-
Liczba zawartości
308 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez JollyMonk
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
-
Witajcie, przyjaciele! W sklepie zauważyłem zestaw hiszpańskich pilotów republikańskich z czasów wojny domowej. Na stronie sklepu i w innych miejscach w internecie opublikowano jedynie zdjęcie opakowania: Oto jak wyglądają same figurki: Niektóre z nich, moim zdaniem, mają nieproporcjonalnie duże części ciała. Ale są też takie, które są normalne (prezentuję je oddzielnie). Wybrałem odpowiednią figurkę „nawigatora”, który zaraz wejdzie do kokpitu samolotu po drabinie. Dlatego zdecydowałem się „otworzyć” właz kabiny nawigatora. Myślę, że tak model będzie ciekawszy.
-
Witajcie, przyjaciele! Chciałbym wrócić do długotrwałego projektu i go dokończyć. Zakończyłem prace nad kabiną nawigatora i pilota, a następnie uszczelniłem kabinę pilota vacuum formed owiewką za pomocą dwuskładnikowej, przezroczystej żywicy. Zdecydowałem się otworzyć właz w dolnej części kabiny nawigatora; później wyjaśnię, co było przyczyną tego kłopotu.
-
Dziękuję! To mój syn – w tym przypadku nie jest zupełnie nagi (po prostu jest tu gorąco latem).
-
Dziękuję! Ten model jest bardzo podstawowy – można go polecić tylko dzieciom. Przyciągnęło mnie piękne pudełko, kalkomanie i niska cena. Nie pamiętam, ile to zajęło – to było dawno temu. Z synem składaliśmy go razem, więc tylko w weekendy. Postanowiłem jednak zmodyfikować kilka rzeczy. Wymieniliśmy dyszę na Italeri (tam były dwie), centralny zbiornik paliwa pochodzi z tego samego zestawu. Lekko zmodyfikowałem kokpit, rakiety i zbiorniki paliwa. Sidewindery są od Modelsvit, pilot od Hasegawy, a napisy techniczne od Printscale. Zdecydowaliśmy się w ogóle nie otwierać podwozia – wszystko tam jest takie smutne. Potrzeba było dużo szpachli. Szczerze mówiąc, lepiej byłoby poszukać czegoś innego.
-
Cześć wszystkim! Około 2020 roku zbudowaliśmy z synem ten model F-16 (MasterCraft 1/72). Obaj byliśmy wtedy bardzo niedoświadczeni i popełniliśmy wiele błędów. Aby model wyglądał bardziej imponująco, wykorzystaliśmy części z innych zestawów i podstawkę.
-
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Galerie
Zgadzam się, pasuje niezłe. Ale idealnie byłoby, gdyby umieścił prawą stopę w podnóżku (po prawej stronie), aby móc następnie wsunąć lewą stopę do kokpitu. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Galerie
Dzięki, przyjaciele! Czy wiesz, że ta figurka pochodzi z dość starego zestawu Hasegawy? -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
-
Cześć wszystkim! Chciałem dodać do mojej kolekcji model samolotu z owiewkami na stałym podwoziu, uzbrojeniem zewnętrznym i unikatowym prototypem. Spodobał mi się trójkolorowy kamuflaż samolotu Królewskich Tajskich Sił Zbrojnych z wizerunkiem boga Sukhripa na boku. Modele Clearprop są dość szczegółowe i schludne. Jednak podczas montażu wykorzystałem również dodatki producenta: blaszkę fototrawioną, maski i rurkę Pitota. Dodałem drobne detale do kokpitu i silnika, dodałem wloty powietrza w osłonie, karabiny maszynowe z metalowymi dozownikami, muszkę z włosia szczoteczki do zębów i antenę z cięciwy łuku. Pomalowałem go emaliami ARCUS. Więcej szczegółów dotyczących budowy można znaleźć tutaj, na forum. Dziękuję wszystkim kolegom, którzy pomogli w budowie modelu i życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!
-
Gratulacje, efekt jest niesamowity! Mogę sobie wyobrazić, jaki jest malutki. Płótno wyszło przepięknie!
