Tak mają kompletą dokumentację Vickersa i nieporównywalnie większe zaplecze warsztatowe, finansowe, polityczne, a przede wszystkim olbrzymią potrzebę zbudowania tego wozu.
Skala72 błagam Cię nie ośmieszaj się takimi osądami. Tylko tyle ? chyba jesteś przez głowę cięty, bo na umyśle szwankujesz, zastanów się zanim napiszesz następną taką brednię. Skoro tak dobrze śledzisz wątek na odkrywcy, to przeczytaj sobie posta "pomsee" odnośnie trwania odbudowy, dokładnie obrazuje wypowiedzi Twojego typu. A jeśli Ci mało do dołóż do czołgu ze drobne 30-50 tysięcy to zobaczysz jak robota ruszy, albo wpadnij do Bielska i pomóż.
Jeśli w Twoim odczuciu - silnik, skrzynia biegów, zwolnice, komplet połączeń mechanizmu napędowego, kół napinających, kompletu gąsienic, części pancerza, błotników, kół podtrzymujących to mało to sam nie wiem co o tym sądzić. Dodam tylko że większość tych rzeczy była wykonywana od podstaw, na zamówienie i poprzedzona była żmudną pracą nad dokumentami, a to trwa i sporo kosztuje.
Porównywanie rekonstrukcji Stuga IV do 7TP może budzić tylko sarkastyczny uśmiech.