Skocz do zawartości

marioba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 871
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marioba

  1. Witam! Model w galerii http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=32730 Zapraszam do oglądania i oceny
  2. Witam! Beobachtungspanzer Panther, ICM 1:35 Wyczerpujący warsztat znajduje się tutaj: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=87&t=32392 Zapraszam do oglądania i oceny
  3. Ten matt Lifecolor tak do końca nie jest taki matt. Myślę że będzie dobrze...
  4. Witam! No i znowu pięknie! O ochach i achach nie wspomnę. Jak zwykle zabrakło mi ich, co by mój zachwyt wyrazić. A poza tym, to podoba mi się kurzenie-brudzenie. Jest go w sam raz, nie za dużo nie za mało. O samym malowaniu nie wspominam. Jest super.
  5. Witam! Prawie koniec! Lekko wygasiłem kolory za pomocą Tensocrom earth. Potem całość potraktowałem suchymi pastelami, które to zazwyczaj sam sobie mieszam z tego czegoś: Ścieram na papierze ściernym do koloru jaki mnie interesuje. Mieszam to z białym spirytusem. Nakładam na model. Czekam aż odparuje. Nadmiar ścieram i utrwalam fixerem MIGa. Mieszanka miała po odparowaniu, mniej więcej taki kolor: Podoklejałem liny. Kausze są zestawowe. Odciąłem od nich plastikową linę. Nawierciłem trochę i zamontowałem liny Eureki. Kausze przemalowałem Dunkelgelb i trochę poobijałem. Same liny pomalowałem metalizerem Model Mastera, którym to maluję też szpadle, kilofy, młotki itp. Na końcu poszło trochę rdzy z Tensocrom rust, ale tak tylko trochę, aby nie przesadzić. Dlaczego "Titan"? Bo lepiej wygląda niż gun metal. Metalizer "gun metal" jest za czarny. Popsiukałem całość matem Lifecolor Na końcu pomalowałem i zapolerowałem lufę km i końcówki wydechów. Wszystkie lufy, działka, końcówki wydechów, zaoksydowania hamulców wylotowych itp, zawsze maluję tym: Model jest praktycznie skończony i czeka na anteny. Sobota, niedziela, może uda mi się umieścić go w galerii. Teraz wygląda to tak: Kilka przemyśleń po skończonej pracy... W warsztacie starałem pokazać krok po kroku jak maluję modele, oraz chemię jaką używam. Nie ma w tym nic szczególnego, ani przesadnie trudnego. Lekkim zaskoczeniem dla niektórych był sposób, w jaki nakładam tzw "łosz". Przyznaję, metoda jest niekonwencjonalna, ale w finalnie jest efektowna. Sam zestaw ICM jest OK. Przede wszystkim tani. Można go dopaść za niecałe 70PLN. W pudle dostaniemy całkiem przyzwoity produkt, który przyjemnie się składa. Pomimo dwóch poważnych wpadek (przeskalowana górna pokrywa transmisji i pokrywa silnika z którymi trzeba trochę powalczyć), zdecydowanie polecam ten model jako tanią alternatywę dla innych bardzo drogich zestawów. I tyle.....
  6. Witam! Jest mroczno i ponuro i uzyskałeś pożądany efekt. No i poza tym bardzo mi się podoba....
  7. Witam! Wystarczy popatrzeć na okładkę strony głównej. To cały mój komentarz.
  8. Witam! Lubię stare modele, ale to co kupiłeś to wyjątkowa padlina. Ten model to prawdziwe modelarskie wyzwanie. Lepiąc go, sprawdzaj wszystko cztery razy, bo wiele elementów cię zaskoczy np: tylne wózki trzeba cofnąć lekko do tyłu. Boczne włazy na wieży są nie do wklejenia bez szpar. Lepiej zakleić dziury w wieży i na to nakleić włazy. Poza tm jeszcze tysiąc różnych baboli które wyjdą w praniu. Ten model to stara Tamiya, sprzedana Koreańczykom, ale chyba to jakaś przedprodukcyjna matryca, bo tamiyowski, stary model czwórki, lepiej się składał. Generalnie model jest źle zwymiarowany i uproszczony, ale przy odrobinie samozaparcia można z niego zrobić coś co z daleka będzie przypominało Panzer IV. Będę tu wpadał i podglądał, bo jestem ciekawy jak wybrniesz z tego g... Ps. Ten model może osłabić, ale nie zniechęcaj się..
  9. Witam Szanownych Forumowiczów! Po tygodniu w galerii, wypada coś napisać. Prawda! Hełmy błyszczą się okrutnie, bo zapomniały się pomalować matem. Chyba właściciel tych hełmów początki sklerozy już ma, bo coraz wiecej rzeczy mu umyka.... Z każdego pasztetu można zrobić coś fajnego, pod warunkiem że nie szaleje się z suwmiarką i olewa się tzw. "błędy merytoryczne" (strasznie lubię słowo "merytoryka" ) Nieee, nie pisz tak o mnie, bo czuję się niezręcznie! Jestem sobotnio-niedzielnym sklejaczem, który to zrobił ponad setkę modeli z okładem i wypsiukał kilka litrów farby. Po prostu " trening czyni mistrza" Do mistrza mi jeszcze daleko, wiec trenuję ile mogę, na tyle na ile mi praca i rodzina pozwala.. Poza tym bardzo dziękuje za pozytywny odbiór mojej pracy. Nie powiem, jest mi miło....
  10. Witam! Mały postęp. Model dostał zapasowe ogniwa, malowane Vallejo , umbrą paloną. Kapcie na kółka i ekrany po jednej stronie. Druga strona może jutro. Teraz wygląda to tak: Poza tym wstępnie podmalowałem wydechy. Polepię to wszystko do kupy i jedynie co pozostanie to liny, anteny, jakieś tam duperelki i końcowa kosmetyka pod postacią domalowania, zacierania i lakierowania. Ale to już chyba w przyszłym tygodniu... I tyle....
  11. marioba

