-
Liczba zawartości
308 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez JollyMonk
-
To ciekawa budowa - oglądam go z przyjemnością, gdyż sam mam plany zbudowania takiego samego samolotu, tylko litewskiego. A najśmieszniejsze jest to, że też przyglądam się uważnie temu zestawowi farb, bo w planach jest kilka niemieckich samolotów z I wojny światowej. Do tych farb rzeczywiście zaleca się stosowanie specjalnego rozcieńczalnika. O ile wiem, AK Real Colors nie mają specjalnego zestawu dla niemieckich samolotów z I wś. Czy możesz polecić konkretne analogi tych kolorów, które są podane w zestawie AK-interactive?
-
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Przepraszam za długą nieobecność. Kiedy byłem zajęty montażem kokpitu, zapomniałem obciążyć przedni kadłub. Zgodnie z oczekiwaniami samolot, gdy już stanie na kołach, cofa się. Musiałem włożyć trochę więcej wysiłku. Wziąłem ołowiany ciężarek wędkarski i za pomocą szczypiec uformowałem z niego równoległościan (a raczej trzy). Wszystkie zostały zamontowane we wnęce przedniego koła, nieco je skracając. Szczelinę między nimi wypełniłem szpachlą i pomalowałem aluminium. Po zamontowaniu podwozia przykleiłem także drzwi wnękowe. -
Zestaw fototrawiony sugeruje skręcenie dwóch rurek - bardzo smutna imitacja silników. Te rury właściwie nie są wcale potrzebne i nie wyglądają jak silniki, ale jeśli w ogóle ich nie ma, to wnęka przedniego koła wygląda na zupełnie pustą. Postanowiłem je zrobić, ponieważ taki szczegół istnieje. Ogólnie rzecz biorąc, w oparciu o tę logikę, można tam przykleić absolutnie dowolne rurki. Dolna płyta (podłoga) kokpitu, której nie ma w prawdziwym prototypie, została zaszpachlowana, ponieważ będzie bardzo widoczna. Krzyżyk pod podłogą kokpitu w miejscu montażu podwozia przedniego koła ma być fototrawiony, ale wygląda tam zupełnie śmiesznie. Zrobiłem go również z wlewu ciągnionego. Pomalowałem i przykleiłem tylne elementy silników. Skleiłem ze sobą górną i dolną połowę kadłuba. We wnękach podwozia dodałem kilka „rur” do już istniejących. Na zewnątrz górnej części kadłuba za silnikami pomalowałem powierzchnie „aluminium”. Dołożyłem trochę ciężaru do przodu kadłuba. Zamaskowałem wnętrze silników z przodu, pomalowane aluminium.
-
Dziękuję koledzy! Niedługo będzie kontynuacja - teraz nie mam wystarczająco czasu na publikację)
-
Cześć wszystkim! Na belkach po prawej stronie zrobiłem „woltomierz” oraz imitacje przełączników. To prawda, że urządzenie okazało się pozbawione kontrastu i nie można było ukryć przewodów. Tablica przyrządów z zestawu trawienia była przewymiarowana, jak stwierdził kolega @PiterATS - ledwo ją zmieściłem. Musiałem to przyciąć. Ale i tak wygląda lepiej niż kalka. Prace nad kokpitem można uznać za zakończone. Fotel pilota zamontuję na końcu, żeby nie wyrwać zagłówka.
-
Dziękuję bardzo - dobry link! Za radą kolegi @Fixer instrukcje Zoukei- Mura bardzo mi pomogły - lepiej niż rysunki))
-
Odciąłem jeden bok fotela i odciąłem pasek 2mm - zwęziłem fotel pilota. Wypróbowałem to z belkami po bokach - pasuje. Przykleiłem boczną część fotela, przykleiłem paski z zestawu trawienia, zrobiłem zagłówek i „podpórki” pod nogi (nie wiem, jak to się poprawnie nazywa). Pomalowałem fotel pilota i wannę w kokpicie.
-
Cześć wszystkim! Kontynuuję prace nad Hortenem. Zrobiłem stery ruchu, jakieś urządzenie z kablami do belek kratownicy po lewej stronie. Obie belki wypróbowałem na sucho za pomocą fotela z zestawu. Przykleiłem „szkła” przyrządów (cylindry z wyciętych wyprasek) do tylnej ścianki tablicy przyrządów i poprowadziłem do nich kabel. Kabel został zebrany w wiązkę za pomocą wydłużonego patyczka do czyszczenia uszu. Rozłożyłem także belkę pod ster samolotu oraz imitacje pedałów.
