Skocz do zawartości

Avi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Avi

  1. Hmmm, to zdjęcie, bardzo znane zresztą, nie przedstawia przecież wersji IV tylko II lzdaje się (już nie pamiętam, nie wiem, gdzie je mam i nie chce mi się w tej chwili szukać). Zresztą trudno by było o rozwaloną Merkawę IV (chodzi o to konkretne zdjęcie) w 1998 roku, kiedy to było zrobione. Tak więc taką dioramkę możesz zrobić z już istniejącego modelu
  2. OK, nie startuję w Lublinie w kategorii pojazdów. Biorę tylko samoloty.
  3. Zgadza się. Niemniej nie umniejsza to jego urody. A tak btw - nie wiesz gdzie i czy w ogóle można nabyć wersję C?. W katalogu Trumpetera jest od dawna, ale ja jej jeszcze w sprzedaży nigdy nie widziałem.
  4. Też nabyłem tą z Abera - droga jak diabli, ale odlewany hamulec wylotowy to po prostu bajka . Z kolei Armorscale nie jest zła, ale tam z kolei ten element jest zywiczny. I z tego co wiem, to jest wymiarowo OK, wbrew temu co się o nim mówi. Robili go na podstawie wymiarów z dokumentacji, więc nie jest przeskalowany. Gorzej z dostępnością tegoż zestawu. Choć ostatnio pojawił się na allegro A tak btw, nie wiecie przypadkiem co to za wersja ISa-2??????????? Bo ja zachodzę w głowę i nie mogę do tego dojść. Dziwne ma te boki kadłuba.
  5. Ha, jeśli chodzi o ZSU Shilke to ja bym się tak znowu nie martwił - i tak nie masz alternatywy. Ja też ją mam. Trzeba tylko dorzucić nowe lufy i trochę blaszek Eduarda. Fakt, nie jest to nowa Tamka czy AVF, ale da się zrobić. Natomiast z Abramsa Dragona się wykręciłem. Już miałem kupować tego nowego, ale coś mnie tknęło i przymierzyłem górę z dołem. Jak zobaczyłem szpary wielkości kciuka to dałem sobie spokój i kupiłem Hobbycrafta
  6. To, niestety związane było z umowami z Empikiem i z Ruchem.
  7. Hi! Nice to see you at our Modelwork Forum. Your Hindustan Marut looks really great and a very, very attractive!! I remember this one - I built it more than ten years ago (but with undercarriage in 'opened' position) - Marut was my last vacumformed modell in small, 1/72 scale This is not an easy kit, but You made it absolutely superb !! Congratulations !!! One of my friends told me a news, that Warrior now preparing a bigger (1-48) version of this aircraft - full in resin and photoetched parts
  8. Payo jest na urlopie, wraca 11 września.
  9. A czego się Kolega spodziewa po modelu Dragona z 1991 roku? Wtedy to ta Shilka faktycznie była rewelacją, ale teraz, po 17 latach..... . Inne czasy, inny Dragon A co do gąsek, to ostatnio próbowałem 'zklikać' bezklejowe, ruchome do Centuriona z AVF Club. I co? I nic! Ni, chu chu, jak się mówi. Nie wchodzą zbytnio jedna w drugą Tak więc nie chcę być złym prorokiem, ale te leosiowe też mogą być tylko z nazwy ruchome, bezklejowe i w ogóle 'total click'
  10. Avi

    Tornado IDS - 1:144 - Revell

    Powiem tak - jeden z najładniej wykonanych modeli w tej skali jaki ostatnio widziałem. Gratularum.
  11. Model bardzo ładny. Podoba mi się Z ten reflektor to jakoś 'wypełnisz'? Czy to tak celowo - 'wytrzaskany'? No ale wtedy chyba wnętrze powinno być bardziej 'lustrzane'.
  12. Hmmm, one zdaje się tam są, tylko na zdjęciu prezentują się 'w cieniu' i ich po prostu nie widać. Jak rozjaśniłem fotkę to je (chyba) wypatrzyłem.
  13. Avi

    Lav-25 Piranha (1:35)

    Eeee, nie gniewaj się. To nie objaw lekceważenia z mojej strony, tylko... ja się nie rozeznaję Ja się znam na samolotach, hehehe, i to tych archaicznych. Gdybyś pokazał mi Albatrosa, gdzie zmieniłbyś położenie choćby jednej linki naciągu, to bym od razu zauważył zmianę Tanki i inne 'pełzaki' robię (na powrót) dopiero od niedawna, heheh
  14. Avi

    Galeria moich figurek

    Dzięki Wielkie za linka.
  15. Avi

    Galeria moich figurek

    Kolego Treevill, czy możesz mi powiedzieć co to jest 'green stuf'. Czy to jakaś masa rzeźbiarska? Coś jak 'Magic Sculpt'? Jak długo to schnie? Czy jest jedno, czy też dwuskładnikowe? z góry dzięki za odpowiedź pozdrawiam i gratuluję bajecznie pomalowanych figurek
  16. Avi

    Lav-25 Piranha (1:35)

