Skocz do zawartości

Ostach

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 730
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ostach

  1. Widzę, że podobnie jak ja obciąłeś taki dzyndzel na peryskopie, który przyklejało się do tego okręgu wklejanego po prawej stronie wieży. I do czego jest taka jakby podpórka w tylnej części wieży na górze? Ja tego nigdzie nie widziałem. Może to jakieś trzymadło do rury? Jak przyklejasz to pudło z wywietrznikiem w koszu? Raczej do kosza czy do tyłu wieży?
  2. Na przykład Mustang III ICM'u w 1:48 jest w malowaniu Skalskiego, Revellowski przepak Hasegawy czyli Spitfire Mk.IX/XVI też ma polskie szachownice. No ale to oczywiście na wpół polskie malowania - może o coś takiego Ci chodziło?
  3. Tutaj to nie wiem o co Ci chodzi. Są ok jak dla mnie. Powiedz dokładniej o co chodzi. Hmmmm Zdjąć to trochę zdejmę rzeczywiście, ale czyste też nie będą.
  4. Już nie bądź taki skromny Timi chociaż rozumiem, że Ty za pewne wiesz gdzie popełniłeś babole. Ja widzę tylko skrzywioną jedną lufę kaemu na lewym skrzydle. Nie podoba mi się ta kalka z panienką. Jakaś taka zbyt jasna jest i strasznie się odcina od reszty. Nity bardzo ładnie wyglądają. pzdr
  5. U mnie zasadniczo po nakładaniu płynów ślady nie zostają. Na początku procesu widać ślad po secie, ale u mnie znikał sam po jakimś czasie.
  6. No ja generalnie patrzę na to i nie wiem co myśleć. Jak się nie podoba to mówcie. Po to te zdjęcia wstawiam, żeby przeczytać komentarze nawet jak wyszła kicha. Pierwszy raz robię takie washe i fajnie by było gdybym dostał jakieś wskazówki. pozdrawiam
  7. Wielkimi krokami zbliża się moment sklejenia wanny z płytą. Ale zanim to nastąpi trzeba ogarnąć koła. Dziś je tak pobrudziłem, czy raczej upaćkałem: To, że jedno jest czystsze, drugie mniej jest zamierzone. Nawet matu chyba dać nie trzeba - na zdjęciach widziałem, że kółka nawet przybrudzone miały trochę połysku - jak myślicie? Gmerać jeszcze przy nich?
  8. Ja bym zabejcował boki tego bloka i poziome powierzchnie podstawki. Raczej na jasniejszy niż ciemniejszy kolor. Czekam na malowanie i efekty końcowe
  9. No już bez paranoi. Zauważ Rekon, że wszystko na zdjęciu jest takie schodkowane. Ot na przykład krawędź stołu po lewej stronie. A co do szybki to chyba jak kto uważa. Pewnie łatwiej ją pomalować trzymając w łapie tylko ją a nie cały model. pozdrawiam
  10. Consider it done To zrobię jak poprawię kółka. Z przodu spasowanie jest niezłe więc styknie wyrównanie nożem i pilnikiem. Z tyłu jak pościskam odpowiednio przy sklejaniu to też niewielkie poprawki będą konieczne. Że szpachlować nie będę tego miejsca wiedziałem już przed malowaniem bo nie odtworzę takiej powierzchni potem. Najbardziej mnie boli jednak, że na śmierć zapomniałem o kalkach :P Poprawiłem miejsca w których było widać nienaturalne ślady po szpatułkach. Rozjaśniłem też trochę te siatki z tyłu. Czekam na dalsze komentarze.
  11. Mój Pz Kpfw M1 Aufs. A1HA dostał łosza na płytę górną. To mój pierwszy łosz na czołgu, trzeci czy czwarty w ogóle, więc proszę nie bijcie Sugerujcie i komentujcie. pozdrawiam
  12. Wszystkie potrzebne kolory znajdziesz w instrukcji do modelu. I proponuje najpierw ją dokładnie przestudiować i przemyśleć, które kolory będą potrzebne. No i oczywiście na początku musisz stworzyć sobie taką jakby bazę farb które będą przydawać się najczęściej. No i oczywiście musisz mieć przynajmniej podstawowe narzędzia: cążki do wycinania, pilniki, nożyk chociaż jeden, pędzle, pęsety no i klej.
  13. Najlepszym sposobem na takich na forach jest o nierobienie tego o co im chodzi czyli podnoszenia sobie ciśnienia i rozwodzenia się nad nimi, co kurde w sumie właśnie robimy i proponuję skończyć ten off topic.
  14. Ja robię na takich zlewkę i polecam to innym. Po co właśnie sobie ciśnienie podnosić?
  15. Jak za pewne wiesz robię takiego samego Abramsa. Zazdroszczę Ci, że wieża Ci się obraca. Moja się blokuje na wystajacych z płyty górnej elementach. No i cała płyta była pokrzywiona tak, że bez prostowania się nie obeszło. Jak zrobisz anteny? pozdrawiam i śledzę
  16. A czy ty jesteś normalny Proszę nie poczuj się urażony, ale ja mam wrażenie że nie do końca A przynajmniej jeśli nie chcesz pomóc to zamilknij i się nie ośmieszaj nie karmić trolla!
  17. Ostach

