Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 185
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Jest na co popatrzeć. Wcześniej mi umknął Twój warsztat. Super robota!
  2. No i pięknie! Możesz ew. rozważyć jeszcze drobne zeszlifowanie tego błotnika z uniesioną przednią częścią. Czekam na więcej.
  3. Jakby Twój T-80 wyglądał źle. Daj pan spokój. Gąsienice są bardzo fajne, żadnych wypychaczy czy widocznych szwów. Wystarczy wyciąć równo z ramką i składać. Bardzo przyjemna robota.
  4. Usunięcie to pikuś - ostry skalpel i ścinamy wszystko równo z zasobnikiem, poprawiamy pilnikiem i papierem ściernym i po robocie. Gorzej żeby to złożyć, ale idzie nabrać wprawy. Zapraszam: http://www.acemodel.com.ua/forum/viewtopic.php?t=5851&start=0 - masz wszystko na tacy. Wystarczy przejrzeć i wybrać najfajniejszego. Do kompletu 300 stron fotek na militaryphotos, ja już raczej nie zbieram tego, bo mi się nie chce. Tymczasem kadłub modelu w 99% gotowy. Założyłem mu kapcie, przerobiłem nieco tylne błotniki, dorobiłem inny(wczesny?) typ wydechu, pojawiły się jakieś kabelki tu i tam i pomniejsze detale, no i oczywiście wszystkie 23 nieszczęsne zapinki. Przerobiłem też boczne górne osłony dodając trochę śrub i wiercąc otwory pod mocowania pancerza reaktywnego. Przewierciłem też zapasowe ogniwa gąsienic na tyle... i chyba tyle z mojej dłubaniny. Pozostało jeszcze założyć ERĘ na resztki fartuchów. Oczywiście wszystko złożone do zdjęć na sucho, do malowania będę go musiał nieco rozczłonkować. Nie bardzo tu jest co pokazywać. Ot, praktycznie tak jak zrobił to Trumpeter. Ja tylko zestawową listwę zamieniłem na cieńszą, a kostki na fototrawionki. Dzięki temu mogłem wszystko wygiąć i zrobić uszkodzone, upodabniając do oryginału.
  5. To resztka zapinek Abera, które zostały mi z T-64.
  6. Wprost przeciwnie. Walczę z dość oporną materią. Póki co jest tyle: A żeby skończyć brakuje jeszcze ponad 30. Chcesz zrobić to za mnie?
  7. Cześć, Trochę detali przybyło od ostatniej aktualizacji. Poza błotnikami kadłub czołgu jest praktycznie gotowy. Dorobiłem osłony lamp i przewody do nich, sporo spawów tu i ówdzie, od podstaw zrobiłem także listwę z kostkami ERA na przodzie kadłuba - ta, którą dał Trumpeter była za szeroka i za grubo odlana. Do mojego egzemplarza zdecydowanie się nie nadawała. Za mną także pierwsze próby walki z bocznymi fartuchami - na tą chwilę pozbyłem się zbędnych fragmentów, pogiąłem wszystko jak należy i z grubsza oczyściłem i wyszpachlowałem babole. Żeby błotniki i fartuchy nie były zbyt grube pocieniłem je przy użyciu mini-szlifierki. Przede mną jeszcze sporo pracy z doprowadzeniem ich do odpowiedniego stanu.
  8. O tym samym pomyślałem, gdy to zobaczyłem, ale nie chciałem pisać, żeby nie było, że się nabijam. Tak, ja doskonale sobie z tego zdaję sprawę, do czego służą takie belki, ale fakt ile ich jest + to, że obłożono je(częściowo) kamizelkami kuloodpornymi, czymś co wygląda jak worki z piaskiem i wkładki do tychże kamizelek(na wieży), nasuwa mi pewne wątpliwości, czy to aby na pewno tylko "majdan"...
