Skocz do zawartości

JollyMonk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez JollyMonk

  1. Dzięki! Czytałem o tym tutaj na forum. Dodałem to zdjęcie jako przykład: jak wyglądają podpory skrzydeł w polskich LVG. Planuję zbudować model litewskich sił powietrznych.
  2. Model wyszedł bardzo dobrze, gratulacje! Aktualnie buduję podobny model z KP (litewski). Postępuję zgodnie z instrukcją budowy od Wingnutwings, tak jak zasugerował kolega. Jest też ciekawa strona internetowa, która pokazuje, jak odrestaurowuje się samoloty. Jest tam ich o wiele więcej, nawet odrzutowce. Planuję oczyścić podpory skrzydeł w moim modelu.
  3. Dziękuję, koledzy! Całkowicie się zgadzam i nawet trochę żałuję, że tego nie zrobiłem.
  4. Bardzo dziękuję za miłe słowa! Rozumiem, że te chipy mogą być przesadzone, ale piloci i technicy przeszli wzdłuż kadłuba po skrzydłu do kokpitu. Widać to trochę na zdjęciu.
  5. Wesołych Świąt wszystkim! Model jest ukończony i zapraszam do obejrzenia go w Galerii!
  6. Wesołych Świąt wszystkim! Prezentuję model szybkiego bombowca Tupolew SB-2, należącego do Republikańskich Sił Powietrznych, z 1937 roku, z okresu hiszpańskiej wojny domowej. W moim modelarstwie preferuję tworzenie modeli typowych samolotów produkcyjnych, które odzwierciedlają ducha tamtych czasów. Zależało mi na pokazaniu samolotu w kamuflażu z napisem „BK” (Bombardero Katiushka) na boku, nawiązującym do nazwy nadanej mu przez Hiszpanów. Wybrany prototyp reprezentuje pierwszą połowę 1937 roku – ostatni egzemplarz samolotu bez hiszpańskich modyfikacji polowych. Zgodnie z moją tradycją, modele donieckiej fabryki składam „tak jak są”, bez istotnych modyfikacji. Innymi słowy, nie przerabiam linii podziału, nitowanie ani nie modyfikuję geometrii modelu: niech pozostanie on „pomnikiem” epoki. Dopuszczam drobne modyfikacje, które moim zdaniem ożywiają model. Przywiązuję większą wagę do malowania. W tym modelu zdecydowałem się umieścić oryginalnego pilota w kokpicie, otworzyłem kokpit nawigatora (z drobnymi modyfikacjami), wykonałem ster kierunku i drążki trymera, przewody podwozia, rurki Venturi i Pitota. Z aftermarketa użyłem owiewki Rob Taurus do Novo, masek Eduard do ICM, świateł lotniczych ELF, elastycznych nitkowych wsporników i kalkomanii z numerem kadłuba. Wszystkie pozostałe oznaczenia namalowałem za pomocą własnoręcznie wykonanych masek. Malowałem emaliami ARCUS (aluminium, piasek) i akrylowymi AK Real Colors (szaro-niebieskimi i ochronnymi). Odpryski zostały odwzorowane za pomocą Vallejo Chipping Medium. Należy zaznaczyć, że odpryski wykonałem nie na świeżej warstwie farby, ale po ukończeniu dwukolorowego kamuflażu. Zdjęcia przedstawiają kilka szczegółowych i powiększonych widoków, a także niektóre etapy budowy. Więcej szczegółów można znaleźć w opisie prac konstrukcyjnych na tym forum. Aby oddać klimat tamtych czasów, publikuję kilka pseudohistorycznych zdjęć. Po raz pierwszy do stworzenia tła użyłem sztucznej inteligencji, a nie Photoshopa. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie podczas budowy!
