Skocz do zawartości

myszaty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 466
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez myszaty

  1. A weź pędzelek i maźnij samą farbą na kawałku hipsu, tak nie za grubo i zobacz jak ta farba wygląda? Może ci pigment siadł na dnie i nie rozparchałeś dokładnie? Ja maluje tylko Tamką X, XF (enamel w tych małych kwadrantowych flaszeczkach) i za głębokiego matu to jakoś one nie mają - chyba że mi farba w locie zasycha...
  2. Nie wiem czy czasem nie straciłem rozumu, i że to może być spektakularna porażka - ale jak nie spróbuję to mnie chyba rozniesie. Więc zakupiłem: do tego jeszcze mam zamiar dokoptować ORP ,,Iskrę" i ,,Zawiszę Czarnego". Przeskalować do 1:250 ( po kilkudziesięciu pomiarach wyszło że w takiej skali jest na 99% Cutty Sark) i spróbować coś wyrzeźbić. Nie mam pojęcia jak to się skończy...
  3. Czyliż można zakładać że zmienne są dwie: farba i/ lub thinner. Innej opcji nie widzę.
  4. Już wiem z czym mi się skojarzył: Fistaszek którego ktoś chce wystrzelić z procy .
  5. Mechaniczne uszkodzenie aerka to nie jest na 100%. Tamta fotka widać że było grubo i gęsto .
  6. Jak dla mnie ta powierzchnia jest nawet bardziej niż spoko - może wcześniej było coś nie halo, za szybko Ci wysychała i miałeś wrażenie takiego głębokiego matu....?
  7. A po co? Może to jest przyczyna??
  8. Może przypadkiem w Andrychowie? Do dziś jest tam firma produkująca laminatowe zbiorniki i butle ciśnieniowe...
  9. No ja mam zawsze problem czy po klarze jest dobrze wymyty bo skurczybyka nie widać...
  10. No kurde przy 2 barach powinna w locie schnąć... A nie masz przypadkiem thinnera z retarderem?
  11. Powierzchnia wygląda bardzo fajnie. Próbowałeś zgasić ten ,,połysk" bezbarwnym matem? Na jakim ciśnieniu malujesz? Moze warstwa wychodzi taka bardziej ,,mokra" ? I daje połysk... Dżizas, że by mi się tak zawsze udawało taką satynkę położyć .
  12. myszaty

    "CUTTY SARK" Smer 1:180

    Tylko że ,, małe jest piękne" 220/250 ?może 350? Duże żaglowce jeńców nie biorą... Kupiłem już hellerowskiego Flying Clouda i jakość masztów, rei nadal do mnie nie przemawia, naprawdę. Zobaczymy jak dojdzie revellowski Termopyl... PS jest mało sztywny moim zdaniem w tych mniejszych wydaniach - tu bambusowe patyczki i wykałaczki ze swoją sztywnością robią dobrą robotę. Choć trochę zbyt masywne zrobiłem. Nie wiem czy widać ale bukszpryt - ta dzida z przodu ( dla niewtajemniczonych ) delikatnie się ,,wygła" - reje nawet nie drgnęły. Wanty z wyblinkami w plastiku takoż kaszanka...a żagle - cieniutki hips więc przy umiejętnym pomalowaniu mogą dać radę. Ale to trzeba umić... Generalnie sprawę by rewelacyjnie załatwiły nici typu uschi, ale zeby były w grubościach 0,1/ 0,2 czy 0,5- a nie 0,01...
  13. Jakaś baza koloru jest ( wydaje mi się wogóle za zielona i za ciemna - muszę przetrawić) - za bardzo mi CA paskudziło, naciągi są z nici monofilowej i bez problemu da się ewentualny odkurz usunąć tym bardzieĵ ze planuje tylko rozjaśnienia krawędzi, a potem kredki i cienie tamki, potem klar i górny płat. Tu nie ma co wariować ten model ma wymiary trochę większe od paczki zapałek
  14. @Zaruk : Ale przecież to przeżyłeś i dałeś radę.
  15. Micromot 60E + NG2E Zasilacz kupiłem z drugiej ręki, a mikromota na alle ( chyba jest jakaś promka bo staniało na 150 z 190). Co jest fajnego w porównaniu ze starszymi modelami - 60 ma standardowy kołnierz 20mm i bez problemu można zapiąć na stałe w obudowę łożyska sk20. I robi się szlifierka gdzie można operować materiałem, a nie narzędziem. Druga taka obsada i mamy prostą tokarkę.
  16. No wracamy...zdecydowałem się na montaż przewlekany i camelkowi wyrosły włosy.
  17. Samolot bardzo ciekawy, a czy ładny/ brzydki kwestia gustu. Ale! Wykonanie modelu perfekcyjne i rewelacyjne. Cieniowanie poszycia mistrzostwo. Na modele @Kon_Bar- a warto czekać, zawsze zaskoczy - i tematem i wykonaniem. Niesamowity.
  18. myszaty

