Kagero miało wspaniały pomysł z wydaniem zeszytów wzbogaconych o kalkomanie, jednak jak im to wychodzi to juz zupełnie inna sprawa...
Nie ma sie co oszukiwać, chyba największym atutem tych zeszytów jest dołączana do nich kalkomania, nawet jeśli jest ona dedykowana (jak przy MiG-23) tylko dla jednego egzemplarza.
W temacie dołączonych kalkomanii wydawnictwo ma wzloty (rewelacyjnie opracowanie Mi-8 i Mi-17) i upadki (brak czegokolwiek przy zeszycie z An-26 i TS-11, gdzie kalkomanii na rynko praktycznie nie ma). Firma niby robiąca dla modelarzy, ale jakoś tak mało modelarskie ma podejście...
Zdjecia to inna historia, bo tu mozna się wspomagać innymi wydawnictwami, ew. netem, choc tu też bywało różnie, bo często np. temat uzbrojenia podwieszanego jest najnormalniej w świecie "odwalany".
No i zagadnienie najbardziej modelarskie jakich najczęściej jednak brak w Kagero - schematy z dokładnym opisem kolorów