Avi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 145 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Avi
-
Kolor na spodzie powinien być ZDECYDOWANIE jaśniejszy ! Natomiast zdjęcia znowu masakra. To nie jest kwestia wieku aparatu, tylko ustawień. Jeśli nie potrafisz zrobić lepszych fotek, to poproś kogoś starszego, kto się na tym lepiej zna. I jeszcze jedno: O jakim 'działku' mówisz? Ten samolot miał 'działka' w kadłubie. To jest raczej rurka pitota.
-
Klej (Kleje,klejenie, pytania i odpowiedzi...)
Avi odpowiedział dmuchol → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jeśli blacha jest nieduża, to spokojnie możesz ją wikolem przykleić. Chociaż polecałbym Gators Grip - ten klej właśnie do tego służy, aby zastępować cyjanoakryl. Może być też Micro Cristal Clear z Microscale'a. -
Eeee...mmmmm.... ;) No dobra Model naprawdę niezły. Nie będę się czepiał 'brudzingu', bo sam w tym nie jestem mistrzem. Poza tym, gdyby go (Horcha) wyrwać z kontekstu (pozostałych Twoich modeli), to nie widzę w ogóle problemu z monotonią Ale w sumie jedną rzecz mógłbyś zmienić jeszcze w tym modelu. Otóż te trzy aparaty na pulpicie - tj. radiostacje i maszyna szyfrująca wyglądają.... jakby w muzeum na półce stały :/ . Takie czyste, nieskazitelne i odkurzane codziennie (wraz z pulpitem) przez kustosza. Dorzuć tam jakichś papierzysk, jakąś mapę, plamy po kawie lub kubek z kawą (herbatą, spirytusem... cokolwiek), ołówek (ołówki) itp. rzeczy używane przy tego typu sprzętach. Od razu będzie lepiej się prezentować. I nieco naturalniej. Bardzo fajny kamuflaż. To autentyczny czy 'fiction'?
-
Jeśli masz na myśli 'kolor' zawieszenia, to 'da się zrobić' Faktycznie, może go nieco 'przypruszę' jeszcze. Natomiast jeśli chodzi o kolor bazowy, to on naprawdę jest bardzo jasny. Nie wiem, może taki ciemny na fotkach wyszedł tylko?
-
To chyba w ogóle jakiś taki składak różnych pojazdów - mutant taki. Wieża tak jakby z Chieftaina, ale kadłub już zdecydowanie inny
-
Hehehe, znowu ten wypychacz 'wylazł'. Już kilka osób mi zwróciło na to uwagę Ale, to nie wypychacz - wewnątrz reflektora w tym modelu Dragona są trzy okrągłe elementy. Też myślałem, ze to wypychacze. Ale to są lustra (konkretnie jakieś soczewki) - nie wiem czy to prawda, ale ponoć tak jest - powiedział mi o tym gość, który 'siedzi' w pancerce (głównie izraelskiej). Już miałem to niwelować, ale się powstrzymałem.
-
Cytryny!!!! Obrosły go cytryny!!! A teraz poważnie. Te worki trochę musisz spłaszczyć. Pamiętaj, że nigdy nie wypełniano ich do końca, bo by się ich nie dało potem formować. Powinny chyba być takie: http://www.armorscale.com/products/resin/R35-016/R35-016_image5.jpg Bardziej płaskie jak widzisz. No i worki były chyba prostokątne a nie okrągłe. Ale nie przejmuj się - mała operacja plastyczna i będzie git.
-
no fakt, to były moje ostatnie tanki, które zrobiłem )) A konkretnie czołg i ciężarówka. Widziałeś we Wrocławiu w 1991 roku (chyba). No to faktycznie, nie 20 a 17 lat
-
Sopwith 1.B1 (Strutter) - Roden plus trochę blachy 1/48
Avi odpowiedział Avi → na temat → [L]Warsztat
No niestety ma. W sumie to tych Strutterów wydał cztery wersje - dwie miały takie przezroczyste kadłuby,płaty i usterzenie, a dwa kolejne już tradycyjne. Niestety, te normalne już zużyłem (tzn. zrobiłem) i teraz nadszedł czas na wykonanie tych właśnie 'clear edition'. A nie jest to przyjemne szczególnie z powodu owej przezroczystości (musisz co chwila 'psikać' surfacerem żeby cokolwiek zobaczyć. A poza tym to przezroczyste tworzywo jest twarde, kruche i w ogóle bardziej przypomina bakelit niż styren -
Nie, nie ukrywam niczego, wręcz przeciwnie - myślę, ze przy zbliżeniach lepiej byłyby widoczne subtelności malowania akwarelką. Po prostu nie mam tego modelu w domu teraz - jest u znajomego. Jak wróci, to zrobię trochę zbliżeń.
-
Witam Zatem stało się - prezentuję w galerii mój pierwszy 'tank'. Model wykonałem jakieś dwa miesiące temu. Zaznaczam, ze jest to mój pierwszy zrobiony czołg od dwudziestu lat !!! . Proszę zatem o wyrozumiałość, acz przed krytyką się nie wzbraniam Zestaw to Dragon, do którego dorzuciłem karabin maszynowy z Karayi, a ten wkm na wieży to produkt Armorscale. Reszta jest 'spudła'. Jakoś tak postanowiłem go nie 'zagracać' zbyt mocno - pojazd ma sam w sobie ładną sylwetkę. Malowany farbą Lifecolor - Israeli Sand 1967. Brudzony delikatnie 'cieniami do powiek' Tamiyi oraz akwarelkami. Na kołach odrobinę błotka powstałego przez wymieszanie pigmentów Padrebooks z medium akrylowym. Malowanie z Wojny Sześciodniowej - Zippori Brigade, Synaj '67. To tyle Liczę na łagodny wymiar kary, zważywszy, że tych M-51 ostatnio wysyp na forum fotki: Paweł Grochowski
-
Sopwith 1.B1 (Strutter) - Roden plus trochę blachy 1/48
Avi odpowiedział Avi → na temat → [L]Warsztat
No to lecimy dalej ;) Jak widać bez 'odrobiny' szpachlówki się nie obeszło szpachlówka to jest to białe -
Do mnie też już idzie jeden Ponieważ kolega 'Pezetel' zamieści 'inboxa', nie będę się powtarzał
-
W Lucky Model jest zdecydowanie najtaniej. Początkowo liczyłem się z kwotą ok. 350-400 pln. Też się zastanawiam nad tym modelem....
