Jump to content
donalyah00

[PBG] USS Livermore (DD-429), Dragon 1:350

Recommended Posts

Witam w kolejnym warsztacie. Tym razem na tapetę trafił model amerykańskiego niszczyciela typu Gleaves - USS Livermore. Malowanie pudełkowe z 1942 roku.

 

Trochę pogrzebałem w internecie, ale nie udało mi się znaleźć zdjęcia oryginału w łaciatym kamuflażu MS12Mod. Po chwili zastanowienia wspartego szczyptą lenistwa postanowiłem zawierzyć firmie Dragon w kwestii kamuflażu. Co z tego wyniknie – zobaczymy. Farby z palety Colour Coats firmy WEM.

 

Korzystając z obfitości zdjęć typu Gleaves dostępnych w internecie spróbuję dołożyć parę detali od siebie oraz wykorzystam dedykowaną blachę firmy GMM.

 

Po tym przydługim wstępie nie pozostaje nic innego jak tylko zaprosić na ceremonię położenia stępki:

Liv_000.jpg

Liv_001.jpg

Liv_002.jpg

Podstawka na zdjęciu jest jeszcze w stanie surowym, brakuje jeszcze bejcy i lakieru bezbarwnego.

 

Kadłub wydaje się dosyć dobrze spasowany, ale odkryłem pewien szczegół, który mi się nie podoba – jamy skurczowe na dziobie:

Liv_003.jpg

Trochę szpachlówki i chyba będzie po krzyku.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, to pewnie będzie "klasyczny" ass-kicker , coś w stylu V105

 

Brakowało mi Twojej relacji. Jeszcze tylko chyba Jędrek i Marcin (ale on na razie jest usprawiedliwiony Mikasą i SF) i projekt w komplecie...

 

Oj, będzie się działo

Share this post


Link to post
Share on other sites

donalyah00Witamy na pokładzie; biorę kolejne krzesełko i się przyglądam

 

Jeszcze tylko chyba Jędrek i Marcin (ale on na razie jest usprawiedliwiony Mikasą i SF)
Ja z PBG startuję za tydzień - do tej pory mam nadzieję coś popchnąć Mikasę do przodu (co mi się uda to się uda - resztę równolegle z PBG). SF narazie odesłany do poczekalni do nowego roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witamy! Twoja relacja pewnie dostarczy nam sporo wrażeń podstawka zapowiada się bardzo gustownie

Trochę pogrzebałem w internecie, ale nie udało mi się znaleźć zdjęcia oryginału w łaciatym kamuflażu MS12Mod.

też mnie to martwi, żadnego zdjęcia na podkładkę, ciekawe na czym opierał się Dragon?

Jeszcze tylko chyba Jędrek i Marcin

oj, wisi nade mną to opóźnienie ale chcę dokończyć "skok w bok" by już nic mnie nie rozpraszało, myślę że w najpóźniej w weekend zaczną się prace stoczniowe i start relacji

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale chcę dokończyć "skok w bok"
Zapytam z czystej ciekawości: ten "skok w bok" to jakaś modelarska budowa, bo na tym forum daremnie szukałem jakiś twoich posunięć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za doping! Korzystając z tego, że Alfa trafiła do lakierni, powolutku ruszają prace:

 

Wykonałem pierwsze odwierty...

Liv_005.jpg

Liv_004.jpg

Ścianki kadłuba pocieniłem od wewnątrz grubym wiertłem.

 

... i pierwszy krok w tył.

Liv_006.jpg

Do prób wykorzystałem podstawkę dołączoną do modelu - stąd chropowata faktura. Użyłem drutu o średnicy 0,05 mm ale w dalszym ciągu to, co wychodzi ze zwinięcia go w ucho jest zbyt duże. Ucho powinno mieć ok. 0,15 mm średnicy, to co widać na fotce ma ok. 0,35 mm. Przeglądając fotki typu Gleaves zauważyłem, że owe ucha widoczne są jedynie na zbliżeniach i bardzo wyraźnych ujęciach. Na większości zdjęć ich nie widać, są po prostu zbyt małe.

 

Tym sposobem chyba odpuszczam druciane uszka w burtach. Podejrzewam, że zasymuluję je później kawałkami drutu lub gęstą farbą (jako wypukłości na powierzchni burt).

