Skocz do zawartości

wawrzul

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wawrzul

  1. In-box dostepny tutaj : http://picasaweb.google.com/wawrzyniec84/A10ThunderboltII172Academy
  2. Skleilem juz wlasciwie wszystko. Niestety błotniki z przodu w ogole nie pasuja, z tylu zas przykleilem tylne blotniki tez w zlym miejscu W zwiazku z tym w okolicach wydechu sa biale slady po kleju :/ Juz troche zeszlifowalem, a do malowania sie zeszlifuje tak zeby to jakos ludzko wygladalo. Sam juz nie wiem czy te bledy to moja wina czy instrukcji, bo niekiedy po prostu nie wiadomo co i jak przykleic. Z moich bledow jeszcze : - zginela mi jedna metalowa czesc z tylu (ta taka metalowa "klamra" ktora zapewna trzymala razem podwozie i nadwozie), - blotniki na calej dlugosci wyszly dramatycznie i ciagle mi sie wyginaly, - lufa dziala mocno mi sie nagiela, chyba jeszcze w pudelku ale po pomalowaniu nie bedzie tego raczej widac, - czesci metalowe sa pogiete intencjonalnie, choc moze nie najladniej to wyglada Ogolnie model nie wyglada zbyt imponujaco ale i tak sie ciesze ze wytrzymalem i mialem cierpliwosc Na zdjeciach kola sa tylko nalozone "na sucho" wiec niekoniecznie sa rowno. Teraz pozostaje malowanie. A oto jego plan : - mycie modelu w wodzie z detergentem, - podklad w postaci Surfacera 1200, - nastepnie na wszystko podklad czarny (ze dwie cienkie warstwy) prawdopodobnie akryl Model Master, - nastepnie Russian Armor firmy Vallejo Air - srodek kol pomaluje dzieki szablonowi kolowemu A dalej z kalkami, lakierami, washem, brudzeniem itd. sie zobaczy Jesli macie jakies sugestie do tego momentu to chetnie poslucham A oto zdjecia : Reszta w albumie : http://picasaweb.google.com/wawrzyniec84/BT218052008
  3. Wlasnie w tym rzecz ze o ile cierpliwosc mam to czesto zdarza mi sie "przejechac" granice i zeszlifowac za duzo plastiku. Jak nie w jedna to w druga strone. Plastik w modelach Dragona jest jednak o wiele lepszy (mam tez Hummela na warsztacie) i wyglada nieco lepiej. Ja rowniez, szkoda tylko ze nikt inny tego modelu nie kleił bo zastanawia mnie czy nie zrobilem bledu w pasowaniu gory kadluba oraz zawieszenia z przodu. Instrukcja jest nieco mglista. Niemniej zloze go do konca jakkolwiek by nie wygladal. Po nim bedzie jeszcze jeden. A po nastepnym kolejny. W koncu sie naucze Pozwole sobie przytoczyc tutaj pewna strone www z opisem klejenia T-34/85 Revella : http://ibox.main.jp/tiger/articles/lu/t35/t3485.html Zwracam uwage wlasnie na kolor koncowy duzo jasniejszy niz wiekszosc T-34 jakie widzialem (chocby ostatni w warsztacie na forum). Aczkolwiek BT-2 nie widzialem nigdzie na zdjeciach jasnego, a tym bardziej w olive drab. Tak wiec obstawie przy Vallejo Air Russian Green ktora mam i ew. troche rozjasnie. Czy w skali 1/72 zdarza sie Wam psikac nieco rozjasniona bazowa farba na wiekszych powierzchniach symulujac plowienie? Widzialem ten zabieg na 1/35 jedynie.
  4. Witam wszystkich o mocnych nerwach Na tapecie model czołgu szybkiego BT-2 w skali 1/72 produkowany przez Unimodels (model UM 302). Planowany do wykonczenia w standardowym Russian Green, jednostka stacjonujaca w Moskwie w roku 1934. In-box modelu dostepny w galerii : http://picasaweb.google.pl/wawrzyniec84/BT2Unimodels302 Sam model jest jednym z najtanszych. Plastik miekki (latwo uciac za duzo co widac na zdjeciach niestety...), gasienice tzw. link&length, całkiem ładne detale na czesciach. Ponoć w modelu jest błąd - koła nie są z czołgu BT-2 ale to akurat nie jest moim priorytetem aby model byl w 100% zgodny historycznie. Oto kolejne stadium rozwoju. Wykonany krok pierwszy i czesc drugiego : http://picasaweb.google.pl/wawrzyniec84/BT2Warsztat (wieksze zdjecia dostepne po wejsciu do galerii Picasaweb poprzez podany link) i po zlozeniu wczoraj niemal calego pudla glownego : http://picasaweb.google.pl/wawrzyniec84/BT216052008 Niestety w instrukcji czasem trzeba sie domyslac gdzie jaka czesc ma byc i wlasnie ta instrukcja jest minusem zestawu. Na zdjeciach widac miejsca wycinania z wyprasek mimo ze zostaly spilowane papierem sciernym. Szczerze mowiac lepiej to wyglada na zywo. Niemniej nie ukrywam - to moj pierwszy warsztat. Mam nadzieje ze "tą razą" uda mi sie model ukonczyc, pomalowac i cos sie nauczyc przy tym. Czekam na wskazówki i opinie. Bądźcie delikatni PS. W instrukcji w schemacie malowania jest Olive Drab co mnie troche zastanawia. Nie wiem czy to uproszczenie koloru? Czy faktycznie byly tak malowane? Ja raczej sie przymierzalem do Russian Green.
  5. Coz, moim zdaniem wyszedl bardzo ladnie! Na dodatek uwielbiam Mustangi!
  6. wawrzul

