-
Liczba zawartości
2 480 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jendrass1
-
Chłopaki jako autor poradnika proszę, nie róbcie z niego śmietnika. Zamieszczajcie tu merytoryczne uwagi o modelach, np. co i jak przerobić, co jest źle i popierajcie to zdjęciami (najlepiej oryginał-model). Forma folwarczno-straganowa w innych wątkach, no chyba że ktoś chce mnie pochwalić ;) Zbyszek - Twoje pytanie przenieś do działu "Polska Broń Pancerna 1918-1939", zdaje się w Walkaroundzie. Najlepiej daj próbki farb przy dobrym świetle bo mi te nazwy nic nie mówią. Skala i Widd - proszę, nie odkrywajcie na nowo Ameryki, wiadomo jakie są modele tankietek w PL.
-
Jeśli już to dwóch i to pomnikowych plac nosi imię kobieciarza i uwripołcia A. Mickiewicza Trzech Krzyży jest w Warszawie.
-
Swój chłopak Adamie nie wiem jak to było z tym działem, ale skierowane było w stronę dzisiejszego ronda Kaponiera, a tam stało kilka wypunktowanych rusków T34 albo JS. Może jednak żniwko było, chociaż i tak Tygrys na cytadeli nakosił więcej ;)
-
Andrzeju Twoja praca zasługuje na słowa najwyższego uznania zarówno pod względem tematyki i warsztatu. Bardzo przypadła mi do gustu całość Twoich zmagań i podejście do tematyki. Cieszę się, że mogłem Ci jakoś pomóc i że zwieńczeniem Twojej pracy jest taka oto zgrabna scenka. Gratuluję i pozdrawiam.
-
[ Wrzesień'39] Tankietka TKS z km. wz.25 RPM 1/35
Jendrass1 odpowiedział Filip → na temat → Wrzesień `39
Niespodziewajka w na głównej stronie projektu. -
CZĘŚĆ PIERWSZA Temat walk wojny obronnej września 1939 roku jest w modelarskim światku nadal lekko na uboczu. Zazwyczaj modele polskich pojazdów nikną gdzieś miedzy wozami późniejszego okresu wojny, dlatego też maleńkich TKSów czy smukłych sylwetek czołgów 7TP ciężko jest się doszukać między kolorowo pomalowanymi Tygrysami, Panterami, rozlicznymi wersjami Pz IV czy dzielnego "Rudego 102". Niestety niewiele jest też oryginałów, które mogą posłużyć za pomoc w modelarskich zmaganiach. Ponieważ, zbliża się 70 rocznica wybuchu II wojny światowej, a w projekcie grupowym pojawiają się pierwsze tankietki, chciałem w miarę swoich możliwości przedstawić kilka, najbardziej podstawowych , zmian jakich trzeba dokonać, aby model tego małego ale jednak pięknego wozu przestawić możliwie wiernie. Dostępność na rynku: Powszechne są na rynku modelarskim modele dwóch firm, bazujące na w zasadzie analogicznych podzespołach, są to odpowiednio: Dla firmy RPM - TKS - TK-3 - TKW (wersja I, oraz II - błędna) - TK-SD (błędna nazwa, błędny wygląd) - Działo samobieżne TKD - CP (nie mylić z C2P) - Super Set Dla firmy Mirage Hobby - TKS-B (prototypowa wersja wozu TKS, na przedłużonym podwoziu) - TKS (w wersji niemieckiej z MG15) Cena za jakość czy jaka cena, taka jakość ? Ceny tankietek i wozów na nich bazujących wahają się w przedziale 15-32zł w zależności od wersji i miejsca kupna. Jedyny wyjątek stanowi tu działo samobieżne TKD RPM, które nie wiedzieć czemu kosztuje ok. 80zł, najprawdopodobniej przyczyną tej, kosmicznej jak na jakość, ceny jest mała fototrawiona blaszka, która 3-4 krotnie podnosi wartość całości. Dodam, że zestaw TKD oprócz blaszki i wypraski z działkiem 47mm niczym nie różni się od standardowego modelu CP. Tak samo jak RPMowski „Super Set” to nic innego jak wesoła kompilacja poszczególnych zestawów. Czy można za taką cenę wymagać dokładnego modelu ? raczej nie, czy można się spodziewać chociaż poprawnego zarysu bryły i elementów ? Tak, ale i z tym jest ciężko, co nie trudno jest stwierdzić mając w ręku wspomniane wyżej modele. Słowem – mamy niszę, na dobry model TKS, TK-3 i pokrewnych, na półce value for money, zaryzykuję i określę wymiar kary na 60-80 zł. Może kiedyś ... Wszystkie te pojazdy, posiadają szereg wad i niedociągnięć, które psują ich unikalny kształt i zamazują ciekawe czasem detale. Do najpowszechniejszych należą: - ogólnikowo i niedokładnie rozwiązany układ jezdny, zwłaszcza resory, belki podtrzymujące, ramy, prowadnice, chwyty, koła