Jump to content

Modele 1:87 PRL


Jurras
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich .

Jeżeli już poruszyliście temat modelików 1:87 to chcę Wam pokazać co się zbierało w dawnych czasach w PRL , gdzie Matchbox był rarytasem przywożonym z zagranicy i kosztował grubą kasę.

Nasz rodzimy "RUCH" oferował wtedy samochodziki plastikowe gorszej jakości , ale za to w cenie oranżady.

Większość tej kolekcji zachowała się w dobrej kondycji technicznej , ukryta gdzieś w pudełkach , bez dostępu światła dziennego , przeleżała prawie 30 parę lat. Zobaczcie moje fotki.

 

cf2deea4a8b4e9bd.jpg

 

d385abea8773efdb.jpg

 

cc0753f8adfea5ab.jpg

 

ec090f4c8ba3ba10.jpg

 

89613f6ae0729f08.jpg

 

d4fa68a6f2f2ad4a.jpg

 

bab38565c03957c8.jpg

 

d747818059a08860.jpg

 

0ab7ee97bcd06475.jpg

Link to comment
Share on other sites

Taka kolekcja, to prawdziwy rarytas :] W dodatku w takim stanie. Ja posiadam jeden modelik z tam tych czasów autobus Autosan, bardzo podobny do tego żółto-zielonego z 6 zdjęcia, jest to model jeszcze mojego taty z czasów jego dzieciństwa.

Nie wiem jak Twoje modele, ale na moim Autosanie jest napisana skala 1:72 :]

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Jurras myślę, że z odrobiną chęci i portfelem pieniędzy też byś cos takiego zrobił. Wszystkie drogi i chodniki są tam kupione podobnie jak budynki

 

P.S Dlatego pomyśl nad dioramką bo modele masz pierwsza klasa

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś za całą kolekcje dawałeś skrzynkę oranżady a dzisiaj .... dobrą skrzynkę whisky kilkunasto letniej Super, sam kiedyś zbierałem takie jelcze nie wiem czy ktoś pamięta, pamiętam jeszcze kupowałem je w obuwniczym (nie nie pomyliłem się) żałuję że wtedy byłem taki "głupi" i mając 5-8 lat "rozkręcałęm " je śróbkrętem

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Łezka w oku kręci się gdy tak patrzę na Twoją kolekcję Jako dziecko bawiłem się właśnie takimi samochodzikami miałem też stara burtowego, którego jak widzę brakuje ci. Pamiętam, że za meblowóz płaciłem 15 zł. co wcale nie było tak tanio, za tą sumę można było kupić 11 butelek oranżady

Link to comment
Share on other sites

Wspomnień czar...

Zazdroszczę takiej kolekcji, w dodatku w tak idealnym stanie.

To również były moje zabawki we wczesnym dzieciństwie.

Ja z kolei pamiętam, że miałem po 2-3 sztuki Ogórka oraz Autosana i cały czas kombinowałem, jak zrobić przegubowca Niestety byłem za młody, żeby pochować modele na przyszłość, więc zawieruszyły się gdzieś...

Pamiętam też, że te modele za czasów PRLu nie były wcale tak łatwo dostępne.

 

Sentyment do tamtych czasów pozostał, młodsza część Modelworka zna te czasy tylko z opowieści... W moim przypadku, sentyment ten zaowocował prenumeratą modeli DeAgostini w 1:43 (modele robi IXO i jak na gazetkę, są całkiem niezłe):

img0758malege4.th.jpg

Planują ponad 50 numerów (modeli). Maluch nie jest z kolekcji.

Pozdrowienia.

Link to comment
Share on other sites

Wspomnień czar...

 

Sentyment do tamtych czasów pozostał, młodsza część Modelworka zna te czasy tylko z opowieści... W moim przypadku, sentyment ten zaowocował prenumeratą modeli DeAgostini w 1:43 (modele robi IXO i jak na gazetkę, są całkiem niezłe):

Planują ponad 50 numerów (modeli). Maluch nie jest z kolekcji.

Pozdrowienia.

 

Ale sądzę że będzie wydany. Nie wyobrażam sobie takiego zbioru bez tego modelu. Oczywiście też prenumeruję tą serię.

W tej chwili na Allegro pełno jest tych modeli ale podejrzewam że za parę-parenaście lat będą trudne do zdobycia, tak jak teraz te z Estetyki ...

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze ciekawostka , większość samochodzików osobowych miały etykiety zastępcze, tzn były w kartonowym pudełku z niebieską pieczątką "etykieta zastępcza" i kupując np. dwa pudełeczka można było otrzymać 2 różne modeliki lub 2 takie same.

Tylko uprzejmość pani kioskarki gwarantowała sukces zakupów, pod warunkiem , że było się z osobą dorosłą , wtedy w/w pani otwierała kilka pudełeczek i można było wybrać sobie ulubiony samochodzik .

Kolego Tornado Star solóweczka też gdzieś jest ale bez kół i przedniego zderzaka . Moskwiczem zajął się mój syn jak był mały i wieloma innymi samochodzikami.

Link to comment
Share on other sites

Stary fajne Naprawdę nieźle prezentują się te autka Ja niestety nie pamiętam i nie było mnie na świecie gdy Wy się takimi sprzętami bawiliście Ale bracia opowiadali mi że takich Starów ,Żuków,Syrenek ''zajeździli'',podpalili paręnaście sztuk Bardzo chwalili mi Kamazy produkcji radzieckiej,a chwalili je za :uchylaną kabinę,w wywrotkach podnoszony kiper oraz uchylane burty

 

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo chwalili mi Kamazy produkcji radzieckiej,a chwalili je za :uchylaną kabinę,w wywrotkach podnoszony kiper oraz uchylane burty

No tak, ale to juz zupełnie inna epoka (20 lat później) i skala 1:43

Link to comment
Share on other sites

Miałem zamiar skomentować na początku twoją kolekcje, a jakoś zapomniałem.

 

A naprawdę jest co komentować piękne klasyki Ci się uchowały. Oko cieszą stary. I muszę przyznać że nie "typowe" te naczepy heh.

 

Pozdr. eKrystian

Link to comment
Share on other sites

I muszę przyznać że nie "typowe" te naczepy heh.

Hehe - kiedyś były to bardzo "typowe" naczepy, nawet jelonki i liazy ciagały je

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.