    UM Hetzer 1:72

    Ja od razu bym proponowal sie nie bawic w fotosik tylko zalozyc konto na gmail i zapodawac fotki na picasaweb. Jak dla mnie bardzo wygodne i bez problemow.
  7. wawrzul

    T-34/85

    Mam pytanie - kalki sa z zestawu Revella czy kupione osobno? Ciezko mi sie zdecydowac czy bardziej podoba mi sie Twoj Marder czy ten T-34/85. Obydwa sa bardzo przyjemne, choc faktem jest ze ten teciak jest swojski
  8. wawrzul

    UM Hetzer 1:72

    Tak, tak wiem ze sa. Pytalem tylko czy sam takiego podkladu tez uzyles do tego modelu Hetzera?
  9. wawrzul

    UM Hetzer 1:72

    Czyli z tego co czytam to nie tylko ja mam problemy z miekkim plastikiem w niektorych, zwykle tanszych, modelach Ostatnio chcialem zrobic w warsztacie temat o moich "pracach" nad BT-2, ktory ma miekki plastik ale po zrobieniu zdjec i zobaczeniu ich na kompie zwatpilem :( Do bledow w cieciu i okazyjnie nadmiarze kleju dochodza jeszcze niezbyt udane miejsca laczenia, zwlaszcza przodu (BT-2 ma taki jakby "ryjek" z przodu, zamiast bardziej kanciastego czołgowego przodu). Wykasowalem te zdjecia bo widzac Wasze modele to wstyd :/ Ale Hetzer pikny! PS. Czy robiles cos z czesciami metalowymi oprocz spilowania? Jakis podklad albo cos? Nigdy wczesniej takich nie uzywalem, poki co zauwazylem tylko ze ekstremalnie latwo sie gną.
  10. wawrzul

    UM Hetzer 1:72

    Ja w modeleu BT-2 firmy UM zauwazylem dosc miekki plastik na ktory trzeba uwazac uzywajac nowki nozyka - latwo uciac za duzo. Czy w tym modelu Hetzera tez jest taki miekki?
  11. wawrzul

    farby

    XF-54 = A38 XF-53 = A41 Nad XF-61 musze sie zastanowic. Przeliczniki pochodza z przelicznika Payo w kolku. EDIT : Juz mam. XF-61 = A116 Przeliczniki (w tym Tamiya-Pactra) znajdziesz tutaj : http://www.minilotnictwo.hg.pl/ (dzial kolory i tabele)
  12. Ja uzywam aero EW-770 (pelno ich jest na allegro). Nie narzekam, choc tak czy siak to moj pierwszy wiec nie mam za bardzo do czego porownac. Niemniej, ma renome na forach modelarskich.
  13. Ja mam te z allegro za 4,xx PLN czy cos takiego (kupilem za 38 peelenow caly zestaw zeby byc dokladnym). Nie wiem niestety jak jest z jakoscia, bo jestem w tym temacie dupa. Ale wygladaja ok Aha no i w linku z mojego podpisu mozesz znalezc galerie z zakupow, gdzie sa zdjecia pigmentow w sloiczkach. Nie wiem czy sie roznia od startych pasteli. Z opisu aukcji wnioskuje ze tak.
  14. wawrzul

