ChuChu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
73 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ChuChu
-
Trochę razi dopasowanie przedniego zderzaka i nierówno ułożone kalkomanie. Widać też nierówność na zderzaku. No i przy takiej podstawce, przydałby się jednak kierowca z pilotem.
-
Myślałem nad tym jeżeli chodzi o beczkę, ale nie miałem pomysłu na jaki. Zresztą zawsze można to zmienić. Płachty pierwotnie miały jasny kolor, ale uznałem że trochę to nie na miejscu. W końcu trochę by "demaskowały" czołg. No i prawdę mówiąc, są one efektem chęci zakrycia popełnionego błędu na wieży. A że wyszła całkiem nieźle (chyba...), to dorzuciłem drugą na boku. Co do "materacy", to nie są jeszcze pomalowane i tu kolor będzie inny. Dry Brush nieco bije po oczach, ale planuję go stonować zielonym filtrem.
-
Hej, Witam w mojej "pół" relacji. Pół, bo miał to być szybki model żeby się oderwać od Wildcata w 1/48, a wyszło że pancerka w tej skali wciągnęła mnie bardzo mocno. Model jeżeli chodzi o spasowanie, oceniam na jakieś 7/10. Nie są to Puzzle, ale nie ma też dramatu. Jest sporo denerwujących miejsc, gdzie wygląda jakby projekt nie brał pod uwagę że elementy w siebie "wchodzą". Efekt jest taki, że mniejszy element rozpycha większy, przez co trzeba szlifować. W niektórych miejscach jest to łatwe, w innych już niekoniecznie. Już standardowo, napiszę tylko że w rzeczywistości Dry Brush nie jest taki mocno widoczny, szczególnie na płaskich elementach. Aktualnie pracuję nad gąsienicami, które po ukończeniu dokleję do modelu i rozpocznę ostateczne malowanie/ brudzenie. Od siebie dodałem beczkę na paliwo, przytrzymujący ją pas, dwa zwinięte "materace" oraz płachty na wieży i po lewej stronie nad przedziałem na dodatkowe wyposażenie. Zdjęcia pojawią się za parę minut.
-
Szybki Update: Już dość dawno ukończyłem przedział podwozia. Niestety pech, a właściwie brak umiejętności zrobił swoje. Przy przyklejaniu elementu odpowiedzialnego za składanie podwozia, nalałem za dużo kleju od tyłu przyklejanego elementu. Wszystko było dobrze, aż następnego dnia zauważyłem, że podpora na grodzi po prostu częściowo się odkształciła. Nie do końca podoba mi się jak Eduard zaprojektował te elementy. Normalnie bym "olał" temat, z racji że to błąd jak każdy inny, ale postanowiłem że ten model robię najstaranniej jak potrafię. No i korzystając z okazji, zamówiłem cały nowy przedział drukowany w 3D. Będzie z nim sporo roboty, ale mam nadzieję że wyjdzie to sensownie. Kiedy kolejny Update? Nie wiem, ciężko powiedzieć. Dokończę na pewno. Tymczasem wziąłem się za czołg w 1/72 i mimo że za "pancerką" średnio przepadam, tak sam proces malowania i dodatkowych efektów wciągnął mnie na tyle, że to chyba kategoria z którą zostanę na dłużej.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
ChuChu odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
A bez lampy UV? Prawdę mówiąc jestem nieco w szoku i sądziłem że części przyjdą wstępnie obrobione. -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
ChuChu odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Kupiłem zestaw Eduard drukowany w 3D. Jakość jest niesamowita, tak samo jako ilość "nóżek" podtrzymujących wydruk. Jakieś rady, jak je skutecznie i bezpiecznie usunąć z elementów? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
ChuChu odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Cieszę się, że korzystasz z moich uwag. Wskazywały na Twój pośpiech i brak dbałości o czystość pracy, a nie szczegóły wykonania modelu/ zgodności z rzeczywistością. No i pisze się "znaleźć" a nie "znaleść". Naprawdę, wróć do szkoły i nauki, a nie bijesz pianę na Forum. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
ChuChu odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Jaki kolor będzie odpowiedni do czołgu T-28? https://www.mojehobby.pl/products/Soviet-T-28-Medium-tank-Welded.html Preferuję Vallejo, ale ostatecznie może też być LifeColor. Jakiego koloru używa się jako bazy do gąsienic? Czarny czy jakiś ciemny szary? -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
ChuChu odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Chyba nieco zapędziłem się ze stwierdzeniem "proste". Miałem kiedyś FtF i jednak wolę coś normalnego. Czyli zwykły model, no ale bez zbędnych komplikacji. Dotychczas sądziłem że Dragon to taka druga Tamiya, ale relacje na to raczej nie wskazują. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
ChuChu odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Chciałbym spróbować jakiegoś prostego czołgu w 1/72. Hasegawa/ Dragon będą w miarę proste, bez zbędnej rzeźby żeby elementy do siebie pasowały? -
A to jest model, czy prawdziwy samolot? Chyba że ktoś zbudował bardzo duży model...