    Chemia

    Sidoluks opłaca się kupić w każdej sytuacji. Nie będę oryginalny jeśli powiem: polecam!
  18. Efekt taki, że da sie patrzeć na model bez bólu da sie osiągnąć po około tygodniu codziennej pracy po kilka godzin, jeśli ma się wszystkie narzędzia farby i przybory. Ale to żadna reguła. To oczywiście jeśli robisz bez dokumentacji zestaw prosto z pudła i nie wpadasz w spiralę dorabiania czego się da. Jeśli chcesz uzyskać efekt jak spora część modeli tutaj na forum, to musisz poświęcić trocheczasu na research, poczekać na rady innych modelarzy bo na prawdę dużo dają. Najlepiej przejrzyj sobie dział z relacjami i znajdź podobny model i popatrz ile trwała jego budowa. Jeśli jesteś początkujacy to kup prosty model, zrób go z pudła i według instrukcji, uprzednio przeglądając tematy w dziale "tajniki...". No i osławione filmiki "plastikowy hit" na youtube. Pozdrawiam i życzę powodzenia
  19. Co do klejów to nie polecam revellowskiego - przynajmniej niedoświadczonym modelarzom. Często jestem zmuszony go używać bo nie ma innych w sklepie. Kleić klei dobrze na powierzchniach plastik-plastik. Jednak ma jedną beznadziejną wadę: przy nakładaniu ma obrzydliwą tendencję do ciągnięcia się i robienia wkurzających ciągnących się niteczek z kleju, które są obrzydliwe. Da się tego uniknąć jeśli odpowiednio szybko się "nawinie" tą wyciągniętą niteczkę na dozownik w tubce :P Kleju z pędzelkiem Humbrola też nie polecam. Jest bardzo słaby. Co innego klej Humbrola w tubce. Nigdy z nim nie miałem problemów i nie robi kijowych niteczek. A w ogóle to najlepiej kupić super glue albo inną kropelkę. :P
  20. Ja tam widzę raczej więcej minusów, ale no cieszę się, że się podoba. Wiem wiem, pezetel już mi zwracał uwagę na to. No cóż, zlamiłem. Waham się czy robić te obicia bo nie wiem czy podołam. Na spicie wyszły średnie, tutaj nie chcę zepsuć modelu.Ostatnio to mam wątpliwość co to znaczy "satynowy". Do tej pory myślałem, że to mniej więcej tyle co "półmatowy". I mam też wątpliwość czy półmatowy=półbłyszczycący (semi gloss). Bo jak dałem Spita lakierem akrylowym Model Mastera Semi Gloss to mi na sklejmy.pl powiedzieli, żeby go zmatowić. To dałem matem. To wtedy już tutaj Kornik mówi, że Spity były satynowe. To ja już do ciężkiej, za przeproszeniem, cholery nie wiem! :/ EDIT: Timi, tzn w którym miejscu byś sugerował zmyć te pozostałości? Szkoda trochębo z założenia miał być taki przybrudzony. Ale no nie wiem. Radźcie.
  21. Witam. Teraz już większy update. Model dostał wszystkie kalki, washa i dokleiłem kilka elementów. Wszystko co widzicie na zdjęciach jest już sklejone. Wash nie jest idealny, ale będzie musiał wystarczyć. Przy okazji uzyskałem ciekawy efekt na bokach kadłuba. Nałożyłem gęstszy łosz i ścierałem go suchym patyczkiem higienicznym, w efekcie powstały takie jakby preshadingowe cienie. Mam nadzieję, że na razie wygląda lepiej niż mój Spit. Dać go matem?
