-
Liczba zawartości
308 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez JollyMonk
-
Dzięki! Czytałem o tym tutaj na forum. Dodałem to zdjęcie jako przykład: jak wyglądają podpory skrzydeł w polskich LVG. Planuję zbudować model litewskich sił powietrznych.
-
Model wyszedł bardzo dobrze, gratulacje! Aktualnie buduję podobny model z KP (litewski). Postępuję zgodnie z instrukcją budowy od Wingnutwings, tak jak zasugerował kolega. Jest też ciekawa strona internetowa, która pokazuje, jak odrestaurowuje się samoloty. Jest tam ich o wiele więcej, nawet odrzutowce. Planuję oczyścić podpory skrzydeł w moim modelu.
-
katiushka Tupolew SB-2, Hiszpania 1936-38, DFZ/FROG/NOVO 1/72
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Galerie
Dziękuję, koledzy! Całkowicie się zgadzam i nawet trochę żałuję, że tego nie zrobiłem. -
katiushka Tupolew SB-2, Hiszpania 1936-38, DFZ/FROG/NOVO 1/72
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Galerie
Bardzo dziękuję za miłe słowa! Rozumiem, że te chipy mogą być przesadzone, ale piloci i technicy przeszli wzdłuż kadłuba po skrzydłu do kokpitu. Widać to trochę na zdjęciu. -
Wesołych Świąt wszystkim! Prezentuję model szybkiego bombowca Tupolew SB-2, należącego do Republikańskich Sił Powietrznych, z 1937 roku, z okresu hiszpańskiej wojny domowej. W moim modelarstwie preferuję tworzenie modeli typowych samolotów produkcyjnych, które odzwierciedlają ducha tamtych czasów. Zależało mi na pokazaniu samolotu w kamuflażu z napisem „BK” (Bombardero Katiushka) na boku, nawiązującym do nazwy nadanej mu przez Hiszpanów. Wybrany prototyp reprezentuje pierwszą połowę 1937 roku – ostatni egzemplarz samolotu bez hiszpańskich modyfikacji polowych. Zgodnie z moją tradycją, modele donieckiej fabryki składam „tak jak są”, bez istotnych modyfikacji. Innymi słowy, nie przerabiam linii podziału, nitowanie ani nie modyfikuję geometrii modelu: niech pozostanie on „pomnikiem” epoki. Dopuszczam drobne modyfikacje, które moim zdaniem ożywiają model. Przywiązuję większą wagę do malowania. W tym modelu zdecydowałem się umieścić oryginalnego pilota w kokpicie, otworzyłem kokpit nawigatora (z drobnymi modyfikacjami), wykonałem ster kierunku i drążki trymera, przewody podwozia, rurki Venturi i Pitota. Z aftermarketa użyłem owiewki Rob Taurus do Novo, masek Eduard do ICM, świateł lotniczych ELF, elastycznych nitkowych wsporników i kalkomanii z numerem kadłuba. Wszystkie pozostałe oznaczenia namalowałem za pomocą własnoręcznie wykonanych masek. Malowałem emaliami ARCUS (aluminium, piasek) i akrylowymi AK Real Colors (szaro-niebieskimi i ochronnymi). Odpryski zostały odwzorowane za pomocą Vallejo Chipping Medium. Należy zaznaczyć, że odpryski wykonałem nie na świeżej warstwie farby, ale po ukończeniu dwukolorowego kamuflażu. Zdjęcia przedstawiają kilka szczegółowych i powiększonych widoków, a także niektóre etapy budowy. Więcej szczegółów można znaleźć w opisie prac konstrukcyjnych na tym forum. Aby oddać klimat tamtych czasów, publikuję kilka pseudohistorycznych zdjęć. Po raz pierwszy do stworzenia tła użyłem sztucznej inteligencji, a nie Photoshopa. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie podczas budowy!
-
Cześć wszystkim! Melduję: wszystko, co zaplanowałem dla tego modelu, jest gotowe! Zamontowałem śmigła, koła i rurki Venturi, przykleiłem osłony właza i gondoli silnika, dokonałem drobnych modyfikacji karabinów maszynowych, boczny światła Elf. Model prawie się nie zabrudził.
-
Cześć wszystkim! Delikatnie zeskrobałem farbę wzdłuż skrzydła, kadłuba i w pobliżu silników. Nałożyłem filtr piaskowy na górną powierzchnię. Na tym zdjęciu widoczna jest tylko powierzchnia lewego skrzydła.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
JollyMonk odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dzięki wszystkim za rady! Oczywiście, trudno określić datę premiery mojego zestawu, ale mam nadzieję, że będzie to później niż w 2020 roku. Moja przezroczysta ramka ma inny kształt niż ten pokazany w instrukcji. Myślę więc, że jest nowa. Ścianki nie wydają się grube. Masz rację, zastanowię się, czy warto kupić nową. -
Cześć wszystkim! Osady węgla z rur wydechowych: moje ulubione farby olejne z użyciem benzyny lakowej.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
JollyMonk odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dzień dobry! Przepraszam, jeśli piszę nie w tym dziale (w takim razie proszę o wskazanie, gdzie mam to zrobić). Planuję zbudować Hurricane Mk.1 od Arma Hobby (70019) i chciałbym kupić do niego vacuum form canopy. Dostępne są owiewki od Rob Taurus do Hasegawy, Revella i Airfixa. Pytanie: Czy możecie mi powiedzieć z własnego doświadczenia, która jest najlepsza? Z góry dziękuję! -
Cześć wszystkim! Wygląda jak pierwszy numer (bez plam). Kamuflaż gotowy, maski zdjęte. Musiałem trochę pomajstrować przy plamach – nie podobał mi się ich kształt, rozmiar ani umiejscowienie. Plamy nakładałem z wolnej ręki aerografem. Ich krawędzie zostały poprawione, czasami farbą piaskową, czasami zieloną. Zieloną farbę użyłem z AK Real Colors Protective AII. W końcu nauczyłem się rozcieńczać farbę: średnio wychodziło mi 1:7. W niektórych miejscach pod maskami pojawiły się zacieki (widoczne na białych cyfrach). Prawie wszystko jest już poprawione, polakierowane, a ja pracuję nad drobnymi detalami. Nadal widać ślady nagaru z rur wydechowych.