-
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
powiedział ten,którego prace szczególnie podziwiam pod względem artystycznym. Bardzo dziękuję! -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Zamontowałem i naciągnąłem anteny metodą zaproponowaną przez mojego ukraińskiego kolegę: wyciągniętę sprue (eng) - nie wiem, jak się poprawnie pisze po polsku, niczym kołek wbity w otwór, trzyma gwint (nitkę?). Warto jednak zauważyć, że nie wszystko zadziałało za pierwszym razem — kilka razy udało mi się odciąć kołek razem z gwintem. Zamontowałem „karabiny maszynowe” nad silnikiem. Użyłem dozowników kupionych na AliExpress – ich otwór wewnętrzny okazał się szerszy niż igła czy mosiężna rurka. Namalowałem BANO na skrzydłach i stateczniku pionowym, zamontowałem ster kierunku i umieściłem BANO w pobliżu koła ogonowego (wykonanego z ciągnionego czerwonego sprue). Aerografem narysowałem wydech z rur i wyrzutników obudowy. Zamontowałem celownik (część okrągła to element trawiony, a sworzeń to włosie szczoteczki do zębów) i rurkę Pitota. Zamontowałem śmigło (na początku działało, ale potem coś poszło nie tak). Przy okazji chciałbym zaznaczyć, że na etapie montażu zdecydowanie zaleca się przymierzenie przesuwnej części owiewki, aby upewnić się, że idealnie pasuje do przedniej stalej osłony. Maski zeszły z owiewki idealnie. No i to wszystko. Teraz czekamy na sesję zdjęciową -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Nałożyłem wash na spód. Moja standardowa metoda: farba olejna (w tym przypadku jasnoszara) rozcieńczona benzyną lakową (Tikkurilla). Na zdjęciu widać, że kalki (chyba że dociśnie się je do każdego wgłębienia) nie przylegają idealnie. W niektórych miejscach widać, że nity nie zostały zachowane. Jednak w większości przypadków farba dobrze wniknęła w nity i wycięcia. Pierwsze zdjęcie przedstawia początek wash'a, pokazując różnicę między miejscami, gdzie farba została nałożona, a tymi, gdzie jej nie nałożono. Nałożyłem wash na wierzch. Chociaż kamuflaż składa się z trzech kolorów, udało mi się znaleźć jeden wspólny: kakaowy, który na piasku wydawał się ciemny, a na czekoladowym i ciemnozielonym jasny. Pokazuję porównanie przed i po, a także małe zbliżenie. Następnie naprawa uszkodzeń, matowy lakier, antena i światła boczne. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Nałożyłem kalkomanie na Hawka i polakierowałem je (lakierem błyszczącym przed washem). Pokłady były podatne, ale same nie wciskały się w nity. Pomogły mi Mr. Setter, Mr. Softer i igła od cyrkiela (w każdy nit ). Ster jest na razie tylko przymocowany. Niestety, kamuflaż prześwituje przez białe kalkomanie. Prawdopodobnie łatwiej byłoby pomalować godło, ale nie miałem odpowiedniego niebieskiego. Od razu postanowiłem nałożyć maski, spryskać je bielą, a następnie ponownie zabezpieczyć lakierem błyszczącym. Kolor stał się znacznie bardziej kryjący. Następny krok: wash. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Usunąłem wszystkie maski. Naprawiłem odpryski. Prawie zapomniałem o czarnych śladach (z jakiegoś powodu myślałem, że to kalkomanie). Na szczęście mam pomocnicę – wykazuje się starannością w modelarstwie. Oto finalna wersja odprysków. Teraz czas na lakier i kalkomanie. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Pomalowałem obiekt. Kilka zdjęć z maskami, aby pokazać etapy malowania: Maski usunąłem całkiem sprawnie – bez uszkodzeń. Należy jednak zauważyć, że w miejscach, gdzie nałożyłem grubą warstwę płynu do odprysków, farba schodziła płatami. Na szczęście schodziła tylko do aluminium, na które nałożyłem Chipping Medium. Nie schodziła nigdzie do plastiku. Beżową farbę zarysowałem natychmiast po jej nałożeniu, gdy była świeża, a zieloną i brązową dopiero po całkowitym wyschnięciu. Rysy były całkiem znośne. W kilku miejscach farba schodziła do plastiku, ale tylko nieznacznie – łatwo je było naprawić. Pokazuję efekt po usunięciu masek, w zbliżeniu i z różnymi tłami, ponieważ trudno jest oddać naturalny kolor odcieni, zwłaszcza brązu (na zdjęciu jest ciemny, ale w rzeczywistości bardziej czekoladowy). Zielony ARCUS Ciemnozielony E387s (RAF), Brązowy Rotbraun RAL8017 E209s + Brązowy Rotbraun RAL8012 E210s (Wehrmacht) 2:1. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Witajcie wszyscy! W lakierni trwają ciekawe prace: po zamaskowaniu spodu, na miejsca podatne na otarcia nałożono Vallejo Chipping Medium, a następnie (po kilku dniach schnięcia) na całą górną powierzchnię nałożono farbę piaskową Light Earth ARCUS E390s (seria RAF). Farbę rozcieńczono oryginalnym rozcieńczalnikiem w stosunku 1:3 i, moim zdaniem, nałożono ją wystarczająco cienko, aby uniknąć uszkodzenia nitów i drobnych elementów. Eksperymentowałem z tworzeniem odprysków zaostrzoną wykałaczką zaraz po nałożeniu farby. Bardzo mi się to spodobało: tworzyło dość cienkie, naturalnie wyglądające rysy. Nie poprzestałem jednak na tym i po 4-5 dniach schnięcia spróbowałem jeszcze raz popracować nad odpryskami. Płyn do usuwania odprysków Vallejo jest rozpuszczalny w wodzie i przeznaczony do stosowania z farbami akrylowymi. Byłem ciekaw, jak poradzi sobie z emalią po wyschnięciu. Powiem tak: woda, którą nałożyłem, prawdopodobnie nie wniknęła w szkliwo, a raczej w powstałe wcześniej rysy, a środek do usuwania odprysków zadziałał dobrze (mam nadzieję, że tłumaczenie jest jasne i zrozumiałe). Farba jednak odeszła w większych kawałkach niż rysy i wyglądała bardziej jak ogołocony japoński samolot. Dodam też, że wyschnięta emalia dobrze się szlifuje i poleruje. W niektórych miejscach udało mi się ją zeszlifować do plastiku: bez problemu – część pokryje się innym kolorem, a resztę mogę poprawić. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Tak, to właśnie piękno srebrnej farby – dobrze podkreśla niedoskonałości. Postaram się to poprawić. Prace w lakierni trwają. Pomalowałem mały fragment kadłuba na biało (na szybki pasek identyfikacyjny). Do pomalowania spodu wybrałem farbę ARCUS E371f Sky Blue z serii RAF. Używam oryginalnego rozpuszczalnika (1:3). -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć wszystkim! Postanowiłem poeksperymentować: nałożyłem emalię ARCUS bez podkładu bezpośrednio na plastik (po umyciu go mydłem). Wyszło pięknie, ale pominę ten krok. Zauważyłem kilka niedoskonałości – szpachlowałem i czyściłem: Ponownie nałożyłem farbę – to aluminium E095m. Rozcieńczyłem ją firmowym rozpuszczalnikiem w stosunku 1:4. Efekt jest taki: -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję! Będę zadowolony, jeśli mój warsztat będzie inspiracją. Patrzę w stronę Chińczyka, ale powstrzymuję się, bo mam wiele planów a buduję powoli. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Cześć! Zbliżamy się do lakierni. Szpachlowałem tam, gdzie trzeba, naprawiłem rozcięcie i nit tu i ówdzie, zamontowałem rurkę na brzuchu, zamontowałem pierścień w kilu do późniejszego montażu anteny. Kupiłem oszklenie w Futurze i przykleiłem maski (są cudowne, swoją drogą). P.S. A tak przy okazji, z ciekawostek: jeśli ktoś zamierza budować wersję tajską, nie zapomnijcie wywiercić otworów w dolnej połowie skrzydła od wewnątrz na mocowania karabinów maszynowych PRZED sklejeniem dolnej i górnej połowy skrzydła. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Pracowałem nad usterzeniem: oddzieliłem ster kierunku od wysokości (co nie było moim pierwotnym planem) i nieznacznie je dopracowałem (choć później nie będą widoczne). Drążki steru wysokości są wytrawione przez producenta. Zadrapałem trymery, ale ich nie rozdzieliłem. Drążki do nich wykonałem sam z puszki i drutu. W przypadku steru kierunku planuję go zagruntować, nałożyć kalkomanię i dopiero wtedy przymocować drążki. Zamontuję go do samolotu po jego całkowitym pomalowaniu. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Nie ma za co przepraszać - pytanie na temat, może pomoże któremuś z kolegów w przyszłości. Jeśli dobrze rozumiem, ten sam silnik zamontowano w chińskim Hawku 75N? Kontynuujmy po krótkiej przerwie. Aby dokończyć pracę nad „niewłaściwym” silnikiem, zrobiłem „końcówki” z mosiężnych rurek. Starałem się je jak najmocniej rozszerzyć ostrym narzędziem stożkowym i nożem. Złożyłem maskę. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Tak, macie rację - źle się wyraziłem: nie wyciągnięty wlew, ale po prostu wlew (sprue). Jak powiedział kolega - profil. Wlew Clearprop jest miękki i giętki, więc łatwo nadałem mu owalny przekrój i wywierciłem go od środka. -
hawk Curtiss H-75N, Royal Thai Air Force, 1/72, Clear Prop models
JollyMonk odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dziękuję bardzo za tak szczegółową i uzasadnioną recenzję. Rzeczywiście, bardzo przydatne informacje i być może pomogą komuś w przyszłości. Właściwie do tego służą fora. Najciekawsze jest to, że często korzystam ze zdjęć z walka muzeum Thai Hawk, ale nie zauważyłem tego niuansu. Tak, okazuje się, że mam późną wczesną wersję tego silnika. Na swoją obronę mogę tylko powiedzieć, że to nie tylko i nie do końca mój błąd. W końcu składam model kupiony w sklepie. Tej części nie da się naprawić samemu - trzeba ją tylko wymienić. Nic więc dziwnego, że nie zauważyłem tego niuansu - w końcu po prostu modyfikowałem silnik z zestawu, który dostarczył producent. W każdym razie jestem pewien, że te informacje będą ciekawe i przydatne dla moich kolegów modelarzy. Dziękuję!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
