Skocz do zawartości

Wujciobryan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wujciobryan

  1. Nie moja skala ale jak najbardziej fajnie to wygląda na pierwszy rzut oka Gratulacje
  2. Fajny Frankenstein
  3. Odpowiedź do wszystkich uczestników rozmowy Dziękuję za rady i pokazanie błędów choć nie we wszystkim macie rację.W miarę możliwości wprowadzę wasze rady i wyciągnę wnioski aby moje prace były lepsze. Pozdrawiam.
  4. Zacne malowanie
  5. Dziękuję A w jakim malowaniu M8 jest w dalszych planach?
  6. Dziękuję
  7. I końcówkia zdjęć.
  8. Dalsza część fotek
  9. Witam wszystkich.M8 został ukończony niestety na wskutek pewnych moich kłopotów z kalkomanią na płycie silnikowej z Colberta zrobił się pojazd służący na terenie dawnej Czechosłowacji z wiosny 1945.Model zrobiony z pudła z dolożonym majdanem z zestawu Tamki dedykowanym do pojazdów alianckich(plecaki kanistry worki i plandeki)i drobnymi dodatkami jak zdobyczny MP40 na wieży i menaszka niemiecka na płycie silnika.Jest to moja pierwsza galeria.Zapraszam do komentowania modelu jak i jakości zdjęć abym wiedział co w przyszłości muszę poprawić.Pozdrawiam
  10. Spokojnego wypoczynku w Bieszczadach
  11. Nie przepadam za sprzętem z Kampanii wrześniowej jak i po stronie niemieckiej jak i Polski,ale model ciekawy z racji tego że w Kampanii wrześniowej było tych czołgów bardzo mało i w jednym z tych pojazdów zginął w 1939r bodajże syn dość wpływowego producenta broni który był przeciwny nazistom i ponoć w zamian za to Hitler wysłał właśnie jego syna przymusowo na front do Polski jako dowódce plutonu kilku czołgów i właśnie ponoć w tym czołgu zginął a dokładnie spalił się po trafieniu przez naszego "asa"pancernego.W różnych źródłach o tym czytałem i może to jest prawda ale niema na to dokładnych dowodów więc traktuje tą historię z przymrużeniem oka Model ładnie zrobiony choć wydaje mi się że powinien być bardziej szary,ale ja miałem przerwę w modelarstwie dość długą i bazuje tylko na monografiach które pieczołowicie zbierałem i czytałem o tym pojeździe i malowania niemieckiej broni pancernej 1939-45.Pozdrawiam
  12. No ładnie wyszła ta mała pchełka Też myślałem aby zrobić nie Sdkfz 2 a zündapa w ramach tej pracy zbiorowej na małej dioramce i go tu pokazać ale puki co to jestem za cienki aby równać się z poziomem modeli kolegów modelarzy pokazujących tu swoje prace Ale wszystko jeszcze przedemną i napewno kiedyś pokaże tu swój model.
  13. A jeszcze wieża z załoganten i bez załoganta przed montażem wkm 12.7mm popularnie zwanym 50 cal
  14. Miał być Colbert ale się "z colbertował"i jest wersja z wiosny 1945 z Czechosłowacji.Model już prawie gotowy ale prace jeszcze trwają na dwóch fotach widać majdan załogi jeszcze przed dołożeniem dwóch kanistrów na płytę silnika i oczywiście przed przywiązaniem sznurków aby to wszystko im nie spadło w czasie działań operacyjnych jeszcze dojdą trzy plecaki jeden na wieży reszta na tylnich blotnikacch i torby na amunicję osobistą załogi na na wieży
  15. Dobre kot morderca.Moją tygrysice nie interesują moje modele bo chyba jej zapach nie podchodzi
  16. Nie mam zdjęć ale mój tata mówił że drogę do Huty Katowice od strony Będzina blokowały na skrzyżowaniu SKOT-bez wieżyczek tzn dwa SKOT-y i jeden T 55 a wie co mówi bo w armi był kierowcą mechanikiem na T 54 i trochę się tym też interesował jak był młodszy.
  17. Liczę że się uwiniesz do majaFilmiku nie widziałem ale już obejrzałem.Szkoda że wtedy jak je złomowali byłem nastolatkiem i nie miałem jeszcze telefonu bo bym parę zdjęć popstrykal bo przy naszym osiedlu często zwalniali a bywało że stawali dłuższą chwilę na skrzyżowaniu,a przez kilka dni zwozili to SKOT-y to T-55 po kilka lawet jechało równocześnie.
  18. Widziałem tych SKOT-ów pełno jak wieźli je na lawetach na Piekło.Przejeżdzali obok mojego osiedla,a w sasiednim mieście jest SKOT w wersji strażackiej w muzeumŁadny model prawie zmajstrowałeś.Gratuluje i czekam na galerię wersji finalnej.
  19. Dzięki za fotki choć trochę mnie to zmartwiło że do podstawy anteny to nie bardzo Za podstawą mam jeszcze uchwyty do pokrywy silnika i są trochę dalej i nie wiem jak tam przywiąże linkę czy nie będzie to idiotycznie wyglądać Wieżę też troszku obwiesze ale na wieży znika problem troków i linek bo klamoty namiotowe i plandeki są mocowane do uchwytów do których mocuje się plandekę nad przedziałem bojowym żeby deszcz nie lał się do środkaI tych mocowań nie widać będzie więc śmiało można taką plandekę zwyczajnie przykleić
  20. Dzięki za pomocCzyli jak obwiąże linką namiot (zwinięty w wałek)i go przywiąże do podstawy anteny i do styla od łopaty bo tak by mi pasowało to powinno być ok rozumiem?Jeszcze tylko muszę dobrać odpowiednią grubość linki tu mam problem jaka mniej więcej powinna być grubość linki w skali 1.35?
  21. No obserwuje mój drugi po Ferdku ulubiony Tank destroyer
  22. A tu dwie fotki M8 pomalowanego ciemniejszą olive drab.
  23. Trochę mnie z błotkiem poniosło ale przy następnym modelu się poprawię No i w końcu jak dorobię się kompresora to i mam nadzieję że olive drab będzie ciut jaśniejszy choć widziałem na zdjęciach oryginalnych zachowanych pojazdów armi USA z okresu drugiej wojny światowej ciemny olive drab i mojemu M8 bliżej do takiego koloru.
  24. Witam wszystkich.Mam jedno malutkie pytanko jak w rzeczywistości załogi pojazdów pancernych wieszały różne klamoty zwisające z boku pancerza Rozumiem że za pomocą sznurków,ale chodzi mi o to czy te sznurki przechodziły pod trokiem zawiniętego np takiego namiotu czy zwinięty namiot był wiązany sznurkiem w dwóch miejscach i przywiązywaniu do różnych wystających fragmentów na pancerzu Obydwie opcje wydają się słuszneByłbym wdzięczny za pomoc w tym temacie.Ogladałem kilkadziesiąt zdjęć i owszem klamoty wiszą ale nie wiem jakiej techniki do tego używali.Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.