Skocz do zawartości

alienus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez alienus

  1. Ooo bardzo tak cywilnie Pozdrawiam!
  2. Co następne? Czy zasłużona przerwa :)?
  3. Elegancko - bardzo fajnie wyszło
  4. Poszła szpachla jeszcze kilka razy, a i linie jakoś tam próbowałem odtworzyć - czy to dobrze wyszło to nie wiem, bo nigdy nie widzę czy jest okay czy nie - dopiero jak podkład pójdzie to się okaże jak to wyszło. Wkleiłem skrzydła oraz owiewkę, te pierwsze miały słabe spasowanie z kadłubem i ostro szlifowałem żeby to wyrównać. Generalnie jedna połówka kadłuba jest jakby dłuższa o drugiej, linie tylko w środku kadłuba się zgrywają - rozjeżdżają się na przodzie i tyle między lewą a prawą stroną, no i przy wklejaniu elementów, jak skrzydła, szpary spore byłe, już zaszpachlowane. Latać nie będzie, ale na półkę trafi
  5. Skrzydła góra i dół skleiły się elegancko, za to z kadłubem poszło gorzej Spore szpary tu i ówdzie oraz nierówna jedna strona w stosunku z drugą. Dałem grubo szpachli w nadziei że uda mi się to wygłaskać jakoś ale chyba pięknie to nie będzie
  6. Ostatnia focia kadłuba na pożegnanie i zamykam.
  7. Nie układ lecz maszyna Virginia na zdjęciu jest przecież Macie rację, faktycznie malowane - jestem w ciężkim szoku, tego się nie spodziewałem ! Nic mnie tak nie zaskoczyło od czasu krachu Bitcoin a w zeszłym tygodniu! A są jakiekolwiek foty BigMaca z Malcolmem?
  8. Pytanie na śniadanie Internety piszą że wczesne modele wyposażono po 2 km na skrzydło a od wersji D po 3 km, co też widać na mnogiej ilości zdjęć. Natomiast zdjęcie Big Maca pokazuje że coś tam było ostro przerabiane. Moje domysły są takie że z fabryki wyjechał z układem działek tj Virginia a potem żeby zmieścić trzeci km dołożyli po otworze zarówno z lewej jak i z prawej strony; KMy poszły do otworów (od kadłuba licząc) 1,2 oraz 4, a 3 otwór po km został pusty... i to widzimy właśnie na zdjęciu. Lepszej teorii nie mam. Ktoś coś? Tak, nie, nie wiem, chyba?
  9. chyba byś musiał pokazać palcem która ściana bo z opisu to nie mam pojęcia A rury to zgadzam się że jak najbardziej efekciarstwo
  10. Dzień dobry, Tydzień zleciał i we wnęki kolorowanki już pokolorowane a wyklejanki już wyklejone - mi się podoba choć pewnie w SF trochę poleciałem a niektóre elementy nie są idealnie w skali odgapione ze zdjęć tj: a tu z warsztatu po drodze kilka fotek: najpierw blaszki: potem maski: na koniec druty i wash. Pozdrawiam, Paweł
  11. Hejka, Siedzę przy niedzielnej kawce i mam straszną rozkminę z kolorami i proszę o dobre rady! Co do wnęk na koła to myślę by coś takiego namalować, nie wiem na ile to by było poprawne . Generalnie mieszanka Zinc Chromate Yellow z Aluminum, a na to jeszcze wrzuce troche kabli w srebrnym, białym i czarnym by nie było tak płasko. Z kolei skoro te wnęki mają być w kolorze Zinc Chromate Yellow, zacząłem się zastanawiać na pozostałymi w kadłubie czy ich także nie przemalować: i tak: 1. Myślę zmienić na aluminium tyle że dobrze okopcić zamiast czarnego, w sumie czemu wlot miałby być czarny? 2. Tę wnękę i tak zasłoni fototrawiony znów w aluminium z delikatnym washem (również bez kopcenia) 3. Wylot myślę zostawić w czarnym 4. Boki na kadłubie oraz klapkę regulująca przepływ znów w aluminium z delikatnym washem (z lekkim kopceniem) 5. Wnęka na tylne koło raczej do przemalowania na Zinc Chromate Yellow bo będzie dziwnie jak ona będzie w interior green a komory na skrzydłach w innym kolorze - chyba ? Pozdrawiam i miłej niedzieli
