Skocz do zawartości

marioba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 870
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marioba

  1. marioba

    Projekt Niemcy-warsztat

    Czołem! Esdek się lepi, więc czas na kolejnego rozbabranego Hitlerwagena. Panzer III G od Dragona. To mój rekordzista! Model został polepiony w 2000 roku i stoi na półce pełne 26 lat! Pudło zostało kupione 1998 roku i była to świeżynka Dragona. Jest to seria "Imperial", sprzedawana w późniejszych latach jako Cyber Hobby, z gumisiami DS, bez gumisiów itp. Z perspektywy czasu, model słaby. Jest to raczej chińska interpretacja tematu z maksymalnym poplątaniem. Chodzi głównie o źle rozmieszczone wyposażenie saperskie, koła zapasowe których w zestawie nie ma, a te które są pochodzą od innej wersji. W czasie jak go lepiłem internet był w powijakach i nie każdy go miał. Istniała tylko literatura, nie zawsze była merytoryczna, a co za tym idzie prawdziwa. Rzuciłem ulepka na półkę i postał tam trochę. Odziwo nic nie pogubiłem przez te lata i ostatnio dorobiłem do niego trochę kanistrów. Model będzie w malowaniu DAK. W koncu to Panzer iIIG Trophy Mariusz
  2. Ładny, podoba mi się! Mariusz
  3. marioba

    Projekt Niemcy-warsztat

    Czołem! Będę zaszczycony! Model będzie w malowaniu Panzergrau z frontu wschodniego. Trzeba lekko go zmodyfikować. Na pewno wywalę te obciach-kanistry z zestawu. Do niczego się nie nadają. Nie będzie pustynnego filtra powietrza-to coś co wystaje w tylnej części górnej płyty po prawej stronie. W tej chwili wciśnięty jest na sucho. Nie będzie kanistrów na przedniej płycie. Wlepię raczej trochę gratów itp. Zastanawiam się nad pokrywą tylnej żaluzji-grilla silnikowej. Jest zakryta, nie zakryta. Praktycznie co pojazd, to inaczej wygląda. Wrzucam trochę zdjęć z epoki. Oczywiście zdjęcia nie są moją własnością i są wykorzystywane tylko do celów dyskusyjnych Mariusz
  4. Czołem Modelarze! Porządek z moimi warsztatami postanowiłem zrobić. Od 2008 roku, jak jestem na tym forum, rozpocząłem chyba kilkanaście wątków warsztatowych. Nie panuję już nad nimi, więc wymyśliłem że scalę je wszystkie w jednym warsztacie. Oczywiście ten warsztat dotyczyć będzie szeroko rozumianego sprzętu niemieckiego, wszelkich Hitlerwagenów, jak również powojennych jeździdeł. Wiem że utrudnia to wyszukiwanie i wprowadza lekki chaos, ale na pewno jest wygodniejsze dla mnie. Pomału rezygnuję z mocnej waloryzacji modeli. Odpuszczam fototrawionki, żywice itp. W moim przypadku wydłuża to niemiłosiernie czas lepienia i powoduje że modele lądują na półce i czekają tam kilka lat aż z powrotem się za nie wezmę.. Nie mam też za bardzo czasu na malowanie, ale coś tam od czasu do czasu popsiukam i zmaluję. Poza tym jestem już 60+. Na półkach stoi coś około 30-40 boxów. 130-150 pudeł z manekinami. Mam zamiar to wszystko zlepić i pomalować. Oczywiście jakieś tam małe poprawki w modelach przewiduję, ale bez zbytniej zapinki i zadęcia. No to zaczynam: Tamiya Sd.Kfz. 223 1/35 Stara zabawka. Prosty model. Można zlepić go w dwa wieczory, ale żeby jakoś wyglądał trzeba popracować trochę nad nim. Na razie tyle: Wieża zionie pustką. Coś trzeba będzie dorobić z hipsu. MG do wywalenia. Będzie lepszy. Mariusz
  5. Zarombisty ( tutaj cytuję Kolegę Robiego) Model słabo zlepiony. Ta szpara łączenia wanny z górą strasznie wali po gałkach ocznych. G&P to szczegóły, detal, malowanie. Samymi kalkami tego nie da się zrobić! Po co te obicia? Na kadrze z filmu ich nie ma. Koła mają jakiś dziwny kolor i ta niekonsekwencja w ich wykończeniu. Góra z łoszem, ale kółka już nie.... Czy to taki problem odwzorować pojazd z dziecięcej kreskówki? Mariusz
  6. Czołem! 1/72 to nie moja skala, ale w tym przypadku ochów i achów mi zabrakło co by mój zachwyt wyrazić! Model klasa, manekiny wymiatają! Drzwi magazynu amunicyjnego otworzyły się na dziurach, bo klamka się popsuła. Śladów kół i gąsienic nie widać bo ziemia sucha i twarda. Deszcz dawno nie padał... Poza tym bardzo lubię wszelkie Hitlerschleppery i nie ma się do czego przyczepić. Mariusz
  7. Czołem! Zgrabny! podoba mi się! Mariusz
  8. Czołem! Ładny, podoba mi się! Mariusz
  9. marioba

