Na galerię trzeba będzie trochę poczekać. W dniu dzisiejszym udało mi się popsuć aparat Mam co prawda inny, ale coś mi nim nie idzie. A komórką przecież robić nie będę.
Jutro zaniosę aparat do serwisu, zobaczę co powiedzą.
Banny - linie zapuszczałem olejem artystycznym van gogha. Kolor to brąz van Dycka. Rozpuszczany white spiritem; wycierany patyczkami do uszu, wacikami, a najlepiej (jak się okazało) własną koszulką
Jeśli efekt się podoba to jestem mile połechtany, bo robiłem to pierwszy raz w życiu.
jarek38 - okopceń nie będzie. Chciałem zdążyć z modelem na wrocłąwskiego Światowida i udało mi się na ostatnią chwilę. Okopceń już nie robiłem, bo gdyby coś nie pykło to już nie miałbym czasu na poprawkę. Model uznałem za ukończony, a od zawsze mam tak, że w skończonym modelu już nic nie zmieniam. Nie pytajcie dlaczego. Nie udzielę jasnej odpowiedzi. Sam do końca nie wiem. Miałem tylko jeden wyjątek w wieku kilkunastu lat, kiedy dowiedziałem się że rury wydechowe niekoniecznie powinny być czarne. Przeleciałem się wtedy po wszystkich samolotach z brązową farbką
Zamiast galerii wstawię parę fotek z ostatniej "próbnej" sesji: