Skocz do zawartości

Ostach

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 730
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ostach

  1. To oczywiście wszystko wiem i zrobiłem. Co nie zmienia faktu, że kalki są z deka grube. Robiłem jakiś czas temu Miga-29 i próbowałem na nim wash i właśnie kalki były grube i wash zebrał się przy krawędziach mimo warstw lakieru. Linie wypadałoby zapuścić washem bo i efekt wart tego, i właśnie boję się tych kalek. Może nabędę seta i sola, zobaczę jak to wychodzi.
  2. Aktualnie kładę kalki. To znaczy położyłem 3 mniejsze na próbę. Strasznie grube są. Set i sol pomogą na to? Boję się, że przy łoszu farba zostanie na brzegach kalek.
  3. Głowica wygląda bardzo obiecująco. Jak przykleisz poszczególne płaty? Połączenie musi być chyba wytrzymałe ze względu na wielkość elementów. Kabina wygląda dobrze, tylko płasko trochę, no ale wiadomo. Sam bym w połowie tego tak nie zrobił. Obdrapiesz trochę środek? Te gaśnice mnie urzekły
  4. Co do zniechęcania...hm...nie tak łatwo się zniechęcam, ostatnio jak zaczynam model to go kończę. Bo prawdziwy mężczyzna kończy co zaczyna Lepiej/gorzej ale model skończę bo straszliwie mi się 109 podoba. W przyszłości chcę zrobić jeszcze wersję G w jakimś malowaniu JG51 jeśli się da. Takie Mesie stacjonowały na lotnisku w miejscowości gdzie mieszkał mój dziadek w młodości. No ale po drodze jeszcze Foczka, zobaczymy co to będzie. Na razie Ręczę Ci, zobaczysz. Do spieprzenia zostało jeszcze dużo rzeczy pzdr
  5. Witam Jakiś czas temu kupiłem ten mały słodki helikopterek by rekreacyjnie zrobić go jako prezent dla mojej Lubej Oto efekty: Kolor może trochę nie teges - wszak to RLM71 ale tak jak mówiłem modelik był rekreacyjny. Sklejał się ok, kalki delikatne trochę, mało sztywne trzeba uważać. Polecam każdemu w celu oderwania się od hardkorowego modelowania Zapraszam do komentowania. pozdrawiam Ostach
  6. W tej chwili mój tzw model wygląda tak: wyrównuję progi po maskowaniu, podmalowuję jakies babole - nic ciekawego. Jak to przy pędzlowaniu powierzchnia jest daleka od ideału, jak dla mnie dobrze położył się tylko RLM65. Model dobrze spasowany - osłony silnika pasowały idealnie, złapane CA w dwóch miejscach od środka wpasowały się idealnie w obrys kadłuba i linie podziałowe wyszły ok. Granica kolorów przy przejściu kadłub-skrzydło zrobiona od ręki - inspirowałem się zdjęcia od Pezetela. Owiewka, sloty, klapy, golenie i śmigło przymierzone na sucho, sloty nie do końca pomalowane jeszcze. pozdrawiam
  7. Brzydki. Podpal i za okno z nim! A serio to bardzo ładny modelik, czysto i precyzyjnie zrobiony Gratuluje. Chociaż po chwili refleksji to ogon taki trochę plastikowy. Może zbliżonko na kokpit?
  8. Ostach

    F 14A Tomcat

    Witam Po pierwsze, robiąc zdjęcia małych elementów używaj opcji makro w aparacie, ewentualnie rób zdjęcie z większej odległości, ale w dużej rozdzielczości a potem kadruj. Popróbuj. Fotel wygląda ok, wrzuć jeszcze lepsze fotki to coś powiemy. Panele wyglądają na poplamione. Może lepiej dać całość jednym kolorem a potem zrobić suchy pędzel na wystających elementach? Na forum są eksperci od kotków, oni powiedzą Ci więcej o szczegółach. pozdrawiam i udanej pracy Ostach
  9. Ostach