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

te ucha to jakiś hardcore, nawet nie myślałem o ich wykonaniu

Nie zaslepiasz bulaji?

tu akurat nie ma takiej potrzeby

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tym sposobem chyba odpuszczam druciane uszka w burtach. Podejrzewam, że zasymuluję je później kawałkami drutu lub gęstą farbą (jako wypukłości na powierzchni burt).

drugi rządek tych uszek jest zaraz nad linią wodną

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

drugi rządek tych uszek jest zaraz nad linią wodną

Dzięki Jędrku, spróbuję zrobić oba rzędy - muszę tylko przetestować na złomie sposób postępowania.

 

Po chwilowej przerwie podziurawiłem model bardziej:

Liv_007.jpg

Liv_008.jpg

Klejąc dziobową nadbudówkę wypróbowałem klej Extra Thin firmy Tamiya. Działa całkiem sympatycznie, ale niestety pierwsze podejście zakończyło się usmarowaniem dolnej części nadbudówki. Poszczególne piętra są nałożone na siebie bez kleju. Faktycznie dwa dolne bulaje na przedniej stronie pomostu są ciut za duże i położone zbyt blisko siebie - do poprawy.

 

Przy okazji mam pytanie do uczestników projektu: co to jest za wystający element zaznaczony na powyższej fotce? Przejrzałem posiadane materiały i nie bardzo potrafię wykoncypować czy jest to zamierzone działanie producenta modelu czy też jakieś zakłócenie w wyprasce. Na fotkach bliźniaka Livermore'a, USS Kearny widać w tym miejscu jakby bulaj...

kearny.jpg

 

Z drugiej strony, na żadnej innej fotce nie widać wyraźnie tej strony pomostu.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po chwilowej przerwie podziurawiłem model bardziej:

czyżby w założeniu miał być maksymalnie pootwierany?

Przy okazji mam pytanie do uczestników projektu: co to jest za wystający element zaznaczony na powyższej fotce?

dobre pytanie ale nie przeglądając fotki nie znalazłem na nie jednoznacznej odpowiedzi, na niektórych okrętach w tym miejscu faktycznie jakby był jeszcze jeden bulaj, na innych nic nie ma a jeszcze gdzie indziej coś w stylu wywietrznika, może znów trzeba popytać na forum ship model, jak się okazuje mają dostęp do niezłych materiałów

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
co to jest za wystający element zaznaczony na powyższej fotce?
Zdjęcie poniżej chyba wyjaśnia wątpliwości - o ile miejsce na zdjęciu jest faktycznie tym samym miejscem na pomoście co zaznaczyłeś

 

PBG_2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

tylko czemu w modelu jest to zaznaczone w formie kopułki?

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
tylko czemu w modelu jest to zaznaczone w formie kopułki?
Kopułka w modelu to, mam wrażenie, ma być chyba ten cylinder z fajeczką... Cóż, moje wolne domysły

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Marcinie - niezła fotka!

 

tylko czemu w modelu jest to zaznaczone w formie kopułki?

Mam wrażenie jakby była to skaza w formie - tak jakby nie wyszło im zaślepienie zrobionego wcześniej bulaja. Ale to też tylko moje domysły.

 

czyżby w założeniu miał być maksymalnie pootwierany?

Maksymalnie to może nie - czasami trudno jest "otworzyć" drzwi, tak jak te po prawej na środkowym piętrze nadbudówki. Nie podoba mi się wypełnianie nawierconych bulajów czarna farbą - stąd pootwieranie modelu. Swoją drogą model faktycznie zasługuje na miano "Smart Kit" - wystarczyło odciąć wypukłe zaślepki bulajów i drzwi od wewnętrznej strony burt, lekko doszlifować i otwory gotowe.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam wrażenie jakby była to skaza w formie - tak jakby nie wyszło im zaślepienie zrobionego wcześniej bulaja. Ale to też tylko moje domysły

przyznaję, że mam wątpliwości czy tylko o to chodziło ale nie przychodzi mi do głowy nic innego

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem jeszcze dosyć jednoznaczną fotkę DD-432 Kearny z wczesnego 1942r. ...

 

kearny2.jpg

... i w mostku w tym miejscu pojawił się już u mnie odpowiedni otwór.

