-
Liczba zawartości
1 871 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marioba
-
Duże szaleństwo w małej skali, czyli projekt Hotchkiss 1/72
marioba odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Warsztat
Witam! Model "prima sort" tylko te dziurwy mi jakoś nie leżą... -
Witam! Ładna rzecz wyszła! Podoba mi się. Można by go było według mnie trochę popsikać matem. Wygląda trochę jak pociągnięty ropą lub olejem. Trochę nie pasują mi te wycieki z piast kół. Rozumiem ze olej może być wyciśnięty z jednego koła, ale ze wszystkich naraz i z zapasu? Kółka by mu już dawno odpadły przy takich luzach na łożyskach
-
Witam! Ale co nakładałem? Sprecyzuj o co chodzi?
-
Sd.Kfz.7/1 2cm Flakvierling 38 auf Selbstfahrlafette 1:35Tru
marioba odpowiedział ups → na temat → [M]Warsztat
Witam! Kolego ups! Ja swojego zamroziłem dawno temu. Ten sam pojazd, tylko Tamiya. Tu masz link do warsztatu : viewtopic.php?f=87&t=19545&p=311622&hilit=Krauss+Maffei#p311622 Jakoś wena twórcza mnie opuściła przy tym projekcie. Jednak coraz częściej myślę o nim i zerkam na półkę, ale jakoś nie mogę się zabrać za niego. Twój projekt mnie lekko nakręcił, wiec nie marudź i przynajmniej ty skończ ten model. Bardzo cię o to proszę.. Ps. Moderatorze! Co jest z tym wstawianiem linków? Raz się uda a raz nie. Coś jest spaprane.... -
Przykra niespodzianka z farba Vallejo
marioba odpowiedział Juras → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Witam! Wypada coś powiedzieć w temacie Vallejo. Są to wspaniałe farby! Mam ich kilkadziesiąt! Szeroka gama kolorów itp. itd...i praktycznie pomalowałem nimi tylko JEDEN model!. Jakoś mi nie podchodzą. Najczęściej malowałem nimi plamy kamo, na jakiejś tam bazie z innej farby. Zawsze aerografem. Jednak nigdy nie miałem z nimi takich problemów jak tutaj opisywane. Malowało mi się doskonale zarówno Iwatą i Aztekem. W trakcie przygotowań do malowania zauważyłem jedną rzecz. W farbkach V są jakieś takie fluki, których nie widać na pierwszy rzut oka. Łatwo je zauważyć w lakierach bezbarwnych. Wygląda to jak grudki zsiadłego mleka. Zawsze przed malowaniem filtruję farby. Trzeba zerwać z żony, narzeczonej, dziewczyny, sąsiadki rajstopy i mamy gotowy filtr. Po takim filtrowaniu, już rozcięczonej farby, ZAWSZE coś mi zostaje na filtrze. Vallejo zawsze mieszam z kranówą. Myślę że te kłaczki, fluczki, gile i inne śmieci, to przyczyna niepowodzenia malowania aerografem. Nie ma farb doskonałych. Wszystkie mają wady. Olejne Model Mastery nie są odporne na white spirit i rozpuszczalniki benzynowe i terpentynowe. Emalię na modelu trzeba ostro pomalować, najlepiej akrylowym lakierem bezbarwnym przed brudzeniem olejami. Pactrą nie daje się malować niektórymi typami aerografów (Łukowiak). Humbrol, co puszka to inny kolor i pigment o gradacji żwiru. Lifecolor można mieszać tylko z wodą lub dedykowanym tinnerem. Mieszając z czym innym, wyjdzie straszna kupa!. Olejne Rewell to rewelacja, ale kolory dziwne i trzeba mieszać. Generalnie mogę jeszcze pisać z godzinę o różnych przypadłościach farb i farbeczek na naszym modelarskim rynku. Samo Vallejo nie jest takie złe. Używam tych farbek to wszelkiego rodzaju prac wykończeniowych, podmalowań, domalowań, zamalowań. Model Color to chyba najlepsze na rynku farby do pędzla. Odpowiada mi konsystencja i opakowanie (zakraplacz jest super). Doskonale kryją i jest w czym wybrać. Zawsze coś dopasuję kolorem. A na koniec! ZAWSZE jak kupuję nowość, to najpierw robię próby, testy itp. czyli jak farba zachowuje się z wodą, jak z alkoholem itp. jak kryje się Sidoluxem, jak reaguje na rozpuszalniki benzynowe itp. Uchroniło mnie to przed wieloma wpadkami i zaoszczędziło sporo nerwów. Ps. Teraz używam głównie Lifecolor i Model Master Acryl. Na testy czeka Revell Aqua Color I tyle..... -
Witam! Coś tam pomalowałem. Trochę chińskich olei, trochę Tensocromu, no i model dostał kapcie!. Zdjęcia są bezlitosne i doskonale pokazują babole. Gąska krzywo siedzi i trochę niedomalowań. Do poprawki..... Teraz wygląda to tak: I tyle....
