Po skończonej przygodzie z AH-64 z innego działu wracam na stare śmieci. Tym razem mój wybór padł na Sturmtigera z firmy RFM. Miałem już do czynienia z tą firmą w przypadku budowy Shermana i wiem czego można się spodziewać (wypychacze w miejscach gdzie nie powinno ich być, ślady łączeń form i mozolne składanie gąsienic). Na razie wrzucam zdjęcie pudła gdyż jestem w fazie kolekcjonowania dodatków. Na pewno będą blaszki. Myślę też o jakiś figurkach, ale nie obiecuję. Pojazd posiada wnętrze więc będzie sporo zabawy. Jako, iż udział w działaniach bojowych tych pojazdów był marginalny nie mogę go mocno zmęczyć. Co do schematu malowania mam coś na myśli, ale na razie się jeszcze zastanawiam. Wkrótce wrzucę też zdjęcia z dodatków, które skolekcjonuję.