Jump to content

Kawanishi E7K1 Alf - Hasegawa 1/72


Marudek
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Niedawno zacząłem budowę kolejnego modelu. Jak zawsze przed budową zebrałem trochę materiałow. Jak zawsze mogłem liczyć na pomoc kolegów z forum. Tym razem poratował mnie łsobota - jeszcze raz wielkie dzięki za monografię i link do instrukcji Szwagier Marudka załatwił dla mnie numer włoskiego czasopisma Aeri Modelismo z Lutego '89, w którym jest relacja z budowy tego modelu, łącznie z rysunkami wnętrza i uwagami do modelu.

 

Niestety nie mam swobodnego dostępu do internetu i trudno będzie regularnie relacjonować budowę. Póki mogę - podzielę się z Wami moimi dotychczasowyni spostrzeżeniami.

 

Wnętrze: zestaw praktycznie go nie zawiera. Zaproponowane fotele nie mają nic wspólnego z tym co na prawdę było w kokpicie.

Sklejalnosć: model jest prawie samosklejalny - przynajmniej do momentu montażu górnego płata. Zewnętrzne zastrzały są za krótnie i trzeba je dorabiać we własnym zakresie - problem ten podkreslono we wspomnianym wczesniej włoskim czasopismie.

 

Ale dosyć już gadania, popatrzcie co dotąd wyrzeźbiłem:

 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

17.jpg

18.jpg

19.jpg

20.jpg

21.jpg

22.jpg

23.jpg

Link to comment
Share on other sites

Kurcze Marudek zawsze zaskoczy czyms ciekawym i nie powtarzalnym Lubie oglądać Twoje relacje tyle w nie pracy wkładasz że sie w głowie nie mieści i zawsze jakis mało znany model na warsztacie Gorąco kibicuje i pozdrawaim:)

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Dzięki za miłe słowa. To naprawdę miły doping.

 

Bartek14 - Lucas HS ma rację, model jest malowany aerografem.

Ostach - jeśli tylko model samolotu w przedwojennym malowaniu kwalifikuje się do tego projektu, to bardzo proszę o dopisanie mnie do listy uczestników.

Partyznat swoje modele staram się rzeźbić najlepiej jak potrafię. Zakładam, że każdy kolejny musi być lepszy od poprzedniego. Cieszę się, że Alf Ci się spodobał. Według mnie hydroplany to najciekawsze samoloty.

METYS kratownicę, podłogę i fotele wykonałem przy pomocy tego włoskiego czasopisma, o którym wcześniej pisałem. Kratownica poklejona jest z drutu 0,5mm który kupiłem w OBI (łatwo się klei, bo jet powleczony plastikiem). Tablice przyrządów to kawałki polistyrenu powierconego w odpowiednich miejscach. Fotele z polistyrenu, a pasy z taśmy Tamiya (ciekawe jest to, że cała załoga miała zwykłe pasy biodrowe - nikt nie miał uprzęży).

Link to comment
Share on other sites

swoje modele staram się rzeźbić najlepiej jak potrafię. Zakładam, że każdy kolejny musi być lepszy od poprzedniego. Cieszę się, że Alf Ci się spodobał. Według mnie hydroplany to najciekawsze samoloty.

Coraz bardziej przekonujesz mnie do hyrdoplanów. Jak bedzie okazja to jakiegoś zakupie i pokaże na forum . Pozdrawiam A tak przy okazji jakiego polecasz na początek zabawy z hydroplanami żeby nie było dużo przy nim roboty?

Link to comment
Share on other sites

Hej!

 

Najlepsze w hydroplanach jest to, że przy wszystkich jest dużo roboty . Nawet jesli zdecydujesz się na jakis monopłat, to i tak pływaki trzeba 'posznurować". Najprostsze - bez sznurowania mogą być Japońskie: Seiran (na forum jest relacja z jego budowy), Rufe, Kyofu; z Amerykańskich: Sea Hawk, Wildcatfish; albo po prostu zainwestuj w jakąs łódź latającą. Wszystkie te modele mają jeden centralny pływak i nie wymagają sznurowania. Tylko od Ciebie zależy jaki poziom trudnosci wybierzesz. Możesz szukać źródeł i budować mikroskopijne wnętrze od podstaw, ale równie dobrze możesz wcale go nie robić.

 

Pozdrawiam i czekam na Twoją relację

Link to comment
Share on other sites

Najprostsze - bez sznurowania mogą być Japońskie: Seiran (na forum jest relacja z jego budowy), Rufe, Kyofu

No i malutki poczciwy Glen (E14Y)

 

Widzę Piotrek, że ostro ruszyłeś z robotą Tak trzymaj - sam nie mam ostatnio czasu na klejenie moich ulubionych "Japończyków" to przynajmniej popatrzę na coś ciekawego. Bo oryginał był naprawdę pięknym samolotem, a jego model w Twoim wykonaniu jak zwykle będzie ekstra. Już się nie mogę doczekać galerii

 

A tu ładnie podkolorowane zdjęcie na zachętę (chociaż zdecydownie w innym malowaniu) do dalszej pracy:

alf.jpg

(zdjęcie pochodzi ze strony http://blog.livedoor.jp/irootoko_jr/ )

Link to comment
Share on other sites

Marudku, jak zwykle znalazłeś ciekawy model... to z wykopalisk sieciowych, czy też Hasa go wznowiła? Bardzo fajnie wyszło wnętrze [będę musiał taki drut kupić chyba] , malowanie także eleganckie....

(ciekawe jest to, że cała załoga miała zwykłe pasy biodrowe - nikt nie miał uprzęży).

Najwyraźnie lubieli luz podczas lotów

Powodzenia na finiszu!

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Budowa tego modelu dobiegła już końca. Dzięki Waszej pomocy jest lepszy od poprzedniego mojego modelu. KM zbudowałem od podstaw. Musiałem też zmienić kształt bomb i zrobić od podstaw podwieszenia. Tak jak pisałem wcześniej musiałem popracowanć nad nierównymi zastrzałami. Myślę, że sznurowanie też wyszło lepiej niż poprzednio. Jeśli chodzi o kalki, to mimo swojego wieku nakładały się bez większych problemów. Trzeba było je długo moczyć zanim dały się zsunąć z papieru ochronnego.

 

DSC01922.jpg

DSC01923.jpg

DSC01929.jpg

DSC01918.jpg

DSC01919.jpg

DSC01921.jpg

DSC01927.jpg

DSC01930.jpg

 

Już wkrótce zapraszam do galerii.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.