  9. Myślę, że tu tkwi główny błąd Twojego rozumowania - nikt się nie nabija z konkretnego zdjęcia, raczej to zdjęcie zapoczątkowało dyskusję na temat o wiele ogólniejszy i bez szydery. Ale nie wcinając się w wasze sprzeczki, a kontynuując temat bardziej lub mniej dziwnych pancerzy... Ciekawe jaka jest skuteczność takiego "dopancerzenia": I czy w ogóle należy to rozpatrywać pod tym kątem, czy może to po prostu mobilny majdan polowy.
  10. Zbyt wiele tych błotników mieć nie będzie, więc mam nadzieję, że bojowy wygląd mu pozostanie. Blaszki kupowałem jeszcze do T-64, przez ebay. W Polsce faktycznie była lipa z dostępnością. Reszta blaszek z zestawu.
  11. Cześć, W weekend miałem przerwę w budowie, ale co zrobiłem wcześniej, to pokazuję. Zacząłem bawić się z plastikową ERĄ - większość kostek była pojedyncza, więc moim zdaniem wyszło to całkiem ładnie i naturalnie.
  12. Cieszę się, że moje prace stają się dla kogoś inspiracją. Skoro mi się udało jakoś te blaszki poskładać, to każdy da radę. Temat obserwowałem w ciszy od początku i mam nadzieję, na szczęśliwy finisz.
  13. To to jest nic. Lepsze majdany niby-ochronne miewają czołgiści na swoich pojazdach. Ważne, że efekt psychologiczny jest osiągnięty. Tu tak trochę na usprawiedliwienie Syryjczyków, że i coś porządniejszego umieją zrobić. Choć nie wiem, czy tu nie poniosło ich w drugą stronę: http://spioenkop.blogspot.com/2014/12/syrias-steel-beasts-t-72.html
  14. Oj tam, teraz sklejanie plastikowej ERY to sama przyjemność. Nie mogę teraz znaleźć linków do walkaroundów, z których pościągałem zdjęcia, więc podrzucę Ci później paczkę zdjęć ze swojego dysku. Ale nie ma tego jakoś wybitnie dużo.
  15. Nie umiem Ci odpowiedzieć dokładnie na to pytanie. W zestawie masz np. 2 rodzaje kół jezdnych, napinających i napędowych, mnóstwo części "bonusowych", albo z modelu B3/T-90, więc sądzę, że da się z tego ulepić kilka wersji T-72. Ja w ten temat nie wnikam - jest dla mnie za szeroki. Robię tak, żeby mój model przypominał to, co mam na zdjęciach z Doniecka. Konfrontuję to z różnymi walkaroundami T-72 i pomiędzy konkretnymi egzemplarzami wersji B widzę czasem większe bądź mniejsze różnice. Z czego wynikają - nie wiem, bo jak już mówiłem, nie mam super dokumentacji, jakiejś porządnej monografii z rozpiską co, gdzie, kiedy, w której wersji, w którym roku i z jakiej fabryki. Tu potrzebny jakiś znawca, który wymaca samemu model(ew. skorzysta z mojego inboxa ), porówna ze swoimi kwitami i powie jakie wersję z pudełka możemy zrobić. Ewentualnie, co należy poprawić.
  16. Co Ty gadasz...? Na pewno w sklepie survivalowym kupili ;) Niech tak będzie i na tym zakończmy wątki polityczne. Przy okazji spytam - a co z Twoim T-64?
  17. Widzę, że temat na czasie. Chyba dobrze, że robisz model na luzie, nie wiem czy warto by było grzebać się ze Zvezdą. Pewnie z tego samego składu/jednostki z Rosji je przywieźli. Jak z jednostki, to ewidentnie-czwarto-piątorzutowej, sądząc po stanie kamuflażu chociażby. To wszystko są czołgi batalionu Opłot. "Granit" widoczny w tyle też walczył we wrześniu/październiku na donieckim lotnisku. Nawet przewija się chyba w którymś z filmików, które wrzucałem tutaj. Na pewno na jakimś jest, tylko jeszcze przed przemalowaniem i remontem.