  7. Cześć wszystkim! Melduję: wszystko, co zaplanowałem dla tego modelu, jest gotowe! Zamontowałem śmigła, koła i rurki Venturi, przykleiłem osłony właza i gondoli silnika, dokonałem drobnych modyfikacji karabinów maszynowych, boczny światła Elf. Model prawie się nie zabrudził.
  8. Oczywiście, to może być przesada, ale starałem się opierać na historycznych zdjęciach.
  9. Chciałem wypróbować tę metodę. Ołówek na pewno sprawi, że będzie schludniej.
  10. Cześć wszystkim! Delikatnie zeskrobałem farbę wzdłuż skrzydła, kadłuba i w pobliżu silników. Nałożyłem filtr piaskowy na górną powierzchnię. Na tym zdjęciu widoczna jest tylko powierzchnia lewego skrzydła.
  11. Dzięki wszystkim za rady! Oczywiście, trudno określić datę premiery mojego zestawu, ale mam nadzieję, że będzie to później niż w 2020 roku. Moja przezroczysta ramka ma inny kształt niż ten pokazany w instrukcji. Myślę więc, że jest nowa. Ścianki nie wydają się grube. Masz rację, zastanowię się, czy warto kupić nową.
  12. Cześć wszystkim! Osady węgla z rur wydechowych: moje ulubione farby olejne z użyciem benzyny lakowej.
  13. Dzień dobry! Przepraszam, jeśli piszę nie w tym dziale (w takim razie proszę o wskazanie, gdzie mam to zrobić). Planuję zbudować Hurricane Mk.1 od Arma Hobby (70019) i chciałbym kupić do niego vacuum form canopy. Dostępne są owiewki od Rob Taurus do Hasegawy, Revella i Airfixa. Pytanie: Czy możecie mi powiedzieć z własnego doświadczenia, która jest najlepsza? Z góry dziękuję!
  14. Cześć wszystkim! Wygląda jak pierwszy numer (bez plam). Kamuflaż gotowy, maski zdjęte. Musiałem trochę pomajstrować przy plamach – nie podobał mi się ich kształt, rozmiar ani umiejscowienie. Plamy nakładałem z wolnej ręki aerografem. Ich krawędzie zostały poprawione, czasami farbą piaskową, czasami zieloną. Zieloną farbę użyłem z AK Real Colors Protective AII. W końcu nauczyłem się rozcieńczać farbę: średnio wychodziło mi 1:7. W niektórych miejscach pod maskami pojawiły się zacieki (widoczne na białych cyfrach). Prawie wszystko jest już poprawione, polakierowane, a ja pracuję nad drobnymi detalami. Nadal widać ślady nagaru z rur wydechowych.
  15. Cześć wszystkim! Maluję trójkolorowe oznaczenia republikanów na sterze kierunku: żółty, fioletowy i w końcu czerwony (wraz z pozostałymi czerwonymi paskami). Wyciąłem maski na numery i nałożyłem je na biały statecznik. Następnie nastąpił kolejny długi etap maskowania, aby nałożyć czerwone paski na powierzchnie skrzydeł i wokół kadłuba. Tak, zmieniłem prototyp. Teraz wygląda tak: Po wyschnięciu czerwonej farby maski zostały usunięte.
  16. Cześć wszystkim! Prace w malarni trwają. Nałożyłem bazowy kolor „piaskowy”. Nie udało mi się ustalić, jaki to dokładnie kolor, a niektórzy nawet uważają, że dziś nikt nie jest w stanie tego stwierdzić na pewno. Moim zdaniem obie strony używały farby, którą miały PRZED wojną domową. Jednak do tej pory nie dowiedziałem się, jaka to była farba. Z jakiegoś powodu myślę, że Hiszpanie mogli inspirować się włoskimi wyborami kamuflażu PRZED wojną. Nie pytajcie mnie dlaczego. Użyłem włoskiej żółci kamuflażowej z kolekcji emalii ARCUS. Zamaskowanie spodu kamuflażu zajmuje dużo czasu. Wpadłem też na pomysł pomalowania numerów zamiast kalkomanii. W tym celu pomalowałem statecznik na biało.