-
Witam! Piękny pojazd na warsztacie! Podoba mi się sylwetka tego samochodu. Jest ładna jak Alfa Romeo 159. Z ciekawością będę tu zaglądał i podpatrywał co ci z tego wyjdzie. Ps. Z tego wszystkiego to chyba zamówię pizze do domu....
-
Witam! Ładny model wybrałeś na początek! No chyba się lekko pośpieszyłeś. Model miejscami zmalowany, a nie wszystkie detale jeszcze polepione. To co zmalowane, jakieś takie nie bardzo... Prześwity widać tu i ówdzie. Jaką farbą malujesz i czym malujesz? Jeśli pędzlem, to polecam ci dobre stare Humbrole, bo są najlepsze do pędzla. Poza tm ja najpierw polepił bym wszystko do kupy, a dopiero wtedy można myśleć o malowaniu. Tak przynajmniej myślę i uważam że jest najwygodniej. Jeśli możesz to sklej na stałe przednie i tylne wózek. Gąski zadzierają je do góry i nieciekawie to wygląda. Z gąsienic odpada farba. Gąski są z polietylenu i jako takiego żadna farba się nie ima, chyba że najpierw je czymś zaimpregnujesz. Możesz to zrobić Sidoluxem i dopiero na ten podkład położyć farbę i wtedy raczej nic nie odpadnie. Ideał to Gunze Metal Primer, ale koszt tego świństwa jest wysoki i okrutnie śmierdzi. Sidolux na początek wystarczy. Poza tym model jest OK. Pracuj dalej i zamieszczaj zdjęcia. Będziemy podglądali i coś tam na pewno podpowiemy... I tyle.... Ps. Z tym brudzeniem to jeszcze się wstrzymaj...
-
Witam! Math! Wspaniałe zdjęcia! Trochę mi pomogły. Upewniłem się co do kierunku ułożenia gąsienic, bo miałem pewne wątpliwości. Jeszcze raz wielkie "dziękuję". Coś tam zmalowałem. Modele po ataku chińskimi olejami. Porobiłem jakieś tam "łosze" i trochę wstępnie poprzecierałem to wszystko.... Poczekam do poniedziałku aż to wszystko trochę przeschnie i będę bawił się dalej. I tyle....
-
Witam! Fajnie to wyszło! Osobiście nie nic bym nie rozjaśniał. To już dobrze wygląda. Poszalej z olejami i będzie super.
-
Witam! Rzecz gustu.. Lepsze nie będą. Dla jednych ciekawe dla innych nie. Jeśli jasne/szare/środki to raczej na samochodach. Hitlerwageny (i nie tylko ) miały podkład z czerwonej minii ołowiowej ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Minia_o%C5%82owiowa ) i obicia powinny być bardziej obwiedzione rdzawo-czerwonym kolorem niż jasną bazą. Ładnych parę lat temu (>20?), Japończycy zaczęli tak malować i już tak zostało. Jasne obicia, obtarcia i przytarcia? Ja dopiero zaczynam zabawę z tym modelem. To co widzisz to praktycznie baza wyjściowa. Myślę że tak. Nawet jeśli nie wytniesz kółka na wylot z arkusza polistyrenu, to wystarczająco go natniesz, aby można było je (kółko) bezpiecznie wyłamać. Myślę jednak,że będzie to zabójcze dla ostrza. Kup od razu kilka na zapas. Za późno. Rozwalę wszystko w cholerę. Jakoś zakodowałem sobie że lampy są ze szczeliną i po prostu nie zauważyłem tego. Zresztą tak samo jak obrzydliwych przesunięć na zadku paki. Szpachlowałem to jak farbę miałem już przygotowaną. Będę musiał jakoś inaczej sobie poradzić...