-
Nabyłem właśnie żywiczną konwersję z AEF Design. Przesyłka w drodze. Poziom przeciętny, ale spokojnie da się cuś z tego wycisnąć.
-
Jesteś w wielkim błędzie. Allanger to stary model mający ponad 30 lat, produkowany onegdaj przez Krugozora - kupa nad kupy, w dodatku nie wiadomo w jakiej skali. A ten tutaj, to piękny, nowy produkt Zvezdy - najwyższa jakość. Co do kalek Zvezdy, to ostatnio kleiłem je. Mają ładny rysunek, ale srebrzą się - płyny niezbyt dają im radę.
-
Drewno jak żywe - UWAŻAJ NA KORNIKI ))) No i jeszcze jedna tylko łyżeczka dziegciu do tego garnca miodu - a gdzie linki sterujące od kolumienek sterowych na płatach??? No gdzie??? (mam na myśli to co w ang. nazywa się 'control horns' - wiesz o co mi chodzi '
-
Wynalazki końca Wielkiej Wojny cz.I - Albatros D.XI - 1/48
Avi odpowiedział Avi → na temat → [L]Galerie
Ma się te chody, co? Przępiękny efekt. Gratulacyje! Ile ten model ma długości? Wygląda na maleństwo straszne... Ja wiem czy 'chody' ? I tak dokumentacje do modeli Karayi razem zawsze kompletujemy Co do wielkości, to dokładnie Ci nie powiem w tym momencie, bo nie mam pod ręką dokumentacji ani modelu, ale wcale nie jest taki mały - to wbrew pozorom samolot z potężnym silnikiem, ma kadłub grubszy od Albatrosa D III/V, a płaty dość szerokie. Ogólnie to nie jest wcale mały - taka korpulentna, pękata, ale dość duża konstrukcja. -
Prosta acz intrygująca diorama. Trochę za duża moim zdaniem. Niemniej jednak ma swój specyficzny klimat i na pewno przyciągnie wzrok na imprezach modelarskich. pozdrawiam i gratuluję niekonwencjonalnego podejścia do tematu.
-
Wg wszystkich znaków na niebie i na ziemi, spód usterzenia poziomego był też jasnoniebieski. To, że wydaje się być ciemniejszy jest raczej grą światła i cienia. Choć na fotce wygląda ciemniej Pamiętaj, że aparat ów nie ma uzbrojenia i posiada taki paskudny, duży wiatrochron
-
Zgadza się. Pomimo tego, że mają ostatnio bardzo ładny 'rysunek', to są parszywe w kwestiach użycia. Chociaż, muszę Wam powiedzieć, ze ostatnio (wczoraj) zostałem bardzo mile zaskoczony. Robię Junkersa D.I (1/48) i kalkomania jest tam.... ŚWIETNA!!!!! Już nawet wyciąłem sobie szablony pod krzyże, ale tak z czystej ciekawości postanowiłem sprawdzić kalki. I co się okazało? Że idealnie poddają się działaniom płynów, nawet zwykłych z Microscale!!! Oby to stało się u Rodena standardem!!!
-
Jak będziesz robił 'brzytwę' (zapewne w polskim malowaniu), to kalki z zestawu zastąp innymi - mam na myśli 'losenge'. Tej z zestawu nie da się wykorzystać - masakra.
-
Sopwith 1.B1 (Strutter) - Roden plus trochę blachy 1/48
Avi odpowiedział Avi → na temat → [L]Warsztat
Panowie !!!!! STOP!!! Koniec z 'Flajbojsami' )))) Żeby ostatecznie zakończyć temat owego filmu animowanego, spieszę donieść, że występujący tam Strutter to był.... oryginalny Strutter, odrestaurowany i latający. Tyle tylko, że wersja była dwumiejscowa, a oznaczenie posiadał zapożyczone z wersji jednomiejscowej - tzw. Comic Fighter, czyli nocnego myśliwca z 5 Sqn HD - samolotu, który brał udział w polowaniach na Zeppeliny ;) Mój model, to zupełnie inna broszka - francuski bombowiec frontowy Sopwith 1.B1. Nawet nie ma oficjalnej nazwy 'Strutter'. Za to jest 'niewidzialny jak cholera )))) Zatem: Jak ja NIENAWIDZĘ przezroczystego tworzywa !!!!! -
Nie przeginaj
-
Czołem ;) Tak przeglądając ostatnio szafki z modelami 'natkłem' się na owego Struttera w wersji bombowej. To aparat licencyjnej produkcji francuskiej, nieco szpetny zresztą. Kolorki idealnie pasują do projektu, tak więc startujemy Jak widać startuję od przysłowiowego 'zera' czyli od zarania Dla uatrakcyjnienie modelu dokupiłem zestaw blaszek Parta. Dorzucę tez oryginalną rodenowską. Zobaczymy co z tego wyjdzie )) Zaczynam dziś wieczorem, zatem jutro pierwsza relacja. zdrówka