itp (w zasadzie wszystko). Są to przeważnie elementy jednolite pozostawiające wiele do życzenia i nie odzwierciedlające faktycznego ich wyglądu. Mnie udało się w sposób łatwy i przyjemny zastąpić części TKS, częściami z modelu Renault UE (RPM-Mirage). - źle rozplanowane włazy wozów (zwłaszcza RPM), w przypadku TKS zupełnie wyssane z palca, nieco tylko lepsze w przypadku modeli Mirage. Nadal jednak błędne jest rozmieszczenie peryskopów obracalnych projektu inż. R. Gundlacha czy otworów do tzw. „tarcz Słupskiego”. - rozmieszczenie śrub mocujących pancerz wozów. Tutaj uwaga – polskie wozy nigdy nie były nitowane, były skręcane na śruby do metalowego szkieletu wykonanego z ceowników. Śruby miały ścięte główki (stożki) i w użyciu były ich 3 wielkości. Wada nitów-śrub, z pozoru nieznaczna, psuje jednak widok ogólny zwłaszcza jeśli porównamy model ze zdjęciem. Tak na przykład w modelach RPM, boczne ściany wozów nie mają śrub w ogóle, a powinno być ich 21, pływy boczne-ukośne również gładkie zamiast odpowiednio 13 i 12 śrub... - gąsienice, przeważnie gumowe marnej jakości, tylko plastikowe RPM mimo że niesłychanie ogólne można zaakceptować (w zestawie mamy oba rodzaje). Inne niestety nie istnieją – nie ma ani metalowych ani żadnych innych plastików. - uzbrojenie wozów, czyli widoczne na zewnątrz lufy ckm/nkm są toporne i niezgodne z oryginałami pod względem wymiaru i kształtu. Wewnętrzne elementy/kształty broni (zamki etc) nie istnieją lub są wykonane tylko i wyłącznie pro forma. - tłumiki w wozach obu przedsiębiorstw niewymiarowe, ogólne i toporne - zewnętrzne wyposażenie takie jak: łopaty (wyglądem przypominają szypy do śniegu), lampy, haki, mocowania, uchwyty. Stanowczo za grube, pozbawione detali i charakterystycznego kształtu - proponowane w zestawie wnętrze (tylko RPM) może służyć tylko i wyłącznie za imitację gdyż jego forma oraz wierności historyczna równe są zeru. Wnętrze należy wykonywać od podstaw lub mając dobre oparcie w dokumentacji przerabiać w sposób znaczny elementy z zestawu. Warto dodać, że zestaw RPM nie zawiera, np. zbiornika paliwa, stelaża na amunicję, tablicy rozdzielczej, silnika, skrzyni biegów, pedałów, całego modułu wentylatora, prądnicy, rozrusznika, skrzynki z materiałami wybuchowymi, modułu ręcznego rozruchu i wielu wielu innych detali. Istniejące chociażby skrzynki na amunicję to kpina. - wymiarowanie bryły jest cokolwiek ciekawe ale o tym następnym razem... Ponarzekałem, a teraz do rzeczy, kolejno i dużym skrócie przedstawiam porównanie RPM/Mirage/Oryginał TKS (na początek TKS). Biały plastik Mirage, szary RPM. Pierwsza wada – włazy, RPM na górze, Mirage na dole. Jak widać w modelu RPM oba są wykonane błędne zarówno jeśli chodzi o kształt jak i o rozmieszczenie. Mirage jest ciut lepszy, włazy są bardziej kształtne, jednak nadal całość daleka jest od optimum. W wersji RPM peryskop jest na złym miejscu, za to otwory pod flagi sygnalizacyjne są ok (ale tylko 2), za to w Mirage sytuacja jest odwrotna. Warto pamiętać o włazach bo jest to pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy w rzekomo „wiernym” modelu. Jeśli ktoś chce się pokusić o model z nkm FK-a wz. 38 to wygląda to tak: Pierwsza rzecz – nisza broni jest do przeróbki (porównaj sobie czytelniku kształt ze standardowym TKS) oraz ciekawostka, okrągłe jarzmo jest u dołu podcięte ! Nie widać tego na rysunku ale na zdjęciach oryginału tak. Celem tego podcięcia było zwiększenie możliwości ruchu całego jarzma z nkm w płaszczyźnie pionowej. Warto też przed samym wklejeniem jarzma dobrze je zorientować, żeby nie okazało się po fakcie, że otwór lunety jest po złej stronie ! Przód też daje do myślenia, prostokątne otwory na wykuszu broni są obracane wg osi poziomej, a nie całkowicie otwierane. Te z RPM są grube, brzydkie (wystają) i nie mają nitów, tutaj znacznie lepszy jest Mirage – wszystko jest na płask tak jak w oryginale. Kształt niszy też jest błędny, RPMowska znacznie szersza nie bardzo pasuje