  18. Dokładnie o to mi chodziło. ;-) Aktualizację miałem wrzucić już wczoraj. Skleiłem sobie cośtam na tyle kadłuba... ale coś nie grało mi z uchwytami na beczki paliwa. Okazało się, że Trumpeter przygotował nam te części pod umocowanie beczek, a jak ktoś chce zrobić puste uchwyty to ma problem. Minusik dla Trumpka, a dla mnie parę minut roboty więcej. Ostatecznie cały tył upodobniłem do tego, co widziałem na zdjęciach. Pojawiły się widoczne powyżej detale, poprawiłem uchwyty na beczki, zmaltretowałem trochę siatki nad wlotem/wylotem(nie znam się. ) powietrza. Trochę oberwało się też bandażom gumowym na kołach. I na tą chwilkę to by było na tyle.
  19. Jeżeli tak mocno wykropkowało Ci kamuflaż, to znak, że farba jest za gęsta. Rozcieńcz nieco mocniej, a przede wszystkim zmniejsz ciśnienie. Powinno się udać.
  20. Taka to by mi się przydała, ale do poprzedniego T-64BW. Teraz potrzebuję albo czegoś z osłoną termiczną z cienkiej blaszki, albo... trochę oszukam i wykorzystam lufkę RB Model i ją zwaloryzuję własnym sumptem. Jakiś tam pomysł mam. ;-)
  21. Szczerze? Nie wiem. Patrząc na te osłony, wszystkie wyglądają tak samo, jutro wytnę je i przymierzę do wieży - wtedy wyjdzie szydło z worka. Co do masterclubów, to widziałem zdjęcia od znajomego z etapu składania i wyglądały bardzo fajnie.
  22. Cześć, Po kolei: Friule ostatecznie nie. Po pierwsze odradzono mi je, bo są po prostu słabe, a po drugie bez ruchomego zawieszenia raczej nie warto. Ewentualnie jeśli już, to można by pomyśleć o Masterclubach, ale nie wiem czy jest sens. Jak trafi mi się jakiś wolny fundusz to może zainwestuję. ;) Kostki - tym razem zestawowe. Mam troszkę fototrawionych po T-64 i one pójdą na resztki fartuchów i ew. dolną listwę na przodzie kadłuba, czyli tam gdzie kostki są zniszczone. Pozostałych nie ma sensu wymieniać. A teraz czas na fotki, czyli pierwsze koty za płoty. Drobne bliżenie na coś, czego nie pokazałem w inboxie: Gdyby ktoś chciał wybebeszyć ten model, postawić do góry nogami, albo stworzyć rozerwany eksplozją wrak, to Trumpek zadbał nawet o detale na dnie kadłuba, takie jak te spawy: A co do wieży. Wrzucam zdjęcie tego, co dał mi Trumpeter. Jeśli ktoś z Was dysponuje konkretniejszymi planami i chciałby to skonfrontować z nimi i swoją wiedzą, to będę wdzięczny. Aczkolwiek wydaje mi się , że z racji montażu Kontakt-1 ewentualne niedoskonałości w kształcie czy wymiarach nie będą widoczne.
  23. Dzięki. Co do wieży, to przyjrzałem się pobieżnie planom, zdjęciom, porównałem z wieżą z B3 i wydaje mi się, że w tym modelu jest nieco lepsza - a na pewno bardziej przypomina produkt Miniarmu, który chyba jest najlepszy na rynku. Tak czy siak większość z tego zakryje Kontakt-1. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia wieży.
  24. Jakby T-64 był poprawny. Też mi się za niego oberwało od faszystów, ciekawe, co będzie teraz? Dzięki. Dzisiaj rozpoczynam prace. Czas najwyższy.
  25. Szkoda, że się gdzieś nie spotkaliśmy, ja niestety w tym roku byłem w sumie tylko przelotem na miejscu zawodów. Miałem wybór między Gazem-66 a T-72. Gaza na żadnym stoisku giełdowym nie widziałem, a T-72 był... Myślę, że wykorzystam na podstawce figurkę od Ciebie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.