    LCM 3 Trumpeter 1/144

    Rozumiem, że Shermana do kompletu też zrobisz
  10. Koledzy, nie uważacie, że te słowa tutaj są troszeczkę za ostre? Nie każdy kto zaczyna przygodę z modelarstwem jest alfa i omegą w kwestii foteli w Ławoczkinach. Na fotkach coś tam widać, są słabe to fakt, ale widać właśnie to co wymaga poprawki - wspomniane kable i podłokietniki. Ogarnijcie się trochę i dajcie mu się nauczyć modelowania. pozdrawiam wszystkich i zaznaczam, że nikogo nie chciałem urazić. PEACE!!! Ostach
  11. W tym momencie temat historycznej poprawności i wierności mnie przerósł. Robie jak Tamiya przykazała Zwłaszcza teraz jak mi się baboli narobiło podczas malowania. No ale cóż, takie uroki pędzla. A tak btw, nawet dość czysty ten samolot - mniej brudzenia będzie
  12. Wygląda nieźle Cóż to za zacieki na spodzie lewego skrzydła?
  13. Bo to jest zdjęcie zrobione PODCZAS szpachlowania. Teraz jest cacy
  14. Jest to zdaje się E4 Gallanda. Nie wiem co Wy chłopaki chcecie od tej kropelki. Ładnie mi zaschła na szwach, ładnie dała się szlifować. Po pomalowaniu widać niedoskonałości wynikające tylko z moich tzw umiejętności. Jak dla mnie kropelka sprawdziła się dobrze. Szpachlę mam, Italeri Putty i średnio ją lubię, problemy z nakładaniem mam. Wolę kropelkę. No poza tym chodziło tylko o wyrównanie szwu. Hm, te sloty... no bardzo chcę zrobić je otwarte.... i chyba zrobię. :p
  15. No z tymi szwami to mnie zaskoczyłeś o.O Ogromna większość modeli które oglądałem miała go zniwelowanego, tak od dołu jak i od góry. A co do wychylenia sterów to widziałem takie zdjęcie: http://www.asisbiz.com/il2/bf109e/$Bf-109E_JG26_(-+-_$Galland/pages/Bf-109E_JG26_(-+-$Galland_WNr_5819_France_1940_07_jpg.htm (sorry, link jest za długi i nie wchodzi w znacznik), i to ono mnie popchnęło to wychylenia sterów.
  16. Eh, no wiem. Pół nocy siedziałem i jak próbowałem mniejsze zrobić to zamiast klamry kółko mi wychodziło, no wychodziłem z nerw już. Nie dałem rady zrobić mniejszych a te jak dla mnie są satysfakcjonujące. Próbowałem też jak to będzie wyglądać z czteropunktowymi (czy tam trzy-) pasami, ale przy tej wielkości wychodziło to lipnie. Dlatego zdecydowałem się poświęcić je na rzecz ogólniejszej estetyki. Dziś wkleiłem kokpit, zamknąłem kadłub, dokleiłem skrzydła. Spasowanie bardzo dobre, nie potrzeba szpachlowania przy przejściu kadłub-skrzydło. Zaszpachlowałem szwy na górze i dole części ogonowej, wkleiłem ster kierunku w pozycji wychylonej, co już wymagało podpiłowywania i kombinowania. Odciąłem lotki na sterach wysokości i również ustawiłem je wychylone. Tak wyglądają moje pierwsze w życiu pasy: Szpachlowanie szwu na spodzie. Szew zalany kropelką a potem szlifowany szlifowany szlifowany... ale efekt i tak średni. W imadle łatwiej było ustawić stery wysokości w jednej pozycji: Oto i one w całej okazałości. Nawet udało mi się nie pociąć ich nożem zbytnio ;p Tak teraz prezentuje się całość. Stery wysokości są wsadzone na sucho. Jutro fotka przy lepszym świetle. pozdrawiam Ostach
  17. Dzień 1 sierpnia 2008 pozostanie na długo w mojej pamięci - jest dzień kiedy po raz pierwszy zmieniłem model OOB na model nieOOB Doróbka niewielka bo jak na razie tylko dwa pasy ale dla mnie to ogromny krok na przód I chociaż trochę lipne te pasy to jestem z nich dumny jak cholera Tutaj pierwsza przymiarka: Od razu widać, że zbyt toporne: Te już lepsze: A tutaj narzędzia: Na początku pasa robiłem małe zagięcie, łapałem klamrę "na haczyk", klejem CA sklejałem ten dzióbek do reszty pasa. "Żeberka" na końcach zostały po pęsecie. I to już dla mnie prawdziwy warsztat a nie tylko relacja ze składania Ok, przesadzam ;) No jestem dumny strasznie Jak Wam się podobają? Proszę o krytykę.
  18. Zgrabny modelik:) Czy okienka mają szybki? Też czekam na więcej zdjęć. pzdr
  19. Ostach