do rysunku, tutaj znów widać przewagę Mirage. Różnicę w jakości wizjera kierowcy (po prawej) widać od razu, tak samo w ilości i rozkładzie śrub. Boki wozu – jak już wspomniałem wcześniej w RPM totalnie bez śrub, jak gdyby nigdy nic gładkie powierzchnie, niczym pupa niemowlęcia. W Mirage boczne ściany mają łby śrub i są doklejane, nie stanowią tak jak w RPM całości „kiosku” wozu. Zgodność Mirage z rysunkami jest znacznie większa niż RPM, chodzi tu głownie o kształt bocznych otworów/klap i rzecz jasna rozkład i ilość śrubeczek. Widać tutaj też dokładnie wspomniane wizjery. Przednia płyta wozu, mniej toporna i wierniejsza TKS jest znów wersja Mirage. Firma uwzględniła nawet charakterystyczną zakładkę chroniącą łączenie płyt. Po raz kolejny różnica w śrubach, widać też jak odmienne formą są proponowane przez producentów uchwyty klap. Żadna z firm nie produkuje haków w wiernym kształcie, to co jest w zestawach wygląda jak ... jak nie to Z resztą wszystko ładnie widać. Tył „kiosku”, oprócz standardowych baboli w śrubach, zwracam uwagę na osłonę chłodnicy, wywalenie tego czegoś co ma imitować siatkę w modelu i wstawienie, np. siatki z sitka mamy lub coś takiego. Tłumik ma dziurkę na wylot – obie firmy robią pełne w środku walce, ostrożnie też z mocowaniem – tłumik nie może zasłaniać pola widzenia peryskopu, jeśli obrócić go do tyłu ! Pamiętaj też modelarzu, że tłumik ma dwie grubości i ten zestawowy jest trefny. Mocowanie zapasowego kółka najlepiej zrobić samemu, tylne światełko w RPM jest ciut lepsze niż w Mirage ale bez poprawek się nie obejdzie. Żaluzje w dolnej klapie – praca dla wytrwałych, te z zestawu są ble więc albo wywalamy i robimy nowe z polistyrenu, albo blaszki albo nie wiem co, byle dobrze. Główne „szyny” czyli rama główna układu kołowo-gąsienicowego. Te z Mirage są delikatniejsze ale w żadnym wypadku doskonałe, wariant z RPM „solidniejszy” i równie problemowy. Blaszki wskazane, albo mocna praca u podstaw. Wklejanie ich bez przeróbek knoci cały model, wiem bo sam tak kilka razy zrobiłem. Resory – tu plusik dla Mirage, bo RPM to istny pogrom, aż żal patrzeć. Polecam polistyren albo jaką tkaninę puszko podobną i będzie znacznie lepiej. Ucho przednie i tylne są w obu wypadkach do wymiany/zblaszkowania, choć tu po raz kolejny plusik dla Mirage, RPM za ten element i to co jest na stałe przy bokach wanny powinien postawić się do kąta ! Podtrzymujące belki wewnętrzne – te z Mirage są fatalne, nie warto nawet wycinać ich z wypraski. Tutaj znacznie lepiej spisał się RPM chociaż ciężko je czasem spasować z resztą układu, jak wszystko w tych modelach. W RPM mamy dwie listwy + zestaw kołek, całość jako moduł prezentuje się znacznie lepiej, niż adwersarz, jednak szpachla i pilniki mile widziane. Przypominam, że malowanie tych elementów tj. kółek powinno wyglądać tak jak na wycinku fotografii z oryginalnego TeKsa. Koła – przednie w obu wariantach są do zaakceptowania, chyba że ktoś jest masochistą, za to nad tylnymi w obu przypadkach trzeba się popastwić, gdyż wyglądem odstraszają. Kółka nośne lepsze w RPM, jednak sporo pracy kosztuje odpowiednie przygotowanie suwaków – podwójnych modułów kół. Tutaj prymat ma RPM, elementy Mirage niech zostaną w ramkach. Gąski – obie firmy częstują nas gumowym wariantem, za który aż mi wstyd, odpada całkowicie. Ratunkiem jest rozwiązanie RPM czyli gąsienice plastikowe do wycięcia, wprawnie przyklejone wyglądają nieźle, warto pokusić się tylko o lekką obróbkę pilnikiem dla zwiększenia płaszczyzn. Ogólna ocena zestawów jest trudna, oba są prawdę mówiąc słabe ale mają pewne przebłyski. Modele są stare i dlatego zbyt wiele od nich wymagać nie można. Nie wiem na ile to realne, ale za czas jakiś postaram się pokusić o stworzenie hybrydy TKS z części obu firm, bo kilka zestawów zalega w kartonie-magazynie. Quod erat demonstrandum CDN Zdjęcia: Militaria i Fakty nr 31 i 31, wydawnictwo Ajaks. Polecam
-
Nie wymagaj za dużo to nie T34 który stoi w każdym większym parku.