-
Zgadzam się z kolegą. Tutaj zdjęcie (chociaż marnej jakości), może się przyda i będziecie wiedzieć, czego szukać.
-
Dziękuję za radę dotyczącą instrukcji Zoukei Mura - czasami robię to z innymi samolotami, ale z jakiegoś powodu tym razem o tym nie pomyślałem. Sprawdziłem przednią owiewkę - wszystko jest w porządku. Nie miałam odwagi wyciąć bocznych ścianek - poszłam na łatwiznę. Dociągnąłem plastiki na bocznych ściankach kokpitu do tablicy przyrządów. Na belkach kratownicy po prawej stronie wykonałem imitację pewnego urządzenia i dźwigni (na zdjęciu w porównaniu z częścią z zestawu). Fotel pilota wygiąłem z materiału fototrawionego (jeszcze go nie lutowałem i nie kleiłem). Okazał się za szeroki (szerszy niż fotel z zestawu) aby zmieścił się w belkach kratownicowych po bokach wraz ze wszystkimi urządzeniami i kablami. Chyba zawęzę krzesło do trawienia.
-
Zacząłem powoli. Zacząłem od rysunków. Wymyśliłem jak mniej więcej powinna wyglądać konstrukcja ramy. Kratownice boczne zmontowałem z ciągnionego wlewu. Włożyłem go do sucha razem z porządkiem. O ile rozumiem, nie powinno być żadnej przegrody za fotelem pilota, a także przestrzeni za głową, a także ścian bocznych i „podłogi”. Ale jeśli wytniesz przestrzeń za głową pilota, wygląda na to, że asfalt będzie widoczny z góry. To samo tyczy się „podłogi” kokpitu. Dlatego zostawię plastik. Ale jeśli opuszczę boczne powierzchnie, muszę zbudować ściany do tablicy przyrządów. W przeciwnym razie zostaną w jakiś sposób porzuceni w połowie.. P.S. Koledzy, polski nie jest moim językiem ojczystym i tłumaczę za pomocą tłumacza Google. Zawsze czytam tekst ponownie, bo rozumiem trochę polski i widzę, że ten program nie zawsze poprawnie tłumaczy. Ale moja wiedza nie jest wystarczająca. Dlatego pytam: jeśli nie jest jasne lub powiedziałem błędnie, proszę poprawić lub zapytać. Dzięki za zrozumienie!
-
Dziękuję za wsparcie, koledzy! @PiterATS spojrzałem na twój model: ciekawy pomysł na kamuflaż. Myślę też o zrobieniu czegoś niezwykłego. Dziękuję za wskazówkę – tablica przyrządów wygląda na dużą. Zobaczę: może zrobię dwie, tak jak to zrobiłem z Pioneerem, i wtedy dokonam wyboru.
-
Bardzo się cieszę – zapraszam!
-
Dzięki za radę! Zgadzam się, owiewka jest grubą. Pomyślę o tym. Może po prostu zeszlifuję przednią krawędź. Jak już mówiłem w trawienii zamierzam skorzystać tablicę przyrządów - to normalne. Paski na krześle też są potrzebne, bo są widoczne. Pedały zachowam na projekt Arado Blitz - nadają się do skali 72 i będą tam bardziej widoczne. Wydaje się, że zaczynam rozumieć, dlaczego w elementach trawionych podano rury silnika: w zestawie są zupełnie puste, a to miejsce jest widoczne przez otwarte wnęki podwozia.
-
Dziękuję bardzo przyjaciele! Tak, w pełni rozumiem i zgadzam się, że schemat kamuflażu 81/82/76 byłby bardziej odpowiedni, podobnie jak ten późniejszy. Mam jednak już kilka samolotów z tym schematem w planach (Arado 234 Blitz i Dornier 335 Pfeil) i chciałbym mieć na półce trochę urozmaicenia. Stary schemat kamuflażu łączy nowy projekt z myśliwcami. Ale mogą być elementy SF.
-
Wielkie dzięki! Nigdy nie słyszałem o takim projekcie! Chętnie się nim zainteresuję w wolnej chwili.