    Krab Szerman

    Dla tych co gierczą na kompie niekiedy...byla taka gra KKND (Kill Krush 'n' Destroy), gdzie armia mutantów miała m.in. zmutowane zwierzęta, w tym kraby z wyrzutnią rakiet na karku. Tak wiec pasuje tutaj Co do modelu...czym robiles weathering? Skad miales monografie? Kalki siadly bardzo ladnie
  15. W takim razie wezme przyklad
  16. Ale mowisz chyba o zwyklym kleju? CA zdazy chyba juz zaschnac, prawda?
  17. W sumie czemu nie, mozna sprobowac. A ten klej zapodaje jakies takie "kontrolowane" male kropelki? Bo z igly ciezko taka malutka wykrzesac a wiadomo ze o to chodzi w klejeniu zeby tego kleju bylo jak najmniej w sumie.
  18. Rowniez tenze model posiadam i faktycznie jest fatalny :/ Nie dosc ze o malowaniu w instrukcji nie ma slowa to dopasowanie czesci jest fatalne. Dodatkowo niektore czesci (zwlaszcza uchwyty na wiezy ale tez i inne) sypia sie w rekach, bo sa strasznie delikatne.
  19. Wiem ze post pod swoim wlasnym postem za bardzo nie przystoi ale dosc wazna informacja. Mianowicie, instrukcja oraz sam najwieksza czesc modelu (kadlub) zawieraja ogromny blad! Z tylu kadluba nie ma otworow w blotnikach na skrzynke po jednej stronie oraz pojemnik na pociski po drugiej. W instrukcji stoi jak byk ze powinno byc otwory (nie sa rysowanie linia przerywana wiec raczej istniec winny). Nie wiem czy to bedzie problem w przyszlosci, w montowaniu tylu (przez te nozki moze byc wszystko za wysoko, aczkolwiek mozna by je sciac zwyczajnie). Moze pojawic sie tez niezgodnosc w postaci zlego umiejscowienia (no bo jest "na oko", czy raczej "na instrukcje"). Zakończe jak "macher" na budowie - "...no bo panie inzynierze tak w planach bylo..." Co do zdjec...az sie boje dawac. W paru miejscach widac klej (leje sie z tej igly od razu deszcz kleju zamiast kropelki), w dodatku na poczatku klejenia kadluba pomylilem kolejnosc. Byc moze dlatego ze ZNOWU w instrukcji kolejnosci nie bylo - krok 4 i czesci oznaczone jako C oraz E18 (a mam wrazenie ze to istotne). Tak czy siak - model jest pierwszym ktory moze skoncze () ale i tak boje sie go pokazywac Obym dotrwal do konca. No i mam nadzieje ze klejem tamiya w pedzelku bedzie jednak mnie nerwow.
  20. Relacja oczywiscie bedzie. Czekam jedynie na male zamowienie w tym klej - bo powiem ze Contactą w igle straszne plamy mi "wyciekaja" spod klejonych elementow. Kupilem ta Tamiye z zielona nakretka w pedzlu. Moze bedzie lepiej.
  21. Alez prosze. Polecam sie na przyszlosc z przeliczaniem farb
  22. Troche pozno zauwazylem temat ale trudno... Posiadam kolko z zamiennikami farb autorstwa Payo. Moze to cos pomoze tak na przyszlosc. Do tego w mojej galerii (z podpisu) sa dolaczone oficjalne spisy kolorow Vallejo Air, takze z podzialem na kamuflaze poszczegolnych nacji. Sa tez porownania do RLM i FS, RAL bodajze tez. PS. Constructor - nie wiem czy masz juz odpowiedni nr Vallejo Air o kolorze zoltym ktory Cie interesuje, ale wg przelicznika FS33538 (czyli Insignia Yellow) to Vallejo nr 15, MM 1708 oraz 4721, Pactra A27, Agama N20M, Humbrol 154 oraz Revell 15. Tyle mam.
  23. Cienias to raczej mialo sie odnosic do moich watpliwych umiejetnosci ;) Co do gumowych bandazy (i lin rowniez) - maja niestety szwy wiec kazde trzeba popiescic papierem sciernym ale przynajmniej malowac nie trza A relacja - mysle ze bedzie
  24. Humbrol nr 160 (German Cam. Red Brown, FS30166) to Gunze H47 lub C41 (wg. kolka z zamiennikami wydawnictwa Payo). Ale nie malowalem ani jednym ani drugim. Jezeli znasz nr humbrol to podaj, a ja podam nr w gunze. Bo rozumiem ze jak sie podczepiles pod temat o chemii gunze to chodzi o ta wlasnie firme. PS. Tomek mnie ubiegl.
  25. Wymieszalem dobrze, wiec nie w tym rzecz raczej. Dzisiaj w swietle dziennym kolor byl juz ociupinke inny i zaczalem sie tez zastanawiac czy moze nie za cienka warstwe po prostu namalowalem. Co do aero - rozebralem i zlozylem. Malowalem MM Sandgelb i dzialo sie niemal to samo. Ale wkrotce doszedlem do prawdopodobnej przyczyny plucia i (chyba tez) grudkowania - igla byla po prostu za bardzo wsunieta w kierunku tylnim. Farba po prostu sie przodem wylewala i powietrze ja rozdmuchiwalo. Tak wiec to nie wina Vallejo bynajmniej (blad odcienia to oczywiscie moja wina przy zakupie). Przynajmniej tak to rozumiem. Jest w tym chyba troche logiki? Nie mialem teraz czasu sprawdzic na innej farbie wiec zrobie to jutro. Dzieki za pomoc Reggy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.