Skocz do zawartości

Mr_X

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    257
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mr_X

  1. Tzn. Pierwsze i ostatnie zdjęcie archiwalne to jest bodaj armia Czechosłowacka. A ci młodociani to jest chyba albo Wehrmacht albo Hitlerjugend. Jest jeszcze zdjęcie takiego rannego młodocianego żołnierza idącego do niewoli, ale to chyba też armia.
  2. Mnie czasem korci, żeby to zrobić:
  3. Fajnie, fajnie. Tzw. parki, czy też "charkówki" interesują mnie od pewnego czasu pod tym kątem, że krążą plotki jakoby Waffen SS używało podczas wojny "charkówek" wykonanych z włoskiego materiału kamuflażowego bodaj wz. 1926. Niestety nie znalazłem żadnych zdjęć na potwierdzenie tego (są zdjęcia żołnierzy armii w parkach z włoskiego materiału, np. z kwietnia 1945 r.). Z pewnością jest to możliwe, bo I KPanc SS przejął podczas rozbrajania armii włoskiej w drugiej połowie 1943 r. duże ilości włoskiego materiału i wykorzystano go do szycia różnego rodzaju mundurów. Możliwe jednak, że jest to tylko fantazja firm modelarskich.
  4. I to dobre, że coś kojarzę z gieografii przynajmniej. https://www.youtube.com/watch?v=cmHMcANFxv8
  5. A może to Francja jest?
  6. Coś tam na rękawie widzę... Flaga jakaś, czy cóś... Chyba Serbia...
  7. Nie wiem jak Autor tematu, ale ja lobbuję na tak!
  8. Znam ten ból. Też mam m.in. pewnego Dragona obecnie na warsztacie w 1:35 (zestaw z końca lat 90-tych). Już mam w zasadzie finisz (pasy do broni), ale wielokrotnie powtarzałem sobie składając to to: "Jak człowiek te figurki złoży, to każde inne też złoży." Dragona 2-giej generacji też składałem i też trzeba szpachlować. Tych najnowszych produkcji (z główką w kilku elementach) jeszcze nie testowałem. Tamkowe figury to są spasowane idealnie.
  9. Mr_X

    Zundapp KS 750 1/35 Italeri

    Mam go! Model tani, jakością nie przystaje do współczesnych produkcji, ale z pewnością można z niego zrobić coś fajnego. Poniżej w wykonaniu F. Verlindena
  10. Mr_X

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Jak zabraknie czołgów, zawsze przecież można wystawić oddziały kosynierów (w sukmanach...).
  11. Mr_X