-
Cześć wszystkim! Podczas gdy prace nad Glosterem Pioneerem dobiegają końca, chcę otworzyć kolejny plac budowy, który powiększy moją kolekcję „Świt lotnictwa odrzutowego” i ten samolot może stać się wspaniałym dodatkiem do Me-163 Kometa, który jest już na półce. Zestaw ten zapewne jest już wielu znany)) Jak zawsze moim zadaniem jest nauczenie się jak dokładnie składać i malować modele, więc wybaczcie jeśli zawiodę: żadnych globalnych rekonstrukcji. Nie będę poprawiał geometrii plastiku – ten model może nie wygląda jak prawdziwy prototyp, ale na pewno nie przypomina Bf-109. Planuję otwieranie owiewka/canopy (producent przewiduje taką opcję). Przez przypadek miałem zestaw trawienia Eduarda do tego modelu - będzie zawierał tablicę przyrządów i fotel pilota z pasami. Udekoruję trochę kokpit. Jeśli chodzi o projekt, bardzo chcę zrobić wersję z wizerunkiem barona Munchausena, więc jest to 400 Jagdgeschwader. Jednak kwestia kamuflażu pozostaje otwarta. Choć z pewnych względów skłaniam się ku podanemu przez producenta schematowi 74/75/76.
-
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję! Tak, oprócz kolorów kamuflażu dodali także małe kili (fins) na stabilizatorach. Są one dołączone do zestawu jako opcja. Bardzo fajne zdjęcia - to te, których nie widziałem. I bardzo interesujący fakt pomoże uczynić model bardziej oryginalnym. -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję! Całkowicie się z tym zgadzam i bardzo chciałem umieścić literę „P” na kadłubie. Kiedy jednak przeczytałem książkę o historii tego samolotu, zdałem sobie sprawę, że z tym kamuflażem i znakami identyfikacyjnymi wykonał on dopiero swój pierwszy lot. Samolotu nie sfotografowano wówczas, ale istnieją krótkie kadry wideo, z których jasno wynika, że z jakiegoś powodu nie zastosowano litery „P”. Może wątpiłeś w powodzenie tego projektu? Jednak na swój następny lot odbył dopiero sześć miesięcy później. I wtedy wyglądał trochę inaczej. Ale, jak słusznie zauważyłeś, chciałem wybrać pierwszą opcję. -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję! Ta kombinacja kolorów symbolizuje początkowy etap brytyjskiego lotnictwa podczas II wojny światowej. I chciałem dokładnie to odzwierciedlić w swojej pracy. -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Pioneer został otwarty lakierem „satynowym”: (pomarańczowy HATAKA mat do błyszczącego 2:1). Oświetlenie naturalne i sztuczne. Koła oryginalnie były pomalowane na srebrno (emalia aluminiowa ARCUS). Użyłem maski ClearProp i pasują idealnie. Potem czarny podklad. Zdjąłem maski i szedłem lekko z „lotniskowym pyłem”, głównie po to, żeby podkreślić napisy na kołach. -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
-
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję, gentlemen! Będzie więcej -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
WASH. Spód zrobiłem w kolorze żółto-brązowym (kolor brzoskwiniowo-jabłkowy). Olej z benzyną lakową. Nakładałem go pisakiem (nie daje znaczących efektów, można też użyć pędzla). Ale wycieranie gumką jest wygodne - nie pozostają żadne włosy. zwykła benzyna lakowa, jeśli pozostawiona na dłuższy czas (do 12 godzin), lakier (pomarańczowa NATAKA, suszona jeden dzień) lekko zjada i wgryza się w nią. -
Gloster E28/39 Pioneer, 1/72, Clear Prop Models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję @barszczo! Model pokryłem lakierem błyszczącym (pomarańczowy HATAKA 1:2) i nałożyłem kalkomanie. Kalki są przepiękne. Kierując się instynktem, a nie koniecznością, użyłem Mr.Settera (nie było potrzeby używać Mr.Softera). Po wyschnięciu kalki praktycznie wskoczyły na swoje miejsce. Kalkomania w jednym miejscu na górze prawego skrzydła podkreślała granicę kamuflażu, choć bez niej wybrzuszenie nie byłoby widoczne. Starałem się wybrać kąt, który to podkreślał. W jednym miejscu trochę mnie poniosło z płynem do zgrzewania kalkomanii i ten trochę „zjadł” lakier. Myślę, że trochę brakuje napisów technicznych - ale to nie jest krytyczne. Umieszczano je wyłącznie na odchylanych powierzchniach. W przeciwnym razie wszystko jest świetnie!