    HAHAHA!!! Dokładnie to samo mam! Ja po prostu NIENAWIDZĘ Pepsi Smakuje jak terpentyna. Fuj. Tylko prawdziwa Coca-Cola a nie podróba jak pepsi !!! Kiedyś 'to coś' wypiłem i mi się niedobrze zrobiło. Ale do rzeczy. Co nowego jest w tej Piranii? Bo nie do końca zauważam. Naprawdę.
  17. Lucky odpada - Erwin chce go na E-Day skończyć, więc za mało czasu :/ Coś mi się wydaje, ze zabierze mi mojego T-55
  18. Czołem ;) Powiem uczciwie - średnio w tym malowaniu wygląda. Sam w sobie ten Fokker jest prosty jak budowa cepa i niezbyt atrakcyjny jeśli chodzi o bryłę. Zatem w jednolitym malowaniu wygląda po prostu - nudnie i jakoś tak monotonnie. Do tego jeszcze brak jakiegokolwiek 'brudzingu' też swoje robi. Pobrudź go Konradzie koniecznie - on znowu taki czysty nie był w oryginale. To, że nie latał nie znaczy, ze się nie brudził ps.: odstępstwem od oryginału jest też brak szwu na spodzie kadłuba ;)
  19. Tiaaaa, do tego blaszki z Edka do T-55 oraz Friulki, i razem 'modelik' będzie 600 pln kosztował Co do SKiFa, to niech Cię Erwin 'ręka boska broni' to coś kupować! Ja niestety zrobiłem ten błąd - masakra po prostu. Ten T-55 to ich najgorszy model. O wiele paskudniejszy niż stary bądź co bądź model ItalEsci. O Trampku już nawet nie wspominając. Jak już musisz, to kup tego ostatniego - poprawiony Trumpeter kształtuje się coś w granicach 45 pln.
  20. No generalnie masz rację, ale czasem, dla zdrówka psychicznego, trzeba ponarzekać A teraz pytanko. Czy ktoś z Was montował kiedykolwiek (próbował zmontować?) Friule oryginalnej, włoskiej produkcji? Tzn. zanim firmę przeniesiono na Węgry. Jeśli nie, to Wam powiem, że to co teraz jest produkowane, to naprawdę, nawet w przypadku tych 'pozalewanych' - ekstraklasa. Stare, włoskie jeszcze Friule to była TOTALNA rzeźnia. Każde ogniwo trzeba było obrobić we wszystkich płaszczyznach, poobcinać nadlewki, wywiercić otwory.... masakra!!
  21. Hehehe, nie jest taki zły. Wszak to 'szortran'. Gorzej by było, gdyby tak wyglądał model ze stalowych form. Pamiętacie wspomnianego tu wcześniej Mi-1 z MPM w 1/72? Tak właśnie wyglądał, a nawet chyba gorzej - ciemnobrązowy plastik o fakturze i właściwościach bakelitu .
  22. Eeeeh Erwin, jak Ty to robisz. Ja po wczorajszym treningu zdycham i ogólnie mam 'suchoty', a Ty już od rana posty zapodajesz Ale do rzeczy. O tym Abramsie też Ci już jakiś czas temu mówiłem. Tylko chyba 105 byłby odpowiedniejszy. A co do pomnika - też dobry pomysł. Równie dobrze mógłby być i Stalin Albo, tak jak wspominałem - wrzuć na to Trumpkowego Jaka-18 z odjętymi płatami. Skala wprawdzie 1/32, ale to w zasadzie żadna różnica. Byłby ładny taki taśmami przypięty A z tym T-55 to też niezłe może być - Trumpek lub Italesci załatwi sprawę
  23. To jest wyschnięta farba, tyle, że błyszcząca.
  24. Ja miałem taki numer z farbą Valejjo - Brass. Pomalowałem nią chłodnicę w modelu Blacburna Blacburda ponad rok temu. Po mniej więcej 5 miesiącach dalej nie wyschła - zmyłem i zastąpiłem inną farbą. Z ciekawości, w tym samym czasie celem przeprowadzenia 'dogłębniejszego' testu pomalowałem owym Valejjo jaszcze kawałek plastiku (to było ponad rok temu). Nie wyschło to do dzisiaj. To był pierwszy sygnał, że te farby to szajs. Drugim sygnałem było to, jak po pomalowaniu matowym werniksem Valejjo na modelu zrobiła mi się biała 'kasza'. Trzeci i zarazem ostatnim takim sygnałem była 'popękana' powierzchnia farby na modelu samolotu (Dark Prussian Blue). Potem już więcej tych farb nie kupiłem. Z tego co wiem nie tylko ja miałem takie 'przejścia' z owymi lakierami - to samo miał Erni. Z tym, że jemu ten werniks matowy po rozcieńczeniu błyskawicznie się ściął na tzw. 'ser', a popękała mu żółta (dkgb) farba na Tygrysie. Konkluzja - nigdy więcej Valejjo Tymi farbkami co mi zostały (kupiłem ich trochę) maluję sobie widoczki jak jestem na urlopie
  25. No tak, ale z kolei te gąski do ISa-3M (egipskiego), którego właśnie 'dłubię' to była przysłowiowa 'orka na ugorze' - każde ogniwo wymagało rozwiercania, bo wszystkie były zalane dokumentnie. Z Friulami jest tak, że jak trafisz tak masz - bywają świetne i rewelacyjnie i czyściutko odlane, a bywają też katastrofalne Ogólnie jednak po założeniu ich na model ni im nie dorówna. No, chyba, że gąski Karayi, ale oni zrobili tylko do Tygrysów. Nie ma tam żadnych 'zalewek' - przekładasz drucik, przycinasz, i po zabawie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.