    Pz. IV ausf. D - Tamiya 1/35

    Wiek ma znaczenie. Zapomniał wół jak cielęciem był?? No to po co się odzywasz? Daj sobie spokój... Mariusz 60+ Dzieckiem też kiedyś byłem...
  10. marioba

    Pz. IV ausf. D - Tamiya 1/35

    Czołem! "Pax inter omnes homines bonae voluntatis", powiedział dawno temu klasyk... I trzymajmy się tego. Co nam da wzięcie się za łby? Studźmy emocje i trzymajmy języki na uwięzi. A Robi? Podtrzymuję to co napisałem wcześniej. Kolega musi jeszcze dużo ćwiczyć. A czy będzie przyjmował rady i porady, to już niestety zależeć będzie tylko i wyłącznie od niego. I tyle... Mariusz
  11. Czołem! To my modelarze malujemy trzonki, kilofy, łopaty i co tam jeszcze na ładne i miłe dla oka kolory, bo chcemy aby ładnie wyglądały. A prawda jest taka że narzędzia saperskie na pojazdach zwłaszcza amerykańskich były malowane po całości tym samym kolorem co pojazd. Tak naprawdę, to powinno się zaznaczyć na nich ślady użytkowania, zużycia itp. Ale sam też, maluję trzonki, obuchy młotków i takich tam różnych. Mariusz
  12. Prawa gąsienica założona odwrotnie.
  13. Mariuszek zazwyczaj jest zawsze grzeczny. A Panzer podoba mi się coraz bardziej, bo nie jest przesadnie brudny Mariuszek
  14. Czołem! Model zacny i podoba mi się. Ale po jaka cholerę szukaleś tego jedynego, właściwego koloru, jak całość upierniczyłeś tak że model wygląda jak świński cycek i nie widać praktycznie jaki to kolor. W tym przypadku mogłeś pomalować farbą do ławek w parku. Tyle samo by było widać co i teraz. Nawet na zdjęciach z epoki widać, że pojazd nie jest aż tak brudny... A ten mityczny kolor to Revell Aqua Color 36165 65, Revell enamel 65. Jest to RAL 6031 Mariusz
  15. A mi się podoba! Jakieś może tam widać babole, ale modelik jest zacny. Poza tym " nobody is perfect", i niech pokaże się ten co nigdy nie miał jakiejś tam mniejszej lub większej wpadki. Pozdrawiam Mariuszek! Chodzi za mną Panzer II od Tamiyi. Oczywiście nie ten wypust z siedemdziesiątych lat (mam go w zasobach), ale ten nowszy z ogniwkowymi gąsienicami.
  16. Żona na absolutnie rację! Rzuć to w pizdu i przestań się męczyć!
  17. Szkoda pieniędzy? Ok, rozumiem! Ale przynajmniej sklej i pomaluj porządnie to na co wydałeś swoje pieniądze! Modele w pudłach też nie są za darmo... Mariusz
  18. Czołem! Mniej więcej chyba wiem co to Anime i myślę że zdecydowana większość Szanownych Forumowiczów też się orientuje. Bardzo szanuję i popieram bez wyjątku każde hobby, każde działanie , nawet najbardziej dziwaczne i bez sensu, które powoduje oderwanie się od codzienności. Ale sorry, twój model do mnie nie przemawia. Jest jakiś taki niedorobiony, niedokończony. Jeśli chciałeś odwzorować model z kreskówki, to mogłeś popłynąć z kolorem ( bardziej uciec w brąz ). Zaznaczyć linie podziału blach, nity, włazy, trochę podkolorować itp. Bez tego model jest płaski i nijaki. No to po co robić model, jak figurki są za drogie. To w takim razie jaki to sens? Rujnujemy się wszyscy tutaj na modelach, dodatkach do nich, gąsienicach, Aberach, Eduardach, aluminiowych lufach, żywicach.... I co? To się nie opłaca? Jestem zdecydowanie na nie! Rzadko coś takiego piszę. Zawszę próbuję znaleźć coś pozytywnego, ale w tym przypadku nie mogę nic innego napisać . Jest to moja subiektywna ocena. Mariusz
  19. Czołem! Napisałem Ci jakiś czas temu, abyś wrzucił ten model na półkę i żeby postał tam ze dwa lata. Nerwicy i wrzodów dostaniesz. I wcale nie robię sobie z Ciebie żartów. To przyjacielska rada, bo doskonale znam ten ból. Takich sytuacji miałem bez liku. Zacznij coś nowego, a tą padlinę zostaw. Mariusz
  20. Czołem! Tak jak napisał Robertmodelarz, ja również widzę wyraźny progress w warsztacie i w samym podejściu do tematu. Spawy? Jak na pierwszy raz to rewelacja! Subtelne, wypracowane, dopieszczone. Poza tym, to każdy modeluje i maluje tak jak widzi i czuje! Ja mogę tylko się przyglądać i okulary przecierać z zachwytu???? Zostawmy Kolegę Robiego. Niech trenuje! Bo trening czyni mistrza! Mariusz
  21. marioba

