Skocz do zawartości

Sherman M4A3E8 Dragon 1/72, czyli...


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

...drugie podejście do tematu.

Model był budowany prosto z pudła z paroma dodatkami extratechu (kanistry, tobołki na wieży, amunicja, skrzynki) i paroma własnej produkcji (tylne błotniki, brezent, belka razem z kartonikiem i skrzynką z przodu). Malowany Vallejo i brudzony olejami i pigmentami MiG'a.

 

DSC00128.JPG

DSC00130.JPG

DSC00131.JPG

DSC00133.JPG

DSC00134.JPG

DSC00136.JPG

DSC00137.JPG

DSC00139.JPG

DSC00140.JPG

DSC00141.JPG

DSC00142.JPG

DSC00143.JPG

DSC00144.JPG

DSC00146.JPG

DSC00147.JPG

Napisano

W sumie podoba mi się.

Może nie do końca powala błoto z przodu na gąskach i gąsienice z tyłu z lewej trochę źle ułożone, ale brezent jest pierwsza klasa.

 

Tak nawiasem mówiąc ciekawe są wózki jezdne w tej wersji.

 

Pozdrawiam

Eryk

Napisano

Jak dla mnie układ jezdny za bardzo "zalepiony" błotem. Nie lubię zbyt ubłoconych modeli, no, chyba, że na dioramie. Reszta bardzo dobra.

 

pozdrawiam

Napisano

Ładnie zrobiony model, aczkolwiek jak na mój gust za mocno ubrudzony.

Napisano

A ja tam uwielbiam takie syfy i brudy modelik i wykonanie dla mnie miodzio mam tylko pytanko o gwiazdę, czemu na jednym z ramion są czerwone paski? Coś konkretnego to oznaczało?

Napisano

Dzięki chłopaki za pozytywne komentarze

 

mam tylko pytanko o gwiazdę, czemu na jednym z ramion są czerwone paski? Coś konkretnego to oznaczało?

Te paski to oznaczenia jednostki do której pojazd należał. Ramię na którym były namalowane oznaczało batalion, a ilość kresek kompanię.

Napisano (edytowane)

A ja mam pytanie do autora tego modelu. Jak ma ten silnik zapalić skoro wloty powietrza są totalnie zamaskowane i jeszcze na dokładkę założona jest plandeka. W dodatku jeszcze z przodu pudełko i skrzynka. Jak to się wszystko ma trzymać w rzeczywistości. Chyba, że jest przyspawane.

Edytowane przez Gość
Napisano

Moje pierwsze wrażenie jest takie, że dolna część czołgu była zanurzona w jeziorze przez o 40 lat, stąd te ślady korozji i typowego dla okrętów obrośnięcia różnościami. Góra już ok.

Napisano

Więc tak, co do błota to może troszkę go miejscami za dużo, ale mniej więcej taki efekt chciałem osiągnąć.

A ja mam pytanie do autora tego modelu. Jak ma ten silnik zapalić skoro wloty powietrza są totalnie zamaskowane i jeszcze na dokładkę założona jest plandeka. W dodatku jeszcze z przodu pudełko i skrzynka. Jak to się wszystko ma trzymać w rzeczywistości. Chyba, że jest przyspawane.

Robiąc ten model wzorowałem się na różnych fotkach.

Jak widać na tym zdjęciu pudła i skrzynki sobie poprostu leżą na belce

M4A3E8.jpg

 

Z kolei na temat obładowania tylnej płyty różnymi gratami poniższe zdjęcia mówią same za siebie

 

M4A3%20105%20HVSS.jpg

M4A3E8%202.jpg

 

Dzięki Tomek za wyjaśnienie.

Nie ma sprawy.

Napisano

Mnie na tym ostatnim zdjęciu rozbraja ilość worków z piasku, coś jak jeżdżący okop lub stanowisko ogniowe. No chyba, że to są worki z przyprawami wiezionymi z Chin do Europy, taki nowy szlak wojenno-handlowy, bo żołd był względnie niski.

