie.Jak nie specjalnie to można kupić gotowce używki za w miarę rozsądne pieniądze : https://www.olx.pl/d/oferta/komora-lakiernicza-modelarska-hs-e420dclk-CID767-ID18ONyL.html?reason=extended_search_no_results_spell_checker Co do Procka 289 ..za 400 jak najbardziej ma sens.Sam taki posiadam i sobie chwalę.A tego co masz opyl( lub używaj i sam oceń czy dobrze się nim pracuje) Ja poszedłem za opiniami ludzi co użytkują Japończyki i to dołóż różnicę albo od razu za to ile Japoniec kosztuję i sprawę masz rozwiązaną. też patrzyłem na tą budkę, jednak rozmiar po podłączeniu rury wzdłuż jest trochę duży w porównaniu z tym co chce zrobić - cena będzie porównywalna do tej właśnie oferty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
radziu_82 Napisano 5 godzin temu Share Napisano 5 godzin temu To ja dorzucę dwa grosze w temacie aerografów. Mam HS Infinity z dyszami 0,2 i 0,5, Procona z dyszą 0,3 i Iwatę z dyszą 0,5. Od kiedy mam te dwa japończyki, to już zaprzestałem używania HS'a. Procon i Iwata w moim odczuciu jakby zupełnie inaczej, lepiej atomizują farbę, która kładzie się fantastycznie. Nie wiem jak to opisać, ale rozpylenie tej farby jest jakby bardziej miałkie i bardziej jednorodnie nasycone. Co do trwałości, to HS kupiłem gdzieś w 2018 roku i malowałem nim przez jakieś 3 lata, zanim kupiłem pozostałe aeografy i nigdy nie miałem problemów z igłami. Raz, czy dwa w HS tylko wymieniałem uszczelki pod dyszą, bo zaczęły puszczać powietrze. Mam bezpośrednie porównanie tych wszystkich firm i zdecydowanie polecam Procona albo Iwatę. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Zzang Napisano 5 godzin temu Autor Share Napisano 5 godzin temu 14 minut temu, radziu_82 napisał: To ja dorzucę dwa grosze w temacie aerografów. Mam HS Infinity z dyszami 0,2 i 0,5, Procona z dyszą 0,3 i Iwatę z dyszą 0,5. Od kiedy mam te dwa japończyki, to już zaprzestałem używania HS'a. Procon i Iwata w moim odczuciu jakby zupełnie inaczej, lepiej atomizują farbę, która kładzie się fantastycznie. Nie wiem jak to opisać, ale rozpylenie tej farby jest jakby bardziej miałkie i bardziej jednorodnie nasycone. Co do trwałości, to HS kupiłem gdzieś w 2018 roku i malowałem nim przez jakieś 3 lata, zanim kupiłem pozostałe aeografy i nigdy nie miałem problemów z igłami. Raz, czy dwa w HS tylko wymieniałem uszczelki pod dyszą, bo zaczęły puszczać powietrze. Mam bezpośrednie porównanie tych wszystkich firm i zdecydowanie polecam Procona albo Iwatę. Dzięki za opinie ! Akurat mówisz o starszych modelach hs - ciekaw jestem jak to się zmieniło. Jednak powiem szczerze, ze ten prokon z Japonii jest w tak dobrej cenie - ze aż szkoda nie zamówić.. u nas latają po 550 mniej więcej - a tu niecałe 4 stówki heh.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
radziu_82 Napisano 5 godzin temu Share Napisano 5 godzin temu Ja zarówno Procona, jak i Iwatę zamawiałem w Japonii. Procona chyba na AmiAmi zamawiałem, a Iwatę na Amazonie Japońskim. Cenowo wychodziła przepaść do tego co było u nas w sklepach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Zzang Napisano 2 godziny temu Autor Share Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, radziu_82 napisał: Ja zarówno Procona, jak i Iwatę zamawiałem w Japonii. Procona chyba na AmiAmi zamawiałem, a Iwatę na Amazonie Japońskim. Cenowo wychodziła przepaść do tego co było u nas w sklepach. Kiedyś od kolegi właśnie słyszałem o tym procederze kupowanie na japońskim czy też innym amazonie - ale miałem już aerograf więc się tym nie interesowałem.. on swojego czasu gdy jeszcze nie bardzo ten patent był popularny, zarobił na tym niezłą kasę… na większości portali i tak dalej ten model to 650+ zł. Wczoraj gdy poczytałem na forum i sobie o tym przypomniałem wszedłem na japońskiego Amazona przez aplikację i rzeczywiście 15 tys jenów razem z dostawą .. przy obecnym kursie to 340 zł ? Plus jakieś operacje bankowe które nawet jak wejdą na max 10% wartości to dalej 370 zł ? - akurat jestem na wyjeździe i nie wziąłem karty ze sobą ( komórka i transakcje bezgotówkowe szczególnie na Apple przejęły mój system totalnie - chyba nawet już nie pamiętam piny do karty swojej fizycznej lol ) - a tam nie można inaczej w sumie sensownie zapłacić jak podać numer swojej karty do płatności.. tak to już by było zamówione kekw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.