  17. Cześć wszystkim! No to lecimy dalej! Zamaskowałem łączenia owiewki i nałożyłem kolor dołny. Zdecydowałem się na AE-9, w moim przypadku, z AK Real Colors. Postanowiłem trochę poeksperymentować z farbą: najpierw nałożyłem „plamki” między żebrami, a następnie nałożyłem równomierną warstwę, tak aby „plamki” lekko prześwitywały, zaburzając jednolitość powierzchni. Zdjęcia wykonałem przy sztucznym i naturalnym oświetleniu.
  18. Oto samolot w oryginalnym stanie, takim, jakim zastali go Hiszpanie – goły metal. Pomalowany emalią aluminiową ARCUS.
  19. Teraz rozumiem: nasze patyczki higieniczne są plastikowe. Te plastikowe rurki można podgrzać nad ogniem i rozciągnąć, tworząc cieńsze rurki.
  20. Prawdopodobnie źle się wyraziłem: nie naciągnąłem papieru. Maski, jak zawsze, były już wycięte. Ale nie zawsze pokrywały się z obszarem nałożenia. Wyciąłem więc potrzebny fragment z tego samego papieru, który był obok.
  21. Cześć wszystkim! Zamontowałem karabiny maszynowe i wyrzutnik łusek w kokpicie nawigatora. Skleiłem owiewkę kabiny (żywicą dwuskładnikową) i dopasowałem ją do kadłuba (szpachlówką Tamiya). Nie ma nic do pokazania, ale zajmuje to dużo czasu. Vacuum form owiewki są oczywiście cieńsze i bardziej przezroczyste niż standardowe, choć niewiele dodatkóv będzie przez nie widocznych. Maski Eduarda są klejące i dobre, ale są zaprojektowane do ICM i nie pasują idealnie. Na szczęście większość okien jest prostokątna, więc zmodyfikowałem maski, używając tego samego papieru. Z rozciągniętych czyścików do uszu i ramkę plastykovą wlewowego zrobiłem rurki Venturi (ale jeszcze ich nie montuję).
  22. Wyrzucanie modeli - to nie dla takiego Scrooge'a, jak ja. Problem w tym, że planuję zbudować je wszystkie: niektóre z modyfikacjami, a niektóre prosto z pudełka, jak modele vintage. Pomysł sprzedaży modeli vintage nie jest zły – może z niektórymi tak zrobię. Dzięki za szczegółowy komentarz i radę! Wiem, jak ten plastik reaguje, więc najpierw nałożyłem podkład Tamiya – wyszło dobrze. Teraz będzie ciekawiej – mam nadzieję, że się spodoba!
  23. Dziękuję, nie mogłem powiedzieć tego bardziej uprzejmie producentowi figurek. Dzięki! Zgadza się: na początku próbowałem zrobić cieńszy, ale teraz widzę, że nie jest wystarczająco.
  24. Cześć wszystkim! Powoli zbliżam się do lakierni SB-2. Zrobiłem kilka odciągów na statecznikach. W celach eksperymentalnych wypróbowałem trochę elastycznej nici. Powiem tak: moje wrażenia są mieszane: tak, jest elastyczna i dobrze się rozciąga. Jest jednak płaska. A jeśli potrzebujesz czegoś cieńszego, będzie to widoczne. Po drugie, jest wygodna w użyciu, gdy potrzebujesz jej w małych ilościach: możesz wtedy przygotować wycinki o tej samej grubości (jeśli trzeba ją rozwarstwić). Stale ma tendencję do rozwarstwiania się – trzeba to brać do uwagę i zapobiegać temu – na przykład zabezpieczając jej koniec w CA. Poza tym jest w porządku. Chociaż w moim przypadku, ciągniona ramka wlewowa wyglądałby prawdopodobnie bardziej naturalnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.