Skocz do zawartości

USS Gambier Bay CVE-73 [Hasegawa 1:350]


Dudzio

Rekomendowane odpowiedzi

Całkiem przyjemny do sklejania model - w końcu to stara, dobra Hasegawa. Dorzuciłem do niego niemało dodatków: oryginalne blaszki i pokład od producenta, samoloty od Trumpetera, lufy od Abera i marynarzy od Tori Factory. Starałem się przedstawić okręt w momencie kołowania części skrzydła lotniczego przed startem.

Z efektu jestem dosyć zadowolony.

 

EjvJEeR.jpeg

 

Ze9oA6J.jpeg

 

xIUs3iG.jpeg

 

6A6CkHp.jpeg

 

DU2tJt0.jpeg

 

qJpbKyn.jpeg

 

LyGgO0a.jpeg

 

X9ORQWR.jpeg

 

QWoLcer.jpeg

 

hszr2rm.jpeg

 

yneqQpm.jpeg

 

IZH8EaM.jpeg

 

I01KOtV.jpeg

 

zxjlioE.jpeg

 

x79ehB3.jpeg

 

vGGyNzu.jpeg

 

T4mlewf.jpeg

 

XUEGO4G.jpeg

 

V9eaSzb.jpeg

 

Zachęcam do komentowania!

Edytowane przez Dudzio
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Dudzio changed the title to USS Gambier Bay CVE-73 [Hasegawa 1:350]

Model świetny, zdjęcia super. Wygląda bardzo realistycznie i ta załoga....robi robotę. Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności manualnych. Brawo !!!!! a jakieś drobne psikuski.... nawet najlepszy je ma ..... 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Generalnie calkiem nawet fajny. Moje 3 podstawowe zastrzeżenia:

Śruby oczywiscie ŹLE, na Japonczykow tez nie zwalisz, sprawdzilem w instrukcji jest dobrze.

Dziewicze dno, zupelnie nie pasujace do zużytej reszty.

Brak łoszyku na załodze i opelotce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No cóż, winny 😉 Śruby faktycznie wkleiłem źle, sam teraz popatrzyłem w instrukcję. Dno ma tylko wash, ponieważ żadne próby brudzenia naśladowane z poradników jutubowych nie dawały przekonującego mnie efektu. Ostatecznie je zmywałem. Wiem, że mam to do dopracowania w kolejnych modelach.

Brak washa na oerlikonach i boforsach to świadoma decyzja - są tak delikatne, że bałem się, że je przy zmywaniu preparatu uszkodzę. Te lufy i blaszki to naprawdę maleństwa, czasem trzymają się plastiku na słowo honoru. Nie ufałem swojej ręce na tyle, by ryzykować ich brudzenie. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego 🤪

Natomiast wash na załodze... To już decyzja, że tak szumnie nazwę - artystyczna. Kompozycja na pokładzie jest na tyle jednolita (odcienie błękitu i szarości), że postanowiłem ożywić ją kontrastowymi uniformami marynarzy. Obsługa pokładu lotniczego nadaje się do tego znakomicie (ubrani są w żółć, czerwień, zieleń, nasycony niebieski). Moim zdaniem udało mi się dzięki temu uzyskać na pokładzie więcej dynamiki. Gdybym ich zwashował, to te ich kolory by mocno przygasły i zlali by się razem z tłem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.