Napisano

Fakt, Shermany dopancerzone w worki z piaskiem wyglądają ciekawie, jednak z praktycznego punktu widzenia to te worki robiły więcej złego niż dobrego.

Napisano
Fakt, Shermany dopancerzone w worki z piaskiem wyglądają ciekawie, jednak z praktycznego punktu widzenia to te worki robiły więcej złego niż dobrego.

 

Zaciekawiłeś mnie, dlaczego tak się działo? Worki powodowały w czasie uderzenia pocisku kalibru czołgowego jakieś następstwa? Czy może było to coś innego?

Napisano

Worki miały służyć jako ochrona głównie przed panzerfaustami, jednak z tym bywało różnie, bo wystarczył jeden strzał żeby połowa tych worków spadła. Z tego powodu w niektórych jednostkach zakazano dopancerzania w taki sposób pojazdów.

Napisano
Worki miały służyć jako ochrona głównie przed panzerfaustami, jednak z tym bywało różnie, bo wystarczył jeden strzał żeby połowa tych worków spadła. Z tego powodu w niektórych jednostkach zakazano dopancerzania w taki sposób pojazdów.

 

Ale spadły worki a nie głowa kierowcy od przebitego pancerza, chociaż to był pewnie wymysł żołnierzy na froncie - skoro stanowiska okłada się workami, to czemu nie czołg... a do detonacji ładunku z panzerfausta wystarczyłaby pewnie stalowa płyta dospawana w odległości od pancerza właściwego (nawet nie za gruba). Jednak trzeba było mieć najpierw te płyty na froncie. Takie płytowe osłony były właśnie na panzerkach IV (chyba, bo akurat w pancerce jestem trochę noga, a mój konik to głównie Pacyfik).

 

Na pewno dzięki workom szybciej spadał poziom paliwa w zbiornikach.

Napisano

Właśnie dlatego zakazano dopancerzać pojazdy w worki z piaskiem. Zwiększały one tylko morale załogi i nic poza tym.

 

Na pewno dzięki workom szybciej spadał poziom paliwa w zbiornikach.

To akurat nie był największy problem. Pojazdy dopancerzone miałe zmniejszone właściwości jezdne oraz zdarzało się że uszkodzeniu ulegało zawieszenie.

 

a do detonacji ładunku z panzerfausta wystarczyłaby pewnie stalowa płyta dospawana w odległości od pancerza właściwego

Stosowano też takie rozwiązania.

Napisano

Dzięki za wartościowe wiadomości.

Muszę powiedzieć, że M4A1 (chyba ta wersja) był moim pierwszym pancerkiem... 15 lat temu. Ale do Shermanów mam sentyment, lubię ich bryłę, podobają mi się. Dlatego chętnie oglądam kolejne modele tego czołgu - pomijając ostatnio widzianego różowego - co mi skojarzyło się z wybielaniem murzyna - no kompletnie nie przypadł mi do gustu, mimo dobrego dość wykonania... ;)

Napisano
Dzięki za wartościowe wiadomości.

Nie ma sprawy

 

Ale do Shermanów mam sentyment, lubię ich bryłę, podobają mi się. Dlatego chętnie oglądam kolejne modele tego czołgu

Heh ostatnio mam tak samo

Napisano
Worki miały służyć jako ochrona głównie przed panzerfaustami, jednak z tym bywało różnie, bo wystarczył jeden strzał żeby połowa tych worków spadła. Z tego powodu w niektórych jednostkach zakazano dopancerzania w taki sposób pojazdów.

Owszem, zakazano dopancerzania pojazdów ale przy pomocy dospawywanych ogniw gąsienic, które w razie trafienia fruwały po okolicy. Dla pojazdu oczywiście stanowiło to jednorazową, dodatkową ochronę, czego nie można powiedzieć o piechocie atakującej razem z tak "ubranymi" pojazdami. A co wynikało z tego zakazu, możemy podziwiać na tysiącach fotografii .

 

pozdrawiam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.