Panowie i panie - mam sklejony płat, ale pokazywać jeszcze nie ma czego. Cała masa obróbki jeszcze go czeka.
Natomiast po namyśle stwierdzam że nie zostawię czapli w standardzie. Co prawda na open to ja się IMHO nie kwalifikuję (dla mnie open to rozcinanie, przedłużanie, wycinanie), ale reguły konkursu są jasne.
Chcę przerobić nieco kabinę. Tablice przyrządów. Lotnicy dostaną każdy po swoim siedzeniu, bo to wspólne oparcie jak w starych tramwajach to mi wybitnie nie leży. Dorobię lusterka, celownik, uchwyty do podnoszenia samolotu. słowem drobiazgi, bez ingerencji w bryłę modelu.
W związku z tym przewidywany czas ukończenia modelu daleko wykracza poza termin końca konkursu. Zrobię ile mi się uda, reszta zapewne w zwykłym warsztacie.