Maciej R Napisano 7 Lutego Share Napisano 7 Lutego Witam wszystkich, W tak zwanym międzyczasie udało mi się ukończyć mój drugi model w skali 1/48. Zanim przejdę do zdjęć, kilka słów o mojej koncepcji. Model ma przedstawiać Spitfire’a Mk VIII należącego do 136. Squadronu RAF. Inspiracją był film dostępny na IWM — link poniżej: https://www.iwm.org.uk/collections/item/object/1060028521 Film wykonano w Rumkhapalong. Pierwotnie chciałem pomalować model w standardowym kamuflażu SEAC. Zauważyłem jednak, że nie zgadza się rozkład plam — tam, gdzie powinny być pola jaśniejsze, na filmie są one ewidentnie ciemniejsze. Przestudiowałem więc rozmaitą literaturę i znalazłem informację, że część maszyn dostarczonych na Daleki Wschód była w malowaniu pustynnym. Uznałem, że to właśnie ten przypadek. I tu dochodzimy do najlepszego — prób interpretacji czarno-białych zdjęć czy filmów… Bez większego problemu można znaleźć w Google współczesne Rumkhapalong w Birmie. Oczywiście lotniska już tam nie ma, ale można sprawdzić, że kolor ziemi jest bardzo jasny. To z kolei mogło tworzyć na filmie odpowiedni kontrast w stosunku do farby Middle Stone. Jeśli chodzi o drugi kolor kamuflażu, uznałem, że jest on z kolei za jasny na Dark Earth. Wydaje mi się, że drzewa widoczne na dalszym planie mają podobny odcień do ciemniejszego koloru kamuflażu. Dlatego wybrałem farbę Dark Green. Czy słusznie? Nie wiem. Jest to jakaś tam moja interpretacja, z którą można się zgodzić lub nie. Wydaje mi się jednak, że niektórzy myślą dosyć podobnie, bo można znaleźć barwne plansze w takim właśnie kamuflażu. Jeszcze jedna uwaga. Znane są zdjęcia Spitfire’ów z tego Squadronu wykonane na Wyspach Kokosowych. Na nich z kolei widzę kamuflaż SEAC. Warto też zauważyć, że o ile w Birmie latali na wcześniejszych seriach samolotów (JF–JG), to na Wyspach Kokosowych widać samolot z numerem seryjnym zaczynającym się od MT. Wygląda na to, że na jakimś etapie doszło do wymiany samolotów. Przejdźmy do samego modelu. Edek, jak to Edek — nie sprawiał wielu trudności. Z dodatków wykorzystałem tablicę Yahu, pasy HGW Models oraz Eduarda (koła, rury wydechowe i górną osłonę silnika). Kabina była malowana jakąś zielenią z palety Mr. Hobby — wydaje mi się jednak, że wyszła zbyt ciemna. Dopiero niedawno zmieniłem farby na AK RC i nimi pomalowany jest już cały płatowiec. Pierwotnie chciałem wykonać model w oznakowaniu HM-F. Na filmie widoczny jest napis na osłonie silnika „Billy”. Jego wykonanie przerosło jednak moje możliwości, dlatego ostatecznie przedstawia on maszynę HM-C, widoczną na filmie. Nie pokrywałem też całego modelu toną kurzu. Zepsułoby to efekt. Warto też zauważyć, że samoloty w Rumkhapalong były stosunkowo nowe. W służbie operacyjnej znajdowały się zaledwie od około dwóch miesięcy, dlatego obicia są dosyć delikatne. Na filmie nie zauważyłem kokard na spodzie skrzydeł dlatego ich nie nakładałem. Nieco wnętrza 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano Sobota o 13:15 Share Napisano Sobota o 13:15 Model bardzo ładny. Co do malowania nie wypowiadam się, tamten teatr działań jest mi kompletnie nieznany. Zestawienie barw wydaje mi się jednak mocno nietypowe . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Soris Napisano Sobota o 15:23 Share Napisano Sobota o 15:23 Przychylam się do opinii barszczo, zaryzykuję jeszcze twierdzenie, że kokardy na spodzie były... 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adamo722 Napisano Sobota o 15:56 Share Napisano Sobota o 15:56 Wg mnie to powinien być Dark Earth bo w celu szybkiej identyfikacji samoloty były na lotniskach przemalowywane. Możliwe że kolory były te same a rozkład plam mógł być różny bo mogli nie malować wg schematów. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maciej R Napisano Sobota o 21:50 Autor Share Napisano Sobota o 21:50 Dziękuję za odpowiedzi. @Soris przeglądałem kadry, które wrzucałeś. Też mam wrażenie, że coś tam jest ale jest to mocno niewyraźne. Dodatkowo wypada to w miejscu gdzie są światła pozycyjne. Oczywiście każdy ma swoje zdanie przy interpretacji zdjęć. Szanuję każde podejście. Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że kamuflaż SEAC był malowany w fabrykach. Poniżej wrzucam fragment książki dotyczącej samolotów RAAF. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że australijskie Spitfire’y to inna kwestia, ale wspominane w tekście numery seryjne A58-300 do 550 odpowiadają tym z zakresu JF–JG. Były to samoloty z tej samej partii produkcyjnej. Według mnie nie jest to kamuflaż SEAC — rozkład plam jest odwrotny. Łatwo to zauważyć; wystarczy spojrzeć na ciemniejszy pas za kabiną. Oczywiście może to być samolot przemalowany z DG/OG. Wydaje mi się jednak, że bazą był kamuflaż pustynny — z częściowym przemalowaniem (jak w moim modelu) lub bez niego. Zakładam też wersję, że mógł to być w dalszym ciągu czysty kamuflaż pustynny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Soris Napisano Niedziela o 00:29 Share Napisano Niedziela o 00:29 Mniej więcej w tym miejscu powinien być roundel czyli tam gdzie górny (nie patrz na proporcje i wielkość, bo rysowane na szybko, bez dogłębnej analizy). Wiem, że na tych ujęciach ciężko coś zobaczyć, ale zaznaczyłem strzałkami krawędź ciemnego okręgu i jaśniejsze pole środkowe. Przynajmniej ja tak to widzę, ale mogę się mylić. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano Niedziela o 01:14 Share Napisano Niedziela o 01:14 Ósmek nie malowano fabrycznie w kamuflaż SEAC, Ta akurat opuściła wytwórnię w kamuflażu afrykańskim. Potencjalne kokardy na spodzie nie pokrywają się ze światłami sygnałowymi (rozpoznawczymi, nie pozycyjnymi). Zachodzi też pytanie, czy ten samolot miał już trzy takie światła. Gdybym musiał postawić pięć zyli, to powiedziałbym, że nie, ale tu nie można mieć pewności, więc spokojnie można założyć, że przegrałbym tego piątaka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano Niedziela o 11:46 Share Napisano Niedziela o 11:46 (edytowane) Przy okazji, nieco offtopowo dwa słowa o interpretacji zdjęć. Kiedy zobaczyłem ten kadr z filmu tu w wątku odruchowo przyjąłem, że zaznaczone miejsce to lampa sygnałowa. Odruch, to nie analiza. Gdzieś tam lampa, była, widać coś na zdjęciu, to wystarcza by uznać taką rzeczywistość. Gdy pojawił się temat kokard i powiększenie Sorisa zacząłem się zastanawiać. To nie może być lampa, bo miejsce nie to i koliduje z pokrywą uzbrojenia. Lampę można dostrzec nieco dalej w kierunku końcówki skrzydła jako delikatne, punktowe niemal rozjaśnienie. To nie może być kokarda, bo perspektywa się nie zgadza (dla lampy zresztą też) i ewentualną kokardę widać obok. To nie może być odbicie czupryny mechanika , bo skrzydło musiałoby być niemal lustrzane dla takiego efektu. Rozważywszy wszystko uznałem, że to jakieś uszkodzenie filmu. Potem wróciłem do filmu. Gdyby nie wcześniejsza analiza w ogóle nie zwróciłbym na to uwagi. Efekt jest zmienny i w ruchu w ogóle nie przykuwa uwagi. Wygląda to na reakcję filmu na zmiany doświetlenia skrzydła wywołane ruchami mechanika. Nie dosłownie cień, bardziej niedoskonała odpowiedź filmu na zmiany w ilości światła. Do tego wystarczy różnica kilku klatek, by lampa sygnałowa nie była już ulotnym mikrorozjaśnieniem, łatwym do przeoczenia, a zaprezentowała się w pełnej krasie. Przy czym to przeoczenie staje się w zasadzie pewnikiem, jeśli nie wie się wcześniej , że ta lampa musi tam być i nie będzie się jej na siłę doszukiwać. Na filmie dostrzeżemy te zmiany. Gdy jednak dysponujemy tylko pojedynczym zdjęciem, takie zniekształcenia mogą nam sporo namieszać w głowach. Z tych właśnie powodów jestem mocno sceptyczny, gdy pojedyncze zdjęcia mają być podstawą do zaakceptowania jakichś zupełnie niestandardowych efektów. Te są dla nas, modelarzy, bardzo atrakcyjne, ale moim zdaniem warto wzmacniać czujność, gdy się pojawiają. Edytowane Niedziela o 11:47 przez greatgonzo 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.