  12. fajny jest, nie narzekaj
  13. Hej, jak będziesz robił przebarwienia blach? Drugi srebrny to będzie już "inny srebrny"?
  14. Elegancko, musisz mi opowiedzieć jak ty te nity robiłeś to odgapię na moim mustangu Biały pasek bym poprawił i z góry i z dołu to co na nim odpadło oraz jego krawędź jest nierówna. Co do koloru to coś bym pomyślał szczerze mówiąc jeszcze żeby z nim zrobić, model wygląda trochę jak by samolot był zrobiony ze skóry, a to metal przecież. Może to tylko moje wrażenie Te cienie robią takie wrażenie? Spójrz na tego na przykład, kolory są te same a skrzydło i kadłub wrażenie zupełnie inne sprawiają ze względu na samo cieniowanie. Od spodu kolory elegancko wyglądają - ale wyszła ta linia nitów na środku kadłuba co nie wyszła o to mi chodzi: (też widać że pasek trochę idzie nie symetrycznie między jednym a drugim bokiem) Generalnie się podoba i to bardzo! żeby nie było! Proponuję go jeszcze okurzyć, obtłuc, wysmarować olejem i smarem i wtedy życia dostanie Aaa jeszcze mi się rzuciła w oko ta dziura: Pozdrawiam, Paweł
  15. Wiesz, ani trochę nie jest to dla mnie oczywiste czy naturalne, czy on tam był czy nie w konkretnej maszynie w '45.
  16. a wygląda to tak u Hase: (myślę żeby to na jakimś elemencie fototrawionymi przymocować, ale to już po malowaniu skrzydła żeby nie przeszkadzało - na razie to "na sucho' to przytwierdzę)
  17. o takiej lampie mowa:
  18. Powiem jak to w starym porzekadle "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" Sztukuję z tego co znajdę, a oryginalnym wrakiem p51b niestety nie dysponuję Zresztą gdzie bym go parkował Widzę że te malowania na biało to szkoła już nowoczesna żeby ślady oleju było widać, więc żółto aluminiowy wydaj się najbardziej poprawny. Kolejna zagadka to lampa lądowania - czy w mojej maszynie akurat taka była czy nie, też nie wiadomo. Hase dorzucił do zestawu, KP już nie - za to dali lusterko na owiewkę... zwariować idzie
  19. Z czytanek na necie i oględzin zdjęć wychodzi mi na to że wheel bay powinien wyglądać mniej więcej tak: Czyli bardziej żółto-zielono przemieszane z aluminium. Swoją drogą ciekawa historia z tym kolorami wnętrz w samolotach USA z WW2. Czytanka dla zainteresowanych : http://www.ipmsstockholm.org/magazine/2004/01/stuff_eng_interior_colours_us.htm
  20. kleju kleju, i jest antena Przytnę na długość po sklejeniu kadłuba. Dodałem też pierwsze blaszki tu i ówdzie. Widać także nieśmiałą próbę poprawienia paru nitów (8) mikro wiertarką
  21. Ok czyli antenowo zatem tj na foci A co do spodu bardziej tak: niż tak: Znalazłem jakąś starą dyskusję gdzie o tym wspominają że wnęki raczej aluminium niż interior green: https://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=3918
  22. Ktoś się orientuje może od kiedy takie lusterka były montowane na owiewkach? Zestaw jest w nie wyposażony ale nie mam żadnych papierów czy moja maszyna takowe posiadała po przeróbce na Malcolm Hood czy też nie. Domyślam się że na pewno musieli przesunąć antenę, by była w innym miejscu z czysto praktycznych powodów tj. przesuwana owiewka by się po prostu nie otworzyła. Trochę śmieszne że instrukcja KP twierdzi że antena powinna być w miejscu tam gdzie na obrazku w wersji ze szklarnią przecież to nonsens: Ciekawe jest też że maszyna na zdjęciu wyżej ma pomalowane "komory na koła" na interior green - fajnie to wygląda więc też tak zrobię Eksperymenty dobiegły końca, przecierki i linie już jakoś wychodzą więc biorę się za model właściwy. Próbowałem coś nitować ale nie szło mi to więc w tym modelu sobie tę technikę odpuszczę.
