Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Dzięki. Dam z siebie wszystko. ;)
  2. Zgodzę się z tobą, że to co widać na zdjęciach powyżej najczęśiej kojarzy się z zabawką wyjętą prosto z pudełka. Ale przecież czołgom też zdarza się tak od święta wyglądać. A ogrom pracy, którą włożyłeś budzi mój podziw. Od święta, ale nie na wojnie. Dlatego rozpocząłem dalsze prace: filtry, wash, obicia. Kilka rysek będzie wymagało korekcji, bo mnie poniosło. Pozdrowienia!
  3. Mam jedno zdjęcie, na którym jest ufyfłany cały błotem, ale to raczej nie w taki efekt celuję. ;-) Na pewno będzie nieco zmęczony życiem.
  4. Dzięki wszystkim. ;) Wciąż to wygląda bardziej jak zabawka niż czołg, dlatego powoli przystępuję do bardziej zaawansowanych zabaw malarskich... wkrótce kolejne zdjęcia.
  5. Cześć, Detale pomalowane - lampy, wizjery, worek na łuski, osłona jarzma działa, białe pasy identyfikacyjne... Wreszcie mogę się zabierać za filtry.
  6. Dzięki. I tak muszę powalczyć o nieco lepsze zdjęcia. ;-) Przy okazji - czy na to forum da się wrzucić zdjęcie w większej rozdzielczości niż 1024px, które zostanie automatycznie dopasowane? Bo jak próbowałem to rozwaliło mi cały wątek...
  7. Witam, Brąz położony. Na początek zdjęcie pokazujące szczątkowe maskowanie wykonane do tego celu... I kilka słów nt. nowego aerografu z którego korzystam - H&S Ultra. Dzięki niemu maskowanie było prawie zbyteczne. Niby najtańszy model, ale dla mnie to mercedes, po 5 latach korzystania z pseudoiwat. Mogę tylko żałować, że tyle zwlekałem tym zakupem, bo malowanie tym cudem, to 100% przyjemność. ;) Toteż, jeśli ktokolwiek się waha nad zakupem lepszego sprzętu do malowania - niech kupuje jeśli tylko może! A tak to wygląda obecnie: Założyłem mu już kapcie, skleiłem błotniki i mogę się zabierać za podmalowanie pędzlem wszelkich detali jak lampy, karabin, etc. Potem wkraczamy z olejami. ;)
  8. Myślę, że niektórzy z nich nimi są. ;) Ukraina i tamtejszy konflikt, to jest taka kopalna modelarskich pomysłów, że na całą sklejacką karierę by starczyło.
  9. Zielony psiknięty i nieco podrapany. Nie podam konkretnych mieszanek bo to nie możliwe - używałem wszystkich zielonych Tamek jakie posiadałem. No razie kolor jest taki se, ale nie ma paniki. Położę brąz, zobaczę jak to się razem zgra i albo podziałam filtrami, albo jeszcze prysnę jakąś mgiełkę żeby poprawić odcień - choć raczej nie będzie to konieczne. Pozdrowienia!
  10. Cześć, Model pacnięty podkładem. Czarny spray + czarna Tama w zakamarki, gdzie pucha nie sięga, a na to Rot Braun+Pomarańczowy tam gdzie chcę go wkrótce wydrapać nieco. ;-) Teraz czas na zieleń... jaką, to nie mam pojęcia, ten czołg co zdjęcie, to jest w innym odcieniu. Ale coś dobiorę tak, żeby mi się podobało.
