Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Witam, Rozpocząłem żmudny proces malowania. Przy tym muszę zaznaczyć, że ze wszystkim miałem pod górkę - od własnej formy, poprzez aerograf i użytą chemię... Wybaczcie też, że część zdjęć nieco odstaje - pogoda i godziny pracy mi już nie sprzyjają. Zdecydowałem się na malowanie w podobnym stylu, co przy ostatnich pracach - bazę stanowić miała technika na lakier do włosów. Na początek model pokryłem czarnym podkładem, a na to poszła warstwa brązów, czerni i aluminium - bazy pod pierwsze zdrapki. Zależnej od materiałów użytych na pojeździe i widzimisię czy zdrapki mają być świeższe, czy starsze. Całość zabezpieczyłem sidoluxem. Tym razem chciałem być fajniejszy niż ustawa przewiduje i zamiast lakieru użyłem Heavy Chipping Fluid od AK - koszmarny błąd. Chciałem też być nieco fajniejszy w samym malowaniu - uznałem, że jedna warstwa zdrapek to mało, więc nastepnie model pokryłem ciemnym zielonym - często na zdjęciach pojazdów używanych w Donbasie widać przebijające się starsze warstwy farby. To samo chciałem zasymulować u siebie - zresztą, na oryginale widać, że kamuflaż do najświeższych nie należy. Przy drapaniu wyszły problemy z płynem AK - bardzo słabo mi się na tym pracowało i efekt był mizerny - na szczęście nie był to koniec więc wszystko co złe można było bezpardonowo ukryć. Tym razem zamiast markowych siuwaksów wziąłem stary, 4-letni lakier do włosów - jak zwykle nie zawiódł. Przyszedł czas na kolor bazowy - z grubsza podobny do oryginalnego. Bardziej wyprowadzę go w dalszych zabiegach. Na koniec pozostało wymalować jeden bok na żółto i boczne osłony na niebiesko. I tu nie obyło się bez problemów - żółty bardzo słabiutko współpracował z aerografem, drapać też się nie chciał. Na szczęście prawie cały pójdzie do zamazania na czarno. Dopiero na zdjęciu zobaczyłem też, że żółty zapylił mi nieco włazy na kadłubie... no nic. Poprawimy. Teraz pozostało wymalować białe pasy, czarne mazy i można lecieć z łoszami, filtrami i resztą. Trochę boję się napisów - miałem zamiar malować je z ręki aerografem - zastanawiam się czy dam radę...
  2. Mówisz - masz.
  3. Jeszcze trochę cierpliwości. Ostatnio miałem kilka innych rzeczy na głowie - ale obiecuję poprawę.
  4. Mam nadzieję, że tak. ;-)
  5. Cześć, Odkopuję temat. W ostatnich dniach zrobiłem Teciakowi skromną podstawkę - żadne konkretne miejsce ze zdjęć, wariacja na temat donieckiego lotniska. Niniejszym projekt uważam, za zamknięty. Pozdrowienia!
  6. Nie wiem kto komu i kiedy palił świeczki. Na pierwszym filmie masz separatystów, na drugim odwrót Ukropów.
  7. Kamil K.

    T-55 Lee

    Bardzo miło ogląda się ten warsztat. Model bardzo zyskuje dzięki Twoim przeróbkom. Pytanie odnośnie Luny i "wihajstra" - czym sobie spłaszczyłeś tak ładnie końcówkę drucika, z którego jest wykonany?
  8. Dzięki! Szukałem ostatnio jakiś fajnych relacji z Debalcewa po polsku, ale nic ciekawego nie znalazłem. Więc żeby umilić oczekiwanie na malunki - krótki acz bardzo treściwy film z okolic Debalcewa.
  9. Dzięki, z grubsza ogarnąłem temat. Model w zasadzie gotowy do malowania. Do zdjęć złożony na sucho. Z większych zmian, to przerobiłem całą przednią płytę na coś na wzór tego, co widać na tym zdjęciu: Nie mając dobrych(w zasadzie żadnych nie miałem...) planów, działałem nieco po omacku opierając się na fotkach innych egzemplarzy. Poza tym pojawiło się troszkę detali jak kable itp., pokrowiec na ppk i spawy tu i ówdzie. Pozdrowienia!
  10. Panowie, potrzebuję pomocy. Czy ktoś z Was ma zdjęcia/wie, gdzie biegną kable od wyrzutni ppk na wieży bewupa? Zaznaczyłem na zdjęciu o co mi chodzi. Foty, które posiadam to w większości egzemplarze pomnikowe, bez wyrzutni. Nie bardzo wiem gdzie dalej je poprowadzić.
  11. No skoro trzeba, to powtórzę swój post trzeci raz :
  12. Pewnie już wkrótce. ;) Najbardziej mi się podobało na tych filmach, jak jeden opołczeniec drugiemu prawie wszedł pod muszkę, albo jak kamerzyści z uporem maniaka stawali za wylotem RPG-7 w oczekiwaniu na strzał. Do malowania jeszcze troszkę. Złożyłem resztę zawiasów i z braku CA nie mogłem ich przykleić do kadłuba. Potem jeszcze trochę kosmetyki i tak jak napisałem wcześniej: Pozdrawiam!
