Patafian Napisano Poniedziałek o 14:37 Autor Share Napisano Poniedziałek o 14:37 Normalnie zabieram się do takich tematów jak "pies do jeża", ale dzięki temu, że na boku mam model, na którym mogę przećwiczyć nowe dla mnie techniki, przystąpiłem do tego z wyjątkową jak na mnie. pewnością. Z mieszanki ATOM - 20177 White, Mission models - 001 White, Mission models - 019 Dunkelgelb, przy czym tego ostatniego była dosłownie 2 krople (ok 4%) psiknąłem bezpośrednio na model bez żadnych podkładów do chippingu. Do oznaczeń zastosowałem maski z DN Models (35-827-008 Paint Masks Set WWII German Crosses And Numbers). Po kilku godzinach od nałożenia białej mieszanki, zacząłem z minimalną ilością wody miękkim pędzlem obcierki. Cały czas mając zdjęcia przed sobą jak, aby nie przedobrzyć, ale nawet wtedy można się ratować dodatkowym psiknięciem białej mieszanki, jeśli jakiś fragment nie do końca nam się podoba. Na koniec zastosowałem metalowe szczotki pokazywane w jednym z poprzednich postów aby wykonać zarysowania, które wg mnie muszą powstawać zwłaszcza na takim kamuflażu w wyniku normalnego użytkowania pojazdu. Poniżej efekty mojej pracy: Na ostatnim zdjęciu chciałem pokazać planowany od początku efekt uzyskania przetarć do podkładu. Zapraszam do komentowania. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evildead Napisano Poniedziałek o 16:11 Share Napisano Poniedziałek o 16:11 Dobrze wygląda, sporo białego jak na tych zimowych fotach i pozdzierany biały z nitów, uważaj tylko z ciemnym washem na tych nitach żeby nie wyglądało komiksowo, nie ma co przesadzać, najlepiej samemu zrobić olejami jakiś mix szarego i ciemnego zielonego, albo ten streaking grime for Winter od mig np też się nadaje 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
patrykd Napisano Poniedziałek o 16:24 Share Napisano Poniedziałek o 16:24 Nie jest źle ale nie przemawia do mnie jeźdżenie tą szczotką drucianą by ździerać farbę. Od czego takie dziwne ślady eksploatacji miały by być na szczycie wieży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano Poniedziałek o 16:44 Autor Share Napisano Poniedziałek o 16:44 (edytowane) 2 godziny temu, Evildead napisał: uważaj tylko z ciemnym washem na tych nitach żeby nie wyglądało komiksowo Spokojnie nie będzie żadnych ciemnych washy na tym modelu, tylko oleje w tonacjach szarości pewnie, sam jestem ciekaw jak to wyjdzie. 2 godziny temu, patrykd napisał: nie przemawia do mnie jeźdżenie tą szczotką drucianą by ździerać farbę. Od czego takie dziwne ślady eksploatacji miały by być na szczycie wieży. Na szybko dwa przykładowe zdjęcia od czego mogła zarysować się wieża: Patryk rozumiem Twoje wątpliwości, zdzieranie to jak najmniej trafne określenie tego co robię. Nazwałbym to raczej muskaniem, głaskaniem szczotka po powierzchni. Nie używam przy tym absolutnie żadnej siły. Ponadto wiele z tego zniknie po następnym kroku, czyli nanoszeniu olei i efekt świadomie przeze mnie traktowany jest w przesadzony sposób;) Edytowane Poniedziałek o 18:40 przez Patafian Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
patrykd Napisano Poniedziałek o 16:47 Share Napisano Poniedziałek o 16:47 1 minutę temu, Patafian napisał: Patryk rozumiem Twoje wątpliwości, zdzieranie to jak najmniej trafne określenie tego co robię. Nazwałbym to raczej muskaniem, głaskaniem szczotka po powierzchni. Nie używam przy tym absolutnie żadnej siły. Ponadto wiele z tego zniknie po następnym kroku, czyli nanoszeniu olei i efekt świadomie przeze mnie nanoszony jest w przesadzony sposób;) Ok obserwuję dalej. Wiem, że sporo z tego zniknie. Podoba mi się za to efekt spłukanej farby i to jest na pewno na plus. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano Środa o 16:07 Autor Share Napisano Środa o 16:07 Po wieży przyszedł czas na resztę. Tu już bez rozpisywania, bo postępowałem analogicznie jak wcześniej. Przed montażem układu jezdnego musiałem posypać śniegiem górna cześć gąsienicy bo później nie będzie do tego dostępu. Nie do końca jestem z tego śniegu zadowolony, zamiast na spokojnie wypróbować tak jak do tej pory gdzieś na boku to poszedłem na żywioł i jest jak jest. Na razie cały układ jezdny zmontowany do zdjęcia dlatego nie ma jeszcze rolek podtrzymujących. Tak wyszło: Zapraszam do komentowania. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mariusz 72 Napisano Środa o 18:44 Share Napisano Środa o 18:44 Jak dla mnie zbyt opięte to gąski w dolnej części. Jaki śnieg stosujesz? