i mając podane wyżej informacje, każdy może śmiało udzielić właściwej odpowiedzi i wybrać bramkę numer 3.
Ponieważ wrzuciłeś do wypowiedzi moje pytanie, słówkiem się odniosę:
Jestem z tych, co to się cieszą, że model w ogóle się ukazuje i jak już jest to mam go u siebie. Nie mam w nawyku marudzić na linie, nity czy nadlewki.
Biorę co jest (bo za chwilę prawdopodobnie wykupią i nie będzie - to już sprawdzone) mam i się cieszę.
Nie rozumiem zatem, dlaczego przypisujesz mi porównywanie modeli z form stalowych do short-runów?
Jakby IBG czy AH robiły nasze konstrukcje jako short-runy, też bym brał (i nie tylko ja).
Niech ktoś spróbuje dostać dziś Orlika czy RWD-13 z Astera, albo Sm-2 z Broplanu!
Jeśli tylko wypuszczą coś, co mnie zainteresuje, staję pierwszy w kolejce!
Tak jak z Dromaderem z Karaya - biorę w ciemno, bez względu na jakość i cenę.
I jeszcze jedno.
Na wstępie piszesz tak:
aby później napisać tak:
To w końcu jak jest...???