  13. Nie jest wcale tak źle. Zresztą, nie jestem jakimś modelarskim purystą, staram się do tego pochodzić bardziej zdroworozsądkowo - wbrew pozorom nie każdy detal z blachy jest lepszy od plastikowego oryginału. Mało w tym moim warsztacie jakiś konkretnych informacji dotyczących Kotła Debalcewskiego, pomyślałem więc, że przy okazji podrzucę Wam ciekawą lekturę - relację ukraińskiego żołnierza, który z tegoż kotła szczęśliwie się wydostał: Plus jeszcze jeden ciekawy fragment, o tym, że BMP, to najbezpieczniejszy bojowy wóz piechoty Jakby ktoś chciał, to resztę przeczyta sobie tu: http://www.kresy.pl/publicystyka,reportaze?zobacz/jak-wygladal-ukrainski-zorganizowany-odwrot-z-debalcewa I na uzupełnienie tego niedzielnego zestawu - film z intensywnych walk pod Debalcewem: EDIT: A skoro w relacji Ukraińca pada hasło "cygański tabor" - to po obejrzeniu tego krótkiego video nie sposób się nie zgodzić: Pozdrowienia!
  14. Fajny temat - robiłem ten model prawie w takiej samej konfiguracji, tylko że z walk w Syrii. Będę podglądał. Poza tymi nieszczęsnymi kołami nie powinieneś mieć innych problemów. Chociaż parę detali razi jednak topornością.
  15. Cześć, Dawno mnie tu nie było, ale choroba, praca, kilka innych rzeczy na głowie i tak za bardzo nie ma kiedy lepić - ani się nawet nie chce. Tym bardziej, że została mi najgorsza możliwa rzecz do zrobienia - zawiasy na boczne fartuchy. Jedna strona już gotowa, druga jest w trakcie. Jak z tego wybrnę - zostaną ostateczne popraweczki i może przed Wszystkimi Świętymi uda mi się przerobić warsztat na lakiernię. Najgorsze jest to, że na zdjęcia jest znacznie krzywiej niż w rzeczywistości. W każdym razie ostatnio udało mi się do tego dopasować boczną osłonę, więc chyba nie będzie tragedii.
  16. Żeby dać za model tyle ile chce Trumpek za Piona to trzeba wybitnie pokochać daną konstrukcję. Jak już, to coś w ten deseń: ... tylko śniegu brak. Ale mundury chłopaki mają zimowe.
  17. Owszem, ale nie chce mi się w tym momencie wymyślać historyjki na uzasadnienie wyboru. Zresztą - póki nie skończę tego nie chcę rozgrzebywać nic innego. Bo z takiego rozgrzebywania to potem same problemy.
  18. W tym momencie nie mam pomysłu na model, który można by podciągnąć pod zimowy konkurs. Poza tym - wbrew pozorom do końca wciąż jeszcze bardzo daleko i może się zdarzyć, że finisz w terminie z tym modelem będzie trudny. Na tym etapie bardzo mi się podoba- czysto, dokładnie z dbaniem o szczegóły. Dzięki!
  19. Podziałałem ostatnio troszkę - założyłem kapcie i parę innych dupereli. Muszę się zmotywować do złożeniu kilkunastu zawiasów i będziemy na finiszu budowy. Gąski i boczne osłony są oczywiście na sucho.
  20. No niestety, tanie nie są, ale w zasadzie ciężko o równie dobry i tani zamiennik. Ja w każdym razie - jeśli nie będę musiał robić modelu z poodsłanianymi lampami - więcej bym ich nie kupił, bo tak naprawdę fajne i przydatne są tylko te duże kolorowe.
  21. Witajcie Nieco ruszyło się do przodu, ale brak czasu nie pozwolił mi na dokończenie budowy. Wyrzutnia Konkurs założona tylko na sucho, więc może nie trzymać geometrii. I na koniec obiecane Tomkowi zbliżenie na lampy od SKP: Pozdrowienia!
  22. Ja mam inne zdanie. Dałem kilka z zaślepkami, parę bez, po malowaniu będzie fajnie. Gąski plastikowe, choć otrzymana dziś wypłata kusi żeby się szarpnąć na friulki... ale raczej sobie daruję. Ogniwka wyglądają spoko. Kamilu, pokażesz lampy SKP z bliska? Chcesz zdjęcie samych lamp czy zbliżenia na modelu? Jeśli to drugie, to jeszcze trochę cierpliwości, bo zamontuję je dopiero na koniec. Same lampy mogę cyknąć jutro przy normalnym świetle, żeby wyszły naturalnie. Też tak uważam, ale muszę jeszcze popracować nad geometrią, bo niektóre trochę uciekły na boki. Dzięki za opinie!
  23. Witam, Żeby nie było, że nic nie robiłem - działo się sporo: - poprawiłem uchwyty na cieńsze. - zmieniłem umiejscowienie jednego z nich na przodzie wozu zgodnie z radami Tomka, - poskładałem w zasadzie wszystkie detale na kadłubie - wieża z małymi wyjątkami też jest już bliżej niż dalej końca. Postanowiłem też zamontować wyrzutnie granatów dymnych, mimo że oryginał tego nie miał - będzie ciekawiej. Do sklejenia została już sama najgorsza drobnica i gąsienice. No i jak już wspominałem sporo spawania, szlifowania, trochę szpachli i innych poprawek tu i tam... Teoretycznie można by to zrobić w jeden wieczór, ale mi to raczej nie grozi. Pozdrowienia!
  24. Trumpek pokazuje w takim razie źle.
  25. Dzięki za zwrócenie uwagi, poszukam cieńszego drutu i zobaczę, co da się zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.