Ostach
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 730 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ostach
-
Podziwiam samozaparcie! Ja bym poleciał klejem... Eh, teraz to i bym żaglowiec zrobił... Ale i Bosmarcka, i jakiś lotniskowiec, i u-boota IIB...i tyle samolotów jeszcze na mnie czeka...eh eh eh pozdrawiam
-
Ale pasuje Ci to tam jakoś znośnie do modelu?
-
Bardzo schludny i zgrabny modelik, podoba mi się! Możesz napisać jakimi farbami malowałeś górę?
-
Na 1:32 się może nie porywaj jeszcze... Bo to i koszty a bez poważnej walorki to i efekt marny. Ja kupiłem kompresorek Mar-2000 i działa wszystko ok. Czy samochodową trzeba, nie wiem. W ogóle to słabo się na tym znam
-
No to trzymam kciuki! Aha, i kup P-47 w 48.
-
W 48 prawda? I z aero?
-
Model z gatunku tych, które musiały powstać. Pracuj dalej. Bierz następny i buduj. Plusem na pewno jest to, że kalki się nie świecą. pozdrawiam
-
Wytnij z zapasem, przymierz, dotnij, przymierz, dotnij, szlifuj, przymierz i tak w kółko... chyba jedyna metoda. Poza tym nie możesz być w 100% pewien że kabinka jest poprawna.
-
Wojna to wojna, ofiary muszą być!!! Naprawdę świetny model się szykuje, aż się chce takie cudeńko nabyć! pozdrawiam
-
Najlepiej to zrób te 2% i wrzuć galerię Możemy trochę poczekać...
-
U-995 Typ VIIC/41 - Revell 1:72 + Eduard, scratch
Ostach odpowiedział Ostach → na temat → [O]Galerie
W galerii mojej Foki, 11 stycznia 2009 napisałem: A teraz U-boot wygląda chyba lepiej z bliska niż z daleka, w przeciwieństwie to moich poprzednich modeli. Dumny z niego jestem jak cholera Wygląda na to, że chyba się rozwinąłem modelarsko... To najlepszy dowód na to, że warto czytać forum i słuchać bardziej doświadczonych modelarzy pozdrawiam -
Szkoda, że wcześniej nie zajrzałem... teraz jużchyba nie dasz rady luf wymienić, co?
-
Witam Dziś poszalałem z blachami. Zrobiłem podest wieżyczki, klapy i jakieś tam drobiazgi. Elementy klap dla jednego skrzydła. Składanie klap jest łatwiejsze niż myślałem. I cały komplet Wyciąłem ze skrzydła co trzeba i zacząłem pasowanie elementów klap ze skrzydłem. Dokończyłem fotel pilota. Jest teraz gotowy do malowania i późniejszej aplikacji pasów. Pozdrawiam
-
Witam Czas na podsumowanie projektu grupowego. Projekt rozpoczął się na przełomie marca i kwietnia a kończy się teraz. Zatem upłynęło 8,5 miesiąca. Ostatnio nic w projekcie się nie działo więc chyba wypada kończyć... Ukończono 10 modeli w 9 galeriach. Uważam, że poziom zaprezentowanych modeli jest dobry i nie ma się czego wstydzić (kolejność losowa) 1. Maru-Yu czyli dwa maluchy (1:350) - Jędrek 2. F6 f3 Hellcat - galo82 3. Avenger 1/48 Italeri - METYS 4. FM-2 Wildcat z HobbyBossa 1/72 - hanadam 5. Nakajima Ki-43 II Hayabusa 'Oscar' Arii 1/48 - hanadam 6. P-40N Warhawk - Academy, 1:72 - jachud3 7. Sherman M4A2 USMC - Dragon 1/35 - tomek14147 8. U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. 1/700 - Wojtek B. 9. F4U-1 Corsair 1/72 Academy - laser1989 Ja sam pokątnie stworzyłem 2 modele, których nie pokazywałem na forum. P-38F Academy (ukończony w 90%) i P-47N również Academy (ukończony w 95%). Z różnych względów nie mam ani sił ani weny na dokończenie tych modeli... Ale za to w dziale konkursowym powstają moje 2 Avengery i Zero. Dziękuję wszystkim za udział w projekcie i za zbudowanie pięknych modeli Były okręty, samoloty i nawet czołg więc założenia ogólnoforumowości projektu zostały spełnione przynajmniej w części. No i jesli ktoś nieco bardziej zagłębił się w historię to też super! Jeśli czyjś model został pominięty w tym spisie to niech mnie jak najszybciej poinformuje! Gdy zbiorę duże fotki modeli to stworzę ankietę, gdzie będzie można wybrać najlepszy model projektu. Nagród nie ma i pewnie nie będzie ale za to jaka satysfakcja! Na koniec jeszcze przepraszam, że nie animowałem bardziej projektu. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że w momencie kiedy najwięcej się działo - czyli wakacje - mój "cudowny" wydział zafundował mi 1,5 miesiąca wyjazdów i praktyk i dlatego czasu i sił nie starczyło :/ Przepraszam raz jeszcze! Dzięki i pozdrawiam!
