-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Zgodnie z tym co pisałem, klamka zapadła... Nie będzie tu szaleństwa z brudzeniem, model ma być względnie czysty zgodnie z pierwotnym zamiarem i tyle w temacie. Tak więc pokłady zostały wklejone, a teraz ich uzbrajanie...
-
No i fest!
-
Noooo...wreszcie dawno nie widziany i nie słyszny "Pacyfik"! Super to wygląda, gratulacje. Ogromna robota i pracochłonna ale widoki ładnie "zrobionego" drewna wystarczą za cały trud. P.S. To co wyszło z ręki Michele to naprawdę fajne, szkoda, że film nie jest dostępny...
-
A ja coś do popicia (własnej roboty ale ććśśśś!)
-
Smiejcie się, żartujcie, wyszydzajcie i co tam jeszcze. A ja mam naprawdę problem. Skoro staram się robić te ku...e zacieki pod Wasze wytyczne i to co w talmudach zapisane, a nie wychodzi jak trzeba, to gdzieś popełniam błąd. Może więc jako doświadczeni modelarze, zamiast sobie żartować, spróbowalibyście określić gdzie i co robię źle, nie wg Waszych porad? Ale trudno, beretka mi nie jest potrzebna, więc w poniedziałek wszystko zmywam i robię bez żadnego syfu, bo już nie mam nerwów.Gdyby do tego czasu ktoś postarał się rozwiązać powyższą zagadkę i zechciał się tym rozwiazaniem podzielić, będę szczerze zobowiązany Pozdrawiam wszystkich nauczycieli
-
Oj Laskonogi, bo opowiem Ci bajkę o Tymitunie. tzn gdzie?
-
Jestem niewinny, Wysoki Sądzie!
-
Kombinuję jak łysy koń pod górę i za cholerę nie mogę pojąć co się dzieje. Staram się robić wszystko wg wskazówek ale gdzieś popełniam cholerny błąd, który to wszystko rozwala. I za cholerę nie mogę tego zeozumieć, Spróbowałem dziś po raz już nie wiem który, na spokojnie i pomału I mam ten sam cudowny efekt Staram się zrozumieć gdzie i jaki siedzi problem ale coraz bardziej skłaniam się ku temu co pisałem: zmyć i zostawić w cholerę, bo inaczej zwariuję P.S. Gdyby nie ta paskuda, prawdopodobnie stałyby już maszty i byłbym w trakcie olinowania
-
Wydawało mi się suche, schło w temp ok 24stopni. Ale chopy, zobaczcie, że tu są 2 sprawy, wg mnie. Pierwsza to kłopot w rozprowadzeniu pigmentu, a druga z utratą jego barwy, bo tak to chyba wygląda przy szarym... Kupić lakier nie sztuka tylko że coś na mó nos mówi, ze to nie o to biega, w każdym razie nie tylko o to... Nie mam już siły do tego. Odczekam nieco by ochłonąć i spróbuję ponowmie moze z nowym lakiem, albo się wpienię na tyle, że rzucę w cholerę te zacieki, zmyję całość i zostawię bez watheringu. Można sie załamać, tyle powiem
-
No, oczywiście, że tak! Zamiast jasnych, rozprowadzonych lepiej czy gorzej szarych zacieków pozostały jakieś nieokreślone plamy Szare kreski były z mieszanki białej i czarnej z tego badziewia Pomyślałem więc, że może to ze względu na jakość tych wyrobów. Spróbowałem więc z Burnt Umber Van Gogha...Może ociupinę widać jakąś barwę ale to też nie to! To chyba naprawdę jakieś hgw!
-
W każdym razie próbuję... Jakieś kilka kresek, które spróbuję romazać...i czuję, że znów będzie płacz i zgrzytanie...
-
Absolutni nie twierdzę, że ktoś źle radził, jestem z dala od tego. Po prostu próbuję korzystać z teego co mam.Jak się nie uda, będę coś kupować. U mnie jest albo Leroy albo Castorama, Ostatecznie zostaje zaup w necie. Dziś wieczorem spróbuję rozmazać kreski zacieków i obaczy się .Burta pociągnięta Sido 3x
-
Trochę zajęło ale dodało realizmu
-
Przed chwilą znalazłem to https://portal.mojehobby.pl/forum/Techniki-weatheringu.html i przypomniał mi się Sidolux!. Pomaluję 2-3 razy, zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak będzie mało to i więcej, bo w emeryckiej kieszeni naprawdę cienizna. A Sido zawsze stosowałem z powodzeniem do wielu innych rzeczy Biorę się za malowanie
-
Maluję pędzlem, nie mam aero. Muszę więc znaleźć jakiś lakier pod pędzel... Podtrzymuję pytanie: jaki konkretnie, tani i dobry. Z kasą obecnie naprawdę bieda, aż piszczy
-
Chłopaki, jesteście naprawdę super, że uparliście się bym skończył przedszkole i zaczał podstawówkę. Fajnie!Wielkie dzięki dla wszystkich, a Laskonogi...Czyżbyś był nauczycielem? Taki rozkład jazdy był mi konieczny, dzięki! Zmyłem te wszystkie farfocle i chciałem polakierować burtę. Doszedłem do wniosku, że trudnoś rozprowadzenia zacieku moze wynikać z tego, że używałem werniksu majacego już dobrych kilka lat. I tak się kończy więc muszę kupić nowy. Ale podpowiedzcie, proszę, wskażcie konkretny lakier jakiego używacie, jaki powinienem kupić. Bardzo proszę , jeśli to nie za wiele, o fotkę opakowania. Są w Castoramie lakiery do drewna akrylowe i poliuretanowwo-akrylowe, nie chcę znów czegoś spiep...
-
No dobra chłopaki, przedszkolak mało umiejący ale żadny wiedzy i upierdliwy, zaczyna ponownie swą zabawę To ma być pewien kierunkowskaz a to próbka naśladownictwa zacieków. Jak to opanuję to się zobaczy co dalej... Wszelkie uwagi w zakresie co zmienić, dodać ,usunąć,zmniejszyc , rozszerzyć, zmienić kolor i co tam jeszcze, bezcenne
-
Ok tylko co mam zrobić, coś co jest na jakiejś fotce, skoro to wszystko jest źle, czy coś innego? I co sądzisz o ostatnim zdjęciu?
-
Gwoli jasności z kredkami...Pisałem wyżej, że to pastele Kooh-i-Noor Mam jeszcze jedno pytanie i mam nadzieję, że ostatnie z zakresu zacieków Czy takie zacieki jak na poniższym modelu są akceptowalne, czy uważacie że tak to może być w wydaniu raczej minimalistycznym? Bardzo proszę o szczere wypowiedzi
-
Socjo...zmieszać biały z czarnym mogę, bo mam oba kolory
-
Nie są rewelacyjne ale to ew. tylko biały potrzebny
-
To jest robione pastelami reszta to oleje Przepraszam ale coś mi się spiepr..i nie mogę tego przekręcić!
-
U góry pokazałem jakie mam, a dane Ci wysłałem
-
No to wieczorem zrobię próbkę z kredkami...
-
Zaruk....mam takie oleje, co się nada do tej zabawy? Spróbuję samymi kredkami, apotem tak jak radzicie z Gałą