-
No może i ładne. Tyle że potem to zamkniesz i nigdy więcej nie zobaczysz. Raczej nie jestem z tych, którzy robią sobie robotę dla zasady.
-
Szybka aktualizacja, bo czasu mam mniej niż sądziłem. W końcu pomalowałem wszystko z kokpitu i złożyłem. No prawie wszystko, bo zostały dwie kalki. Trochę z bólem musiałem iść na pewne kompromisy, ale uznałem że wolę zrobić "estetyczny" model, niż za wszelką cenę próbować robić wszystko tak jak być powinno. Oczywiście nie mowa o tym, że pominąłem jakieś elementy. Po prostu, jeżeli chociażby było do pomalowania całe pokrętło ( dwa na prawej konsoli, obok fotela), to wolałem zamalować sam wystający element, niż mazać po całym panelu. Próbowałem także obić z użyciem kredki, ale kompletnie nie rozumiem jak to działa. Metaliczne obicia odpuściłem zupełnie, a skupiłem się na lżejszym, bądź mocniejszy Dry Brush. Następna aktualizacja raczej później, niż szybciej. Nałożę kalki i na chwilę odstawiam ten model, żeby od niego odpocząć. Miałem parę problemów, które doprowadziły mnie do szału. Jako przerywnik wezmę się na Soviet Komitern Tractor w 1/72. Ma zaledwie kilka elementów, coś tam dorobię od siebie i poćwiczę techniki Weatheringu.
-
Te kalki to jakiś dramat. Właśnie nie dość że zniszczyłem kalkomanie, to jeszcze oderwałem kawałek farby. Ja jestem na "nie", jeżeli chodzi o te wynalazki.
-
Nie chodzi o "rozgrabianie". Zacząłem model, skopałem go kompletnie i leży. Części trzymam jako "śmietnik" modelarski. Jeżeli chcesz, to wyślę ( o ile mam) części za koszt wysyłki Paczkomatem. Nie namawiam oczywiście.
-
Bardzo fajny model a... ja mam go "na części". Odezwij się na PW, daj znać których potrzebujesz i się dogadamy.
-
Trzeba zacząć od tego, że nawet mając zdjęcie dobrze oddające realne kolory, trzeba mieć jeszcze skalibrowany monitor. Wystarczy włączyć to samo zdjęcie na przeciętnym monitorze i telefonie. Kolory będą zupełnie inne.
-
Kiedyś go miałem ( nie skleiłem) i na sucho wszystko pasowało całkiem dobrze. Mnie w tym modelu raziła pewna "toporność" elementów, głównie wnętrza. Wszystko było za grube i nieco psuło efekt.
-
Ja się przyczepię do Washa na podwoziu. To nie jest Wash, tylko "zapaćkanie" niektórych elementów. Wygląda to źle.
-
No ale ogólnie bardzo fajnie. Ja cierpliwości do PE nie mam zupełnie, także podziwiam. Dopasuj też fotel, bo na pierwszej fotce siedzi wyjątkowo krzywo.
-
Ale jakie zaczepki? Że zapytałem dlaczego nie próbowałeś na sucho? Rada na przyszłosć. Jak wiedziałeś że nie pasuje, to po co malowałeś? Trzeba było dopasować, a potem malować. Teraz jest duża szansa, że zniszczysz to co zrobiłeś.
-
Rozumiem co napisałeś, ale pytam o co innego. Dlaczego przed pomalowaniem nie złożyłeś całości, żeby sprawdzić? Warto to zrobić, bo potem są takie niespodzianki. A czy Cie nie lubię? Nie wiem, jestem tu od dwóch tygodni i na razie nie mam o nikim wyrobionej opinii. Po prostu nie jestem z tych, co sobie słodzą na każdym kroku.
-
Dużo wtrąceń brudu pod farbą masz. Dlaczego nie pasowałeś na sucho? W nowych modelach można na to przymknąć oko, ale w starym z dodatkiem żywicy? Nie wygląda to źle, ale według mnie zbyt mało starannie przygotowujesz elementy.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
ChuChu odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Kompletnie podstawowe pytanie: Jak sobie radzicie z przyklejaniem gąsienic w 1/72? Pomalować ich najpierw się nie da, bo klej i tak rozpuści farbę. Skleić i dopiero malować też średnio wygodnie, zwłaszcza pędzlem. Jestem pewny że nie da się dojść do wielu zakamarków. Jak się do tego zabrać?