    Pz. IV ausf. D - Tamiya 1/35

    Czołem! Model wykonany niestandardowo. Malowanie również. Doszukuję się plusów w tym modelu i mam przemyślenia. Klej i maluj następny model bo trening i ciężka praca czyni Mistrza! I nie ma w tym krzty ironi ani uszczypliwości. To dzięki nam, modelarzom, firmy modelarskie dalej istnieją i produkują, co byśmy mieli co lepić. Mariusz
  22. Czołem! Pierdzielnij ten model na półkę i już . Niech postoi ze dwa, trzy lata i w tym czasie coś wymyślisz. Ja tak robię. Jak coś mnie wkurzy, to odkładam model do " poczekalni " i zaczynam coś nowego. To uspokaja, wycisza i nie traci się czasu. Mariusz
  23. Piękny i tyle... Mariusz
  24. marioba

    Henschel Typ33 D1

    Czołem! Może i antyczne, ale nie do końca. Mieszać tych kolorów nie zamierzam. Panzergrau będzie bazą, natomiast mausgrau zrobi delikatne rozjaśnienia. Lifecolorami malowałem kiedyśtam. Uważam je za doskonałe farby, ale trudno jest kupić je od ręki w sklepie. Revelle jadę i kupuje. Nie zamawiam. Nie czekam itp. Poza tym miałem trochę kolorów z Lifecolor i wzięło mi to praktycznie wszystko skisło w tych plastikowych słoiczkach. Z farb zrobiły się elastyczne klocki i tyle. Akrylowe Revelle, w tych śmiesznych, pudełkowatych pojemniczkach, mam już kilka lat i nie zdarzyło się aby jakiś kolor mi się spolimeryzował. Niektóre kolory mają coś około dziesięciu lat i dalej sprawne. Dzięki za kolejne zdjęcia! Warsztat chwilowo wstrzymany: najpierw rwa kulszowa, a teraz covid I tyle Mariusz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.