Skocz do zawartości

Avi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Avi

  1. Te zielone elementy (plamy) wyglądają jakby były doklejone z plasteliny. Potwornie grubo nałożyłeś tą zieloną farbę i to niestety psuje cały efekt. I chyba za gęstą malowałeś. Nawet kalkomania jest na tych 'plamach' uwypuklona. Maluj cieńszymi warstwami farby i oczywiście bardziej rozrzedzoną. Jesli nie pokryje za pierwszym razem to trudno. Czasem warto nałożyć nawet i trzy cieniutkie warstwy niż jedną bardzo grubą.
  2. Dokładnie!!!! Tylko wikol lub zbliżony. Tego nie sklei CA czy inne kleje do styrenu, bo to zupełnie inne tworzywo - miękkie i elastyczne jak guma. Stąd takie figurki nazywa się 'gumisiami'.
  3. Boże, ale się naczekałem na tego Centaura! Ale wreszcie JEST i pewnie lada moment będzie można go nabyć. W dodatku w malowaniu hiszpańskim na pierwszy ogień dali. Pięknie, pięknie A tak btw - co to jet to drugie 'coś' z Trumpka? VK 3001 (H)? Nie znam się na niemieckiej pancerce, a poza tym pierszy raz to widzę. To jakaś 'przeróbka Pz.III ? Bo wygląda podobnie, tylko zawieszenie jakby inne, hmmm.....
  4. Avi

    wiatrakowiec Cierva C.30

    Jeśli ktoś potrzebuje kalki do polskiej Ciervy, to informuję, ze mogę je Wam dać Za free. Mam chyba z 20 kompletów albo i więcej. Robił je mój znajomy, więc 'trochę' tego mi zostało, hehe
  5. No tak , ale Cleanlux jest mocniejszy od zmywacza Wamodu. Wiem z doświadczenia
  6. Hmmm, jesli Cleanlux nie poradzi na to, to sam już nie wiem. To w zasadzie najmocniejszy środek do zmywania farby. Jesli nie pomoże, to ostatnią deską ratunku będzie Kret (taki do udrażniania rur). Jesli i kret nic nie da to kaplica. Szlus i kropka. Bardziej żrących (farbę) rzeczy już nie ma. No, jest jeszcze nitro, ale wiadomo... zniszczy model.
  7. A co się dziwicie, że taka jakość. To jest model z drugiej połowy lat 60-tych produkowany onegdaj przez brytyjskiego FROGa. Mam go w katalogu tejże firmy z 1966 roku, gdzie figuruje jako nowość.
  8. Zatem jeszcze raz powtórzę - Cleanlux. I po sprawie. Tylko wykąp model w nierozcieńczonym Cleanluxie.
  9. Ja osobiście radzę Ci kupić zmywacz do Sidoluxu o nazwie CLEANLUX. Poszukaj osobnego wątku, to dowiesz się wszystkiego.
  10. Drzewiej, gdy jeszcze zdarzało mi się robić modele w skali 1/72, sprawdziłem tą metodę. Ale nie wzbudziła mojego entuzjazmu. Przede wszystkim takie naciągi są zbyt delikatne, kruche, nie elastyczne. No i oczywiście musisz wtedy płaty montować 'na twardo', coby nawet najdelikatniej się nie ruszały. A ja wolę żyłkę - lekko elastyczne, ale działającą jak w prawdziwym samolocie - usztywniającą konstrukcję. A do tego takie 'wyciągane' linki prędzej zdecydowanie się odkształcą niż żyłka wędkarska.
  11. Czyli kończymy jednym słowem kolejnego Nieuporcika ;)
  12. W teorii wszystko jest 'sklejalne', tylko nie miałem ochoty się męczyć. A skoro trafił się nabywca...... A tak btw to widziałeś ten model? Mialeś go w rekach? Bo mi się wydaje, że to producent miał gorszy dzień
  13. Tak sobie patrzę na fotki polskiego współczesnego sprzętu i mam pytanie. Czy kamuflaż jest jakoś odgórnie 'usystematyzowany"? Tzn. chodzi mi o konkretna specyfikację kolorów - jakieś 'regulacje' jak to ma miejsce w Bundeswehrze czy US Army? Czy tez maluje się tym co akurat jest pod ręką, byleby było zbliżone? Kiedyś myślałem, ze malujemy wg. standardowego kamuflazu NATO, ale ten brąz jest zdecydowanie bardziej czerwony niż w innych krajach.
  14. OKI, jutro wrzucę jakieś fotki dołu i zrobię lepsze ogólne. Co do J.1, to niestety jest jeno w skali 1/72. Choć może się 'przełamię' i go zlepię. Wszak na bezrybiu.... Odnośnie kamuflażu, to miałem na myśli kolory a nie rozkład plam, choć w tych 'blaszakach' był bardzo zbliżony na wszystkich egzemplarzach. Tylko kadłub tutaj (w tym konkretnym aparacie) mamy brązowy, choć na innych był w kamuflażu.
  15. No przepiękny ten MAZ w Twoim wykonaniu Też bym tak chciał
  16. Avi