    "CUTTY SARK" Smer 1:180

    Muszę troszkę złapać oddechu i dokończyć Camela oraz Piłsudskiego. Ale zafascynowały mnie ,, klipry". Mam już na składziku Flying Cloud, za chwilkę będzie dojdzie Termopylae w 220. Zaciekawił mnie też Gorch Fock i może Morgan albo szkolny japończyk???? Ogólnie z nowszymi żaglowcami jest kłopot i trzeba polować. Bardzo pięknie wyglądają. Że też nikt nie wydał naszych... Lwów, Dar Pomorza, Dar Młodzieży, Iskra, Pogoria, Szopen, Zawisza Cz....ale było by pięknie. Nawet w 350....
  19. myszaty

    Pamir1/150 Heller

    Nie ma chyba takiej opcji...
  20. myszaty

    "CUTTY SARK" Smer 1:180

    No też się zastanawiałem jak wyglądała oraganizacja pracy na takim latawcu? Bo jakoś ciężko mi wyobrazić sobie wydanie komendy i wszyscy wszystko łapali w lot? Przy tej ilości lin szczególnie takielunku ruchomego?? A od sprawności i szybkości wykonania zależała efektywność utrzymania kursu.
  21. myszaty

    "CUTTY SARK" Smer 1:180

    Fotka na kominku.
  22. myszaty

    inwazja na Ukrainę 2022

    Mam wrażenie że ten konflikt za chwilę będzie pokazem maksymalnych możliwości różnych firm technologicznych. I oprócz stadardowej nawalanki takiej analogowej, pooglądamy niezłe cuda HiTechu.
  23. Raczej efektów po zastosowaniu... Bo one były stawiane na pierwszym miejscu. Więc chciałbym widzieć te tygodnie mozolnego kafelkowania sreberkami? Przy takich wykonach prezentacja li tylko zdjęć nie ma większego sensu. U mnie na kompie wygląda jak oldtimer funkel nóŵka nie wyciągana z garażu przez 80 lat. Ładny, równomiernie przykurzony. Co nie zmienia faktu że nadal podziwiam umiejętności i precyzję malowania bo ta jest bez pudła.
  24. Zaprazam do galeryjki: Galeria
  25. Witam w galeryjce ,, Cutty Sark" - żaglowca ( klipra ) z końca XIXw. Był to okres w którym konstrukcję szybkich żaglowców dopracowano do perfekcji, a jednocześnie rozwój parowców i otwarcie Kanału Sueskiego dobiło te jakże piękne jednostki pływająca na trasie Chiny - Wielka Brytania. Sam żaglowiec został uratowany i jest teraz obiektem muzealnym udostępnionym do zwiedzania. O modelu: maksymalnie uproszczony przez Sméra, w skali bardziej zbliżonej do 1:200/220 niż 180. Jakościowo nie bardzo. Maszty nie nadawały się do niczego, tak samo drabinki z wantami. Bez inkrustacji i ozdób charakterystyczych dla tej jednostki. Żagle w postaci papierowej... wymienione na płótno. Model "kominkowy" jak to określono na początku relacji warsztatowej, miałem niesamowitą frajdę z klejenia. P.s - pytanie żony po chwili zadumy...: ...- zrobisz tabliczkę na drzwi?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.