-
Liczba zawartości
694 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Superbe
-
Krzywe maszty? Albo robić nowe z drewna.drutu albo gorąca woda i próbować prostować od razu. Z prostowaniem w trakcie olinowania moze byc, a raczej na pewno, bedzie problem.Spójrz na szalupe z ostatniej fotki...Szereg krawędzi jest do poprawki (zadziory, nie doszlifowane)
-
Bardzo dziękuję! Ale nie przesadzaj, przecież tak było już po pierwszym malowaniu. Z tym raczej nie ma problemui tajemnic, większy mam z brudem, zadrapaniami itd, może dlatego że nie lubię syfu? A drewno ma zawsze w spbie to" coś", wystarczy je odnaleźć Pozdrawiam
-
Też maluję pędzlem więc pokazuję Ci błąd jaki robisz przytej technice;malowanie drobnych e;ementów na pokładzie, lub większym jakiś zespole. proponuje malować drobnicę odzielnie, na to wash (jeśli trzeba) i lakier i dopiero wtedy umieszczesz na właściwym miejscu. Maluj ceniutka warstwą 3-4 razy, a nie na grubo. Powodzenia
-
Kolejność olinowania z masztami, rejami i całą pajęczyną (czyli takielunek w najszerszym tego słowa znaczeeniu) jest mi znana. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem ale miałem na myśli kolejność taką: takielunek póżniej detale pokładu, czy detale pokładu, a później takielunek Ale już wszystko ustalone, temat w realizacji
-
Dzięki Mimo prośby chłopy nic nie poradzili ( leniuchy i tyle) w sprawie kolejności. Wg mnie, muszę jednak najpierw montować wszystkie duperele pokładowe, a dopiero potem maszty, reje i pajęczyny. Dodatkowej drobnicy na pokładzie jest jeszcze sporo i jeśli teraz bym zrobił olinowanie, to wygląda na to, że do dużej części tych detali nie byłoby dostępu, a przynajmniej byłby on bardzo ograniczony. Tak więc do nitek jeszcze dość daleko...
-
Tu masz pajęczynę jaka winna być na Pamirze...U mnie też nie ten poziom umiejetności ale plan jest co najmniej zaczny Sory za wklejkę
-
No i jest ! Wszystkie pokłady wykonane i zamontowane. Sorki za fotki ale ta cholera nie chce mi się zmieścić w komórce. W każdym razie całościowo wygląda to tak I tu pytanie o radę znawców tematu. Zastanawiam się i to bardzo poważnie co dalej? Czy montaż obecnie żurawików i 6 szalup ma sens, czy zostawić to na chwilę gdy zamontuję olinowanie. Tej pajęczyny będzie tu do licha i trochę, więc problem jest czytelny: Co prostsze i wygodniejsze , montazż olinowanie teraz i potem błądzenie w pajęczynie nici, czy odwrotnie? Z instrukcji trudno się w tej mierze zorientować...Radźcie chłopy!
-
Może aż tak bardzo to nie ale chyba najgorzej nie wychodzi. Dzięki bardzo, jeśli uda mi sie utrzymać kolejny w podobnym tonie to bedę zadowolony z efektu
-
-
Ja bym raczej skończył reje , a nie brał się za kadłub.... Przecież i tak musisz do nich wrócić...ale jak uważasz.
-
Ewentualnie nic nie kombinuj...najbardziej bezpieczne ale jak uważasz.
-
W oryginale sterówka awaryjna, została zbudowana przez Blohma&Vossa z unoszonymi połaciami dachu i nazwą okrętu na ścianach bocznych. U Hellera zabrakło i jednego i drugiego. Dzionem niemal poświęcony na tę zabawkę i mam taki efekt...
-
Nie rozumiem, dlaczego nie cgcesz wiązać wyblinek? Wyglada ją naprawdę dobrze i realniej
-
-
-
A ja wiążę każde połączenie, a na zewnętrzne kropelka kleju
-
To dobrze, również uzywam dość często. Większy wybór grubości mam jednak tam
-
Ja nie używam tych "zębatek". Dobre nici mozesz kupić w modelnecie (to nie reklama!)
-
I jest kolejny pokładzik, tym razem dziobowy. heller zrobił coś w rodzaju żurawiku, jednak wymaga to dorobienia choćby zblocza (akurat się robi) Jeszcze 2 pokłady i zacznie się prawdziwa dłubanina...Maszty, reje, uzbrajanie tego wszystkiego....
-
Grunt to dobry pomysł!
-
No to mam w zasadzie uzupełniony górny środkowy pokład. Zamontowana została niemal cała drobnica możliwa do zamontowania na tym etapie m.in. Przybudówka ze świetlikami,rezerwuar na wodę, sterówka, rękawy powietrzne itp, itd...
-
Nie, nie ma tu wielkiego tempa...Po prostu zrobiłem część drobnicy, gdy miałem przerwy w "krwawej walce" z zaciekami
-
Trwa zabudowa jednego z pokładów.Dupereli jest tu sporo, a i dopasowywania poszczególnych elemenów też nie brakuje.Choć generalnie nuszę przynać, że w tym zakresie nie jest paskudnie. Zdarza się jakiś babol ale to do przełknięcia Jeszcze ze 2-3 dni i może ten pokładzik da się zakonczy...
-
Już pisałem...SUPER!
-
Z bukszprytem ok 76 cm, sam kadłub ok 67, więc kawałek okrenta, jak mawia Gała...
