-
Liczba zawartości
2 480 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jendrass1
-
Lepiej sobie "Karierę Nikodema Dyzmy" obejrzyj.
-
Tak jak Ci napisałem: - kremowy - lekki róż - inny, żywszy, odcień zieleni - błękit EDIT: ew podłoga bordo, granat.
-
Ten zielony wygląda jak olejna farba z wojskowego szpitala Widd.
-
Nieźle Ci to wyszło, zaimponowałeś mi. Nie sądzę jednak, żeby w naszym bądź co bądź skromnym wojsku pozwolono by sobie na komfort wyposażania części wozów na stałe w pługi. Raz że eliminowało by je to z akcji lub przynajmniej utrudniało działania, dwia wozów było na tyle mało że dodatkowe przerabianie ich na pojazdy specjalne raczej nie wchodzi w grę, zwłaszcza kosztem osłabienia oddziałów liniowych. Belkę (czyli zwykły ceownik z dwoma kauszami) można było dodać w każdym warsztacie polowym - dłuższe śruby przy łączeniu płyt wanny z ceownikiem praz kilka nowych otworów pod drugi rząd śrub w wannie. Niestety tego nie wiemy, ale jest to jakaś teoria i to cokolwiek ciekawa. Racją jest, że te łańcuchy najprawdopodobniej zaczepiano w okolicach seryjnych uchwytów. A oże po prostu łączyły obie belki (dolną i górną) tak żeby się nie rozjeżdżały przy pracy w nierównym terenie, żeby trzymać symetrię ??? Co Wy na to ? Nie jesteś sam
-
Roobert - skróciłem zgodnie z Twoimi uwagami górną rurę, faktycznie była za długa i wystawała, czego nie widać na rysunku. Co do roli łańcuchów to zgodzę się, że miały one zapobiegać "przepadnięciu" pługa podczas pracy, do jakiejś dziury itp. Nadal jednak uważam, że kwestia tych parszywych łańcuchów jest niejasna - gdzie u licha były mocowane ?
-
Wedle rozkazu Waszej Diabelsko-Królewskiej Złośliwości ;) Niebawem startuje z siedem piątką ze starachowic i już się boję ...
-
Złośliwy masz roszczeniową postawę :P Dlamierz: http://www.dws-xip.pl/wojna/bron/polska/p62.html Przeziernik/celownik http://www.dws-xip.pl/wojna/bron/polska/p61.html czas szukania 20-30 sekund
-
Stawiam że to nasz, bo siakiś podobny, a co w temacie, bo jakaś cisza okrutna się zrobiła ?
-
Prace trwają, zainwestowałem dziś w papier ścierny różnych grubości od 2500 do 240, sam byłem zdziwiony efektywnością z jaką udało się zeszlifować szpachlę z pługa ! Powierzchnia jest gładka i równa, ostatecznie ew niedociągnięcia wyjdą po pierwszym przemalowaniu. Poprawiony cownik - viaroos dzięki jeszcze raz! Do rur dodałem tez coś a'la zakończenia śrub/nitów żeby nie były zbyt monotonne. Mechanizm podnoszenia - wzorowałem się na tym co opisał Złośliwy Otwarta jest sprawa łańcuchów - 1 czy 2 sztuki, po co one i gdzie były mocowane ?
-
[WRZESIEŃ 39'] Wz. 29 ARMO 1:35 (czyli walka z żywica)
Jendrass1 odpowiedział Myski79 → na temat → Wrzesień `39
Sezon ? hmmm gofry nad morzem ? oscypki na Krupówkach ? lody nad jeziorem ? ;) Dawaj z tym sampancem bo mnie ciekawość zżera! -
Cieciwa nie przeginaj bo tak jeździć to możesz sobie po swoich kolegach z piaskownicy. Rysunku nie odstawiam, nie traktuje go też jako 100% źródło. Gdyby był to szkic/rysunek jak, np. CAWoskie na temat 9TP w "Do broni" nie powiedział bym ani słowa. A tak, pozostaje mieć nadzieję, że jego autor wiedział co robi. Domniemam, że autorem jest Jędryka i że miał jakieś dodatkowe informacje. Usiądź, odetchnij i zastanów się zanim napiszesz koleją taką pierdołę. Czy ja gdziekolwiek napisałem, że model jest już skończony ? Nie, gdybyś zadał sobie trochę trudu i czytał dokładnie to przeczytał byś Masz odruchy prawdziwego "zbieracza-kolekcjonera", sam pomstowałeś na tego ok PZInż 222, że nie możesz ich pokazać. Nie kiś więc swoich modeli, pokaż je światu, niech inni zobaczą, wypowiedzą się. Nie strzelaj sobie w stopę, krytykujesz innych samemu nie pokazując swoich prac. Przemyślałem też to co pisałeś odnośnie mocowania górnych rur. Jeśli jest tak jak mówisz i górne rury są mocowane na przedniej/ukośnej płycie pancerza, nad zbiornikiem paliwa to można mieć pewne wątpliwości czy siły jakie pojawiły by się podczas pchania nie wyrwały by tych płyt z kątowników. Przecież pchamy "coś ciężkiego" więc napór jest duży, a że pchamy płytą pod lekkim kątem, mocowaną śrubami do kątownika to efekt może być przykry. Mogła by się przypadkiem "wybrzuszyć i odskoczyć. Co innego jeśli pchamy płytą przednią , prostopadłą do ziemi, wykorzystując już istniejące szekle. Płyta jest prosta, posiada wzmocnienia w postaci tych "gniazd szekli" oraz okrągłe obudowy kół i zwolnic czy nawet bocznych płyt kadłuba. Może być mocowana do boków jak i przodu wozu. Wydaje się to wszystko bardziej stabilne i wytrzymalsze na działanie siły, a takie chyba występują przy działaniu spychaczy-pługów.