  22. Nic nie rób, same ładnie się ułożą no chyba, że jakieś oporne kalki. Pamiętaj o obwitym "soleniu". Tamiyowe kalki na moim Bf-109 same nie wchodzą w linie - może za krótko czekam? Pomagam im metodą podpowiedzianą mi przez Rekona, czyli namaczam trochę płatek kosmetyczny solem i delikatnie dociskam kalkę. Po tym wchodzą nawet w nity. Niestety nie wiem jak jest na bardziej złożonych powierzchniach bo nie miałem okazji sprawdzać. Każda kalka się porwie traktowana nieodpowiednio, a duże w szczególności. Dlatego ja te większe/dłuższe staram się dzielić a potem na modelu dopasowywać. Oczywiście nie zawsze o tym pamiętam i efekty tego będzie widać na moim messerku. Mam te płyny od 2 dni ( :P ) i na razie z tego co widzę, to kalki marszczą się w minimalnym stopniu. Jeśli powstaną jakieś zmarszczki to należy zachować spokój - one później się wyrównają, Nawet jeśli już powierzchnia wydaje się być sucha. Trudno mi powiedzieć coś więcej bo raz że nie mam porównania, dwa że nie robiłem nic nimi na bardziej złożonych powierzchniach. Chyba działają. Tak dla upewnienia napiszę: są to oczywiście dwa płyny. Też tak mam, że ucieka... ale nie wiem jaki to ma wpływ na trzymanie się kalki. Jednak kalka położona z setem trzyma się dość dobrze. Musiałem zdrapywać jeszcze dość świeżą kalkę położoną na już gotową zaschniętą i ta gotowa nie uległa uszkodzeniu mimo, że potarłem solidnie paznokciem. Ponadto miejsce pod zdrapaną kalką wyglądało jakby zeszła z niego cieniutka warstwa sidoluksu, jakby kalka zabrała z sobą tę wierzchnią warstwę.
  23. Właśnie pokaż śmigiełko z bliska i kabinkę
  24. Kalkomaniowanie idzie opornie i nie bez nerwów. Musieli tyle tych napisów robić? :P W instrukcji podawali żeby strasznie duży krzyż dać na bok samolotu, co oczywiście zrobiłem a po chwili refleksji zdarłem go i położyłem nieco mniejszy, który zdecydowanie lepiej wygląda. Płyny sprawują się poprawnie, ale co ja tam mogć oceniać skoro nie mam porównania z innymi. Kalki wchodzą ładnie w linie z niewielką pomocą patentu Rekona. Jedyne co mnie martwi to to, że chyba zbyt szybko zasidoluksowałem strone modelu z gotowymi kalkami ponieważ na powierzchniach większych kalek pojawiła się taka mikroskopijna pajęczynka. Wydaje mi się, że nie powinno się nic dziać, bo dzięki setowi kalki trzymają się dość mocno mam nadzieję. Dziś pewnie położę kalki po drugiej stronie, ale tym razem z sido zaczekam sporo dłużej. Tak to teraz wygląda: pzdr
  25. Ooooo będę śledził relację Wracają wspomnienia z dzieciństwa, eh te kolejki Fajnie zobaczyć jak to jest zrobione wszystko bez osłon z boków itd. Powodzenia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.