    SU-122 Tamiya Zima

    Witam! Zrypany jest straszliwie, ale ma swój urok! Podoba mi się!
  12. Witam! Za pomocą tego: i olejnych farb, podmalowałem całość. Zabezpieczyłem cieniutko Sidoluxem, co by mi wszystko z rękawiczkami nie zlazło. Teraz wygląda to tak: Popracowałem przy kapciach. Tracki maluję zawsze mieszanką Vallejo, czekoladowy i gun metal. Na sporego gluta czekoladowego, daję kilka kropel gun metal. Jak to podeschło, wszystko przetarłem Vallejo natural stell. Zamalowałem Sidoluxem i poszła na to wszystko delikatna płukanka z olei i suchych pasteli. Kolory dobieram na oko... Tą samą mieszanka potraktowałem kółka i wnęki pod błotnikami i nad kołami. Kółko jeszcze mokre. Całość ma być lekko zakurzona, bez zbytniej przesady... Nadłamałem wstępnie boczne ekrany. Przed malowaniem naciąłem je. Będą klejone każdy z osobna... A tu zapraszam do mojej nowej galerii http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=32568 I tyle......
  13. Witam! Kolejny gniot mojego autorstwa. Schwerer Panzerspähwagen Sd Kfz 232(8 Rad), Tamiya 1:35. Stary model, polepiony kilka lat temu, prosto z pudła i pomalowany z lekką modulacją przy okazji malowania innych pojazdów. Zmalowany wszystkim, tzn Pactra, Lifecolor, Model Master, Agama itp... Zapraszam do oglądania i oceny.
  14. Witam! To nie żart! Taki mam sposób na malowanie. Podejście jedyne w swoim rodzaju... Trochę ciemnieje, ale nie tak mocno jak się wydaje. Poza tym to tylko wash. Zabawa z olejami i malowaniem dopiero się zaczyna. Teraz będę go docierał i domalowywał. Poza tym będę jeszcze "zbijał" kolory, co trochę go rozjaśni. Lakier matowy zrobi jeszcze swoje. Model jest malowany metodą MCPS, która to sprawdziła się na większości moich modelach pokazanych w galerii
  15. marioba

    Pz. IIIE dragon 1:35

    Witam! Jeszcze raz "WOW!" Poza tym ochów i achów i zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić...
  16. Witam! No tak jakoś wychodzi..... Jutro.... No nie jest to proste.... Absolutnie na sucho! Suchy sprzęt to podstawa... Absolutnie do samego końca.......
  17. Witam! Przedświąteczne odprężenie, to i prace modelarskie posuwają się szybciej.... Model dostał kalki i teraz to co najbardziej lubię: "łosz" zwany przeze mnie "atakiem chińskich olei". Materiały potrzebne : Tanie chińskie oleje... Biały spirytus... Po wielu próbach, jak dla mnie Dulux jest najlepszy. Nie jest za ciężki, szybko paruje i nie paprze się całymi tygodniami Z pomocą wszelkich ciemnych brązów i czerni, produkuję coś o konsystencji bardzo gęstej śmietany... No i jeszcze potrzebny jest do tego ciężki sprzęt... Nakładam to na całość, jak leci, w miarę równo... Przed pomalowaniem... Zapaćkane równo... Czekam kilka minut aż lekko odparuje i zawzięcie wycieram. Pilnuję się mocno, bo bardzo łatwo coś urwać i zgubić w czeluściach podłogi... Po około dwóch godzinach wygląda to teraz tak: Po wytarciu modelu, całość zaciągam miękkimi płaskimi pędzlami... Górne płaszczyzny od przodu do tyłu. Boki, front i zadek, od góry do dołu. Sprzęt się również trochę zużył... Teraz Panterka parkuje do wtorku na kaloryferze (jeszcze grzeją). Trochę to podeschnie. Popatrzę na to innym okiem i porobię poprawki. Część pewnie będę musiał dotrzeć i coś tam pewnie domalować. Nie robię biedronki. Jakoś mi nie wychodzi. Próbowałem kilka razy i efekt był tego raczej mierny. Wolę domalowywać poszczególnymi kolorami, albo zaciągam płaskimi pędzlami... Też tak kiedyś robiłem, ale odszedłem od tego. Robię obicia przed sido i washem. Lepiej chyba wyglądają po przetarciu olejami. Nie walą tak po oczach. Robią się takie bardziej "ludzkie" Dobieraj kolory na żywioł! Zazwyczaj są to rózne brązy, rudości i czerwienie. Pomaluj sobie jakiś kawał plastiku kolorem bazowym i porób próby. Ja tak robię. Gąbka i pędzelek "00" I tyle....
  18. marioba