-
Cześć wszystkim! Maluję trójkolorowe oznaczenia republikanów na sterze kierunku: żółty, fioletowy i w końcu czerwony (wraz z pozostałymi czerwonymi paskami). Wyciąłem maski na numery i nałożyłem je na biały statecznik. Następnie nastąpił kolejny długi etap maskowania, aby nałożyć czerwone paski na powierzchnie skrzydeł i wokół kadłuba. Tak, zmieniłem prototyp. Teraz wygląda tak: Po wyschnięciu czerwonej farby maski zostały usunięte.
-
Cześć wszystkim! Prace w malarni trwają. Nałożyłem bazowy kolor „piaskowy”. Nie udało mi się ustalić, jaki to dokładnie kolor, a niektórzy nawet uważają, że dziś nikt nie jest w stanie tego stwierdzić na pewno. Moim zdaniem obie strony używały farby, którą miały PRZED wojną domową. Jednak do tej pory nie dowiedziałem się, jaka to była farba. Z jakiegoś powodu myślę, że Hiszpanie mogli inspirować się włoskimi wyborami kamuflażu PRZED wojną. Nie pytajcie mnie dlaczego. Użyłem włoskiej żółci kamuflażowej z kolekcji emalii ARCUS. Zamaskowanie spodu kamuflażu zajmuje dużo czasu. Wpadłem też na pomysł pomalowania numerów zamiast kalkomanii. W tym celu pomalowałem statecznik na biało.
-
Cześć wszystkim! No to lecimy dalej! Zamaskowałem łączenia owiewki i nałożyłem kolor dołny. Zdecydowałem się na AE-9, w moim przypadku, z AK Real Colors. Postanowiłem trochę poeksperymentować z farbą: najpierw nałożyłem „plamki” między żebrami, a następnie nałożyłem równomierną warstwę, tak aby „plamki” lekko prześwitywały, zaburzając jednolitość powierzchni. Zdjęcia wykonałem przy sztucznym i naturalnym oświetleniu.
-
Oto samolot w oryginalnym stanie, takim, jakim zastali go Hiszpanie – goły metal. Pomalowany emalią aluminiową ARCUS.
-
Teraz rozumiem: nasze patyczki higieniczne są plastikowe. Te plastikowe rurki można podgrzać nad ogniem i rozciągnąć, tworząc cieńsze rurki.
-
Prawdopodobnie źle się wyraziłem: nie naciągnąłem papieru. Maski, jak zawsze, były już wycięte. Ale nie zawsze pokrywały się z obszarem nałożenia. Wyciąłem więc potrzebny fragment z tego samego papieru, który był obok.
-
Cześć wszystkim! Zamontowałem karabiny maszynowe i wyrzutnik łusek w kokpicie nawigatora. Skleiłem owiewkę kabiny (żywicą dwuskładnikową) i dopasowałem ją do kadłuba (szpachlówką Tamiya). Nie ma nic do pokazania, ale zajmuje to dużo czasu. Vacuum form owiewki są oczywiście cieńsze i bardziej przezroczyste niż standardowe, choć niewiele dodatkóv będzie przez nie widocznych. Maski Eduarda są klejące i dobre, ale są zaprojektowane do ICM i nie pasują idealnie. Na szczęście większość okien jest prostokątna, więc zmodyfikowałem maski, używając tego samego papieru. Z rozciągniętych czyścików do uszu i ramkę plastykovą wlewowego zrobiłem rurki Venturi (ale jeszcze ich nie montuję).
-
Wyrzucanie modeli - to nie dla takiego Scrooge'a, jak ja. Problem w tym, że planuję zbudować je wszystkie: niektóre z modyfikacjami, a niektóre prosto z pudełka, jak modele vintage. Pomysł sprzedaży modeli vintage nie jest zły – może z niektórymi tak zrobię. Dzięki za szczegółowy komentarz i radę! Wiem, jak ten plastik reaguje, więc najpierw nałożyłem podkład Tamiya – wyszło dobrze. Teraz będzie ciekawiej – mam nadzieję, że się spodoba!
-
Dziękuję, nie mogłem powiedzieć tego bardziej uprzejmie producentowi figurek. Dzięki! Zgadza się: na początku próbowałem zrobić cieńszy, ale teraz widzę, że nie jest wystarczająco.
-
Cześć wszystkim! Powoli zbliżam się do lakierni SB-2. Zrobiłem kilka odciągów na statecznikach. W celach eksperymentalnych wypróbowałem trochę elastycznej nici. Powiem tak: moje wrażenia są mieszane: tak, jest elastyczna i dobrze się rozciąga. Jest jednak płaska. A jeśli potrzebujesz czegoś cieńszego, będzie to widoczne. Po drugie, jest wygodna w użyciu, gdy potrzebujesz jej w małych ilościach: możesz wtedy przygotować wycinki o tej samej grubości (jeśli trzeba ją rozwarstwić). Stale ma tendencję do rozwarstwiania się – trzeba to brać do uwagę i zapobiegać temu – na przykład zabezpieczając jej koniec w CA. Poza tym jest w porządku. Chociaż w moim przypadku, ciągniona ramka wlewowa wyglądałby prawdopodobnie bardziej naturalnie.