-
Według mnie na pokrywach wyszło zbyt lustrzanie. A jakby to zmatowić nieco?
-
Ale one są barwione :/
-
Witam. Dziś prace szły pełną parą nad modelem waloryzowanym. Poskładałem zasadniczą część kokpitu (brak na fotkach bo to to samo co w pudełkowym. Wkleiłem tylko przegrody z wyrzutnikiem flar, kółkiem ogonowym. Złożyłem główny trzon wieżyczki, wrzuciłem trochę blaszek na boki kadłuba. Najciekawszym wydarzeniem dzisiejszego dnia była wymiana lufy w wieżyczce. Blaszaną część rolowałem palcami na co raz to cieńszych długich i sztywnych przedmiotach: trzonku pilnika, wykałaczce, igle od strzykawki. W celu lepszego osadzenia lufy w zamku, wywierciłem otworek w odpowiednim miejscu, wkleiłem weń podłużny kawałek plastiku o średnicy środka lufy i na nim osadziłem lufę. Powinno trzymać się dobrze. Oczywiście to nie koniec blaszek na wieżyczce. Obecnie rozważam sens użycia blaszek na tablicach radiooperatora... Potwornie płaskie są... pozdrawiam
-
Model nabiera rumieńców (dosłownie). Podrapałem jednak przed sido tak radził Łukasz. Wyszło jak dla mnie ok. Najważniejsze, że niskim nakładem sił i środków Następnie warstwy sido, lekkie szlifowanko i kalki. Musze kupić nowego Sola bo ten, którego mam chyba zwiększył stężenie substancji aktywnych - dużo bardziej niż zwykle marszczy kalki. Żeby do tego dojść musiałem przeżyć dramat i straszny zawód na kilku pierwszych hinomaru. Górne na prawym skrzydle wyszło wręcz obrzydliwie. Aż żal fotkę wrzucać - przy okazji jeszcze pokażę jak beznadziejnie wyszło. Przy drapaniu starałem się zrobić to symbolicznie. Samoloty te były na swoim bodaj pierwszym rejsie podczas ataku na Pearl więc aż tak zużyte nie były. Ostatecznie zdecydowałem się na kalki z Shokaku. Te oznaczenia mają dla mnie coś majestatycznego. Zdjęcia to stan na wczoraj. Dziś nic nie zrobiłem. Teraz będzie pewnie lekki przestój bo kalek już mi się nie chce naklejać, podobnie jak maskować samemu oszklenia, poczekam na maski. pozdrawiam
-
Na dużych powierzchniach istotnie łatwo o zaciek ale umiejętnie malując da się tego uniknąć i według mnie, wychodzi lepsza powierzchnia niż z aero, gładsza na pewno i bardziej gloss.
-
Sido walisz z pędzla czy aero? Na jaki podkład dajesz metalizer? pzdr P.S. Uważaj na śmigła, są prawe i lewe. Ale to na pewno wiesz.
-
Strasznie ciekawy jestem jak to będzie wyglądać po złożeniu! Jak i czym to będziesz sklejał? Dobry pomysł z malowaniem kratownicy przeźroczystej części. pzdr
-
Eh, szkoda, że nie pokusiłeś się na nowego F-22 z Academy. Główna wnęka....aż mnie trzęsie. :/ Ale no rozumiem. Zrób co się da!!! pzdr
-
Bardzo ładny Marynarzy w pierwszej chwili nie zobaczyłem! Ja jakoś nie widzę siebie robiącego takiego maluszka pozdrawiam
-
Oglądając sobie "Tora tora tora", czyli film o tym jak to Texany atakują Pearl Harbor, pomalowałem model. Film mimo uproszczeń jest dobry i warto go obejrzeć. Najpierw poszła warstwa Surfacera. Po szlifowaniu z pyłków poszła warstwa metalizera Model Master, którą następnie utrwaliłem Sealerem. Po przeschnięciu zrobiłem preshading czarną Pactrą i naniosłem główny kolor. Farba Agamy jest za ciemna, wymagała nieco rozjaśnienia. Hm, ostatnio to ciągle mieszam jakieś farby... Rozcieńczałem alkoholem 40% z kroplą czy dwiema retardera Talensa. Przy malowaniu pojawił się problem - farba robiła straszne ziarno na powierzchni modelu. Już nawet zrobiłem zdjęcie, żeby wstawić na forum z pytaniem, ale doszedłem do wniosku, że poczekam aż farba stwardnieje i spróbuję szlifowania. Dałem Agamie bodaj 3h i delikatnie spróbowałem szlifować spód modelu. Zaczęło wychodzić idealnie więc przeszlifowałem już całość: Jako tako wyszło mi rozwiercenie luf kaemów... W międzyczasie zacząłem silnik ale fotki jak go skończę. I teraz nie wiem: 1. drapać, sido, kalki, sido, wash? 2. sido, kalki, drapać, sido, wash? 3. sido, kalki, sido, drapać, wash? pozdrawiam
-
Rafał, pasowałeś górę kadłuba z dołem? Moje doświadczenia z wersją 1:72 są nie najlepsze - skleiłem chyba takie 3.
