O i właśnie o taką krytykę mi chodziło
Co do kolorów wypowiadałem się już wcześniej. Korzystałem z farb ammo do późnych pojazdów. Czerwony miał odzwierciedlać minię. Ciężko uzyskać efekt distresingu mi gdy maluje się pędzlem. Był to mój pierwszy kamuflarz malowany nim i widać niedociągnięcia w postaci zbyt grubej warstwy w okolicach odrywanych masek. Dzięki za poradę z szlifowaniem krawędzi i na pewno następnym razem użyję drobniuteńkiego papieru ściernego. Wracając jeszcze do urozmaicania modelu to oczywiście w planach jest brudzenie nadwozia, więc nie będzie tak monotonnie sądzę. Aczkolwiek tutaj nioe wiem jeszcze w co pójść czy sam kurz wystarczy?
Na wydchu pojechałem chipping fluidem do obić, przez co dało się ładnie wyskrobać to co trzeba.
Błoto. Hmm po części obawiałem się tego pytania. Tutaj bardziej traktuję to jako element nauli bo nigdy tak mokrego nie robiłem jeszcze błota. Wiem, że nie pasuje to do tych figurek, no ale uznć można że to świeżo przejęty czołg i dopiero co zrobili sobie pamiątkowe pozowanie.
Jeszcze raz dziękuję za jakąś konstruktywną krytykę.