  11. Cześć, Nie będzie dzisiaj zdjęć gotowego modelu, więc jak kogoś nie interesują wątki detektywistyczno-gdybologiczne, to może przewijać. Ten post miał się pojawić już w poprzedni weekend, jednak za każdym razem gdy siadałem by go napisać musiałem jeszcze dla pewności wejść w tłumacza google, wyszukiwarkę grafiki i przejrzeć jeszcze raz wszystkie możliwe kombinacje do wyszukania... a nuż coś jeszcze znajdę... I faktycznie - udało się. Mnóstwo nowych zdjęć oryginału wykopałem z czeluści internetu. Wciąż jednak nie wiem jaki jest dalszy los załogi i pojazdu. A muszę przyznać, że im dłużej szukam, tym bardziej jestem ciekawy. Wszystkie znalezione zdjęcia są datowane na początek lipca, z wyjątkiem kilku kadrów z filmów - dwa z nich datowane są na 4 sierpnia w rejonie Saur-Mogiły. To ostatnie materiały, na których widoczny jest "mój czołg". Ciekawsze jednak są kolejne kadry: z 18 czerwca z Iziumu - miejscowości na północ od Słowiańska. Wygląda na to, że kolumna T-64 na lawetach jest dopiero dostarczana w rejon walk. Czołg, który mnie interesuje ma jednak założone już dodatkowe panele z kostkami ERA na tyle wieży i na jej boku! Nie ma natomiast śladu po trafieniu RPG na przodzie wieży - tu jeszcze nie ma dwóch sztukowanych paneli, tylko oryginalny, kompletny stelaż z kostkami. Reszta to natomiast zdjęcia ze Słowiańska i Kramatorska, najprawdopodobniej wszystkie z 5-6 lipca. Na niektórych z tych zdjęć jest kilka szczegółów, które podejrzanie się nie zgadzają. Np. powyższe zdjęcie, ewidentnie wcześniejsze, ze Słowiańska czołg ma jeszcze oba błotniki... ale widać też, że po prawej - tej niezniszczonej stronie - brakuje przedniego panelu z pancerzem reaktywnym. Naklejka(?), która na innych zdjęciach widnieje na błotniku tu jest na lufie. Mógłbym tak jeszcze parę rzeczy wymienić, ale... ;) Mniejsza o to. I tak nie znam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Co dalej? Cóż, mam kilka hipotez. - czołg żyje, ma się dobrze, może przeszedł jakiś drobny remont i jego wygląd się zmienił i/lub po prostu nie poszło w świat żadne zdjęcie, na którym jest widoczny. - czołg został zniszczony i nie ma żadnych zdjęć wraku/jest nie do rozpoznania. Przejrzałem kilkukrotnie całą stronę LostArmour, ale nic, co mogłoby być wrakiem tego T-64 nie rzuciło mi się w oczy. - po prostu coś przeoczyłem. ;) Biorąc jednak pod uwagę, że ostatnie nagranie pochodzi z rejonu Saur-Mogiły, gdzie toczyły się naprawdę ciężkie walki i Ukraińcy wpadli kilkukrotnie w przeróżne kotły, to prawdopodobnie marny jego los.
  12. Dzięki! Przegapiłem zupełnie ten detal, na fotkach z walkaroundów, które posiadałem nigdzie go nie dostrzegłem. A co ciekawe, to po powiększeniu widać, że "mój" egzemplarz te linki posiada. ;)
  13. Podrzucę zdjęcie oryginału, na którym się wzorowałem, bo w sumie na modelu niewiele widać i tak. Prawdopodobnie kable te są następnie schowane w tej rurce biegnącej wzdłuż wieży widocznego na tym zdjęciu: Ja natomiast swoje po prostu schowałem pod kostkami, bez ich odrywania więcej bym nie zrobił i tak.
  14. Da się, da się, gąsienice są założone tylko na blutack. Możliwe też, że po prostu ten pas gąsienicy był składany z myślą o rzędzie kół po drugiej stronie. Jak przyjdzie czas klejenia, to na pewno je ułożę jak należy.
  15. Cześć, Z przykrością, ale muszę zawiesić projekt. Żartowałem. Bez przykrości, ale faktycznie przez pewien czas aktualizacji nie będzie. Pod koniec posta pochwalę się czemu. Budowę uważam za zakończoną. Wszystkie śruby i kostki na miejscu, poprawiłem jeszcze umiejscowienie drugiej podstawy pod wyrzutniki granatów dymnych, przekręciłem kopułkę dowódcy z karabinem NSWT lekko na skos. Nie lubię jak jest od linijki wszystko. ;) Pozostaje mi tylko wymienić belkę drewnianą, która obecnie jest tymczasowa. Ułożyłem też na modelu część bambetli, które znalazłem na warsztacie i które, jak sądzę, będą się nadawać. Więc skąd ta przerwa? Po prostu żal i strach malować ten model moim starym klekotem z rozepchaną dyszą i krzywą igłą. Pod choinkę dziewczyna obiecała mi H&S Ultra, tak więc grzecznie odkładam model do pudła i czekam. Tym samym na razie ten warsztat idzie chwilowo w odstawkę, a ja życząc wszystkim aby Wasze drugie połówki miały takie podejście do naszego hobby idę szukać czegoś nowego do rozbabrania.