-
Witam! Problem z balansem trochę był, ale oprócz tego modele malowane Lifecolorem tak wyglądają. Są jak wypłowiałe i robią wrażenie za jasnych. Dopiero po filtrach i po błysku jakoś zaczyna to wyglądać. Kalki położone... Kalki zawsze rozmiękczam tym czymś: I tyle... Jutro chyba zacznę się bawić olejami.....
-
Witam! Model po filtrach. Góra filtr niebiesko szary, taki wyblakły błękit paryski. Dół średni brąz. Całość polakierowana na błysk. Trochę to podeschnie i pójdą kalki... I tyle...
-
Witam Wielkiego Nieobecnego! Oczy moje nacieszyć się nie mogą tym co widzę. Pozdrawiam i śledzę.....
-
Ciężki czołg przełamania lini frontu Kliment Woroszyłow - 2
marioba odpowiedział Konrad C → na temat → [M]Galerie
Witam! W Związku Radzieckim też chyba były bociany? Dla mnie kupa jest OK Nowe techniki? Najlepiej jest nie mieć techniki i malować na żywioł... Rzecz gustu. Jednym się podoba, innym nie. Ja jak zawsze mam mieszane uczucia co do błota, ale tutaj jest OK.... Churchill jest chyba lepszy...albo ja po prostu nie lubię rosyjskich sprzętów... Przed poprawkami też było super! Albo na "słowo honoru" komsomolca! Jednym słowem kolejny świetny model w twoim wykonaniu. Strasznie mi się podoba i jak zwykle ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! -
Witam ponownie! Ten mniej piękny, ale tez piękny....
-
Witam! Piękny i tyle.....
-
Witam! Panzergrau natryskiwałem na kółka pod katem prostym. Sens brązowego podkładu jest taki, że kółka od wewnątrz, krawedzie otworów ulgowych w kołach i wnęki podwozia są ledwo co liźnięte panzergrau i został wyrażny brązowawy odcień. Ułatwia to potem filtrowanie i brudzenie. Jeszcze nie wiem. Nigdy nie robiłem podstawki. Może czas popróbować? I tyle...
-
Witam! No i gąski są teraz git! Dobrze że można było to zmienić
-
Witam! Ładny model! Fajnie pomalowany i pobrudzony! Ale żeby nie było za dobrze: gąski ZAŁOŻONE SĄ ODWROTNIE ( ) i mają za duży zwis. Pojazd zgubiłby te kapcie po przejechaniu kilkunastu metrów. Poza tym jest OK. Manekin też mi się podoba
-
Witam! Pomalowałem! Wszystko tryśnięte Lifecolor Panzergrau UA30 i rozjaśnione tymże samym, zmieszanym z białym UA " ileś tam ". Wstępnie podmalowałem wystające elementy, ale dałem sobie spokój na dzisiaj. Poczekam do poniedziałku aż wszystko dobrze wyschnie. I tyle....
-
Witam! Pięknie i bardzo mi się podoba. Super pomalowany!
-
Witam! Zestaw podstawowy farb olejnych: Pierwsze podejście z łoszami itp... Jak wszystko to lekko podeschło, wytarłem, przytarłem, dotarłem, rozprowadziłem i wygładziłem za pomocą patyczków higienicznych i papieru toaletowego z supermarketu. Prawie 1,5 godziny zajęło mi zlepienie góry z dołem. Teraz wygląda to tak: Na razie tylko tyle fotek z wnętrza pojazdu. Resztę domaluję razem z całym pojazdem. I tyle...
-
Witam! Proporcje? Na oko mieszałem! Konsystencja taka wodnista, ledwo kryjąca. Dlatego malowałem dwa razy bardzo cienką warstwą. Eeee, lekka przesada! Na tym forum, w galerii jest dużo więcej ładnych modeli niż ten... Jeden jest! Morda mu tylko straszna wyszła i dlatego odpuściłem drugiego! Marioba Color Painting System jest ostro opisany w moich poprzednich warsztatach. Dwa ostatnie (Jumbo i Wirbelwind) są wręcz "obfite" i obszerne. Trzeba poszukać w dziale warsztatowym.... I tyle....