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano Środa o 18:52 Autor Share Napisano Środa o 18:52 3 minuty temu, Mariusz 72 napisał: Jak dla mnie zbyt opięte to gąski w dolnej części. Jaki śnieg stosujesz? Tylko, że to są zestawowe tracki typu Link and length i z tym nic nie zrobiena śnieg zastosowałem sodę oczyszczoną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Robi Napisano wczoraj o 06:33 Share Napisano wczoraj o 06:33 Fajnie zrobione. Tą sodę to jak przykleiłeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano wczoraj o 10:51 Autor Share Napisano wczoraj o 10:51 4 godziny temu, Robi napisał: Tą sodę to jak przykleiłeś? Najpierw posypuje sodą porządane miejsca, koryguję pędzelkiem wygląd, następnie zakrapiam rozcieńczalnikiem do akryli. Trzeba to zrobić bardzo delikatnie tak aby soda dosłownie wciągnęła kapilarnie krople z zakrapiacza. Czekamy jak wyschnie lub przyspieszamy proces suszarką do włosów. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lipstein Napisano wczoraj o 10:57 Share Napisano wczoraj o 10:57 Suszarką do włosów możesz zniweczyć proces, chyba że ten rozcieńczalnik ma w sobie jakąś substancję zlepiającą - co to za specyfik? ja sypałem sodę na klej do drewna rozcieńczony wodą, ale na modelu nigdy - tylko na dioramie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano wczoraj o 11:10 Autor Share Napisano wczoraj o 11:10 5 minut temu, Lipstein napisał: Suszarką do włosów możesz zniweczyć proces, chyba że ten rozcieńczalnik ma w sobie jakąś substancję zlepiającą - co to za specyfik? ja sypałem sodę na klej do drewna rozcieńczony wodą, ale na modelu nigdy - tylko na dioramie Każdy rozcieńczalnik do akryli pewnie się nada. Ja stosowałem CREATEX 4021 REDUCER - rozcieńczalnik na bazie wody. Wizualnie jeśli widzę że soda jest nasączona wystarczy to aby użyć suszarki i nic się nie niszczy. Oczywiście suszarka jest na najwolniejszych obrotach, nie sprawdzałem na najszybszych Woda z wikolem da połysk, który w tym wypadku jest niepożądany, ja chcę mieć wygląd suchego zmrożonego śniegu. Jednakże jeszcze muszę spróbować z białymi pigmentami może będzie lepszy efekt.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lipstein Napisano 20 godzin temu Share Napisano 20 godzin temu sucha pastela strata na proszek - też wypróbuj 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evildead Napisano 18 godzin temu Share Napisano 18 godzin temu (edytowane) No gąski faktycznie deko kwadratowo , ale taki urok modelu, pobielony ciekawie, może zęby gąsienic od zewnątrz bardziej bym urozmaicił, one się jednak mocno wycierały, choć zimą możliwe też że i bardziej rdzawe były. EDIT , doczytałem że nie maja jeszcze rolek , cofam tą kwadratowość Edytowane 17 godzin temu przez Evildead Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Patafian Napisano 16 godzin temu Autor Share Napisano 16 godzin temu 1 godzinę temu, Evildead napisał: No gąski faktycznie deko kwadratowo , ale taki urok modelu, pobielony ciekawie, może zęby gąsienic od zewnątrz bardziej bym urozmaicił, one się jednak mocno wycierały Po tym poście Mariusza o napięciu gąsek zacząłem kombinować czy mogę coś z tym zrobić. Najprostszym rozwiązaniem byłyby ogniwkowe aftermarkety, przeszukałem nawet internet - niestety nie robią do tego nic, ani metalowych, ani żywicznych:( Myślałem też, czy nie zmienić położenia koła napinającego. Trzeba by odciąć mocowanie koła przykleić powiedzmy 1mm bliżej środka, ale te gąsienice są tak spasowane do zaprojektowanego położenia że zapewne wszystko by się rozjechało. Natomiast to jest celna uwaga i będę na to miał większą baczność w przyszłości. Jeśli chodzi o wycieranie gąsienic, studiowałem masę zdjęć mam sporo książek w których jest mnóstwo fotografii pojazdów na podwoziu pz.38(t). Dedykowałem tak jak Ty, że te gąski od koła napędowego i napinającego powinny się wycierać od zewnętrznej strony. Ale patrząc na zdjęcia: na tle wytartych obręczy kół jezdnych i zębów kół napędowych, zewnętrzne powierzchnie grzebieni gąsienic wydają się słabo wytarte, natomiast dobrze widać wycieranie się ich od środka. Problemem też jest to że w modelu są one mocno uproszczone i grzebień gąsienicy jest płaski a nie przestrzenny jak w rzeczywistości. Nic to, wiem że w 35 tego problemu nie będę miał, bo tam mam Friule, więc i zwis i przetarcia będą jak trzeba 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evildead Napisano 15 godzin temu Share Napisano 15 godzin temu (edytowane) Były wczesne i późne może być też kwestia padania światła, można jeszcze popatrzyć na Marderach, w każdym razie oglądam dalej Edytowane 15 godzin temu przez Evildead 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evildead Napisano 15 godzin temu Share Napisano 15 godzin temu (edytowane) Tzn na tym rysunku, bo wygląda rzeczywiście że twoje w 48 są uproszczone i wyglądają na późne tylko ze są płaskie, ale na szczęście jest większy Edytowane 15 godzin temu przez Evildead Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.