Jump to content

Sd.Kfz.10 Demag D7, Italeri, 1/35


Piotr Kmiecik
 Share

Recommended Posts

model już się na forum pojawił (przy okazji relacji z konkursu w Kłodzku) - więc może przedstawię bliżej i w wersji sprzed katastrofy.

 

817e2d5cf12b0144.jpg

 

41d6d7b84031f359m.jpg 02507351fd3ca58am.jpg e4097e8f94707c88m.jpg

 

d0753bbc0e861a1dm.jpg 08286c125e0fd3e9m.jpg 3b5de82d8e742755m.jpg

 

4a24fe57a3e0da15m.jpg 7defa4d060f9c83cm.jpg e4097e8f94707c88m.jpg

 

model Italeri, silnik Dragona (zestaw "Sd.Kfz.250 engine and mechanics" - jako że 10 i 250 to ta sama konstrukcja, to i silnik ten sam), blaszki Eduarda i troszkę własnej inwencji (najbardziej widoczne są pokrywy silnika, sponsorowane przez browary wielkopolskie).

katastrofa o której wspomniałem na początku wyglądała tak, że w Kłodzku haubiczka (LeIG 18, Italeri) przerobiła się na rozkładaną wersję spadochronową - czyli w krótkich żołnierskich słowach pierdyknęła o podłogę z dość sporej wysokości. i póki co leży taka poobijana, bo jakoś nie mam nabożeństwa, żeby ją jeszcze raz kleić...

 

ale...

 

bez haubiczki i tak wystarczyło na najlepszy model pancerny seniorów w Kłodzku

 

P.S.

jeśli ktoś z Was jest zainteresowany relacją z budowy - zapraszam TUTAJ

Link to comment
Share on other sites

Generalnie model mi się podoba . Nawet bardzo,ale jestem maniakiem fototrawień . Szkodaże nie zainwestowałeś w orginalne pokrywy silnika bo tylko one zdradzają że jest to model a nie realny sprzęcik. ( troszku nie są proste te otwory) ale poza tym to super.

Link to comment
Share on other sites

A ja mam przeciwną opinie- świetnie, że zamiast iść na łatwize i kupować blachy sam coś dorobiłeś! To lubie

Model pikny, widać że "wlałeś w niego cząstke siebie"

Mam ten model, ale nie posklejałem do końca, nie miałęm nerwów

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Sam nie maluje przecież areo

No tak, faktycznie. Chodzilo mi o to, ze wcale nie trzeba malowac aero, zeby osiagnac znakomite rezultaty. Przeciez mamy nawet na forum jednego takiego magika od pedzla i od truckow...

Link to comment
Share on other sites

mam aero. niby nawet dwa...

ale na przykład kamo na Blitzu kładzione było pędzelkiem "z ręki". aerografem za choinkę nie chciało wyjść tak, jak chciałem żeby wyszło.

 

trawione pokrywy? ciekawe... bardzo nawet... albo mi coś umknęło, albo nikt takowych nie robi...

 

a model i owszem - jest takim małym "pożeraczem nerwów"... lubię italerkę - głównie za to, że wypuszcza rzeczy, których nikt inny nie wypuszcza, jak chociażby ten demag czy steyr RSO (na którego od jakiegoś czasu bezskutecznie poluję) - ale na elementy za duże (pół biedy), albo za małe i zostawiające potężne kaniony między częściami niestety trzeba się przygotować. tak samo jak na ogromne miejscami uproszczenia w stosunku do oryginału, albo wręcz części za choinkę oryginału nie przypominające (vide koło na liny holownicze z tyłu pojazdu)

Link to comment
Share on other sites

A czy ta dioramka z jedynego słusznego okresu pochodzi?

 

no to było głupie pytanie . ale na wszelki napiszę:

 

Pz.Gren.Div. Grossdeutschland, operacja "Zitadelle", lato 1943

 

P.S.

załoga by się przydała, ale z moim (anty)talentem do figurek - raczej by to scence nie pomogło...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.