  16. Cześć, No i praktycznie dobrnąłem do końca roboty. Pozostały już tylko drobne poprawki i najbardziej niewdzięczna robota - doklejanie brakujących śrub do kostek ERA - wcześniej trochę to zaniedbałem. Tymczasem na modelu pojawiły się już wszystkie dodatkowe panele z pancerzem reaktywnym, kable przy wyrzutnikach granatów dymnych, lina holownicza, obejmy(?) na zasobnikach na błotnikach i kilka innych detali.
  17. Pomyślę... Na razie po głowie chodzi mi to: Ale to dość mglisty plan. Poczekam może na jakiegoś Trumpetera, bo chyba póki co porządnego modelu tej wersji T-72 nie ma.
  18. Cześć, Żeby nie było, że nic nie robię... to robię i to całkiem sporo, chociaż czasu ciągle za mało. Model otrzymał część dosztukowanych paneli z pancerzem reaktywnym na wieży. Poszło to łatwiej niż sądziłem, ale mając dwie lewe ręce do każdych, nawet drobnych przeróbek, podchodzę z rezerwą. Skróciłem też ten okrągły zasobnik umocowany na skrzyni na tyle wieży. Okazało się, że ze zestawowy jest za długi i przez to nie dałoby się zamontować tam panelu z 4 kostkami ERA. Dorzuciłem też taśmę amunicyjną do karabinu maszynowego i trochę pojedynczych "nadprogramowych" kostek, tu i ówdzie, które wypatrzyłem na zdjęciach. Na kadłubie z kolei zmontowany cały pancerz reaktywny na przodzie, łącznie z listwami na dole kadłuba. Cóż, wyszło w moim odczuciu dość średnio, ale po pomalowaniu może nie będzie kłuć w oczy. Na tą chwilę to chyba tyle... Model oczywiście złożony na sucho. Wyjeżdżam na 2 tyg z kraju, odpocznę od tych cholernych kostek i powoli zmierzamy do końca budowy. Pozostało zrobić 4 panele z kostkami na wieżę, dodać trochę detali, kabli, poprawić to i owo... Pozdrowienia!
  19. Kostki, kostki, wszędzie kostki... Sporo było roboty ze zrobieniem/przerobieniem/dopasowaniem zestawowych stelaży na pancerz reaktywny, no ale jakoś to poszło. Dotarły też do mnie puste wyrzutnie granatów dymnych z Voyagera. Pocieszam się, że już coraz mniej zostało, ale...
  20. Żal będzie to malować... To mój pierwszy - albo pierwszy od baardzo dawna - model, w który włożyłem tyle roboty, a jeszcze x razy tyle przede mną do włożenia.
  21. Witam, Działam dalej. Rozpocząłem walkę z kostkami ERA... i nie jest wcale tak źle. To trochę monotonna, ale bardzo wyciszająca i absorbująca robota. W zasadzie, poza kostkami do zrobienia zostało może paręnaście detali... Trochę poprawiania, szlifowania itd. Ale to już sama najgorsza robota. Pozdrowienia!
  22. Witajcie, Obiecane zdjęcia. Zacząłem cośtam robić przy wieży. Nie ma tego wiele, ale zaczyna to wyglądać jak czołg. I na koniec dwa filmiki w bonusie. W obu miejscem akcji jest Kramatorsk, więc albo poprzednie zdjęcia były źle opisane, albo ten czołg zaliczył jednego dnia obie miejscowości, co jest możliwe, bo dzieli je niespełna 15 kilometrów.
  23. Tadam, tadam, zobaczcie co ja mam... Inna perspektywa sytuacji z pierwszego zdjęcia w tym wątku. Potwierdza się brak części zbiorników paliwa na błotniku, wreszcie też widać co tam leży na jego miejscu. :-) I mam też podejrzenie, że "poznałem" jednego z tankistów z "mojego czołga": Kolorystycznie ogólnie się zgadza. Pewne detale również identyczne. Jutro podrzucę jakieś nowe zdjęcia z budowy.
  24. Tych zdjęć akurat jestem pewny. Wciąż tylko nie mogę dojść kiedy i jak on zgubił błotnik. Widziałem ostatnio screeny wycięte z jakiegoś filmiku, gdzie "mój" czołg przejeżdża przez Słowiańsk - ale samego filmiku nie znalazłem póki co...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.