    100 Lat polskich skrzydeł

    No to i ja coś dorzucę - jedyny 'Polak', którego akurat mam w kolekcji Fokker E.V Bastyra :
  17. No dobra, zatem lecimy dalej. Kadłub poklejony 'do kupy' i co nieco poszpachlowany. Niestety spasowanie jest fatalne, ale cóż począć. Na szczęście biała szpachlówka Tamki schnie bardzo szybko Góra z dołem nijak nie pasowały, więc bez ingerencji chirurgicznej się nie obeszło. Ale jako tako to zaczyna wyglądać. Myślę, że do zakończenia Projektu się wyrobię - teraz już z górki - silniczek, płaty, naciągi .....
  18. Avi

    "To co? Po Malborku?"

    hmmmm, no nie byłbym tego taki pewien.
  19. Ale o czym Wy w ogóle mówicie? O Ciszewsim, a ja Wam mówiłem o opowiadaniu Pilipiuka - zupełnie inna brocha.
  20. To był właśnie standardowy kamuflaż zatwierdzony przez Ideflieg w 1918 roku - czyli Mauve i Grun (Licht lub Dunkel).
  21. No przecież to właśnie jest NORMALNY samolot Chyba nie powiesz mi, że 'normalny' jest Mustang tudzież Bf-109
  22. W każdym sklepie który prowadzi farby Model Master/Testors go kupisz. O ile pamiętam, to duże werniksy olejne bywały onegdaj w kwadratowych słoiczkach. Jak jest teraz - nie wiem, bo ostatni kupiłem chyba z 15 lat temu Ja używam wszystkiego (poza Valejjo) - matowe Pactry (świetna, nigdy mi nie zbielała a schnie za to błyskawicznie), Gunze oraz Model Master (akryl). Półmat - Tamiya, Model Master oraz błysk - Model Master oraz Gunze. Czasem też używam Sido
  23. Czołem Rjebiata ! Idąc za ciosem, po zrobieniu Albatrosa D.XI wykonałem od razu Junkersa D.I. Kajzerowski myśliwski dolnopłat, całkowicie metalowy, kryty blachą falistą. Ładny samolocik, wyprzedzający swoją epokę. Wyprodukowany przez konsorcjum Junkers Fokker (Jfa) w liczbie ok. 50 egzemplarzy. Mój Junkers jest w malowaniu egzemplarza znalezionego w Belgii w Hombeek w początkach 1919 roku. Aparat leżał porzucony na polowym lotnisku wraz z dwoma innymi Ju D.I oraz trzema Fokkerami D.VII. Pas na kadłubie może sugerować, że należał do którejś z jednostek, które działały na Froncie Flandryjskim w ostatnich dniach wojny. Model złożony z zestawu Rodena, z kilkoma małymi dodatkami - karabiny maszynowe Spandau to produkt Karayi, pasy w kabinie, kolumienki sterowe to blaszka Parta. Dorobiłem ponadto chodniki na płatach. Kilka co zgrubniejszych detali zastąpiłem swoimi. Ogólnie rzecz biorąc model robiło się bardzo dobrze Malowany jak zwykle farbami MisterKit - płaty - kolory Albatros Mauve oraz Albatros Pale Green. Natomiast kadłub to już farbka Lifecolor - German Dark Brown. Pas na kadłubie to z kolei biały oraz German WW1 Blue (MisterKit).
  24. To są kalkomanie z Iskry. W modelu Warriora nie było kalek.
  25. Nie. To jest oryginalna konstrukcja Tanka. W zasadzie rozwinął swoją koncepcję, nad którą pracował jeszcze dla Luftwaffe. Plus nowe (na owe czasy) osiągnięcia w dziedzinie konstrukcji i projektowania płatowców. Ogólnie ten samolot był nawet udany - sprawdził się bardzo dobrze jako szturmowiec w walkach z Pakistanem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.