Usunięcie to pikuś - ostry skalpel i ścinamy wszystko równo z zasobnikiem, poprawiamy pilnikiem i papierem ściernym i po robocie. Gorzej żeby to złożyć, ale idzie nabrać wprawy.
Zapraszam: http://www.acemodel.com.ua/forum/viewtopic.php?t=5851&start=0 - masz wszystko na tacy. Wystarczy przejrzeć i wybrać najfajniejszego. Do kompletu 300 stron fotek na militaryphotos, ja już raczej nie zbieram tego, bo mi się nie chce.
Tymczasem kadłub modelu w 99% gotowy. Założyłem mu kapcie, przerobiłem nieco tylne błotniki, dorobiłem inny(wczesny?) typ wydechu, pojawiły się jakieś kabelki tu i tam i pomniejsze detale, no i oczywiście wszystkie 23 nieszczęsne zapinki. Przerobiłem też boczne górne osłony dodając trochę śrub i wiercąc otwory pod mocowania pancerza reaktywnego. Przewierciłem też zapasowe ogniwa gąsienic na tyle... i chyba tyle z mojej dłubaniny. Pozostało jeszcze założyć ERĘ na resztki fartuchów.
Oczywiście wszystko złożone do zdjęć na sucho, do malowania będę go musiał nieco rozczłonkować.
Nie bardzo tu jest co pokazywać.
Ot, praktycznie tak jak zrobił to Trumpeter. Ja tylko zestawową listwę zamieniłem na cieńszą, a kostki na fototrawionki. Dzięki temu mogłem wszystko wygiąć i zrobić uszkodzone, upodabniając do oryginału.