    pz.IIIE Dragon 1:35

    Witam! WOW! i tyle.....
  19. Witam! Coś tam pomalowałem... Kółka dostały bandaże i ślizgi. Bandaże Lifecolor, ślizgi to stalowa Agama. Całość przejechana brązowym filtrem i zapaćkana Sidoluxem. Filry zazwyczaj robię z farb olejnych Revella. Mają bardzo drobny pigment, ale nie mieszam z white spiritem, tylko z benzyna ekstrakcyjną. Jest lżejsza od białego spirytusu i nie zostawia smug. Na dół mieszałem 83. Górę potraktowałem płukanką z 37. Sam pojazd dostał trochę obić, pomalowałem trochę duperelki na wierzchu (Vallejo) i położyłem płukankę z Revell 37. ( taka trochę rudoczerwona ) Wszystko potem zamazałem Sidoluxem. Jutro kalki... I tyle.....
  20. Witam! Nie przepadam za rosyjską pancerką, ale w twoim wykonaniu zaczyna mi się podobać. Czekam na malowanie.
  21. marioba

    M-10 1/35 ACADEMY

    Witam! Trudno ocenić ten model. Generalnie podoba mi się, ale coś mi nie pasuje. Wydaje mi się, przeszkadza mi to samo o czym napisał Kolega kornik_69. Poza tym jest OK i można zawiesić na nim oko. Polep coś nowego, bez obciążeń, renowacji itp i wstawiaj do galerii. Bardzo chętnie popatrzę....
  22. Witam Szanownych Forumowiczów! Pojechałem do mojego ulubionego sklepu po zupełnie inny model. Jednak okazało się że to co w necie, niekoniecznie oznacza że leży na półce. Głupio było tak wracać na pusto do domu. Nie wiadomo dlaczego zajrzałem do pudła i kupiłem coś takiego za całe 69 PLN, plus grille Abera Beobachtungspanzer Panther, ICM 1:35. Modelik łatwy, lekki i przyjemny, nie pozbawiony wad, z merytorycznymi babolami (największy to wieżyczka dowódcy). Inbox tego czegoś znajduje się tutaj http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/icm/icm35361.htm Modelik polepiłem w dwa wieczory, nie wnikając zbytnio w szczegóły. Zresztą nie jestem niewolnikiem suwmiarki i nie bardzo mnie obchodzi czy model ma błędy czy nie. Pomalutku odchodzę od elementów PE. Moja praca wymaga ode mnie dokładności 1/1000 milimetra i więcej, więc po co mam się drażnić dodatkowo przy czymś co ma sprawić mi przyjemność i ma być odskocznią od roboty.... Postanowiłem pomalować go trochę "odlskulowo", beż żadnych modulacji, z podkładem i lekkim presharingiem. Najpierw na całą górę poszedł jasnoszary podkład. Potem cały dół i kółka przeleciałem ciemnym brązem. Tymże brązem pomalowałem co nieco na górze. Krawędzie, włazy, grille itp. Potem całość popsiukałem Dunkelgelb i dopełniłem zielonymi plamkami. ICM proponuje malowanie jednolite Dunkelgelb, ale ja dodałem plamki. Będzie ciekawiej i nie tak nudno. Zresztą p. Trojca w swoim opracowaniu pokazuje różne schematy malowania, poza tym ten pojazd był wybudowany chyba tylko w jednym egzemplarzu.... Teraz wygląda to tak: Kółka też swoje dostały.... Gąski polepione i wstępnie pomalowane..... Całość malowana akrylowymi Model Masterami. I tyle....... Ps. A to za niedługo wsadzę do galerii.....
  23. marioba

    [RS] T-55A Tamiya 1:35

    Witam! No i piękne....
  24. Witam! Tak jak przy poprzednim modelu.....
  25. Witam! No, może do końca tak nie jest jak piszesz. Osobiście podglądam i gęby nie otwieram. Teraz jednak coś powiem... Tego błota nawaliłeś jak chory w kubeł. Modelik fajnie wyglądał, a ty go zapaćkałeś. Weź to wszystko pościągaj jeśli się da (white spirit, benzyna ?) i zacznij brudzić od nowa, tylko z umiarem. Sam nie błocę modeli bo: nie podoba mi się to i nie potrafię dobrze tego zrobić, co by to naturalnie wyglądało. Poza tym w modelu musi być widoczny detal, odpowiednio podkreślony wyeksponowany itp... Błoto wszystko zakleja i g... widać... Ps. Jak "błocić" model to tylko na dioramie, gdzie pojazd jest jednym z elementów większej całości. Sorry za te określenie chorego i kubła, ale nie mogłem się powstrzymać.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.