-
Dwa razy wrzuciłem, przepraszam !
-
Ależ ty jesteś skrupulant Cieciwa ... 1) Nie ma żadnej pewności czy ten rysunek ze starej monografii jest w 100% ok, wygląda na współczesny. 2) Miejsca na szekle w modelu są doklejane, w tym przypadku mierzone do modelu Vickerska, który kupiłem jakiś czas temu, już sklejony na allegro. Jeśli Cię to bardzo ucieszy to przekleję te mocowania 1,5mm wyżej i będzie równiuteńko. Jak tam Twoje modele Cieciwa ?
-
Chwileczkę, dolne są już dobrze, poprawiłem zgodnie z tym co viaroos napisał, a górne drążki - cóż, moim zdaniem nie masz racji Cieciwa.
-
Nic Ci się nie zdaje, moja wina, a Twoja trafna uwaga! Już wydłużyłem wałki i przełożyłem Cownik, dzięki !
-
Proszę proszę i kto to mówi, jeden z czołowych mąciwodów na forum , a może masz jakieś uwagi co do samego modelu co ?
-
-
Nie tłumacz się tylko do dzieła z tym dancingiem rodem z II RP.
-
Cieciwa belki nie mogą leżeć na pancerzu tak jak mówisz chociażby dlatego, że wymagało by to wyposażenia wozu w kolejną partię uchwytów. Co więcej jeśli miałyby leżeć na pancerzu to blokowały by otwarcie przednich inspekcyjnych włazów. Tak jak pisze Widd, weź sobie małą chińską linijeczkę, chiński ołóweczek i wykreśl linię prostą, przedłużającą omawiane belki. Wychodzi ona dokładnie na przednie uchwyty szekli, montowane standardowo zarówno w 7TP jaki C7P. Na pancerzu leży tylko górną, regulująca belka. Zdjęcie z boku zrobię i wrzucę za jakieś 2h, geometria i rozstaw belek się zgadza. Nie masz racji Cieciwa.
-
Ładnie Ci idzie Widdziu ! Kompresor oddam Ci ale to że wczoraj go nie wziąłeś ode mnie zawdzięczamy chyba tylko ilości alkoholu jaki w siebie wlaliśmy Jutro może być, popołudniem ?
-
Widzę, że nam wątek wrześniowy nieco podupadł. Roobson skończył Łosia (pikny), a cała reszta stoi albo ciągnie modele na oparach, a w końcu wakacje są prawda ? Moich zmagań z pługospychem ciąg dalszy. Nikt nie zauważył że pług jest jakieś 1,5 cm wysoki ! Trzeba było go znacznie obniżyć, żeby móc myśleć o takiej geometrii mechanizmów/rur jak na rysunku. Sporo szpachlowania z tym będzie. Po zabiegu skracania, na pierwszy ogień poszły "rury", na początek wymiarowanie, później "zacioski" I efekt finalny Muszę się rozejrzeć za jakimś łańcuszkiem, jakiś babski wisior ze straganu muszę kupić ;) Problemem jest najwyższa belka, o której wcześniej ktoś powiedział, że służyła do regulowania wysokości podniesienia pługu. W istocie nawet w modelu, dzięki ruchomym elementom, spełnia swoje zadanie. Nie wiem jednak w jaki sposób montowana była do przedniej płyty wozu i jak +/- wyglądał mechanizm regulacji.
-
Jeszcze trochę Jarekk i posądzę Cię o focha ;) Z rysunków jakie wstawiłeś w wątki o PBP wynika że są dwie wieże a przęsła mostu leżą gdzieś na wysokości błotników wozu.
-
Dzięki Jarek ! Jesteś ZUCH !
-
Nie otwiera mi się żadna strona o T26 pod tym adresem Jarku, błąd 404
-
Jarku przepraszam, nie chodziło o to żeby robić Ci jakieś przytyki. Co do nośności to wydaje mi się (zaznaczam) że taki most pasował by tylko pod 7/9 TP 10/12TP i ewentualnie pod 14/15TP (wiemy o jakie czołgi chodzi, tylko nazwy mają różne). Dla 20/25TP most musiałby byś znacznie masywniejszy, siłą rzeczy taka raczej ażurowa konstrukcja nie wytrzymała by naporu 25tonowego klocka. Wieża nadal mnie gnębi ale, skoro faktycznie jest tak jak mówi Jarek, że tylko T-26S miał taką wieżyczkę, to może ją olać i zrobić taką nadbudową jak na Bergepanterze ? W sumie nawet ciekawie by wyglądało, nie było by tez problemu ze zlokalizowaniem wyciągarki. Wariant z wieżą Boforsa odpada - wieże drogie i szkoda pewnie by było przeznaczać je czołg mostowy czyli w zasadzie maszynę drugiej linii. Wersja dwuwieżowa - dla mnie asymetryczne utrzymanie wieży odpada, chociażby dlatego, że jak wspomniał Widd byłby problem z wyciągarką. Zatem, raczej wersje bez wieży i tylko z jakąś "nadbudową" drewniano, metalową