  23. Hej, a zostało trochę, napisz na PM to wyśle Ci co mam Ja mam na razie pauzę od kociaka, a walczę chwilowo z mustangiem - by odpocząć przy czymś lżejszym Pozdrawiam, Paweł
  24. Rozpocząłem eksperymenty z kolorami oraz uszkodzeniami na kadłubie. Za cel doświadczalny obrałem skrzydła co zostały z zestawu Hasegawy. Najpierw poszedł biały podkład z puszki Tamki a potem srebrna Pactra A71. Kryje słabo więc jest jakieś 6 warstw napędzlowałem Trochę mnie martwi to krycie, i zamówiłem farbę od Tamki dla porównania. Blachy wyszły tak jak niżej, trochę widać smugi: i jeszcze inne swiatło: Na to dałem 2 warstwy lakieru błyszczącego (pędzlem) od Tamki, na to potem MIG Chipping Fluid i na to 5 warst białego Pactra A47. Też wezmę biały z Tamki by sprawdzić czy się jakoś lepiej zachowuje. Wyszły takie pasy: Tak jak instrukcja nakazuje zacząłem wykałaczką (ten pasek na dole) ale potem przesiadłem się na szczoteczkę do zębów (górne paski). Szczoteczka rządzi !! Trochę za bardzo chyba jednak tarłem bo miejscami i metal zjechałem no ale efekt nie powiem mi się podoba - szczególnie pasek z samej góry wyszedł super Też takie przejechanie całego paska szczoteczką i zebranie za grubej farby i jej smug zdecydowanie poprawia jego wygląd, również do wniosków dołożę że ruchy wzdłuż paska a nie w poprzek dają bardziej naturalny efekt a skrobanie wykałaczką to chyba sobie odpuszczę bo zbyt duże te ubytki powstają i mają zbyt wyraźną krawędź. Spróbuję jeszcze wmalować czarne pasy i powtórzyć proces - zobacze czy mi taśma nie odklei całkiem białego ...potem kolejny raz lakier na pasy i zacznę eksperymenty z washem. Na końcu jeszcze i satynowy lakier z puszki na wszystko... i zobaczymy co wyjdzie. A wnioski już przeniosę na model docelowy. Pozdrawiam, Paweł
  25. Cześć, Prawie dwa miesiące minęły więc wypadało by coś napisać co tam nowego na warsztacie. Ostatnio było trochę czasu by podłubać więc bez przydługich wstępów opisuję co zaszło. Na pierwszy ogień poszedł celownik optyczny, bo to co było w zestawie to taki żal trochę, a wyglądało to tak: nie mogę zrozumieć czemu nie zrobili celownika z przezroczystego tworzywa, no więc zrobiłem go sam. I wyszło to tak: Dołożyłem także przewody paliwowe z drutu 0.15mm. Myślę więc sobie, że kabina jest już okay, i będę się przymierzał do złożenia kadłuba w całość. Jednak trochę przykro mi było jak złożyłem na sucho kadłub i zakryłem wszystko owiewką i...... mało co z tego przez szybkę można było dojrzeć. Zdecydowałem więc się na karkołomny krok, aby zrobić kabinę z częściowo otwartą owiewką. Jako że miałem dwie owiewki (jedna została z zestawu Hase) więc pokroiłem obie by zrobić potrzebne części Przyznam że ciąłem z duszą na ramieniu ale się udało. Mniej więcej tak to ma wyglądać na końcu (montaż na sucho): To z kolei pociągnęło za sobą potrzebę dodatkowych zmian w kabinie tj.: doszły prowadnice do kabiny wewnątrz jak i na zewnątrz kadłuba, również i korbka to przesuwania kabiny oraz prowadnice na środkowej części owiewki. Większość wykonałem z elementów fototrawionych - przerobionych oczywiście do potrzeb. (tu również widać dodaną zieloną rurę - chyba jest to wąż z powietrzem, ale nie chcę gafy znów strzelić, więc nazywam to "zieloną rurą" , oraz małą słodką czarną skrzyneczką z przełączniczkami ) Tak więc kadłub przed zamknięciem wygląda jak następuje: Jak widać z lewej założyłem także osłony tylnego koła. Próbowałem tam zrobić wash zgodnie z prawidłami sztuki (bo zawsze robię po swojemu ) tak więc poszedł lakier błyszczący na farbę a na niego Model Wash of Vallejo, a potem po wyschnięciu próbowałem nadmiar usunąć patyczkami w rozcieńczalniku Pactra A0 bądź samą wodą jednak wash jak beton, nie puszcza ani trochę. Muszę mieć rozcieńczalnik Vallejo by to puściło czy jak? Chętnie posłucham porad Nie chcę tego moim cleanerem traktować bo on jest na tyle mocny że zejdzie i podkład. Po prawej "kratka" washowana "po mojemu" czyli zwykła czarna Pactra mieszana z wodą na oko, nakładana bez żadnych lakierów prosto na farbę a nadmiar myty póki jeszcze wszystko mokre. Pozdrawiam, Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.