-
[ Wrzesień'39] Tankietka TKS z km. wz.25 RPM 1/35
Jendrass1 odpowiedział Filip → na temat → Wrzesień `39
Za wnętrzem poszperam dziś popołudniu. Zdjęcia ? - podaj mi swojego maila, popstrykam Ci fotki z MiF bo to co jest na odkrywcy to pikuś. Odezwij się na PW, mam coś dla Ciebie. -
Stawiam na dwa zawiasy na każdej klapie. Fotki ze strony muzeum w Bovington oraz odkrywca.pl
-
Paweł - fotka znana, jedna z bardziej opstrykanych tankietek chyba rObO87 - było nie minęło leciało wczoraj i raczej leci regularnie (są powtórki). Link do źródełka gdzie są wszystkie odcinki już wrzucałem. Na temat modelu było już 10000 tematów więc po co pytasz bezmyślnie ? czytaj uważnie.
-
[ Wrzesień'39] Tankietka TKS z km. wz.25 RPM 1/35
Jendrass1 odpowiedział Filip → na temat → Wrzesień `39
Poradnik zacznę pisać dziś, ale żeby dobrze sfotografować ramki potrzebuję dzienne słonko zatem poradnik będzie jutro pewnie popołudniem (tj. po egzamie). Foty z MiF Napinanie gąsienic: Tak wygląda część tego elementu w realu, tu akurat w C2P: Jeśli jesteś zdolniak to masz w sieci fotki TKS (2szt) oraz TK-3 na tym forum, szukaj detali. Układ jezdny: Real - to ta gruba część w formie "U" (patrząc z boku, po prawej stronie boku wozu). Mówiłem już chyba ale powtórzę - szukaj fot oryginalnych wozów w sieci - fotki z rekonstrukcji i pokazów. -
Na razie tylko tyle, jutro mam egzamin wybaczcie, pierdoły ale przeglądnąć trzeba. Dla wnikliwych - forum odkrywcy opcja "szukaj". Rysunek z MiF EDIT: Tu jeszcze Ci dorzucę, dla pobudzenia Twoich pragnień foteczkę oryginału:P
-
Radett z całym szacunkiem ale jest takie powiedzonko "albo rybki, albo akwarium", występuje też powszechnie w bardziej dosadnej i zrymowanej formie. Skoro z takim impetem ruszyłeś do prac nad dokładnym odwzorowaniem chociażby wieży wozu to licz się z kosztami lub z olbrzymim wręcz nakładem roboczogodzin. Z doświadczenia wiem, że czeka Cię jedno i drugie. Oto garść materiałów, które mogą okazać się pomocne: (wszystko z ostatniego nr czasopisma Poligon, czerwiec-maj 2009, artykuł "Czołg lekki Vickers Mk E w Wojsku Polskim cz. I" Janusz Magnuski, Andrzej Kiński). Polska wersja uzbrojenia Koleżanka wieża Przejrzałeś wątek o Vickersie Mk E na forum odkrywcy ? Jakimi dysponujesz materiałami - książki itp ? Tu jeszcze wersja DW:
-
[ Wrzesień'39] Tankietka TKS z km. wz.25 RPM 1/35
Jendrass1 odpowiedział Filip → na temat → Wrzesień `39
Nie poczekasz za długo, bo poradnik jutro będzie. -
Jonasz, spieszysz się - to bardzo niedobrze Kolory - nie zdawaj się całkowicie na nas, to nieładnie. Tak jak pisałem, Zbyszek wrzucił na forum sporo fot TK-3 z Bielska Białej, znajdź je. Są zdjęcia TKS na odkrywcy - kolory takie same jak TK-3. Jeśli Ci czegoś zabraknie to podpowiemy. Gąsienice tylko i wyłącznie plastikowe. Poczekaj jeszcze z 30-50 min i wrzucę i szkice i trochę fotek.