 

Swoją drogą, ciekawe te zaślepki bulajów mieli.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótki update tekstowy - póki co wykonane prace nie kwalifikują się specjalnie do zdjęć. Zabrałem się za wykonanie wałów śrubowych (używam 1mm rurki mosiężnej Griffon Models oraz profili Evergreena). Wkleiłem pokład na dziobie, uprzednio mocując papierową maskownicę bulajów w środku kadłuba. Samą maskownicę jak i wnętrze dziobowej części kadłuba pomalowałem na czarno. Przygotowuję się też do szpachlowania nadbudówki dziobowej oraz pionowego elementu łączącego oba pokłady.

 

Wracając do wywietrzników na dziobowej nadbudówce popełnię chyba impresję na temat: sterburta - bez wywietrznika, bakburta – pionowy słupek jaki zaprezentowałem na fotce-porównaniu w DD428 z 1942 r. i DD436 z 1941 r. Przejrzałem fotki wszystkich "bliźniaków" Livermore'a ze stoczni Bath (DD423, 424, 430, 437, 438, 457, 458) i o ile sterburty jestem w zasadzie pewien to bakburta będzie improwizowana.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
papierową maskownicę bulajów w środku kadłuba. Samą maskownicę jak i wnętrze dziobowej części kadłuba pomalowałem na czarno.

Czyżby patent kolegi Epheli?

 

bzzz-bzzz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, tyle że w tańszej wersji.

Epheli zastosował czarny karton, ja zaś - fragmenty wydrukowanej dokumentacji do Liry (recycling ) pomalowanej na czarno.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś parę fotek.

 

Jako pierwsze wystąpią przyłożone na sucho wały śrubowe. Brakuje jeszcze wsporników w połowie ich długości, dokleję je w momencie montażu do kadłuba. Szary kształt po lewej to produkt Dragona. Ster będzie osadzony w gnieździe wykonanym z mosiężnej rurki wklejonej w kadłub.

Liv_009.jpg

 

Następny w kolei jest mostek na sucho przyłożony do dziobowej nadbudówki. Usunąłem praktycznie wszystkie detale z "parteru". Układ bulajów wzorowałem na fotkach oryginału i fotce z 1940r. zbudowanego w tej samej stoczni USS Gleaves DD-423 (sterburta) oraz na fotce USS Eberle DD-430 z 1942 r. (bakburta). Pozostałe szczegóły wyposażenia będą odwzorowane również wg. powyżej opisanych fotek.

Liv_010.jpg

Następnym etapem będzie położenie surfacera aby sprawdzić jakość wykończenia powierzchni nadbudówek. Muszę przedtem jednak zrobić test jak klej Extra Thin Tamiyi będzie współpracował z plastikiem pokrytym surfacerem.

 

Na deser zbliżenie połączenia obu pokładów niszczyciela. Wymagało ono trochę płynnej szpachli GS, odrobinę cięższego słownictwa oraz jednego wieczoru...

Liv_011.jpg

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiego zestawu ciężkiego słownictwa używasz? Widziałem fajne na RainbowTen, ale mam problem z wymową (i w ogóle odczytaniem). Może te z Hannants będą bardziej używalne?

Pytam, bo mam na składzie kilka short runów z masą przeróbek do zrobienia, a ten model powoli zaczyna przypominać tego typu zestaw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pięknie Waść wyglądają nowe wały, tak sobie myślę, że skoro już się za nie wziąłeś to może warto zakleić plastikiem otwory w kadłubie pod wsporniki a je same minimalnie przez to skrócić gdyż... szpachlowanie w tym miejscu jest mało przyjemne a tak byś go uniknął

 

Jędrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytam, bo mam na składzie kilka short runów z masą przeróbek do zrobienia, a ten model powoli zaczyna przypominać tego typu zestaw.

Ale to jest Smart Kit - do shortrunów takie słownictwo może nie podpasować.

 

Dzięki Jędrku! Zastanawiam się tylko jak będzie z pozycjonowaniem wałów po zaklejeniu tych otworów. Zastanowię się jeszcze nad tym - szpachlowanie klejem CA i "szlifowanie" debonderem ułatwia sprawę, ale nie wiem czy będzie najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku. Do przemyślenia, a póki co dziś kleję kadłub.

 

Pozdrawiam,

Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.