marioba Napisano 11 Października Autor Napisano 11 Października Wakacje były za krótkie, a potem pozbierać się po nich z robotą nie mogłem Co do metalowych luf. Myślę że nie warto. Lufy bedą w cenie modelu albo lepiej. Są lepsze zestawy Flakvierlinga 38 np: AFV czy Bronco. Ewentualnie może być Trumpeter, chociaż wymiary ma zdjęte z tej właśnie starej Tamiyi, a Tamiya wymiarówkę ma skopaną. Trumpeter detal ma ładniejszy. Tak że zostanę przy zestawowych lufach. Mariusz Cytuj
marioba Napisano 16 Października Autor Napisano 16 Października Czołem! To coś pomalowałem jakieś cztery, pięć lat temu. I jak to u mnie, wena się skończyła i model nieskończony trafił do Bastylii na odpoczynek i powrót chęci jego skończenia. Pojazd jest jeszcze niedomalowany. Są obicia, łoszyk i coś tam jeszcze. Na razie audyt przeprowadziłem na czym stoję i będę kończył dziwoląga istniejącego tylko na papierze. To E25 od Trumpetera. Mariusz 2 Cytuj
bulik58 Napisano 17 Października Napisano 17 Października (edytowane) W dniu 16.10.2026 o 16:12, marioba napisał: Ilu takich ,,zesłańców ,, posiadasz jeszcze ? Ja jestem w podobnej sytuacji , liczba takowych dochodzi do 25 .... chyba , do tego są nie dokończone i mają w większości przebytych wiele kilometrów transportu. Edytowane 17 Października przez bulik58 2 Cytuj
Mariusz 72 Napisano 18 Października Napisano 18 Października To chyba norma. U mnie z 10 leżakuje... Spoko model. Fajnie wygląda. Zwłaszcza z tyłu. Z przodu trochę mdły. Może więcej washa albo oklep jakiś? Zamaluj może to sreberko na lufie bo to tak nie pracowało... 1 Cytuj
marioba Napisano 18 Października Autor Napisano 18 Października (edytowane) 3 godziny temu, Mariusz 72 napisał: To chyba norma. U mnie z 10 leżakuje... Spoko model. Fajnie wygląda. Zwłaszcza z tyłu. Z przodu trochę mdły. Może więcej washa albo oklep jakiś? Zamaluj może to sreberko na lufie bo to tak nie pracowało... Masz rację. Przód jest nijaki. To wybłyszczenie na lufie? Nie wiem o czym wtedy myślałem. Generalnie to fajnie się to lepi, bo można pofantazjować. Rozmieszczenie sprzętu saperskiego i stelaże do niego, to mój pomysł. Tuba na wycior - Pantera od Zvezdy. Lina i jej mocowanie mojego pomysłu. Dodatkowa, perforowana osłona na tłumiku to kawał blachy od Abera. Kanister na błotniki to Dragon. Zapas gąsienicy na prawej burcie to też mój pomysł. Pojazd w malowaniu 1948 roku! Malowane akrylami Revell Aquacolor Edytowane 18 Października przez marioba Cytuj
Mariusz 72 Napisano 18 Października Napisano 18 Października (edytowane) 16 minut temu, marioba napisał: Masz rację. Przód jest nijaki. To wybłyszczenie na lufie? Nie wiem o czym wtedy myślałem. Był taki okres na forum, ze ktoś to forsował. Też tak nabłyszczyłem i potem zamalowałem. Edytowane 18 Października przez Mariusz 72 1 Cytuj
marioba Napisano 18 Października Autor Napisano 18 Października (edytowane) 3 godziny temu, Mariusz 72 napisał: Był taki okres na forum, ze ktoś to forsował. Też tak nabłyszczyłem i potem zamalowałem. Od 2008 roku mojej obecności na tym forum, różne mody, style, metody, przeżyłem i niektórym uległem. Co do modeli: parka lepiej się chowa, dlatego mam też drugiego E25, którego polepię w trochę innej wersji, takiej z wieżyczką z MG. Poza tym polepiłem kilka lat temu kolejnego papierowego potwora, a mianowicie E10. Model jeszcze nie skończony. Może się skończy za jakiś czas oczywiście Mariusz Edytowane 18 Października przez marioba 2 Cytuj
bulik58 Napisano 18 Października Napisano 18 Października Trochę Hetzera trochę Jagdpanzera IV , mieli wielki plany które najczęściej nie zeszły z tablicy kreślarskiej. 1 Cytuj
marioba Napisano 25 Października Autor Napisano 25 Października (edytowane) Czołem Modelarze! Szybkie pytanie! Czy może ktoś w zasobach posiada zdjęcia Sturmgeschütz IV Sd.Kfz 163, z zamontowanymi kołami typu Stahllaufrollen? To te koła bez bandaży gumowych. No i kilka zdjęć. Model którego miałem nie pokazywać na forum, bo to trochę chyba wstyd. To pierwszy mój model w skali 1/35 jaki w życiu polepiłem. To stara Tamiya 35054, Panzer IV H/J. Model był kupiony w Berlinie Zachodnim coś około roku 1983/4. Pomalowany tym co było pod ręką, a było tego niewiele. Oczywiście malowany pędzlem. Wyglądał jak wyglądał i straszył na półce kilka. Na początku lat 90tych, model dostał ogniwkowe gąsienice. Nie pamiętam jakiej firmy. Jeszcze bardziej źle wyglądał i nic mu to nie pomogło. Zacząłem próbować na nim różnych technik malarskich i innych eksperymentów. Miałem go już wywalić na śmietnik, ale to mój w końcu pierwszy model w tej skali. Z 10 lat temu, wylądował w płynie hamulcowym na kilka tygodni. Zmyłem drania i trochę podrasowałem. Ubytki w plastiku zamaskowałem resztką ogniwek gąsienic. Uzupełniłem braki w sprzęcie saperskim i całość wygląda teraz tak jak na fotkach. Czeka na malowanie. Nigdy nie wywaliłem modelu na śmietnik, najwyżej oddałem na jakiemuś dzieciakowi celem zaszczepienia bakcyla... Mariusz Edytowane 25 Października przez marioba 2 Cytuj
Mariusz 72 Napisano 28 Października Napisano 28 Października Marioba zainspirowałeś mnie tym swoim pancerkiem IV. Mój był znacznie gorszy, a wyszło tak: kliknij ... więc Twój pewnie będzie ładniejszy :). 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.