    Polskie T-72 dla Ukrainy

    Spokojnie! Ci tam na górze już na pewno wiedzą co robią
  12. Kiedyś czytałem książkę napisaną przez Polaka, który był przymusowo wcielony do armii niemieckiej, tytuł: "Byłem żołnierzem Wehrmachtu" (niestety nie pamiętam nazwiska). Człowiek był wcielony do jakiejś samodzielnej jednostki artylerii bodaj w 1944 r. Brał udział w walkach w Alzacji zimą 44/45 w tzw. "worku kolmarskim" i potem w Niemczech. I nie chodzi o berety, ale jest tam opisana taka sytuacja. Mieli mundury, które opisał jako nowe (chyba M43?). Przyszła dostawa starych zniszczonych mundurów (M40?). Kazali nowe mundury złożyć w kostkę i oddać do magazynu, gdzie dostaną te stare zużyte. I tyle. Także tak to mogło wyglądać również w przypadku beretów.
  13. W kampanii francuskiej jeszcze berety były. Powinni byli z antenką robić, to takie jak z OPZZ by były.
  14. Biorąc pod uwagę wzór Zimmeritu na tej konkretnej Panterze, ja bym robił tak jak zwykle. Tzn. Green Stuff cienko rozsmarowany mokrą wykałaczką. Potem narzędzia Trumpetera. Jest jeden stempelek, który od biedy pewnie by się nadał do 1:72 (choć prędzej do 1:48). Ewentualnie można sobie samemu zrobić narzędzie (lepiej radełko niż stempelek). I ważna sprawa: narzędzie należy co chwilę zwilżać (ja mam zawsze przygotowaną wodę w naczynku). Inaczej masa wejdzie w wyżłobienia i "zapcha narzędzie". Gdyby coś poszło nie tak Green Stuff łatwo oderwać po podważeniu (schodzi całymi płatami). Również odczepia się po kąpieli w Detolu (to może być wada; gdyby potrzebne było zmywanie farby). Dodatkowo we wzorze Zimmeritu na Panterze widać, że są wyraźne poziome granice pomiędzy kolejnymi pasmami Zimmeritu. Można je dorobić jakimś cienkim ostrzem (zanim masa zakrzepnie).
  15. Cóż, jak powiedział ś.p. Władimir Żyrinowski narodowości prawniczej, carski orzeł to "kurczak z Czarnobyla".
  16. Dioramki lub mini-dioramki w swoim czasie będą. Muszę jeszcze zrobić podstawkę pod tego jeźdźca z koniem...
  17. Są jeszcze nalepki. One są matowe, ale oczywiście grubsze od kalkomanii, no ale patki kołnierzowe też nie miały zerowej grubości. Mam trochę, to przy okazji wypróbuję. W końcu robię piechotę niemiecką (2 zestawy Dragon i Tamka) i amerykańską (straszna siermięga: dwa zestawy z czasów śpiewania falsetem i fryzur afro).
  18. Też uważam, że ze słabego zestawu dużo wyciągnąć to daje większą satysfakcję. Poza tym, człowiek nie boi się popełniać błędów, bo niczym nie ryzykuje i mi przynajmniej wtedy najlepiej wychodzi. Z żywicą nie lubię pracować (dla łebków robię wyjątek), a z kolei parę zestawów Dragona (tzw. 2-giej generacji) mam i nie powalają mnie na kolana (głowa z dwóch kawałków sklejana). Niektóre detale fajne, ale generalnie "przeinżynierowane" (w trzeciej generacji to pewnie uszy będą jako osobne elementy...).
  19. Dzięki, dzięki! To już mam lekką konsternację. Mam z 70 Germanów sklejonych i prawie gotowych do malowania. Najwyższa jakość jaką mam z tego to Dragon. Z drugiej strony lubię te gorszej jakości zestawy, bo mam do nich sentyment (a poza tym i tak dodaję żywiczne główki i lepsze wyposażenie z tego co mam w szufladzie).
  20. Dzięki! Się zastanawiam, co dalej robić. Głównie myśli mi krążą wokół trzech zestawów Tamki: kolejni Niemcy (piechota), Japońce i Jankesy. M.in. ten zestaw, US Army, którego fotkę jeden z kolegów wkleił wyżej. Trochę dziadowska jakość, ale figurki proste i w montażu i w malowania. Bezstresowa robota na Święta i niezła szkółka malowania twarzy i cieniowania. Farbki już skompletowałem (AK, odpowiedniki tych farb, które zaleca Tamka).
  21. Nowe figurki! ICM, a właściwie to dotarły do mnie jako przepak (Alanger). Jakość niezła, rzeźba, detale itd. Główki wyglądały jak krewni tego z Wyspy Wielkanocnej, więc wymieniłem (Verlinden, Firestorm i Dragon).
  22. No właśnie po namyśle coś takiego mi przyszło do głowy. Taki jak to mówią po anglijsku "tribute to...". Zresztą trójkolorowa flaga mogłaby nadmierne emocje wzbudzić. Po co eskalować...
  23. Fajnie wyszło tylko taka uwaga, że ten Piłsudski to jest jako brygadier z okresu legionowego, czyli środek I wojny światowej, bitwa pod Kostiuchnówką itp. itd. (1916 r.). Można podmiankę zrobić: flagę radziecką na flagę carskiej Rosji i Władimira Iljicza na cara Mikołaja II.
  24. Wszystko akrylami maluję. Z uwagi na alergię nie mam wyboru . Jakbym olejami próbował to po iluś godzinach zabawy bym następny cały dzień kichał. Twarze maluje farbami AK Interactive (zestaw kolorów "cielistych"). Mocno rozcieńczone i rozjaśniamy (kości policzkowe i pod oczami, czubek nochala i brodę, ewentualnie łuki brwiowe) systematycznie etapami (w tej kolejności jak tam instrukcja pokazuje od farb).
  25. Zestaw Tamki ukończony. Popełniłem ostatniego pancerniaka z zestawu. Najtrudniejszy, bo w kamuflażowym mundurze M44. Łebek wymieniony na Verlindena. Kolejni w drodze...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.