-
Nie przesadzaj, bo nigdy nie skończysz.
-
Nie zaczynaj tematu. Każdy ma swoje zdanie, nie ma są jątrzyć.
-
Nie ma problemu, mój mi Jendrass (bez "1") Szkic TK-3 z nkm wrzucę Ci dziś wieczorem jeszcze - ładuje baterie, w MiF jest tylko 1 szt.
-
[ Wrzesień'39] Tankietka TKS z km. wz.25 RPM 1/35
Jendrass1 odpowiedział Filip → na temat → Wrzesień `39
Szkice wrzucę jak tylko odnajdę ładowarkę do baterii. Mam już pstryknięte ale zdechły paluszki jak na złość. Tak na oko to układ jezdny wymaga spoooro pracy, wpływy włazów, wizjery, tłumik, żaluzje... chyba napisze jakiś poradnik pt "Jak zrobić dobrą tankietkę" -
Kadłub od podstaw ? No stary, kozak jesteś. Ani Widd, ani ja nie braliśmy się za to robiąc swoje 7ki z wnętrzem. Brystol jest giętki, a jak go pomalujesz (już sklejoną bryłę) to może być śmiesznie dopiero. Zdecydowanie polecam polistyren, o nitach powiedziano już na tym całkiem sporo. Szukajcie, znajdziecie. Nie używaj tej opcji z wsadzaniem fotki ! Zarejestruj się na photobuckecie i wklejaj pisząc posta IMG code, który wyświetla Ci sięn na photobuckecie pod fotką. Polecam serio serio.
-
Yonex ja mam te MiFy zeskanuje Ci wieczorem TK-3 z nkm, będzie Ci łatwiej. Materiał jest ok, ale nie wiem czy nie na zbyt giętki, zobaczysz sam. Koniecznie musisz mieć ten kolisty klosz do dziaka, jeśli nie masz (nie ma pewnie w zestawie TK-3) to ja mogę poszperać w moich szpargałach. Jarkku o jakim kamuflażu piszesz ? Ten prototyp był już w tym 3 barwnym.
-
Tylko obróbka ręczna Jarkuu, ale to robota głupiego. Radett - Kuba ma rację, przeżuć się na phoobucketa, szybko, łatwo i znacznie lepiej. Co do Vicka to wiesz już pewnie, że będzie rekonstruowany w B-B ? Wczoraj w "Było nie minęło" pokazywali część dokumentacji technicznej, którą wyciągnęli z CAW - bajer jakich mało ! Dużo pracy przed Tobą, trzymam kciuki. W ostatni poligonie był fajny artykuł o Vicku, polecam też odkrywcę, stronę dereli i ew stronki jakiś muzeów, bo chyba jest kilka zachowanych wozów na świecie.
-
Yonex13 - cieszę się, że ktoś zabrał się za nasze karalce wreszcie, bo osatnimi czasy wysyp 7TP na forum jest aż przytaczający ;) Dlatego tankietki są mile widziane. Chłopaki sobie zaraz skoczą do gardeł więc trzeba trochę wyluzować. Jakośc modelu - nie przesadzaj, wiadomo że jest kiepski, części są źle spasowane, nie trzymają do końca wymiarów, są grube jak pancerz JS II. Zobaczysz, że sklejanie to mordęga. Przeróbka na wersję z nkm - ciężka sprawa, ale jeśli czujesz się na siłach to walcz. Materiały - wieczorem będę w domu to postaram Ci się coś wrzucić (szkice itp). Malowanie - tutaj niestety tylko literatura, jeśli nie masz knig, to przeszukaj forum odkrywcy. Zbyszek wrzucił na naszym forum sporo fot TK-3 z Bielska Białej rekonstruowanej przez Panzergrześnia i p. Adama Rudnckiego. A tak w ogóle to nie zrozumiałem, malowaie japońske czy to 3barwne wojenne?
-
"Życie rodzinne oraz obowiązki, a hobby modelarskiege. Aspekty empiryczne." Tema jak na pracę magisterską z psychologi albo socjologii. Każdy modelarz, który jest już "życiowo ustabilizowany" ma takie dylematy. Mario wierzę w Ciebie, jesteś dzielniak !
-
2,5 roku - niezły wynik ! ale przecież nie chodzi o to żeby sklejać na wyścigi, jeśli ktoś tak robi to chyba myli pojęcia.
