Aleś zadał temat aż mnie wzięło. Znalazłem kilka zdjęć tego wozu u Wańkowicza w "Bitwie o Monte Cassino" reprint wydania włoskiego w trzech tomach. Wywnioskowałem niewiele, prawie wiem trochę więcej niż po oglądnięciu zdjęć w temacie. Magnat miał odlewaną jednoczęściową osłonę przekładni, tylko której wersji ostronosą czy wcześniejszą obłą tego nie widać. Osłona była wymienna i z tego co czytałem to był to element komatibilny jeżeli takiego zwrotu można użyć ze wszystkimi Shermanami o małym kadłubie, więc wczesną skręcaną można było zastąpić z powodzeniem na odlewaną. Gąsienice prawidłowo odgadłeś, masz już zamówione i pięknie. Masz też wózki M3 koła odlewane z otworami możesz zabrać z zestawu UM, albo załatwić z Calibra 72. Gorzej bo Magnat tylne koło napinające także miał odlewane z otworami i tu kłania się Mirage z Grantem/Lee, albo wykorzystać takie koło z Shermana M4 Trumpetera. Doszliśmy do kadłuba zdrowy rozsądek by podpowiadał że powinien być najwcześniejszy DV przy zastosowaniu najwcześniejszego zawieszenia, jednak dzięki załodze która szczelnie obładowała kadłub gąsienicami niewiele tu widać na bank nie był wyposażony w spawane wieżyczki załogi (trochę widać z boku że były obłe) przodu nie widać za Chiny Ludowe. Wieża to chyba najprostrza sprawa nie powinno być wątpliwości pistol port z drugiej strony brak dopancerzenia. To w zasadzie tyle mojego wynurzenia, w tym temacie, już będę grzeczny