    F-117A Nighthawk

    Spróbuj następnym razem położyć 2-3 warstwy białej, ale bardziej rozcieńczonej. Tutaj strasznie grube warstwy Ci wyszły. pozdrawiam i obserwuję prace
  20. Siadam sobie i oglądam. Też będę robił Fokę, tylko, że w 1:48. Powodzenia
  21. Raport z postępu prac: Dziś zrobiłem wash we wnękach: Wyszło tak sobie, ale efekt umorusania jest. Czym mam to dać matem? Dziś prace w kokpicie posunęły się ostro do przodu. Pomalowane to co miało zostać pomalowane, przetarte też wszystko na sucho metalizerem alluminium. Przyrządy dostały swoje "szkiełka" (słabo to widać na fotkach, jeśli w ogole). Wklejony jest na razie tylko fotel i ster. Na "dnie" fotela był ślad po wypychaczu, trudny do zniwelowania, dostał jednak sporo farby i trochę obdrapań więc praktycznie w ogóle go nie widać. Czy wnękę kółka ogonowego też malować RLM 02? Jakieś sugestie przed zamknięciem kadłuba? pozdrawiam Ostach
  22. Możesz to wyjasnić? Ja nie siedzę w 1WŚ i średnio mam pojęcie o terminologii. Guglałem ale nie wiem nawet czego konkretnie szukać. Model bardzo fajny, zwłaszcza dzięki malowaniu płatów. Ładnie zrobiony kadłub. pozdrawiam No właśnie to co widzisz na płatach to jest ów 'losengestoff', czyli drukowane płótno. To nie jest malowane, to jest nałożona kalkomania Podczas Wielkiej Wojny kilka państw (głównie Niemcy, ale też Austro-Węgry oraz USA) swoje samoloty kryło takim właśnie (różne desenie) drukowanym płótnem. Taki rodzaj kamuflażu deformującego. Dzięki za rozwianie wątpliwości. Wygląda to świetnie. Graty dobrego efektu
  23. Możesz to wyjasnić? Ja nie siedzę w 1WŚ i średnio mam pojęcie o terminologii. Guglałem ale nie wiem nawet czego konkretnie szukać. Model bardzo fajny, zwłaszcza dzięki malowaniu płatów. Ładnie zrobiony kadłub. pozdrawiam
  24. Budżet może tego nie wytrzymać - w zasadzie to mam dziurę budżetową po zakupie farb za 50zł we wtorek.
  25. Ostach

    Soyuz 7K-OK 1:30

    Bardzo fajny model i tak jak przedmówca, myślę, że lepiej wyglądałby może trochę pobrudzony, albo zwashowany trochę. Co do zdjęć kombinowanych to to trzecie jest świetne! Można się pomylić Na drugim jakby wstawić zdjęcie modelu oświetlonego z boku to efekt byłby lepszy. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.